Jakie bajki (TV) są waszym zdaniem najbardziej wartościowe dla dzieci?

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
wg. mnie miś uszatek, świnka peppa, krecik, bracia koala
04.12.2008 13:03
Mój były podopieczny ( najstarszy z trójki ) uwielbiał Cliforda i Elmo. Gdy był młodszy to lubił też Żółwia Franklina. Młodszy uwielbiał Pepę   Nie demonizujmy, 20minut bajki dziennie nie zrobi dziecku krzywdy. Zresztą dziecko pobudzane cały czas nie nauczy się samo bawić. Byłam nianią oddaną i taką która na rzęsach stawała, żeby dzieci się dobrze bawiły. Ale jak dziecko posiedzi chwilkę, nie stymulowane wygibasami niani to na pewno nie stanie sie jemu krzywda. Ja odwiedzałam Teatr Lalka i Muzeum Techniki w PKiN. Ulubione miejsca najstarszego chłopca, ale wtedy bylismy sami więc Warszawa była nasza  
30.12.2008 08:25
włączam bajeczki moim dzieciaczkom w przerwie miedzy zajeciami jako taki element rozluzniajacy i sa to bajki dysneya najczesciej, uwazam,ze bajki tez ucza i nie mozna dzieci od nich odcinac zwlaszcza, ze w domu co2 rodzic wlacza dziecku tv zeby bylo cicho w domu, bajki trzeba ogladac z dzieckiem zeby sie nie balo, bo choc nam sie zdaje ,ze bajka jest bez przemocy dziecko moze nagle sie przestraszyc zwyklego krolika,bo ma np. w rece mlotek  
30.12.2008 08:49
Frankilin chociarz w nadmiarze może działać na nerwy.
30.12.2008 08:53

Aga   
a i jeszcze
-Opowieści mamy Mirabelle


pj tak ta bajka też jest świetna i dzieci ją uwielbiają.
30.12.2008 08:54
Moja 2letnia Córka uwielbia:
- Krecika
- Bolka i Lolka
- Clifforda
- świnkę Peppę
- Fifi Niezapominajkę

Jednak ogląda maksymalnie tylko 2 x 30min
;-)
30.12.2008 12:35

Anka S.

Aga   
a i jeszcze
-Opowieści mamy Mirabelle


pj tak ta bajka też jest świetna i dzieci ją uwielbiają.


O właśnie! Tę to i ja oglądam z przyjemnością ;-) Ale emitowana jest ostatnio w porze, kiedy mamy inne zajęcia niż oglądanie TV, więc rzadko oglądamy ;-)
30.12.2008 12:36
najlepiej znam sie na bajkach 2-latkow, zwykle dzieciaki w tym wieku lubily bardzo clifforda,swinke peppe,krecika,pszczolke maje,strazaka sama,ślady blue i bawmy sie sezamku. to zbiory roznych dzieci,zarowno chlopcow jak i dziewczynek. byly to bajki przy ktorych nawet najbardziej ruchliwe skupialy sie na samej bajce. wszystkie te bajki nie zawieraja przemocy, sezamek i ślady blue sa bardzo interaktywne,reszta to bajki ktore pokazuja najrozniejsze aspekty zycia ktorych dziecko sie uczy przez nasladowanie. moi podopieczi czest powtarzali kwestie swoich ulubionych bohaterow za co byli nagradzani pochwalami itp   chodzi mi o to ze dziecko np otworzylo mi drzwi albo poglaskalo po glowce mlodszego (nielubianego) braciszka.
ogolnie staram sie zawsze miec staly grafik dnia dla takich maluchow,zeby sie nie gubily. zalezy to najbardziej od rodzicow,ale zdarzalo sie ze sama ustalalam grafik i bajki byly rano(jesli sie dziecku przypomnialo)-jedna bajka. po obiadku (jesli ladnie i bez marudzenia zjadlo choc polowe oczekiwanej porcji)-jednak bajka jako system motywacyjny. i wieczorem wiem ze zawsze jest dobranocka. u wszystkich maluchow   tak to wyglada. bajek jest w zyciu "moich" maluchow malo,bo i czasu na nie nie ma. wolimy poznawac swiat,uczyc sie wierszykow,bawic sie,biegac..  
30.12.2008 13:20

Paulina Karina N.
Najlepsze bajki to czytane bo one uczą i ćwiczą takie funkcje jakich telewizja nigdy nie wykształci, ale oczywiście posadzenie dziecka przed telewizorem jest łatwiejsze niż przeczytanie bajki dziecku.

