dlaczego rodzice nie chcą młodej...???

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Witam jakiś czas temu skończyłam 17 lat i poszukuję na wakacje pracy jako opiekunka ponieważ mój ojciec zmarł 2 lata temu a mama dużo nie zarabia a mam jeszcze dwójkę rodzeństwa...i chciałam jej trochę pomóc i uniezależnić od niej finansowo żeby było jej łatwiej.... No ale gdy odpowiadam na jakieś ogłoszenie o prace to przeważnie rodzice nie odpisują (wkurzające to jest trochę,bo już bym wolała żeby mi już chociaż odpisali co im się we mnie nie podoba, bo żmudne czekanie na ich łaskawą odpowiedz nie ma sensu)...nie urażając żadnego rodzica ale no kurde mogli byście odpisać i wyjaśnić co jest nie halo no bo tak w gruncie rzeczy żaden rodzic nie zna owej kandydatki na to stanowisko więc nie może określić ''o ta bd zła bo ma 17 lat''. To jest trochę niesprawiedliwe bo to że rodzic odpisze tonie znaczy że od razu przyjmuję i moglibyście się z nami spotkać gdzieś z waszą pociechą i zadecydować czy będziemy odpowiednie na to stanowisko czy nie bo tak przez ten serwis nikt nie jest w stanie określić czy młoda będzie akurat zła bo jedna może być taka a inna może się okazać odpowiedzialna i miła.... A wracając do setna sprawy to powiedz cię mi dlaczego rodzice jak widzą że młoda to nawet nie raczą odpisać? Wiem że młoda nieodpowiedzialna i wg ale to żadne argumenty

10.05.2011 14:07

Ja myślę,że argumentem dla rodziców jest nie,że młoda nieodpowiedzialna,tylko młoda,więc niedoświadczona.

10.05.2011 14:09

no tak ale no w końcu jakośto doświadczenie trzeba zdobyć.....ja doświadczenie mam bo mam 8 letniego brata którym od małego się opiekowałam mimo tego że sama byłam dzieckiem.....

10.05.2011 14:12

nie jest to wielkie doświadczenie ale jest.....nikt nie rodzi sie z doświadczeniem do opieki nad dzieckiem trzeba je zdobyć  

10.05.2011 14:14

Tak, Paulinko - nikt się nie rodzi z doświadczeniem.Myślę jednak, ze masz dość nikłe sznse na pracę w te wakacje jako opiekunka do dziecka. Z pracą niani wiążą się nie tylko takie obowiązki jak "pilnowanie by nie wlazło w szkodę" ale też odpowiedzialność za powierzone dziecko w świetle prawa.Ty jako osoba niepełnoletnia nie możesz na siebie brać pełnej odpowiedzialności za dziecko.Spróbuj poszukać innego zajęcia.Moja córka - obecnie studentka - w każde wakacje pracuje od 16 roku życia.Zaczynała od sezonowej pracy na Wybrzezu w ośrodku wypoczynkowym jako kelnerka.Poszukaj ofert w internecie,masz większe szanse na tego typu pracę, no i można połączć wakacje z zarobkowaniem. Powodzenia i miłych wakacji.

10.05.2011 14:42

Paulina xD

nie jest to wielkie doświadczenie ale jest.....nikt nie rodzi sie z doświadczeniem do opieki nad dzieckiem trzeba je zdobyć  

Owszem masz rację ale większość rodziców odpowie Ci wtedy: dlaczego masz zdobywać doświadczenie na moim dziecku ? ja wolę nianię z doświadczeniem, a nie taka która będzie się uczyć na moim dziecku - dziecko to nie królik doświadczalny

10.05.2011 16:19
Ten wątek przewijał się już kilkakrotnie... Nie ma reguły. Są rodzice, którzy zatrudniają młode opiekunki, a są i tacy, którzy wolą starsze. Ja, mając 36 lat, zostałam uznana przez jedną z mam za zbyt starą i pomimo tego, że sama mam dwoje dzieci, moje doświadczenie zostało przez ową mamę podważone. Jej zdaniem nie nadążyłabym za jej dzieckiem, wówczas sześciomiesięcznym i zapewne już dawno zapomniałam jak zmienia się dziecku pieluchy, itp. Bardzo mnie to rozbawiło, czego oczywiście nie dałam po sobie poznać, bo jestem bardzo wysportowaną osobą..., trenowałam kiedyś pięciobój nowoczesny, więc świetnie pływam i jeżdżę konno, regularnie jeżdżę na rowerze, żegluję... Dodam tylko, że bardzo się zdziwiłam kiedy zobaczyłam, że ta sama mama, która odrzuciła dwa miesiące temu moją kandydaturę, wybierając kobietę dużo młodszą, ponownie poszukuje opiekunki:-)
10.05.2011 18:57

Marzenko, bardzo mnie Twoja historia rozbawiła a konkretnie stwierdzenie mamy, że nie nadążysz za jej dzieckiem ... nie wiem co mama miała na myśli, ale podoba mi się bardzoCool.

