Jakie bajki (TV) są waszym zdaniem najbardziej wartościowe dla dzieci?

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Zakładam ten wątek ponieważ ciekawi mnie jakie bajki oglądają Wasze dzieci i podopieczni   (o ile w ogóle)?I jakie bajki Wy same lubicie i dlaczego  ?Ja mam sentyment do starych,dobrych projekcji.Na 1 miejscu są u mnie Smerfy  .Uważam,że nie ma już dzisiaj tak mądrych i wartościowych bajek.Muminki mają u mnie 2 miejsce  .I to chyba wszystko bo więcej nie wyryło mi się w pamięci  .Gdy zajmowałam się 9-letnim chłopcem który maił właściwie nieograniczony dostęp do TV to przerażało mnie to jakie te bajki są bezsensowne...Jakieś walki,ironiczne teksty których młodsze dzieci jeszcze nie rozumieją,strasznie dużo przemocy I HAŁASU!Po takiej ,,bajce" to tylko można stac się bardziej agresywnym,aby ,,dorównać" bohaterom,bardziej ,,przebojowym" czyli złośliwym i podstępnym.A ja pamiętam,że po bajkach które oglądałam w dzieciństwie zawsze potrafiłam odróżniać dobro od zła bo historia przedstawiona w bajce wyraźnie pokazywała tę granicę.Życie toczyło się sielankowe,spokojnie,ukazywano pracę(np. w smerfach właśnie).Oczywiście były przygody,ale nie wiązały się one z niczym szkodliwym.Postać Matki Natury też była fascynująca-ukazywała,że nalezy kochać i szanować zwierzęta,rośliny itd.Próżno szukać dzisiaj takich produkcji.A co do bajek w kinach to już naprawdę moim zdaniem producenci chcą być na siłę błyskotliwi,na siłę dowcipni a efekt jest moim zdaniem marny.Nadmiar dialogów (bezsensownych z resztą) nie pozwala na chwilę wsłuchania się np w śpiew ptaków i inne odgłosy przyrody,które ukazują Smerfy  .PS:,,Moja" malutka ma 2 latka i 5 miesiecy i nie ogląda ze mną żadnych bajek.W sumie jeszcze przyjdzie na to czas  .
25.11.2008 20:31
To ja polecę trzy sprawdzone SUPER bajki dla młodszych:
1. Świnka Peppa - rewelacja
2. Bracia Koala
3. Tygrysek Ethelbert
Wszystkie trzy wartościowe, bez przemocy, proste dialogi, ale nie infantylne! Świnka Peppa oczywiście the best    Można najpierw dziecku pokazać na youtube, żeby sprawdzić, czy się spodoba.
ODRADZAM natomiast głupoty w stylu Dobranocny Ogród, czy Teletubisie, albo Mysia - te bajki uwsteczniają i bawią chyba tylko niemowlęta - które z racji wieku nie powinny WCALE oglądać telewizji, ale to już inny temat   
25.11.2008 20:45
ŻADNE
25.11.2008 20:50
Nie jestem zwolenniczką bajek. choć teraz są naprawdę rożne i muszę przyznać wartościowe dla oka i rozwoju dziecka.wszystko zależy od ilości i czasu spędzonego przed TV.Jeśli juz pozwalam to jet to Miś Uszatek ,bajki edukacyjne.
moje dzieci np.do tej pory nie siedzą przed TV tylko po to by siedzieć .maja swoje wybrane programy lub filmy .
25.11.2008 20:53
"Świnka Peppa" to przebój dla każdego dziecka. Jest wprost uwielbiana. Poza tym pojawiają się też bajki typu "Przyjaciele z podwórka" oraz ogromna ilość bajek Walta Disneya np. "Chip and Dayle" "Kaczor Donald". U mnie w rodzinie dzieciaki na okrągło oglądają bajki o zwierzętach np. "Tupot małych stóp" , a z wieczorynek "Króliczki" "Baranek Shaun"
25.11.2008 20:56

maria kraszewska
ŻADNE

A przepraszam, że pytam - do jakiego wieku Pani zdaniem nie wolno dziecku oglądac telewizji? Bo mnie się wydaje, że lepiej się zapoznać z tym, jaki jest wybór bajek i coś samemu dziecku zaproponować od czasu do czasu, niż żeby w wieku kilku/-nastu (?) lat odkryło telewizję i oglądało byle co i nie wiadomo ile, żeby nadrobić zaległości. Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc kusi. Wszystkiego trzeba się nauczyć - telewizji także, bo prędzej czy później dziecko i tak zostanie samo z telewizorem - problem w tym, czy będzie umiało dokonać wyboru programu (wartościowego) i zachować umiar w oglądaniu. Na pewno nie, jeśli nigdy wcześniej mu na to nie pozwalano.
25.11.2008 21:00
-Bracia Koala
-Noddy
-Clifford

