Jak ma wyglądać sprzątanie raz w tygodniu.

Forum » Wszystko o zawodzie pomocy domowej

Napiszcie jak waszym zdaniem powinno wyglądać sprzątanie raz w tygodniu. Co powinno być w ramach takiego sprzątania?

29.02.2012 18:28

Witam,

sprzątam duży dom 200m raz w tygodniu zaczynając od kuchni

mycie naczyń,blatów,kuchenki,szafek od zewnątrz,opróżnianie kubła na śmieci.

Potem pokoje,odkurzanie,ścieranie kurzu,mycie podłóg.

Oczywiście łazienki oraz schody i wszystkie parapety w domu. Czasami podlewam kwiaty.

01.03.2012 07:27

Iwona z.

Witam,

sprzątam duży dom 200m raz w tygodniu zaczynając od kuchni

mycie naczyń,blatów,kuchenki,szafek od zewnątrz,opróżnianie kubła na śmieci.

Potem pokoje,odkurzanie,ścieranie kurzu,mycie podłóg.

Oczywiście łazienki oraz schody i wszystkie parapety w domu. Czasami podlewam kwiaty.

Witam, Pani Iwono

Ile czasu sprząta  Pani ten dom i jesli to nie tajemnica ile płacą za posprztątanie tego domu?

Czy odsuwa Pani meble?

Pozdrawiam

01.03.2012 14:07

Jadwiga G.

Napiszcie jak waszym zdaniem powinno wyglądać sprzątanie raz w tygodniu. Co powinno być w ramach takiego sprzątania?

kazdy dom czy mieszkanie sprzata sie inaczej zalezy od tego czy ktos jest w domu .Zmojego 12 letniego doswiadczenia nabytego w usa wynika ze chcac posprzatac dokladnie mieszkanie czy dom trzeba miec duzo czasu dom 120m sprzatam 5 godz bez dodatkowych prac efekty koncowe sa wspaniale jestem pedantka.Za taka prace trzeba sie cenic i nie dac sie zajechac za5 lub 10 zl

16.03.2012 00:08

O tej pomyłce w Andrespolu już zapomniałam. Pani tego domu jak usłyszała że za 100 zł nie sprzątne jej już domu o pow powyżej 220m2  tylko chcę 150 zł powiedziała mi że jej budzet nie przewiduje tego.

Cóż.... Ja myśle że ta Pani to cwaniaczka która naciąga w ten sposób i za każdym razem ktoś jej sprzątnie za 100 zł, licząc że złapie dobrą posade, tak jak ja myślałam. Cwaniaków jak widać nie brakuje nigdzie. Po tej przygodzie nawet za 150 zł nie sprzątne tego domu.

Za tyle to ja obecnie sprzątam mieszkanie 75 m2. Włascicielka mieszkania jest miła i zadowolona z mojej pracy. Widzi że jestem pedantycznie dokładna i robie wszystko zanim ona zdąży o tym pomyśleć. Są jednak ludzie co potrafią docenić rzetelną i uczciwą pracę.

17.03.2012 22:50

bardzo dobrze pani zrobila jezeli te panie mysla ze to łatwa praca to sie myla ja za sprzatanie biore 20 zl za godzine iuzgadniam to zanim cokolwiek zrobie .najlepiej jest wycenic dom przed sprztaniem wtedy nie ma problemu.pozdrawiam wszystkie panie sprzatajace ewa

18.03.2012 22:33

Wiedza, ze praca nie jest latwa. Gdyby to bylo latwe, lekkie i przyjemne, same by to robily.

Sprzatam u ludzi ktorzy sa ze mnie zadowoleni. Zaczelo sie od jednego domu a mam juz 3. Nie ma lepszej reklamy niz polecenie.   

Takze nie czekam na propozycje zawrotnych 10 zl/h   

Od 20zl/h  w góre.

