Okiem pracodawcy/stawki

Forum » Wszystko o zawodzie pomocy domowej

Witam.

Dziś się tu zarejestrowałem bo potrzebuje trochę pomocy w sprzątaniu,czytam stawki, że srednia to 15zł i jestem ciekawy co ja za taką stawke uzyskam?

Podam jeden przykład jako ze tylko raz miałem doczynienia z pomocą domową:

Listopad 2010...mieszkanie 50m2 we Wrocławiu...po remoncie łazienki..nie będe pisał jak mieszkanie wygladało bo chyba kazdy wie jak jest po remoncie łazienki....wyszukiwarka google....dzwonie do firmy sprzatającej...przyjezdza szef...ustalamy tak:

-mycie okien,podłogi,kurze z mebli,w kuchni szafki tez w srodku,mycie wszystkich naczyn z szafek (zakurzone po remoncie) i doprowadzenie lazienki do błysku....wszystkie płyny czyszczące i dodatki firma ma swoje ja nic nie kupuje...całkowity koszt usługi...250zł...zgadzam sie na to.

Na drugi dzien wpada ekipa (trzy kobiety i chłopak) i w około 5h mieszkanie całe jest doprowadzone do błysku.

Więc moje pytanie jest takie : jeśli ja mam zapłacic 15 za godzine to ile srednio mnie to wyniesie przy mieszkaniu 50m2 ,niezagraconym (szafki w kuchni+jeden segment w pokoju) bez mycia okien,za kazde sprzątanie.

Piszę tego posta nie dlatego że uważam ze stawki 15zł są wysokie ,tylko dlatego ze chce sie zorientowac czy mi sie to po prostu opłaca wziąśc kogos do pomocy czy tez wynając firme.

Pozdrawiam

27.03.2011 13:57

jeżeli to mieszkanie jest utrzymane w porządku jako takim i mieszkanie będzie na bierząco sprzątane to mysle ze sprzątanie nie powinno zająć więcej jak 3- 4 godzinki(zależy czego dokladnie Pan sobie zażyczy), ale to wystarczający czas na normalne sprzątanie by był Pan z efektów zadowolony...

Anna N. edytowała ten post 27.03.2011 15:25
27.03.2011 15:17

jurek G.

Witam.

Dziś się tu zarejestrowałem bo potrzebuje trochę pomocy w sprzątaniu,czytam stawki, że srednia to 15zł i jestem ciekawy co ja za taką stawke uzyskam?

Podam jeden przykład jako ze tylko raz miałem doczynienia z pomocą domową:

Listopad 2010...mieszkanie 50m2 we Wrocławiu...po remoncie łazienki..nie będe pisał jak mieszkanie wygladało bo chyba kazdy wie jak jest po remoncie łazienki....wyszukiwarka google....dzwonie do firmy sprzatającej...przyjezdza szef...ustalamy tak:

-mycie okien,podłogi,kurze z mebli,w kuchni szafki tez w srodku,mycie wszystkich naczyn z szafek (zakurzone po remoncie) i doprowadzenie lazienki do błysku....wszystkie płyny czyszczące i dodatki firma ma swoje ja nic nie kupuje...całkowity koszt usługi...250zł...zgadzam sie na to.

Na drugi dzien wpada ekipa (trzy kobiety i chłopak) i w około 5h mieszkanie całe jest doprowadzone do błysku.

Więc moje pytanie jest takie : jeśli ja mam zapłacic 15 za godzine to ile srednio mnie to wyniesie przy mieszkaniu 50m2 ,niezagraconym (szafki w kuchni+jeden segment w pokoju) bez mycia okien,za kazde sprzątanie.

Piszę tego posta nie dlatego że uważam ze stawki 15zł są wysokie ,tylko dlatego ze chce sie zorientowac czy mi sie to po prostu opłaca wziąśc kogos do pomocy czy tez wynając firme.