ja uwielbialam Muminki   
25.11.2008 21:08
a i jeszcze
-Opowieści mamy Mirabelle
25.11.2008 21:09
Proponuję wszystkie bajki na kanale baby w telewizji N są to bajki dla najmłodszych w większości są to bajki edukacyjne naprawdę wszystkim polecam.
25.11.2008 21:37
"Mój" Jaś lubiał oglądac Krecika    Oglądaliśmy go raz w tygodniu na DVD    A każdy środowy ranek nie mógł się obyć bez DOMISIÓW   
25.11.2008 21:47
a tak KRECIK   oj jak ja i moje dzieci lubiły te bajeczkę.
25.11.2008 21:51
Ja mam aktualnie pod opieką dwóch chłopców więc hitem jest "Strażak Sam". Myślę, że ta bajka nie jest najwyższych lotów ale nie ma w niej również tego, czego bym nie akceptowała... Sama wolę puszczać im bajki z płyt. Np. dzisiaj oglądaliśmy Calineczkę ( pierwszy raz ) i zrobiła ogromne wrażenie na Kacperku ( ma 4 lata i nie był dzisiaj w przedszkolu ). Mikołaj póki co jest za mały na "recenzje"    ale oglądał z przejęciem i wytrwał na kanapie do samego końca co jest dowodem na to, że mu się podobało....
25.11.2008 22:02
Lazy Town (Leniuchowo) na Jetix, ukochana bajka mojego synka. Dzieki niej cwiczy: robi przysiady, sklony, wlasnie zaczal probowac pompek (naprawde), probuje robic szpagat i przede wszystkim duzo tanczy i spiewa.
Poza tym:
Barney (Jim Jam)
Sezamki (Mini Mini)
Noddy
Pingu
Clifford
Scooby Doo (ale moj synek uwielbia byc potworem    )
i jeszcze kilka by sie znalazlo   .
Ale przede wszystkim nasz film z mini disco z wakacji, spiewa i pokazuje wszystkie uklady choreograficzne.
25.11.2008 22:31
Tak mi się wydaje, że najbardziej wartościowe bajeczki lecą na kanale mini mini i cbeebies. Oczywiście dobrze wcześniej się zapoznać z tym jakie bajeczki tam lecą bo faktycznie "Dobranocny ogród" czy "Teletubisie" są przeznaczone dla maluszków. Maluszek, którym się opiekuję ma 2,5 roku przepada za "Małym i dużym kucharzem", "Czarlim i Lolą" czy "Todem". Z taki puszczanych z płyty to ogląda "Tomka i przyjaciół" lubi też "Ratatuj" choć nie uważam, że jest to bajeczka dla takiego maluszka, ale jest nią zachwycony, bo uwielbia bawić się garami, paprać w cieście czy "pomagać" przy zmywaniu naczyń.
25.11.2008 23:08
Zapomniałam jeszcze wspomnieć o "Smykach"
25.11.2008 23:09

maria kraszewska
ŻADNE



zgadzam się z przedmówczynią, dziecko do 4-6 roku życia nie powinno wogóle oglądać telewizji a od 6-12 tylko wybrane programy, najlepiej naukowe i bajki jakieś normalne a nie japońskie krwawe jatki. A pozatym zgodnie z ostatnimi badaniami rodzice czy też opiekunowie do 14-16 roku życia powinni mieć wgląd w to co dziecko ogląda czy na jakie strony zagląda w internecie, do 16 roku życia dziecko powinno mieć wyznaczone godziny w których korzysta z telewizora i komputera i nie powinno to być więcej jak 2 h łącznie na wszystko tzn gry+internet+telewizja, w weekend natomiast można to wydłużyć do 3-4.

Polecam książkę : Wychowanie bez telewizji i komputera" opisuje ona rozwój dziecka bez tych atrybutów i z nimi, oraz jak pomagać dziecku rozwijać sie i dostosowywać w skomputeryzowanym świecie
26.11.2008 08:05

Paulina Karina N.

maria kraszewska

dziecko do 4-6 roku życia nie powinno wogóle oglądać telewizji a od 6-12 tylko wybrane programy, najlepiej naukowe i bajki jakieś normalne a nie japońskie krwawe jatki...

