Jakie bajki (TV) są waszym zdaniem najbardziej wartościowe dla dzieci?

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
A to dla wszystkich zainteresowanych:

"Dobra telewizja nie jest zła. Nawet dla dwulatka. Oczywiście pod warunkiem, że maluch nie siedzi przez ekranem zbyt długo. Specjalnie dla was przygotowaliśmy przegląd wartych uwagi telewizyjnych kanałów dla najmłodszych widzów. Czy tego chcemy, czy nie, telewizja stała się trwałym składnikiem codziennego życia. Także naszych dzieci. Dyskusje specjalistów o zagrożeniach i korzyściach płynących z oglądania programów przez najmłodszych zdają się nie mieć końca, a argumenty obu stron (że szkodzi, bo niszczy wyobraźnię, twórcze myślenie; że jest pożyteczna, gdyż poszerza horyzonty i pozwala poznać różne aspekty funkcjonowania w świecie) są powszechnie znane. Niezależnie od tego, które opinie są nam bliższe, warto przyjrzeć się uważnie programom skierowanym do najmłodszych widzów. Znając ofertę nadawców, będziemy mogli świadomie wybrać to, co najlepsze dla dwu-, trzylatka.

Specjalnie dla was wzięliśmy pod lupę kanały telewizyjne dla maluchów. jednak w naszym zestawieniu nie wszystkie omawiamy. Świadomie pominęliśmy kilka kanałów, które powszechnie postrzegane są jako skierowane do dzieci. Uznaliśmy bowiem, że ich propozycje, przepełnione agresją i przemocą, żadną miarą nie powinny trafić do najmłodszych. Zaprezentowaliśmy jedynie te kanały, które, naszym zdaniem są godne polecenia. Dwulatek nie powinien oglądać telewizji dłużej niż godzinę dziennie.
Baby Tv - niemal od kołyski
07.02.2009 16:17

Monika G.
Bolek i lolek,Krecik,Koziolek Matolek,Plastusiowy pamietnik,Kajtek itd wszelkiego rodzaju bajki starszych dziejow



OJ TAK NIE MA TO JAK OGLADNAC STARSZE BAJKI, W NOWYCH JEST WIELE PRZEMOCY, NIEKTORE AZ ZA BARDZO ROZWIJAJA WYOBRAZNIE DZIECKA A PRZECIEZ CHODZI O TO BY DZIECKO NAUCZYLO SIE CZEGOS Z NIEJ, NP. DOBROCI, a jak ma jej sie uczyc jak ludziki sie zabijaja albo nie wiadomo ci robia
07.02.2009 16:29
..... ciąg dalszy......

"Ci rodzice, którzy uwierzyli nadmiernie wymownym krytykom telewizji, że jest ona siedliskiem wszelkiego zła, powinni także wziąć sobie do serca rozsądną myśl, iż sama telewizja nie jest ani dobra, ani zła - podobnie jak literatura czy teatr. Tym, co wpływa na dzieci, jest sposób korzystania z telewizji.
Każde pokolenie potrzebuje kozła ofiarnego. Dawniej tę rolę spełniały radio i komiksy. Znany psycholog, Frederic Wertham, napisał mrożącą krew w żyłach książkę (Uwodzenie niewinnych), w której przedstawił bardzo sugestywnie obraz straszliwych spustoszeń duchowych, jakich na wrażliwej młodzieży dokonały te wynalazki... Dzisiaj tę rolę w odniesieniu do dzieci spełnia telewizja. Jak stwierdził James Halloran, dyrektor Ośrodka Studiów nad Komunikacją Masową z Uniwersytetu Leicester: W istocie rzeczy atak na telewizję nie jest niczym nowym. W przeszłości wszelkie techniczne wynalazki związane z porozumiewaniem się przyjmowano z wrogością. Wygodnie jest znaleźć wytłumaczenie wszystkich plag trapiących społeczeństwo - zwalnia to bowiem od poszukiwania winy w sobie..."
TV niewątpliwie, oczywiście w swoich najlepszych programach, dostarcza dzieciom wielu pożytecznych informacji i ubarwia ich codzienność. Nie poprawia jednak inteligencji i nie przyspiesza procesu dojrzewania (od tego są rodzice).
Ponieważ nie zanosi się na to, by TV zniknęła z powierzchni Ziemi - należało by zamiast traktować ją jak zagrożenie zastanowić się raczej jak ją wykorzystać z pożytkiem dla dziecka. Musimy nauczyć się patrzeć na TV jako na jeden z tych czynników obok rodziny, szkoły, Kościoła, który przygotowuje do życia w społeczeństwie".

(Źródło: "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat - poradnik GWP dla psychologów i lekarzy   
07.02.2009 16:54
Uffff   
07.02.2009 19:13
niektore dzieci czesto siedza przed TV, zbyt czesto z czego potem są komplikacje ze wzrokiem i problemy. Te nowoczesne bajki lecące na kanałach m.in.cartoon network sa brutalne i negatywnie wpływają na psychike dziecka. To co dzieje sie w bajce dziecko to odbiera zupełnie inaczej myśląc ze tak rówzniez dzieje sie w normalnym zyciu. nie mozna do tego dopuscic.
07.02.2009 20:48
A ja najbardziej polecam
Cbeebies

Są tam zabawy, zero przemocy, nauka tańca, filmy dużo uczące.
Mój 2 letni syn to ogląda i nie ma żadnych problemów.