Pozdrawiam

Uważam, że 15zl/h to przyzwoita stawka dla obydwu stron. Sama tyle dostaję za mieszkanie trochę większe, zadbane. Sprzatam ok4h. Obie strony są zadowolone. Ja się staram aby klient był zadowolony bo za taką stawkę to mi sie opłaca. Nie rozumiem jak można oczekiwać posprzątania mieszkania np za 10zl/1h. Powiedzmy 3godz pracy-30zł. Co można kupić za 3 godz takiej charówki?? Okna oczywiście liczę oddzielnie. 15zl okno, 20zł balkon. Klient robi mi jeszcze pyszna kawusię Smile i wszyscy sa szczęśliwi. Ja np za mniej już palcem nie kiwam. Takie jest moje zdanie. Trzeba doceniać czyjąś pracę.

05.04.2011 14:19

Jeśli chodzi o moje dośwaidczenia z mycia okien. W zeszłe wakacje chciałam trochę zarobić, nie wiedziałam jeszcze jakie są stawki, więć zaproponowałam 10 zł za godzinę    Klientka była pewnie zdziwiona, że tak tanio, więć z chęcią przystała na propzycję. Myłam praiw wszystkie okna około 8-9 godzin. dostałam trochę więcej niż zaproponowałam (100zł), byłam oczywiście padnięta ale zadowolona. Do czasu... Już po dwóch godzinach od zakończenia pracy zaczęły mnie masakrycznie boleć ręcę, później było już coraz gorzej, nie mogłam spać, brałam środki przeciwbólowe. Nie mam jakiś problemów zdrowotnych, dużo się ruszam itd., ale taki wysiłek chyba wpłynąłby podobnie na każdego. Nie mówiąc już o zniszczonych paznokciach, mimo rękawic... Mam teraz nauczkę, że dla trzeba szanować swój organizm i nie pracuję już za takie pieniądze. Myślę też, że pracodawcy powinni patrzeć nie zawsze tylko przez pryzmat opłącalności, ale też uczciwej zapłaty za ciężką pracę. Może i firma sprzątająca jest tańsza, ale te 250 zł dzieląc na cztery osoby i na 5 godzin, wychodzi 12,5 zł za godzinę, z czego pracownicy dostanę mniej niż 10 zł. Smutne   

06.04.2011 14:45

Urszula Pietrzykowska

Jeśli chodzi o moje dośwaidczenia z mycia okien. W zeszłe wakacje chciałam trochę zarobić, nie wiedziałam jeszcze jakie są stawki, więć zaproponowałam 10 zł za godzinę    Klientka była pewnie zdziwiona, że tak tanio, więć z chęcią przystała na propzycję. Myłam praiw wszystkie okna około 8-9 godzin. dostałam trochę więcej niż zaproponowałam (100zł), byłam oczywiście padnięta ale zadowolona. Do czasu... Już po dwóch godzinach od zakończenia pracy zaczęły mnie masakrycznie boleć ręcę, później było już coraz gorzej, nie mogłam spać, brałam środki przeciwbólowe. Nie mam jakiś problemów zdrowotnych, dużo się ruszam itd., ale taki wysiłek chyba wpłynąłby podobnie na każdego. Nie mówiąc już o zniszczonych paznokciach, mimo rękawic... Mam teraz nauczkę, że dla trzeba szanować swój organizm i nie pracuję już za takie pieniądze. Myślę też, że pracodawcy powinni patrzeć nie zawsze tylko przez pryzmat opłącalności, ale też uczciwej zapłaty za ciężką pracę. Może i firma sprzątająca jest tańsza, ale te 250 zł dzieląc na cztery osoby i na 5 godzin, wychodzi 12,5 zł za godzinę, z czego pracownicy dostanę mniej niż 10 zł. Smutne   

Dziewczyno! za te pieniądze więcej palcem nie kiwaj! Ja biorę 15-okno, 20-balkon! W tym przypadku nie zgadzaj się na stawkę godzinową. To nie jest zwykłe sprzątanie. Ja 2 balkony i 3 okna myłam 3 godz. To ty wyniosła byś z tego 30zł!!!! Dramat. O obolałych rękach i kręgosłupie kilka dni nie wsponę. Szkoda zdrowia za taką stawkę.

