spacery z 6miesięcznym dzieckiem.

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Jeżeli raz na jakiś czas pojechałby autobusem np do supermarketu bądź gdzie indziej to na pewno nic mu się nie stanie, nikt nie pisze o codziennych wędrówkach autobusami.Pozdrawiam
27.10.2010 11:53
A powód jest jeden.
Poznawanie świata,czegoś innego,nowego.
27.10.2010 11:54
Wiesz ja zajmowałam się już wieloma dziećmi i mam swoje zazwyczaj jak jechaliśmy to wszyscy razem autobusem ja i 3 dzieci i nigdy mi nie wpadła na to by spytać się rodzica czy mogę.Nie widzę tu związku z tym że pracujesz tam dopiero 1 miesiąc bo to głupota. A co do zarazków jak miałam jedno dziecko jeździłam bardzo dużo autobusami bo miałam czas i mała mniej chorowała niż teraz.A dziecko jakoś musi się uodpornić na zarazki jak z nimi nie kontaktu to jak to ma zrobić. Rodzice nie widzą potrzeby wyjazdu dlatego że maluszek ma 6 miesięcy i jest mały po prostu takie jest moje zdanie.Jak będzie mieć rok to już warto w tedy pojechać z nim bo i na kulki takie z nim można pójść i dzieci bardziej będą interesować.A teraz to nie ma sensu moim zdaniem no chyba że ty chcesz urozmaicenia.
05.11.2010 10:10

Małgorzata R.
no chyba że ty chcesz urozmaicenia.

tak wlasnie mi to wyglada ze niania chce sie wyrwac dalej od domu bo takiemu maluchowi napewno wystarczy spacer po spokojnej okolicy
05.11.2010 10:41

opiekunka Grazyna

Małgorzata R.
no chyba że ty chcesz urozmaicenia.

tak wlasnie mi to wyglada ze niania chce sie wyrwac dalej od domu bo takiemu maluchowi napewno wystarczy spacer po spokojnej okolicy

Też odniosłam takie wrażenie. Nie sądzę, że to o autobusy rodzicom chodzi. Ja z moją podopieczną jeździłam sporo i jakoś nie chorowała przez to.
05.11.2010 11:09
Witam.

Oj, Małgorzato K przyznam ,że masz problem i to duży. Nie chcę za bardzo mędrkować bo każdy jest wolnym człowiekiem i ma swój własny rozum. W tym wieku dziecku należy rozszerzać horyzonty, wszystko go interesuje dokładnie wszystko, nie tylko dzieci. Duże drzewo,małe drzewo, krzaki i kwiatki, kamień i dziura w płocie, pies szczekający i przejeżdżający rowerzysta,gołąb na dachu,znak drogowy, wiatr i deszcz,kałuża i dużo-by tu jeszcze wypisywać . To wszystko należy dziecku pokazać i nazwać,pozwolić dotknąć np. kory drzewa, a potem zaraz mchu. Itd, itd i na drugi dzień od nowa to samo. Mówić i mówić i opisywać Starać się rozwijać wszystkie zmysły. Wierz mi dnia Ci braknie ,żeby to wszystko ogarnąć.. Nie będziesz miała czasu na autobusowe wypady.

Pozdrawiam.
05.11.2010 11:12
« Powrót do listy tematów