Tak na marginesie to są moje uwagi i moje zdanie, które mam prawo wyrazić. Książkę i zasady o których wspomniałam miałam polecane na psychologii rozwojowej i ich się będę trzymać. Do tej pory dzieci, kgtórymi się zajmowałam nie miały kontaktu z telewizją tylko z bajkami z książek i z większości z nich wyrosły małe mole książkowe, co wydaje mi się dużo lepsze ponieważ z ochotą będą czytały książki w przyszłości w okresie szkolnym. Dodam, że żadne dziecko nie płakało z powodu telewizji i nawet o nią nie pytało.


pani paulino,zgadzam sie ze czytane bajki sa bardziej rozwojowe,tez uczesczalam na psychologie rozwojowa. ale to jest typowe dla studentow i swiezo upieczonych absolwentow psychologii i pedagogiki zeby trzymac sie kurczowo tego co sie wyczytalo. a oprocz wyczytanego, trzeba jeszcze troche intuicji kobiecej i takiego zwyklego rozpieszczania maluchow. dzieci lubia telewizje,czemu im ja odbierac zupelnie? do 2 roku zycia nie wolno dzieciom ogladac telewizji poniewaz moze to doprowadzic nawet do ataku epilepsji. doskonale pani o tym wie,a takze dlaczego sie tak dzieje. natomiast pozniej,bajki dawkowane po 10-15 min nie sa kompletnie grozne czy niewychowawcze.
i niech pani tego nie przyjmuje jako atak tylko jako dobra rade kolezanki po fachu  
30.12.2008 13:27
ogladanie TV dla zabicia czasu, bo samemu sie nie chce

siedziec z dzieckiem jest naganne, ale jesli ma np jak w moim ptryzpadku pomoc w karmieniu dziecka, uwazam, ze to nic zdroznegop..

panie grzegorzu,
blagam pana,jesli pan karmi swoje roczne dzieciatko zajmujac je tv niech pan tego zaprzestanie,bardzo pana prosze! nie uposledzi to dziecka ale moze spowodowac(i zwykle sie tak dzieje) nadmierny apetyt, sklonnosci do tycia i "podjadania" w trakcie wlasnie ogladania tv,nauki czy pracy. a to jest mala kobieta,bedzie chciala byc "fit" i "shape"    uwage dziecka mozna odwracac przy karmieniu,ale zabawkami a nie bajka w tv..
30.12.2008 13:31

 

panie grzegorzu,
blagam pana,jesli pan karmi swoje roczne dzieciatko zajmujac je tv niech pan tego zaprzestanie,bardzo pana prosze! nie uposledzi to dziecka ale moze spowodowac(i zwykle sie tak dzieje) nadmierny apetyt, sklonnosci do tycia i "podjadania" w trakcie wlasnie ogladania tv,nauki czy pracy. a to jest mala kobieta,bedzie chciala byc "fit" i "shape"    uwage dziecka mozna odwracac przy karmieniu,ale zabawkami a nie bajka w tv..


A gdzie znalazła Pani takie statystyki?? Przepraszam,ale troszeczke mnie rozśmieszyło-bez urazy.Ja ogłądałam dużo,bardzo dużo bajek w dzieciństwie,a nie podjadam teraz oglądając TV,bądz w pracy itp   Na dzień dzisiejszy nie jestem za TV ale podczas posiłku nie bardzo idzie pogodzic karmienie z zabawianiem zabawkami-Musze mieć wolne ręce karmiąc malucha...Chyba,że miałabym dać podopiecznemu wolną reke   ) ale wtedy maluch tylko sie ubrudzi i wysmaruje jedzonkiem wiec może jednak bajka na te10minut  
30.12.2008 14:52


A gdzie znalazła Pani takie statystyki?? Przepraszam,ale troszeczke mnie rozśmieszyło-bez urazy.Ja ogłądałam dużo,bardzo dużo bajek w dzieciństwie,a nie podjadam teraz oglądając TV,bądz w pracy itp   Na dzień dzisiejszy nie jestem za TV ale podczas posiłku nie bardzo idzie pogodzic karmienie z zabawianiem zabawkami-Musze mieć wolne ręce karmiąc malucha...Chyba,że miałabym dać podopiecznemu wolną reke   ) ale wtedy maluch tylko sie ubrudzi i wysmaruje jedzonkiem wiec może jednak bajka na te10minut  


szczerze przyznam ze nie pamietam gdzie(mozliwe ze w jakiejs ksiazce o rozwoju psychofizycznym dzieci) ,ale czytalam ze nie powinno sie podawac dziecku jedzenia zajmujac jego uwage bajka w telewizji.jak znajde zrodlo albo podobna wypowiedz gdzies w internecie to napisze gdzie,co i jak  
30.12.2008 15:03