 

21.03.2012 21:26

Szanowna Pani,

Nikt nie twierdzi, ze sprzatanie to praca latwa, lekka i przyjemna. Osobiscie uwazam, ze zadna praca nie hanbi i powinna byc nalezycie wynagradzana. Dodajmy jednak, ze musi byc wykonana po prostu porzadnie. Jestem w trakcie poszukiwan osoby do sprzatania i prasowania, podalam stawke do 15 PLN na godzine ( bez gotowania, prania, mycia okien, opieki nad dziecmi, gotowania). Osobiscie uwazam ze stawka rozsadna, mieszkanie trzeba doprowadzic do porzadku i zdaje sobie sprawe, ze to wymaga czasu i nie da sie zrobic w ciagu jednego czy dwoch przyjsc. Generalnie praca raz w tygodniu 6-7 godzin.
Ale ku meritum: zatrudnilam jedna Pania. Pierwsze przyjscie  zrobiona lazienka i WC ale zupelnie zniszczone szyby w szafkach lazienkowych, poniewaz Pani uzywala jakiegos plynu  z kwasem, siemrdzialo przez 3 dni a biale plamy na lustrach dalej rosna. Byle jakie sprzatniecie pokoow i zmycie czesci podlogi. Drugie przyjscie -dwa pokoje wylaczone bo maz i syn nie chcieli sprztania w tym dniu. Zostal jeden pokoj, korytarz, zwykle zmycie podlog, okolo 15 rzeczy do prasowania. Panie zrobila 1 szafke w kuchni. Mycie WC, umywalki, wanny. I to wszystko  razem 6 godzin.
Ciekawa jestem komentarza. Za duzo wymagam czy mam pecha? Dodam, ze placilam wstepnie 14 PLN na godzine na okresie probnym.

elle 1. edytowała ten post 24.03.2012 23:30
24.03.2012 23:05

Droga Pani elle 1

Myślę że trafiła Pani na osobę która myślała że zarobi łatwe i szybkie pieniądze za przysłowiowe "odwalenie fuchy".Niestety i w naszej profesji zdarzają się osoby niekompetentne i nastawione na szybki zysk.Uważam że stawka jaką Pani proponuje jest stawką bardzo wyważoną w stosunku do wymagań.Ja mieszkam w mniejszej miejscowości niż Łódź i również mam taką stawkę godzinową z czego jestem bardzo zadowolona i zawsze staram się wykonywać swoją pracę dokładnie i sumiennie zeby nie pozostawić po sobie złego wrażenia.A skutkuje to później tym że zostaje polecona innym osobom a o to mi chodzi  by dalej móc otrzymywać następne zlecenia i zarabiać na godne życie.Szkoda że nie mieszkam bliżej Łodzi bo z chęcią podjęłabym się pracy u Pani.Pozdrawiam serdecznie i życzę znalezienia odpowiedniej pomocy domowej.

25.03.2012 12:30

zgadzam sie z pnia trafila pani na '' fleje''i takie osoby trzeba gonic ,mam nadzieje ze nastepna pani bedzie umiala posprzatac pani mieszkanie.

25.03.2012 21:36

Dziekuje, mam taka nadzieje

Pozdrawiam
Elle

26.03.2012 01:48

po czym mozna poznac ze to fleja?

27.03.2012 00:39

Po czym poznać ,że to "fleja' ....? po pierwszym razie.Niestety jak wszędzie są ludzie i ludziska ,szkoda tylko że takie osoby psują innym opinie . Ja jak pierwszy raz posprzątałam mieszkanie za pieniądze to włascicielka dzwoniła do mnie wieczorem z podziękowaniami.Oczywiście pracuję u nich do teraz .Tak więc panie pracodowaczynie nie dawajcie się oszukiwać ,natomiast dobrą pracę odpowiednio wynagradzajcie .

27.03.2012 20:24

Zawsze gdzieś trafi się czarna owca. Ale po pierwszym razie już widać czy ktoś ma pojęcie o sprzątaniu i chęci do pracy. Ja się cieszę, że jestem doceniana i to mnie motywuje do utrzymania cały czas tego samego dobrego poziomu   

27.03.2012 21:18

Witam wszystkie Panie !