Pani Anna właśnie po to założyła wątek, by zapytać JAKIE bajki polecają inni. Nie sądzę, by którakolwiek z obecnych tu osób polecała krwawe jatki, jak to Pani nazwała    Co do wychowania bez telewizji, to uważam, że lekka przesada, wystarczy zdroworozsądkowe ograniczenie np. 15-30 minut dziennie - dziecko od tego nie umrze. No a komputery są coraz bardziej obecne w naszym życiu i nie da się ich uniknąć, ale to osobny temat.
26.11.2008 09:30
O tak... Noddy to krwawa jatka   ). Tak nawiasem mowiac to zadna z polecanych bajek nie jest japonska   .

Uwazam demonizowanie TV za smieszne, co nie znaczy ze popieram siedzenie przed ekranem caly dzien.
26.11.2008 10:05
A moje informacje na temat TV są takie, że dziecko nie powinno oglądać do 2 roku życia, a nie do 4-tego. Mój 3,5-letni Synek świetnie się bawi przy Kreciku, Koziołku Matołku, bardzo fascynuje go bajka Auta z dvd (polecam dla chłopców, którzy kochają samochody) oraz Jimmy Neutron z Nickelodeon. Uważam, że odpowiednie bajki w odpowiednich dawkach potrafią też uczyć. 3-latek rozumie juz prawie wszystko i chętnie naśladuje zachowania bohaterów z bajek, albo zaczyna dyskusje na temat sytuacji lub postaci, która zainteresowała go w bajce, poznaje nowe słowa, powtarza je, pyta mnie co oznaczają... Bajki często oglądam wspólnie z dzieckiem, aby mieć czas na przytulenie się i tłumaczenie na bieżąco gdy malec czegoś nie rozumie. Uważam, że nie wolno całkiem pozbawiać dzieci tej przyjemności, ale zarazem stosować umiar, jak ze wszystkim... A Cartoon Network przeznaczony dla starszych dzieci najlepiej zlikwidować, bo rzeczywiście te bajki nie nadają się w większości dla maluchów.
26.11.2008 10:17
Witam serdecznie! Dziecko do 2 roku życia nie powinno wcale oglądać bajek. Natomiast po 2 roku życia owszem może oglądać bajki, ale tylko pół godziny dziennie. Moja podopieczna ma 3 latka i ogląda takie bajki jak: Smerfy, Kaczor Donald, Myszka Miki itp. Natomiast bajki typu: Świnka Pepa czy Teletubisie stanowoczo nie przemawiają ani do mnie ani do niej  
26.11.2008 12:28
Bolek i lolek,Krecik,Koziolek Matolek,Plastusiowy pamietnik,Kajtek itd wszelkiego rodzaju bajki starszych dziejow
26.11.2008 12:34
Najlepsze bajki to czytane bo one uczą i ćwiczą takie funkcje jakich telewizja nigdy nie wykształci, ale oczywiście posadzenie dziecka przed telewizorem jest łatwiejsze niż przeczytanie bajki dziecku.

Tak na marginesie to są moje uwagi i moje zdanie, które mam prawo wyrazić. Książkę i zasady o których wspomniałam miałam polecane na psychologii rozwojowej i ich się będę trzymać. Do tej pory dzieci, kgtórymi się zajmowałam nie miały kontaktu z telewizją tylko z bajkami z książek i z większości z nich wyrosły małe mole książkowe, co wydaje mi się dużo lepsze ponieważ z ochotą będą czytały książki w przyszłości w okresie szkolnym. Dodam, że żadne dziecko nie płakało z powodu telewizji i nawet o nią nie pytało.
27.11.2008 07:03

Paulina Karina N.
Najlepsze bajki to czytane bo one uczą i ćwiczą takie funkcje jakich telewizja nigdy nie wykształci, ale oczywiście posadzenie dziecka przed telewizorem jest łatwiejsze niż przeczytanie bajki dziecku.

Tak na marginesie to są moje uwagi i moje zdanie, które mam prawo wyrazić. Książkę i zasady o których wspomniałam miałam polecane na psychologii rozwojowej i ich się będę trzymać. Do tej pory dzieci, kgtórymi się zajmowałam nie miały kontaktu z telewizją tylko z bajkami z książek i z większości z nich wyrosły małe mole książkowe, co wydaje mi się dużo lepsze ponieważ z ochotą będą czytały książki w przyszłości w okresie szkolnym. Dodam, że żadne dziecko nie płakało z powodu telewizji i nawet o nią nie pytało.