Co do firm sprzatających wiadomo, dorabiają się na cudzych plecach...

09.04.2011 13:15

Moje doświadczenia jeśli chodzi o mycie okien.

Przykład 1;okna w domu 220m2- duża ilość weluxów na poddaszu, poza tym 5 pojedynczych balkonowych i małe w sumie ok. 4,5 godzin pracy-150zł.

Przykład 2;dom 170m2-czas pracy 4 godz.-140zł.

Przykład 3;mieszkanie 90 m2-4 okna[wysokie] czas pracy-2,5 godz.-120zł w tym przypadku chciałam 100 ale klientka sama dołożyła mi 20zł stwierdzając że to jest cięższa praca niż sprzątanie.Za sprzątanie mam 100zł-czas ten sam.

W 1i 2 przykładzie za sprzątanie mam tyle samo- czas pracy 6-7 godzin.

 

10.04.2011 13:22

Bożena G.

Moje doświadczenia jeśli chodzi o mycie okien.

Przykład 1;okna w domu 220m2- duża ilość weluxów na poddaszu, poza tym 5 pojedynczych balkonowych i małe w sumie ok. 4,5 godzin pracy-150zł.

Przykład 2;dom 170m2-czas pracy 4 godz.-140zł.

Przykład 3;mieszkanie 90 m2-4 okna[wysokie] czas pracy-2,5 godz.-120zł w tym przypadku chciałam 100 ale klientka sama dołożyła mi 20zł stwierdzając że to jest cięższa praca niż sprzątanie.Za sprzątanie mam 100zł-czas ten sam.

W 1i 2 przykładzie za sprzątanie mam tyle samo- czas pracy 6-7 godzin.

 

Tylko pozazdrościć! Masz bardzo ładną stawkę. Ja za posprzątanie mieszkania dostaję 15zł/h lub 50zł za 3pok,kuchnia,łazienka, toaleta. Właścicielka zapytała mnie ostatnio dlaczego chcę tyle! za okna (15okn,20balk).powiedziała, że jej okna są przecież małe Surprised! Okna oczywiście standard, jak wszędzie. W Poznaniu najchętniej chcą płacić 10zł/1h.

10.04.2011 18:48

To są moje stałe zlecenia [od prawie dwóch lat].W każdym z tych po roku dostałam podwyżkę[oczywiście na moją prośbę].Wiem że moje klientki niejednokrotnie obserwowały mnie w pracy, więc wiedzą za co płacą.To są wspaniali ludzie i domy do których chętnie wracam.Z reguły to ja proponuję klientom stawkę za wykonaną pracę a nie za godziny , a są też tacy którzy sami proponują rozsądną cenę, ale bywa różnie.Życzę wszystkim koleżankom takich cen, ale w większości przypadków to zależy od Was.

 

10.04.2011 20:28

Bożena G.

To są moje stałe zlecenia [od prawie dwóch lat].W każdym z tych po roku dostałam podwyżkę[oczywiście na moją prośbę].Wiem że moje klientki niejednokrotnie obserwowały mnie w pracy, więc wiedzą za co płacą.To są wspaniali ludzie i domy do których chętnie wracam.Z reguły to ja proponuję klientom stawkę za wykonaną pracę a nie za godziny , a są też tacy którzy sami proponują rozsądną cenę, ale bywa różnie.Życzę wszystkim koleżankom takich cen, ale w większości przypadków to zależy od Was.