Dawno nic nie pisałam ale nie ma czasu. Dzięki naszemu "ulubionemu " portalowi dostałam nowe zlecenie, nie byle co dom  200 m i z polecenia nowej pracodawczyni drugi dom o podobnej kubaturze. Nie żebym się chwaliła ale chcę się z Wami podzielić tym co zastałam w tych domach. Otóż obydwa dostałam w spadku po Pani która udawała że sprzątała, nie wiem co chciała osiągnąć ale... jak można tak duży dom sprzątnąć w 4 godziny ? ja tego nie potrafię a Wy ? Po zajrzeniu do łazienek w obydwu domach skóra mi scierpła wszystkie kabimy prysznicowe a jest ich 6 ociekały brudem, w szczególności fugi oraz wszystkie zakamarki (Pani przez pół roku "sprzątania " nie myła ani razu fug )) . Gdzie zajrzałam, w każdy kąt syf, szafki w kuchni aż się lepiły od tłuszczu o okapach nie wspomną , były w takim stanie że nie mogłam wyciągnąc wkładów, tłuszcz je przykleił do całości, makabra. Nie wiem jak tak można oszukiwać ludzi, przecież każdy z pracodawców płaci żeby mieć czysty dom a nie składowisko bakterii. Co o tym sądzicie ? Pozdrawiam

23.05.2012 19:30

a ja myślę, że jest to kwestia wyłącznie tego na co się pracodawca i pracownik umówią. Moje doświadczenia pokazują, że często gęsto pracodawcy nie wiedzą czego dokładnie chcą. A tak podświadomie każdy oczekuje że będzie błysk. Czyż nie?   tyle że nie da się błysku zrobić w 4 godziny za 15 zł za godzinę  

23.05.2012 21:20

Uważam podobnie jak Justyna, co dom to inne oczekiwania, ja osobiście teraz na samym początku pytam co Pani domu oczekuje, co mam robić a czego sie nie chwytać? To co dla Pani może być syfem (fugi itd.) dla innch może nie mieć najmniejszego znaczenia. Pamietam jak w jednym domu miałam wszystko dezynfekować i to ostro, nie przeszkadzał zapach miało być zdezyfekowane (jak w szpitalu) w drugim było niedopuszczalne żebym użyła nawet płynu do wc z wybielaczem. Jedna pani prosiła żeby baterie się błyszczały inna powiedziała że nie mam używać płynu do szyb bo dzieci są (niby)na wszystko uczulone. Kiedyś pewna pani powiedziała że mam sprzątać w szafie z butami a druga, że nie mam otwierać żadnych szaf itd...itd.. można tak mnożyć więc takie burzenie się na czyjąś prace czasmi nie ma sensu. Pewnie że nie można przesadzać w drugą stronę totalnego syfu, ale nie wiemy tak naprawde jaka była umowa między tymi osobami, jakie były wymogi , zapłata....

Pani Doroto cieszymy sie z Panią z kolejnego zlecenia, takie z polecenia są najbardziej miłe.

Pozdrawiam

23.05.2012 21:45

Witam koleżanki

Chce się podzielić moimi doświadczeniami. Mam coraz więcej klientów, ale też niestety straciłam ostatnio jedną klientkę    przeprowadziła się i nie jestem w stanie tam dojeżdżać

Wchodząc w nowe miejsce zawsze wiem, że będę sprzątała o godzinę dłużej niż powinno to zajmować czasu następnym razem. Ma to związek z tym że szczegółowo zaglądam w każdy możliwy kąt i wyciągam ile się da brudu, kurzu, pajęczyn z kątów nie tylko na podłodze ale i przy sufitach. Przy drugim sprzątaniu te rzeczy odpadają. Bo pajęczyny nie rosną na sufitach codziennie. Po za tym najważniejsze jest poznanie mieszkania czy domu.I wypracowanie sobie metody np: dom piętrowy zawsze zaczynam od góry i od punktu najdalej schowanego, i raz to jest łazienka, a raz garderoba ( zależy od domu) potem wycofuje się do schodów i sprzątam dół. I za każdym razem pierwszy raz trwa o godzinę dłużej. Potem już wiem gdzie zacząć jak się poruszać i dlatego wprawa daje możliwość skrócenia czasu pracy. Co przy płatnościach za godzinę jest nieopłacalne. Dlatego z góry ustalam stawkę za wykonana pracę. I uwierzcie mi za każdym razem wypatrzę jakoś szczegół co wymaga dokładniejszego potraktowania, a i tak zajmuje to tylko kilka dodatkowych minut .