A gdzie znalazła Pani takie statystyki?? Przepraszam,ale troszeczke mnie rozśmieszyło-bez urazy.Ja ogłądałam dużo,bardzo dużo bajek w dzieciństwie,a nie podjadam teraz oglądając TV,bądz w pracy itp   Na dzień dzisiejszy nie jestem za TV ale podczas posiłku nie bardzo idzie pogodzic karmienie z zabawianiem zabawkami-Musze mieć wolne ręce karmiąc malucha...Chyba,że miałabym dać podopiecznemu wolną reke   ) ale wtedy maluch tylko sie ubrudzi i wysmaruje jedzonkiem wiec może jednak bajka na te10minut  



http://www.dieta-dabrowska.pl/pol/publikacje_1.html blad nr osiem. dotyczy to ludzi doroslych ale z dzecmi jest tak samo.

http://www.edziecko.pl/starsze_dziecko/1,79350,5035135.html cyt.: Pilnować, by nie siedziało zbyt długo przed ekranem, nie włączało telewizora w czasie posiłków, nauki i uroczystości rodzinnych.

http://www.spsusz.net/Publikacje/wplyw_tel.htm cyt.: Wybieraj pory oglądania telewizji. Wystrzegaj się włączania telewizora podczas posiłków, w czasie gdy dziecko jest zajęte nauką czy zabawą, w czasie rodzinnych uroczystości.

http://lekcjawychowania.pl/czas-wolny/dziecko-przed-telewizorem
cyt.: Jedzenie przed telewizorem
Naukowo udowodniono, że dzieci oraz młodzież pochłonięte oglądaniem telewizji nie pamiętają co jadły podczas oglądania ulubionego programu. Nie kontrolują wówczas ilości spożywanego jedzenia oraz jego zawartości. Badanej grupie podawano dania, które wcześniej nie przypadły im do gustu i okazało się, że bez problemów zostały one skonsumowane. Dodajmy do tego wszystkiego teraz słodycze, chipsy, przekąski, napoje gazowane. Dziecko zajęte wyłącznie oglądaniem sięga po kolejne porcje smakołyków. Jeśli połączymy to z godzinami spędzonymi w ten sposób a co za tym idzie z brakiem ruchu mamy obraz dziecka, otyłego, zakompleksionego, często chorego i apatycznego. Pytanie czy chcecie, żeby wasze dziecko wyglądało w ten sposób również zostawiam do rozpatrzenia Wam.

tutaj dla przestrogi dla mam opisano troche przesadzony przypadek,ale licza sie slowa: "Nie kontrolują wówczas ilości spożywanego jedzenia oraz jego zawartości." co oznacza ze owszem,zjedza, ale za duzo niz potrzebuja i nie wyrobia sobie smaku i gustu.
mam nadzieje ze wyczerpujaco odpowiedzialam na pani pytanie. i ze pan grzegorz nie bedzie karmil tak swojego maluszka.
30.12.2008 15:15
Ja też uważam że bajki w dzisiejszych czasach są pełne przemocy i agresji niestety i takich bajek to lepiej nie pozwalać wcale oglądać ale można wybrać inne przyjazne dla dzieciaczków     Ja jestem zwolenniczka starych bajek np.
- Bolek i lolek
-Koziołek matołek
-krecik
- smerfy
-muminki
- Ach i jeszcze niezapomniany Beniamin

A z nowych moim zdaniem fajne są :
- Kubuś puchatek i hafalumpy
- Clifford
- franklin
-Teletubisie dla najmłodszych   
-Bracia koala
-Bob budowniczy

To są takie które mi utknęły najbardziej w główie    
30.12.2008 16:11
Clifford, Krecik i Olinek Okrąglinek.   