Rozumiem, że nie wszyscy mają kablówki lub satelity, ale piszę to dla tych co posiadają. Dodatkowo mogę podpowiedzieć iż ten program znajduje się na 56 kanale POLSATU CYFROWEGO
08.02.2009 14:33
Dlaczego nie dla wszystkich maluchów? Ośrodkowy układ nerwowy małego dziecka jest niedojrzały i istnieje duże prawdopodobieństwo wywołania efektu przypominającego napad padaczkowy (a co za tym idzie nieodwracalnego zniszczenia części komórek nerwowych mózgu).
08.02.2009 18:19
No Genowefo P. czasami wpisujesz w różne tematy prowokacyjne bzdety, do których forumowiczki odnoszą się z dezaprobatą lub je ignorują. Tym razem popieram Twoją wypowiedż przyznając rację. Rzeczywiście migające obrazy i kolory, których mózg maleńkiego dziecka nie jest w stanie ogarnąć tj. rozróżniać, precyzować, rozumieć, zapamiętywać ..... układ nerwowy odczuwa jako nadmiar, bombardowanie, z którymi sobie nie radzi, wtedy mogą wystąpić objawy, o których piszesz. Im młodsze dziecko tym niebezpieczeństwo wystąpienia reakcji większe.
08.02.2009 20:55
I dlatego moje uwagi o konieczności poznania przez potencjalne nianie pewnych zasad, praw, regulujących rozwój dziecka. A to czy niania skończy taką czy inną szkołę nie ma tu nic do rzeczy. Uważam jednak, że trudno wybierać rodzicom pomiędzy wiedzą a sercem. Najlepiej wszystko w jednym. Pozdrawiam.
08.02.2009 21:16

Sylwia O.
No Genowefo P. czasami wpisujesz w różne tematy prowokacyjne bzdety, do których forumowiczki odnoszą się z dezaprobatą lub je ignorują.


Nie za dlugo czytam P. Genowefe, ale cholera-na razie to mam wrazenie, ze czesto pisze dokladnie to, co bym sama napisala (ok, moze czasami w innej formie, chodzi o sens)...nie tylko w kwestii pogladow- takze jesli chodzi o prowokacje - to forum czasami az sie prosi o to, zeby posiac zamet  )(fajny temat dla socjologa tak na marginesie  .
08.02.2009 22:33
Znowu - z pewnym zdziwieniem konstatuję - że w znacznej mierze się zgadzam z Twoją Genowefo oceną sytuacji. Myślę podobnie, że niani nie jest potrzebne ukończenie pedagogiki, psychologii ..... Jest dzisiaj wiele różnych możliwości zdobycia potrzebnej wiedzy aby mądrze opiekować się maleństwem (niemowlakiem) czy kilkulatkiem. Każdy wiek dziecka ma swoje określone potrzeby i warto aby opiekunka miała o tym pojęcie z wiarygodnych żródeł (publikacji medycznych, poradników specjalistycznych a także czasopism ogólnodostępnych jak np. "Dziecko" z poparciem CZD czy Min.Zdrowia gdzie jest wiele porad dot. rozwoju dziecka). Przykre, że wiele osób, które podejmują się opieki nad dzieckiem za wynagrodzeniem, mają o tej opiece bardzo mgliste pojęcie chociaż zajmowały się już "pracą z dziećmi".Niedawno pomagałam młodej mamie znależć nianię do jej dzieciątka. Na "przepytanych" ponad 60 kandydatek do tej pracy, zaledwie 3 miały odrobinę wiedzy w temacie potrzeb i kształtowania rozwoju dziecka czy reagowania w przypadku drobnych obrażen. Znaczna część chętnych w ogóle nie powinna być dopuszczona do małych dzieci(z różnych powodów typu nałogi, choroby, osobiste przeżycia, negatywne emocje itd) a część była w stanie pilnować aby się dziecko nie skrzywdziło, no i nakarmić i przewinąć. Najlepiej gdy jest to przynajmniej minimum wiedzy + kilka lat doświadczenia (żeby na dziecku się nie uczyć i nie eksperymentować) + "serce" do małych dzieci. Ale to już chyba ideał z górnej półki zamiast normalność. Odwzajemniam pozdrowienia.
08.02.2009 22:51
Beatko Dorocińska widzę, że jesteś świeżo po dyskusji w innym wątku, bo jeszcze mocno wkurzona. Jesteś przecież rozsądną kobietą więc pomyśl czy jest sens się tak aż emocjonować. I tak część dyskutujących osób pozostanie przy swoich poglądach pewnie jeszcze przez długi okres jeśli nie na zawsze. Natomiast młodziutkie osoby z pewnością jeszcze wiele razy będą swoje poglądy korygować na podstawie własnych przeżyć,doświadczeń, poszerzania wiedzy. Nawet oficjalne poglądy w wielu dziedzinach życia są często weryfikowane w tym jakże często nawet w medycynie. Niewiele jest więc rzeczy czy poglądów constans na zawsze. Jak tam nowo zatrudniona niania? Czy udało się znależć panią na zastępstwo? Nawiązując do tego bulwersującego wątku to nie przewiduję aby panie z wyższymi kwalifikacjami pedagogicznymi zechciały wybrać "nianiowanie " jako swój zawód. I to nie tylko ze względów finansowych czy prestiżowych. Chyba że będą to rencistki, nauczycielki na wcześniejszych emeryturach, studentki tego kierunku .... Natomiast nianie oczytane w problematyce rozwoju małego dziecka i bieżąco dokształcające się w tym zakresie, będą także w sprawie doboru rozrywek w tym bajek (TV) postępować rozsądnie i z wyczuciem (to nawiązanie do tego wątku).
09.02.2009 13:42
Pani Sylwio, a ja chętnie zajęłabym się pracą przy dziecku jako opiekunka czy do pomocy w odrabianiu lekcji (jeśli rodzeństwo) ale nie mam gwarancji, że nie zostanę oszukana- piszą o tym nianie. Bo tak na prawdę to opiekunki nie mogą do nikogo nawet odwołać się. A gwarantuję, że niejedna niania chciałaby "pociągnąć" do emerytury. I jeżeli trafi się na nieuczciwych rodziców to po co te studia, specjalizacje, doświadczenie.Z góry piszę, że nikogo teraz nie chcę prowokować tylko zwyczajnie dzielę się tym co myślę.
09.02.2009 13:51
Ja myślę, że jeżeli osoba po studiach specjalistycznych chciałaby się realizować zawodowo jako opiekunka/niania to byłyby to bardzo incydentalne przypadki. Nie tylko dlatego, że mogłyby spotkać się z nieuczciwością rodziców jako pracodawców. Biorąc pod uwagę realia to przyczyn mogłoby być więcej. M.in. sprawy rozwoju zawodowego, awansu zawodowego (prestiżowego) ale jakże ważne - także MATERIALNEGO (ograniczonego możliwościami rodziców) i chyba, co istotne - wypracowanie emerytury, stażu pracy .... Oczywiście można ubezpieczyć się we własnym zakresie ale to z kolei pomniejsza zarobki netto. W każdym razie byłoby potrzebnych wiele uregulowań prawnych a i to wątpię czy byłyby wystarczającą zachętą dla młodych, kreatywnych, niecierpliwych, żądnych szybko sukcesu ..... Jakoś tłumów do ZAWODU NIANI nie widzę.
09.02.2009 14:36
jak zwykle odbieglyscie od tematu watku :-(((