W moim przypadku sprzątanie jest jak film jak jest nowy to ogląda się co z ciekawości, i uważa na główne watki, gdy ogląda się po raz drugi to zwracasz uwagę na to co ominęłaś przy pierwszym razie, a za trzecim razem zauważasz szczegóły.

Wniosek z tego jeden jeśli pracodawca co tydzień bierze nową osobę to wątpię czy będzie mieć kiedykolwiek dobrze wysprzątanie, bo jak ktoś nowy ma zauważyć szczegóły.

Zgodzę się z koleżanką, że pracodawcy sami nie wiedza czasami co chcą osiągnąć. Komunikacja to problem podstawowy, a raczej jej brak. Lepiej mówić co komu na sercu leży. I to najlepiej przy zawieraniu umowy.

Co do tego czy ktoś źle sprząta to można się przekonać jak trzeba po nim poprawiać a jest u nas 4 czy 5 raz, według mojej opinii.

Dzisiaj zostałam pochwalona przez nowa pracodawczynię, że moje sprzątanie 2 tyg temu, przetrwało ponad tydzień i ze będziemy spotykać się w związku z tym co 2 tyg. Ta sama osoba wskazała mi miejsce gdzie zrobiłam błąd. Przyjęłam to do wiadomości i przeprosiłam że nie zauważyłam że szafkę zarysowałam ( niestety jest wykonana z paskudnego materiału podatnego na zarysowanie) i wiem że muszę tam uważać. Szczerość i zaufanie to podstawa, ale trzeba na to zapracować. 

Pozdrawiam wszystkich

24.05.2012 00:36

Witam

Nie wydaje mi się aby Panie miały jakieś wygórowane oczekiwania, standartowe sprzątanie raz w tygodniu. Sprzątając łazienkę w każdym z moich 5 domów myję kabinę prysznicową w tym także płytki które mają fugi i jezeli robimy to co tydzien nie ma problemu z osadami, kamieniem itp. Przeciez to jest normalna procedura przy sprzątaniu, nie ogarniam tylko rynku tylko wszystko co jest do zrobienia. Wiem jaka była umowa i oczekiwania w stosunku do mojej poprzedniczki, dokładnie takie same jak moje  co do zapłaty nie wiem, nie wypadało mi pytać, w kazdym razie dla mnie porządne sprzątanie odbywa się co tydzien, oczywiście pierwsze jest dłuższe a po poznaniu domu robiąc to tak samo czas się skróca i pozostaje mi prasowanie. W każdym razie nie życzę żadnej pracodawczyni takiej pomocy jaką była tamta Pani.

Życzę powodzenia i pozdrawiam  

24.05.2012 13:13

elle 1.

Szanowna Pani,

Nikt nie twierdzi, ze sprzatanie to praca latwa, lekka i przyjemna. Osobiscie uwazam, ze zadna praca nie hanbi i powinna byc nalezycie wynagradzana. Dodajmy jednak, ze musi byc wykonana po prostu porzadnie. Jestem w trakcie poszukiwan osoby do sprzatania i prasowania, podalam stawke do 15 PLN na godzine ( bez gotowania, prania, mycia okien, opieki nad dziecmi, gotowania). Osobiscie uwazam ze stawka rozsadna, mieszkanie trzeba doprowadzic do porzadku i zdaje sobie sprawe, ze to wymaga czasu i nie da sie zrobic w ciagu jednego czy dwoch przyjsc. Generalnie praca raz w tygodniu 6-7 godzin.
Ale ku meritum: zatrudnilam jedna Pania. Pierwsze przyjscie  zrobiona lazienka i WC ale zupelnie zniszczone szyby w szafkach lazienkowych, poniewaz Pani uzywala jakiegos plynu  z kwasem, siemrdzialo przez 3 dni a biale plamy na lustrach dalej rosna. Byle jakie sprzatniecie pokoow i zmycie czesci podlogi. Drugie przyjscie -dwa pokoje wylaczone bo maz i syn nie chcieli sprztania w tym dniu. Zostal jeden pokoj, korytarz, zwykle zmycie podlog, okolo 15 rzeczy do prasowania. Panie zrobila 1 szafke w kuchni. Mycie WC, umywalki, wanny. I to wszystko  razem 6 godzin.
Ciekawa jestem komentarza. Za duzo wymagam czy mam pecha? Dodam, ze placilam wstepnie 14 PLN na godzine na okresie probnym.