 

Chcialabym zasięgnąć porady od którejś z Was,która ma do sprzątania dom.Otóż ja sprzątam w domu szeregowym,który ma piętro i poddasze.Na oko ok.200-250 metrów.Dom ogólnie bardzo zadbany,a moje obowiązki to kurze,dwa dywany,podlogi i sanitariaty.Jeśli chodzi o pomieszczenia to jest ich kilka:kuchnia,salon,holl,pokój,sypialnia,kancelaria,suszarnia i prasowalnia.Dochodzą dwie łazienki(w tym jedna ok.20 metrów),dwie toalety i garderoba.Dodatkowo ok.30-stu marmurowych schodków.Napiszcie mi jaką kwotę powinnam zaproponować.A jeśli chodzi o okna to też niewiem.Są 4 duże balkonowe i 3 o średnich wymiarach.Samo sprzątanie oprócz okien oceniam na ok.7 godzin.Dzięki z góry za podpowiedzi.

 

 

 

 

 

;

11.04.2011 07:55

Nie jestem firmą sprzątającą,  czy będę musiała mieć własne środki czystości? I jakie wtedy stawki żądać? Bo pracowałam w biurach to mieli swoje środki, ja tylko miałam przyjść, zrobić swoje i zapłacone było. A teraz mam, że do mieszkania i pani chciała mi 9 zł jeśli bez swoich środków, a ze swoimi to 10 (dziwne). A teraz się dowiaduję z powyższej informacji, że co najmniej 12. A jestem w takiej sytuacji materialnej, że musiałabym chyba tę panią wodą z octem zadowolić.
_______
Martyna 

16.04.2012 17:52

witam! ja biore 12 zl niezaleznie od tego co robie.lubie myc okna i prasowac|Czy to zle?doradzcie mi!

16.04.2012 19:53

Witam,uważam że stawka powinna wynosić minimum 15zł/h a środki powinien zapewnić pracodawca włącznie z rękawiczkami,ewentualnie można sie umówić za całość.Ja na Pani miejscu, to nie zgodziłabym się na takie warunki,proszę próbować negocjacji i napewno wynik bedzie pomyślny dla Pani.Pozdrawiam

16.04.2012 21:56

Dorota

Witam,uważam że stawka powinna wynosić minimum 15zł/h a środki powinien zapewnić pracodawca włącznie z rękawiczkami,ewentualnie można sie umówić za całość.Ja na Pani miejscu, to nie zgodziłabym się na takie warunki,proszę próbować negocjacji i napewno wynik bedzie pomyślny dla Pani.Pozdrawiam

Jest jedno ale. Kiedy idziesz do kogoś pierwszy raz, to nie jest tak, że Cię sprawdzają i celowo  stawkę zaniżają? A potem jak im się spodoba to dadzą więcej. Negocjowałam ile szło. Pani z jednej strony nie była zdecydowana a z drugiej potrzebowała pilnie. Ja wolę jak ktoś mi konkrety mówi,  a nie, że w trakcie negocjacji  cały życiorys mi opowiada. 

Dzięki i Pozdrawiam 

16.04.2012 23:38

Ja sprzątam razem z siostrą za dom 0k 200m w którym jest co robić z myciem okien ok 4 razy w roku biorę 200zł.

 za dom ponad 300m gdzie jest błysk  bez mycia okien biore 200zł.

Klientowi troche za drogo ale mieli osby na stawke godzinową które w dodatku nie były tak dokładne i odpadły.

Ja bardzo sie staram dotrzec w kazdy zakamarek i kącik i myśle ze to zostało docenione.

Klient woli zapłacic wiecej ale miec dobrze posprzątane.

Oczywiscie liczy sie majetnośc rodziny u której sie sprząta ,. Ja dobrze trafiłam.

Ale wiadomo , mnie też boli kregosłup nawet po otrzymniu tych 200zł. :-)) We dwie w/w domy sprzątamy od 3-5 godzin.

Pozdrawiam wszystkie kobiety sprzątające.

Pamietajcie że to od was zależy na ile wyceniacie swoją prace a zdrowie ma sie tylko jedno. I nie umawiajcie sie na stawke godzinowa tylko bierzcie konkretną kaske i cencie swoje umiejętności . A jeśli ktoś oczekuje że za 50 zł wysprzątacie dom 120 m to lepiej takiemu podziękowac... 