Swoją drogą ja wychowałam się na Muminkach, Smerfach i Kubusiu Puchatku a mimo to aktualnie jestem molem książkowym gardzącym telewizją, także myślę, że bajka raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi (oczywiście nie mówimy tu genialnych pomysłach zza oceanu dot. telewizji dla niemowląt).
30.12.2008 17:25
U mnie Noddy, Krecik,Bracia Koala,i Pingu - moje dziewczynki lubia takie w których coś się dzieje  
30.12.2008 18:40
moje corki - 3.5 i 2.5 roku - ogladaja kanal BABY TV. czasami disney channel. wydaje mi sie ze juz sa za duze na Baby tv ale im sie te bajki strasznie podobaja. jak mielismy inna telewizje ogladaly mini mini. a jakie bajki konkretnie? w sumie wszytskie z tych kanalow oczywiscie nie 24h na dobe   
08.01.2009 14:30
Moja córka uwielbia Niedźwiedź w dużym niebieskim domu i Klub przyjaciół Myszki Miki. To są bajki-programy, które wciągają dziecko do zabawy i dzieci dużo się z nich uczą.
08.01.2009 14:57
Wiem że dzieciaki potrafią stać się prawdziwymi niewolnikami bajek   
Ale nam rodzicom czasem one pomagają   

Ja np włączam bajki (minimini) mojemu synkowi codziennie od 19:00do 19:30.
Ale warunek zawsze jest ten sam: "Włączymy bajeczkę jak wszystkie zabawki bedą poskładane bo ida spać!" Alez On ma wtedy zapał do sprzatania tych swoich rupieci    
i dostaje nagrodę jak codzień - bajeczkę   

Nie ukrywam, że jest to dla mnie wygodne, bo w tym czasie, przez te pół godzinki szykuję mu kąpiel, kolację itd.
To taki nasz rytuał...schemat!
I działa!   
25.01.2009 23:19
U nas jest niemal identycznie ;-)
Też kiedyś oglądaliśmy "MiniMini" w tych samych godzinach.

Ale od kiedy Córcia poznała Krecika, to nie chce oglądac już niczego innego.
Więc teraz tylko płyta wchodzi w grę ;-)
28.01.2009 14:07

Paulina Karina N.

Anna Grzywińska
Absolutnie się zgadzam z ostatnim postem i innymi dotyczącymi ,,mądrego" oglądania TV!I chciałabym o coś zapytać Panie które twierdzą,że TELEWIZJA JEST ZŁA,NIE UCZY itp.Czy same nie oglądacie telewizji?A może nawet do kina nie chodzicie  ?Jestem ciekawa jak byście się czuły gdybyście w dzieciństwie nie widziały nigdy bajki...Nie byłoby żalu do rodziców?Poza tym ,,zakazany owoc" smakuje najlepiej i dopiero wtedy się można zdziwić...Rozsądek i umiar tak jak we wszystkim!



Pani Aniu ja nie oglądałam TV w dzieciństwie moi rodzice kupili telewizor jak ja byłam bodajże w 6 klasie podstawówki i na prawdę nie ubolewałam nad tym, że nie oglądałam bajek. W mojej rodzinie stawiało się na ksiązki i zabawy jak i czas dla dziecka, wiadomości mam z gazet i radia nie potrzebna mi do twgo telewiazja. W sumie nadal sobie z tym daję radę i nigdy nie byłam wyobcowana wśród rówieśników.




Mam pytanie: czuje się Pani lepsza od tych, którzy w dzieciństwie oglądali TV, lepiej wychowana, lepiej wyedukowana, mądrzejsza? Ci, którzy oglądali bajki w dzieciństwie są grubi, chorzy, prości, niewykształceni? Szkaluje Pani oglądanie bajek, jakby to było tak samo karygodne, jak palenie papierosów. Nikt nie sadza dziecka przed odbiornikiem na pół dnia. Tu jest mowa o oglądaniu mądrych bajek z umiarem (np. "Mądry maluch" czy "Ciekawscy" - szczerze polecam!!!), które również kształcą i w umiarkowanych ilościach też są potrzebne. Każdy wie, że czytanie książek, wspólne zabawy, spacery, śpiewanie piosenek - są najważniejsze.
Swoją drogą jestem ciekawa, czy ma Pani taką samą wiedzę na temat prawidłowego żywienia dziecka... To, co Pani daje dzieciom do jedzenia i picia może być tysiąckroć groźniejsze w skutkach od kilkunastu minut przed telewizorem. Jakie mleko piją Pani mali podopieczni (tacy do 4. roku życia) i co jedzą na śniadanie? Jakie mleko i ser? Danonki i Monte? A na obiad jak często jedzą mięso? Ile razy dziennie piją słodkie herbaty i soki?
Przepraszam wszystkich, że zboczyłam z tematu.
03.02.2009 12:25