"Jakie bajki (TV) są waszym zdaniem najbardziej wartościowe dla dzieci?"

wg mnie siedzenie przed TV jest szkodliwe i conajmniej do wieku przedszkolnego niewskazane
09.02.2009 14:40
Przed komputerem też. Dobranoc.
09.02.2009 21:18
Kurcze a ja mam tylko Disney Chanel i Jetix play ;/ jedynie na kompie moja mloda lubi ogladac Misia uszatka   
11.02.2009 13:18
Jak już niektóre panie pisały- wszystko z umiarem. Moje dzieci mają "przydział" do siedzenia przy komputerze jednorazowo 30minut i przerwa. W trakcie nauki każdemu przypada 2razy po 30 minut.A telewizja- wybrany program a nie jak "leci". Ale , powtarzam, to zależy od wieku dziecka i zwyczajów domowych.Ważne żeby pomiędzy tymi "medialnymi uciechami " znalazł się czas na książkę, zabawę itp.
11.02.2009 19:21

krakowianka -opieka
wg mnie siedzenie przed TV jest szkodliwe i conajmniej do wieku przedszkolnego niewskazane


a Pani nie ogladała telewizji?? niektóre potrawy też są sztucznie robione i wtedy też nie podawać im jedzenia??? książeczki są wytwarzane w drukarni, nadruki itp. też są szkodliwe to pewnie książek też im zakazać??? to nie epoka kamienia łupanego!!!
13.02.2009 17:05

Agnieszka K.
Kurcze a ja mam tylko Disney Chanel i Jetix play ;/ jedynie na kompie moja mloda lubi ogladac Misia uszatka   


proponuję dobrze poszukać innych, skoro ma Pani Disney ....... to i reszta się znajdzie, może jest to kwestia dostrojenia dekodera (satelita, polsat, n...) lub ustawienia danego programu na telewizorze (UPC, Aster...).
13.02.2009 17:07

Za wartościowe uważam bajki edukacyjne,ponieważ uczą nasze dzieci poprzez zabawę   Szczególnie podobają mi się bajki własnej produkcji kanału MiniMini+,szczególnie te nowości czyli "Meme i przysłowia","Świat Słów" czy "Kotka Pusia"    Moim dzieicom te programy szybko przypadły do gustu ale poza nimi świetnie bawią się oglądając Kucyki Pony których nowa seria wkrótce wystartuje  

25.09.2012 22:49
« Powrót do listy tematów