Ja mam super wspaniałych zleceniodawców i życze wam tez takich bogatych ale normalnych ludzi na waszej drodze.

17.04.2012 10:45

Agnieszka F.

Ja sprzątam razem z siostrą za dom 0k 200m w którym jest co robić z myciem okien ok 4 razy w roku biorę 200zł.

 za dom ponad 300m gdzie jest błysk  bez mycia okien biore 200zł.

Klientowi troche za drogo ale mieli osby na stawke godzinową które w dodatku nie były tak dokładne i odpadły.

Ja bardzo sie staram dotrzec w kazdy zakamarek i kącik i myśle ze to zostało docenione.

Klient woli zapłacic wiecej ale miec dobrze posprzątane.

Oczywiscie liczy sie majetnośc rodziny u której sie sprząta ,. Ja dobrze trafiłam.

Ale wiadomo , mnie też boli kregosłup nawet po otrzymniu tych 200zł. :-)) We dwie w/w domy sprzątamy od 3-5 godzin.

Pozdrawiam wszystkie kobiety sprzątające.

Pamietajcie że to od was zależy na ile wyceniacie swoją prace a zdrowie ma sie tylko jedno. I nie umawiajcie sie na stawke godzinowa tylko bierzcie konkretną kaske i cencie swoje umiejętności . A jeśli ktoś oczekuje że za 50 zł wysprzątacie dom 120 m to lepiej takiemu podziękowac... 

Ja mam super wspaniałych zleceniodawców i życze wam tez takich bogatych ale normalnych ludzi na waszej drodze.

Zgadzam sie w 100%...

a co powiesz Agnieszko na osoby, które potrafia sie o 1ozł targować? Dla mnie jest to żenujące...

17.04.2012 11:48

Witam i pozdrawiam serdecznie.Masz szczescie kochanato trza przyznać ja miałam miej szcześcia zawsze trafiałam na bardziej sknerowatych pracodawców czym bardziej pokazywałam ze stać mnie na wiecej,( byli z tego zadowoleni) tym za każdym razem zaczeli narzucać mi wiecej obowiązków prac domowych, a stawka stała w miejscu.jak to można powiedzieć widzieli tylko we mnie narzedzie  pracy...było mi przykro ale podziekowałam moim Pracodawcą za współprace bo jestem człowiekiem a nie robotem ...pracowałam u nich przez dwa lata na koniec usłyszałam tylko jedno ze powinnam brac co dają a nie kaprysić ...wiec zastanawiam się nad jednym czy jak by byli na moim niejscu za 120 m z myciem okien wzięliby 50 zł zapłaty !!!

18.04.2012 18:36

Bernadeta x.

Witam i pozdrawiam serdecznie.Masz szczescie kochanato trza przyznać ja miałam miej szcześcia zawsze trafiałam na bardziej sknerowatych pracodawców czym bardziej pokazywałam ze stać mnie na wiecej,( byli z tego zadowoleni) tym za każdym razem zaczeli narzucać mi wiecej obowiązków prac domowych, a stawka stała w miejscu.jak to można powiedzieć widzieli tylko we mnie narzedzie  pracy...było mi przykro ale podziekowałam moim Pracodawcą za współprace bo jestem człowiekiem a nie robotem ...pracowałam u nich przez dwa lata na koniec usłyszałam tylko jedno ze powinnam brac co dają a nie kaprysić ...wiec zastanawiam się nad jednym czy jak by byli na moim niejscu za 120 m z myciem okien wzięliby 50 zł zapłaty !!!

Paniu Bernadeto to się nazywa wyzysk człowieka, przez człowieka.... i tak długo się Pani dawała wykorzystywać... to przykre, że jak ktoś ma więcej grosza to traktuje innych jak konie zaprzęgowe, choć wiem ze swojego doświadczenia, że są też normalne osoby.... potrafiące usiąść kawę wypić i tak po ludzku porozmawiać o wszystkim  

18.04.2012 19:26

Agnieszka F.