Renata N.
Moja podopieczna ( 2 latka i 3 miesiące ) uwielbia Krecika, gdyby jej ktoś na to pozwolił oglądała by go godzinami   
poza tym Reksio, Miś Uszatek, Bracia Koala , Noody i inne z mini mini   
wszystko z umiarem   
ogólnie ponieważ jeszcze nie mówi najlepiej pasują jej bajki w których też się nie mówi czyli miedzy innymi wspomniany wcześniej Krecik   
pozdrawiam wszystkie Nianie i ich podopiecznych   



Moja drobna sugestia - jeśli dziecko w tym wieku jeszcze nie mówi, to rodzice powinni JAK NAJPRĘDZEJ udać się do specjalisty (logopedy, foniatry, neurologa)!!!!! I nie ma co czekać z założonymi rękoma aż samo zacznie mówić, ponieważ teraz taki maluch już potrzebuje pomocy!!! 2-letnie dziecko powinno łączyć wyrazy w zdania. A bajki proponowałabym wyeliminować (w szczególności "Krecika"), bo w tym przypadku i na tym etapie zamiast pomóc - tylko szkodzą dziecku!
03.02.2009 12:42
JA OSOBIŚCIE POLECAM BAJKI NA DISNEY CHANEL OD GODZINY 6 RANO DO 11 LECĄ BAJKI KTÓRE UCZĄ DZIECI LICZENIA ŚPIEWANIA I INNYCH RÓZNYCH PORZYTECZNYCH ŻECZY POZDRAWIAM    
03.02.2009 14:20
Mój synek uwielbia świnka peppa, smerfy, clifford, bracia koala, rumcajs, miś uszatek, koziołek matołek, noddy i jeszcze troche
03.02.2009 17:37

Monika M.

Paulina Karina N.

Anna Grzywińska
Absolutnie się zgadzam z ostatnim postem i innymi dotyczącymi ,,mądrego" oglądania TV!I chciałabym o coś zapytać Panie które twierdzą,że TELEWIZJA JEST ZŁA,NIE UCZY itp.Czy same nie oglądacie telewizji?A może nawet do kina nie chodzicie  ?Jestem ciekawa jak byście się czuły gdybyście w dzieciństwie nie widziały nigdy bajki...Nie byłoby żalu do rodziców?Poza tym ,,zakazany owoc" smakuje najlepiej i dopiero wtedy się można zdziwić...Rozsądek i umiar tak jak we wszystkim!



Pani Aniu ja nie oglądałam TV w dzieciństwie moi rodzice kupili telewizor jak ja byłam bodajże w 6 klasie podstawówki i na prawdę nie ubolewałam nad tym, że nie oglądałam bajek. W mojej rodzinie stawiało się na ksiązki i zabawy jak i czas dla dziecka, wiadomości mam z gazet i radia nie potrzebna mi do twgo telewiazja. W sumie nadal sobie z tym daję radę i nigdy nie byłam wyobcowana wśród rówieśników.




Mam pytanie: czuje się Pani lepsza od tych, którzy w dzieciństwie oglądali TV, lepiej wychowana, lepiej wyedukowana, mądrzejsza? Ci, którzy oglądali bajki w dzieciństwie są grubi, chorzy, prości, niewykształceni? Szkaluje Pani oglądanie bajek, jakby to było tak samo karygodne, jak palenie papierosów. Nikt nie sadza dziecka przed odbiornikiem na pół dnia. Tu jest mowa o oglądaniu mądrych bajek z umiarem (np. "Mądry maluch" czy "Ciekawscy" - szczerze polecam!!!), które również kształcą i w umiarkowanych ilościach też są potrzebne. Każdy wie, że czytanie książek, wspólne zabawy, spacery, śpiewanie piosenek - są najważniejsze.
Swoją drogą jestem ciekawa, czy ma Pani taką samą wiedzę na temat prawidłowego żywienia dziecka... To, co Pani daje dzieciom do jedzenia i picia może być tysiąckroć groźniejsze w skutkach od kilkunastu minut przed telewizorem. Jakie mleko piją Pani mali podopieczni (tacy do 4. roku życia) i co jedzą na śniadanie? Jakie mleko i ser? Danonki i Monte? A na obiad jak często jedzą mięso? Ile razy dziennie piją słodkie herbaty i soki?
Przepraszam wszystkich, że zboczyłam z tematu.

Dokładnie!
03.02.2009 18:37
« Powrót do listy tematów