Pani Paulinko   ale przecież żadna z nas tu nie sadza maluchów przed TV i nie piszemy o tym.Wiadomo jak każda rzecz trzeba zachować umiar. Pozwolę sobie nie zgodzić z panią w kwestii demonizowania TV.wiadomo nam wszystkim że książki są naj naj to nie podlega dyskusji,ale wszystkiego dziecko musi spróbować .wiem z doświadczenia że dzieci nie mogą odstawać od rówieśników bo będą izolowane.Nie mam tu na myśli ślęczenia całymi dniami przy TV czy komputerze.Ale np.ja bardzo ograniczałam TV i komputer dzieciom i przesadzałam z tym bo okazało się ze moje dzieciaki były bardzo do tyłu z wiadomościami takimi ważnymi dla dzieci co nie koniecznie dla nas dorosłych   pozdrawiam
27.11.2008 08:40

Paulina Karina N.
Najlepsze bajki to czytane bo one uczą i ćwiczą takie funkcje jakich telewizja nigdy nie wykształci, ale oczywiście posadzenie dziecka przed telewizorem jest łatwiejsze niż przeczytanie bajki dziecku.

Tak na marginesie to są moje uwagi i moje zdanie, które mam prawo wyrazić. Książkę i zasady o których wspomniałam miałam polecane na psychologii rozwojowej i ich się będę trzymać. Do tej pory dzieci, kgtórymi się zajmowałam nie miały kontaktu z telewizją tylko z bajkami z książek i z większości z nich wyrosły małe mole książkowe, co wydaje mi się dużo lepsze ponieważ z ochotą będą czytały książki w przyszłości w okresie szkolnym. Dodam, że żadne dziecko nie płakało z powodu telewizji i nawet o nią nie pytało.

Ja nie rozumiem dlaczego Pani podejście jest takie "zero-jedynkowe". Jeśli włączam dziecku TV to znaczy, że nie czytuję mu książek?
Czytam i to poświęcamy na to wiecej czasu niż on ogląda tą telewizje. Zgadzam się z Panią, że książki są bardziej wartościowe niż TV i oczywiście Pani ma prawo wyrażać swoje zdanie (nikt Pani tu tego przecież nie zabronił) i stosować własne metody. Ale proszę również nie mówić, ze bajki dobrze dobrane w odpowiedniej ilości są szkodliwe, bo z tym się nie zgadzam. Musi być czas i na ksiązki, i na TV, i na gry planszowe, i na szaleństwo na świeżym powietrzu, a czasami nawet na komputer...
Wczoraj zresztą na TVN Style w Sekretach Mądrej Niani był poruszany dokładnie ten temat. Były wymienione tytuły bajek, które warto pokazać dzieciom. Mówiono o zaletach oglądania TV przez dzieci i zasadach jakie należy stosować w tego typu "edukacji". Uważam, że postępuję zgodnie z tymi zasadami i moje dziecko dużo korzysta oglądając TV.
Pozdrawiam serdecznie
Kaśka
27.11.2008 10:19
Żyjemy w czasach, w których technika bardzo dynamicznie się rozwija i musimy nauczyć sie z nią współistnieć. Takie całkowite izolowanie dziecka od TV i Komputera jest wręcz nie rozsądne. Jedna z Pań wcześniej wspomniała, że mocno ograniczając dziecku dostęp do TV niejako upośledziła go względem rówieśników, co mogło skutkować odizolowaniem go od kolegów np. w przedszkolu i to powinna być lekcja również dla nas! Pamietajmy, że nasze dzieci też są częścią społeczeństwa, w którym muszą się nauczyć dobrze funkcjonować. Również pamiętajmy, że co raz mniejsze dzieci potrafią obsługiwać choćby komputer i może się okazać, że nasze maleństwo urośnie nam nim się obejżymy a nie będzie potrafiło samodzielnie np. odrobić lekcji, bo chowaliśmy go pod kloszem, nie dopuszczajac go do cywilizacji... A jak już nadrobi straty do rówieśników to może się tą wiedzą "zachłysnąć" bo ktoś go wcześniej nie przygotował emocjonalnie i nie nauczył umiaru. Bo ograniczanie dziecku np. TV do zera to nie jest nauka jak zachować umiar, tylko jak przeginać w drugą strone a jak nam wszystkim wiadomo skrajności nie są wskazane...
27.11.2008 13:25
« Powrót do listy tematów