Ja sprzątam razem z siostrą za dom 0k 200m w którym jest co robić z myciem okien ok 4 razy w roku biorę 200zł.

 za dom ponad 300m gdzie jest błysk  bez mycia okien biore 200zł.

Klientowi troche za drogo ale mieli osby na stawke godzinową które w dodatku nie były tak dokładne i odpadły.

Ja bardzo sie staram dotrzec w kazdy zakamarek i kącik i myśle ze to zostało docenione.

Klient woli zapłacic wiecej ale miec dobrze posprzątane.

Oczywiscie liczy sie majetnośc rodziny u której sie sprząta ,. Ja dobrze trafiłam.

Ale wiadomo , mnie też boli kregosłup nawet po otrzymniu tych 200zł. :-)) We dwie w/w domy sprzątamy od 3-5 godzin.

Pozdrawiam wszystkie kobiety sprzątające.

Pamietajcie że to od was zależy na ile wyceniacie swoją prace a zdrowie ma sie tylko jedno. I nie umawiajcie sie na stawke godzinowa tylko bierzcie konkretną kaske i cencie swoje umiejętności . A jeśli ktoś oczekuje że za 50 zł wysprzątacie dom 120 m to lepiej takiemu podziękowac... 

Ja mam super wspaniałych zleceniodawców i życze wam tez takich bogatych ale normalnych ludzi na waszej drodze.

Popieram w całości wypowiedź Agnieszki.Ponad rok temu zaczęłam sprzątać u super rodziny i też nie wiedziałam jaką stawkę mam przyjąć.Pisałam na forum prosząc o podpowiedzi.Ale potraktowano mnie od pierwszej wizyty należycie i jestem b.zadowolona.Pan znalazł moje ogłoszenie i oferował od 10 zł za godzinę,ale widać,że człowiek zna się na rzeczy i wie jak doceniać pracę drugiego człowieka,więc już po pierwszym sprzątaniu dostałam wynagrodzenie od całości mojej pracy,tak więc przeliczając czas jaki wtedy poswięciłam to wyszło mi za godz.ok.25 zł.Teraz po 16-stu miesiącach pracy w tym domu dostaje tyle,że za godz. wychodzi mi 30 zł, a niekiedy nawet więcej.Dodam,że czystość z ich strony jest utrzymana w bardzo wysokim stopniu,za okna i tarasy płaca dodatkowo,otrzymuję też często bonusy w postaci różnych rzeczy.Moja rodzina jest pod wielkim wrażeniem,że istnieją jeszcze normalni ludzie,bo większość majętnych osób ma namieszane w głowie i traktują drugiego człowieka jak konieczne zło.

Życzę Wam wszystkim podobnych chlebodawców i doceniajcie swój wysiłek.Nie przyjmujcie stawek za godzinę tylko za całość.Ajeśli pracodawca negocjuje o 10 zł to istna żenada.

19.04.2012 07:47

Jolanta Żmudzińska

Agnieszka F.

Ja sprzątam razem z siostrą za dom 0k 200m w którym jest co robić z myciem okien ok 4 razy w roku biorę 200zł.

 za dom ponad 300m gdzie jest błysk  bez mycia okien biore 200zł.

Klientowi troche za drogo ale mieli osby na stawke godzinową które w dodatku nie były tak dokładne i odpadły.

Ja bardzo sie staram dotrzec w kazdy zakamarek i kącik i myśle ze to zostało docenione.

Klient woli zapłacic wiecej ale miec dobrze posprzątane.

Oczywiscie liczy sie majetnośc rodziny u której sie sprząta ,. Ja dobrze trafiłam.

Ale wiadomo , mnie też boli kregosłup nawet po otrzymniu tych 200zł. :-)) We dwie w/w domy sprzątamy od 3-5 godzin.