Droga Pani

Mieszkam w Aleksandrowie i chetnie zajme sie pani mieszkaniem,z tego co przeczyalam to trafila pani na niezbyt uczciwa i dokladna Panią.Ale jak to w kazdym zawodzie,wszedzie trafia sie jakaś owca czarna,oby takich bylo jak naj mniej a nawet wcale.Smile

Ja ze swojej sterony moge sie polecic,Pozdrawiam serdecznie.Barbara

03.06.2012 19:17

Rzeczywiście trafiła pani na nieuczciwą pomoc domową,właśnie takie osoby psują wizerunek naszej ciężkiej pracy.Jedni podchodzą z sercem do danych obowiązków  a inni oby wziąść pieniążki a nie ważne jak praca wykonana.Pozdrawiam.

04.06.2012 20:04

Witam,

ja w ramach jednego dnia miałam do zrobienia dom piętrowy,razem około 300m2 i garaż- w tym były 3 łazienki,kuchnia,salon,pokój i p/pokoj na parterze, na pietrze 4 spore pokoje/kurze,podłoga,schody/

Oprócz tego do mycia pomazane przez dzieci szyby i ściany...a dom mocno przeszklony.Przeważnie było to 7 godzin, za niecałe 100 zł.

Pozdr

28.06.2012 13:24

Małgosia P.

Witam,

ja w ramach jednego dnia miałam do zrobienia dom piętrowy,razem około 300m2 i garaż- w tym były 3 łazienki,kuchnia,salon,pokój i p/pokoj na parterze, na pietrze 4 spore pokoje/kurze,podłoga,schody/

Oprócz tego do mycia pomazane przez dzieci szyby i ściany...a dom mocno przeszklony.Przeważnie było to 7 godzin, za niecałe 100 zł.

Pozdr

 

o matko Undecided

Pani Małgosiu dała Pani  radę to wszystko zrobić w ciągu jednego dnia?

(już tematu pieniędzy nie ruszę bo szkoda się denerwować...)

Ps. Chociaż Pani ma na profilu 10 zł na godzinę, więc hmm...

28.06.2012 16:14

Witam,

czasem ciężko było, bo domownicy w domu, dzieci przeważnie były chore,jedno 4 lata, drugie 1 roczek i tu musiałam się dostosować z pracą, bo spał...

Wiadomo jak to dzieci, brudzą,rozlewają...najgorsze były szyby.Przez 7 godzin nie robiłam sobie przerwy, nie jadłam, ciągle w ruchu.

I tak zostałam zwolniona,jak po 2-ch latach poprosiłam o podwyżkę stawki na 15 zł   ,bo właściciel stwierdził,że znajdzie sobie kogoś po stawce 10 zł i że to dla niego za duzy wydatek miesięcznie.

Obliczyłam - róznica między 70 a 80 zł w skali miesiąca.

pozdrawiam

p.s.stawkę w profilu zmienię

01.07.2012 04:07

Pani Małgosiu tak trzymać ! Cool

Przy tak ciężkiej pracy tyle godz 10 zł to  mało...

Naprawde jest to często 7-8 godzin intensywnego wysiłku, schylania się, podnoszenia, układania, czyszczenia itd ja również często tak pracuje bez odpoczynku (a nie pracuje za stawkę godzinową tylko ustaloną od góry) i choć jestem wykończona to zawsze zadowolona z efektu i tego jak Pani domu zadzwoni do mnie dziękując za błysk    Wiem, ze może i ciężko w dzisiejszych czasach o pracę, tylko łapanie pierwszej lepszej za grosze i trzymanie się niej kurczowo to nie jest dobry pomysł... Ja gdy czułam się wykorzystywana i niedoceniana mimo, że chodziałam nadal to szukałam dalej innej... Opłacało się    

Pozdrawiam i życzę pracodawców umiejących docenić tą cięzką pracę

Miłej niedzieli Laughing

 

01.07.2012 13:09
« Powrót do listy tematów