Pozdrawiam wszystkie kobiety sprzątające.

Pamietajcie że to od was zależy na ile wyceniacie swoją prace a zdrowie ma sie tylko jedno. I nie umawiajcie sie na stawke godzinowa tylko bierzcie konkretną kaske i cencie swoje umiejętności . A jeśli ktoś oczekuje że za 50 zł wysprzątacie dom 120 m to lepiej takiemu podziękowac... 

Ja mam super wspaniałych zleceniodawców i życze wam tez takich bogatych ale normalnych ludzi na waszej drodze.

Popieram w całości wypowiedź Agnieszki.Ponad rok temu zaczęłam sprzątać u super rodziny i też nie wiedziałam jaką stawkę mam przyjąć.Pisałam na forum prosząc o podpowiedzi.Ale potraktowano mnie od pierwszej wizyty należycie i jestem b.zadowolona.Pan znalazł moje ogłoszenie i oferował od 10 zł za godzinę,ale widać,że człowiek zna się na rzeczy i wie jak doceniać pracę drugiego człowieka,więc już po pierwszym sprzątaniu dostałam wynagrodzenie od całości mojej pracy,tak więc przeliczając czas jaki wtedy poswięciłam to wyszło mi za godz.ok.25 zł.Teraz po 16-stu miesiącach pracy w tym domu dostaje tyle,że za godz. wychodzi mi 30 zł, a niekiedy nawet więcej.Dodam,że czystość z ich strony jest utrzymana w bardzo wysokim stopniu,za okna i tarasy płaca dodatkowo,otrzymuję też często bonusy w postaci różnych rzeczy.Moja rodzina jest pod wielkim wrażeniem,że istnieją jeszcze normalni ludzie,bo większość majętnych osób ma namieszane w głowie i traktują drugiego człowieka jak konieczne zło.

Życzę Wam wszystkim podobnych chlebodawców i doceniajcie swój wysiłek.Nie przyjmujcie stawek za godzinę tylko za całość.Ajeśli pracodawca negocjuje o 10 zł to istna żenada.

Pani Jolu bardzo milo czytać takie słowa Smile Cieszę się z Panią

19.04.2012 20:01

MNIE RÓWNIEŻ B.MIŁO,POZDRAWIAM I WSZYSTKIEGO DOBREGO.

20.04.2012 07:24

Witam!
  Chciałam się podzielić swoimi doświadczeniami jako pomoc domowa. Podobnie jak Pani Jola jestem bardzo zadowolona z pracy. Pracuję jako pomoc już blisko 4 lata w jednym miejscu. Mam 15 zł na godzinę +okna osobno płacone. Za okno dachowe 15zł, za stand. w małym pokoju 20zł i za każde większe odpowiednio wiecej. Sprzątanie domu zajmuje mi w sobotę 4 godziny. Wiadomo- przed świętami dochodzą jeszcze dwa pomieszczenia gospodarcze więc czasu poświęcam więcej.
  Jestem bardzo zadowolona, bo trafiłam na osobę, która potrafi docenić pracę. Też oprócz tego często dostaję jakieś bonusy, a wypicie kawy zostało wpisane na stałe do harmonogramu. Każdej z Was życzę takich chlebodawców.
  Przeglądam nadal ogłoszenia, bo chętnie podejmę jeszcze taką pracę w godzinach popołudniowych. Ciekawe czy uda mi się jeszcze trafić na takich ludzi. Pozdrawiam-

Iwona K. edytowała ten post 06.05.2012 14:21
06.05.2012 14:18

Bernadeta x.

Witam i pozdrawiam serdecznie.Masz szczescie kochanato trza przyznać ja miałam miej szcześcia zawsze trafiałam na bardziej sknerowatych pracodawców czym bardziej pokazywałam ze stać mnie na wiecej,( byli z tego zadowoleni) tym za każdym razem zaczeli narzucać mi wiecej obowiązków prac domowych, a stawka stała w miejscu.jak to można powiedzieć widzieli tylko we mnie narzedzie  pracy...było mi przykro ale podziekowałam moim Pracodawcą za współprace bo jestem człowiekiem a nie robotem ...pracowałam u nich przez dwa lata na koniec usłyszałam tylko jedno ze powinnam brac co dają a nie kaprysić ...wiec zastanawiam się nad jednym czy jak by byli na moim niejscu za 120 m z myciem okien wzięliby 50 zł zapłaty !!!

Witam Panią Pani Bernadeto!!!!

otórz zgadzam się z Panią co do tego, iż czym więcej się pokazuje że potrafimy coś zrobić, tym póżniej tacy zaczynają narzucać więcej obowiązków na dodatek nie szanując czyjegoś czasu. przecież tak samo IM czy Nam zależy na w miarę dobrze wykonanych obowiązkach i czasie jaki nam został powierzony aby zdążyć wyrobić się niemal ze wszystkim......

człowiek starał się naprawdę jak umiał - oczywiście uwzględniając czas - bo to właśnie od niego zależy ile się zrobie przy bardzo dokładnych i marudnych zaznaczę pracodawcach - a przecież my także jesteśmy ludzmi i nie jesteśmy robotami!!!! dla mnie komunikacja karteczkowa przez pracodawcę nie wystarcza - to jak ignorowanie drugiego człowieka - a bywają naprawdę takie dni że wszystko może się zdarzyć - np...odebrać paczkę - wtedy pomimo interwencji telefonicznej nie udaje nam się dodzwonić do pracodawcy - czy też jak rura pęknie z wodą - jak by to wyglądało gdybym opuściła dom a wcześniej poinformowała pracodawcę pisemnie z dopiskiem ......że rura pękła ....... - hmmmmmm

możliwe że każdy z nas popełnia błędy - bo jesteśmy ludzmi - człowiek nawet podziękowania nie usłyszał ze strony Pracodawcy - a widzę że na nowo dali ogłoszenie.....

TRUDNO...... - nie wszyscy myślą i mają odwagę popatrzeć w oczy i gdybym miała wrócić do tego pracodawcy niestety odmówiłabym.... - szacunek i zaufanie jest dla mnie bardzo ważną rzeczą i jeżeli ktoś będzie traktował nas jak maszyny i traktował jak pomiatacze no niestety taka współpraca nie ma sensu......... pracowałam raz w tygodniu za 10 zł na godzinę ze sprzątaniem, myciem okien i prasowaniem - powinnam brać dodatkowo za mycie okien przynajmniej.....

życzę Pani powodzenia!!!!! POZDRAWIAM SERDECZNIE!!!

24.05.2012 09:25

Martyna N.

Nie jestem firmą sprzątającą,  czy będę musiała mieć własne środki czystości? I jakie wtedy stawki żądać? Bo pracowałam w biurach to mieli swoje środki, ja tylko miałam przyjść, zrobić swoje i zapłacone było. A teraz mam, że do mieszkania i pani chciała mi 9 zł jeśli bez swoich środków, a ze swoimi to 10 (dziwne). A teraz się dowiaduję z powyższej informacji, że co najmniej 12. A jestem w takiej sytuacji materialnej, że musiałabym chyba tę panią wodą z octem zadowolić.
_______
Martyna 

Witaj

To naprawdę bardzo dziwne by w domu nie było nic do sprzątania. I nie jest możliwe by za każdym razem ciągać ze soba wszystkie potrzebne środki. Najlepiej zrobic listę i niech klientka kupi co trzeba, to się przekonaże to nie sa tanie rzeczy. Co do stawek to moze lepiej ustalić sobie konkretną kwotę za metraż np 60 zł za 50-60m a im wieksze mieszkanie tym większa stawka.

Jeśli kilentka ma dziwaczne pomysły to lepiej zrezygnowac niż sie męczyć.

pozdrawiam

25.05.2012 11:03
« Powrót do listy tematów