10.05.2011 19:19
Dlatego też napisałam, że mnie to rozbawiło, bo...co jak, co ale sześciomiesięcznego, raczkującego szkraba jeszcze doganiam, a nawet wyobraź sobie, że przeganiam:-))). Wszystko potrafię zrozumieć, nawet to, że komuś nie odpowiada moja osoba, ale akurat te argumenty spowodowały, że mi ręcę opadły:-)
10.05.2011 19:24

Marzena R.Dlatego też napisałam, że mnie to rozbawiło, bo...co jak, co ale sześciomiesięcznego, raczkującego szkraba jeszcze doganiam, a nawet wyobraź sobie, że przeganiam:-))). Wszystko potrafię zrozumieć, nawet to, że komuś nie odpowiada moja osoba, ale akurat te argumenty spowodowały, że mi ręcę opadły:-)

Dodam, że owa mama poszukuje opiekunki w przedziale wiekowym 16-36 lat.
10.05.2011 19:33

I będzie tak zmieniać opiekunki w nieskończoność, a o tych swoich osiągnięciach i pasjach sportowych napisz koniecznie na profilu. Ja ok. miesiąc temu zostałam przez mamę odrzucona a w sobotę sama zadzwoniła z propozycją pracy.oczywiście na wstępie obcięła stwkę.Podziękowałam, choć naprawdę potrzebuję pracy, no ileż w końcu można "urlopować".Wiem, że napewno nie ułożyłaby się nam współpraca.

10.05.2011 19:40
Ja również wiem, że współpraca nie ułożyłaby się nam i nie piszę tego z powodu zawiści, że moja osoba nie została zaakceptowana. Piszę to dlatego, że zostałam przez ową mamę potraktowana nie tyle nieuprzejmie co z nieukrywaną wyższością. Ale co tam... Są ludzie i ludziska.
10.05.2011 19:47

Marzena R.Ja również wiem, że współpraca nie ułożyłaby się nam i nie piszę tego z powodu zawiści, że moja osoba nie została zaakceptowana. Piszę to dlatego, że zostałam przez ową mamę potraktowana nie tyle nieuprzejmie co z nieukrywaną wyższością. Ale co tam... Są ludzie i ludziska.

Wiem, że to co napiszę nie jest odpowiednie na wątek, ale muszę się czymś z Wami podzielić... Zauważyam, że wśród wielu rodziców, zaznaczam, że nie wśród wszystkich (żeby nie uogólniać), panuje stereotyp opiekunki... Stąd zapewne wynika zachowanie niektórych rodziców.
10.05.2011 19:54

A do czego Twoim zdaniem Marzeno sprowadza się ten stereotyp? Jakiś czas temu zastanawiałam się właśnie, czy rodzice postrzegają opiekunki przez stereotyp, ale do czego on się sprowadza? Że, za przeproszeniem, taka "głupia", że potrafi tylko dzieci niańczyć? Nieambitna? Niezaradna?

Domyślam się, że ten stereotyp nie będzie z pewnych względów obejmował studentek i emerytek?

10.05.2011 20:20

Nieukrywana wyższość rodziców nad nianiami jest oznaką najzwyklejszego prostactwa,stereotypy może i funkcjonują ale nie ma nic gorszego niż kierowanie się nimi.Nie ma jednakowych niań, jednakowych dzieci i jednakowych rodziców.Na indywidualnośc każdego człowieka składa się wiele cech.Nudno byłoby, gdyby wszyscy byli tacy sami.

10.05.2011 21:02

Wracając do głównego wątku zgadzam się, z Elzbietą olgą to nie kwestia braku doświadczenia, ale braku pełnoletności.

10.05.2011 22:13

Zgadzam sie z przedmówczyniami. Ja miałam to szczęście, że udało mi się znaleźć pracę i to nie łatwą, bo przy dwójce dzieci i moje doświadczenia, choć nie zawodowe rodzicom wystarczyło. Spodobałam się i mamie i dziewczynkom i to chyba o to chodzi, choć wiem, że wielu rodziców nie zdecydowałoby sie na tak młodą osobę. Chyba poprostu dobrze trafiłam i tyle.

10.05.2011 23:04

Będę brutalna, ale powiem tak. Matki nie chcą zatrudniać mlodych dziewczyn i z tego powodu, że mąż może zagustować i podrywać mlode laseczki. Każda żona, a zwlaszcza te mniej atrakcyjne są zazdrosne o swoich mężczyzn, dlatego wolą przyjąć do pracy starszą opiekunkę, żeby mieć spokój. Kilka lat temu byl skandal w showbiznesie, gdy piosenkarz Grzegorz Ciechowski (mąż Malgorzaty Potockiej) zakochal się w mlodej niani i dla niej zostawil żonę. No cóż, życie jest brutalne i przykro mi bardzo, że nie możesz sobie dorobić podczas wakacji. Spróbuj w supermarketach, prywatnych sklepach, budkach z lodami czy hoddogami. Życzę Ci wszystkiego dobrego.Smile

11.05.2011 09:12

Elżbieto,

już kiedyś ten temat był poruszany, wypowiedziałam sie wtedy że w ofertach gdzie zaznaczony jest starszy wiek niani w wiekszości chodzi o bezpieczeństwo i spokój rodzinya nie o doświadczenie. Niektóre mamy wolą nie ryzykowac , tak uważam , ale koleżanki nie zgodziły się ze mną . I takich przypadków nie trzeba szukać w tych tz. "wyższych sferach".

Może nawet nie chodzi o to że są zazdrosne , może bardziej przezorne ? I chodzby niewiem jak stabilny i udanybył mój związek , młodej i pięknej bym do domu nie sprowadziła    . Ktoś powie że jestem nie pewna swego związku , nieprawda , jestem pewna na tyle na ile tylko można być , ale troche żyje i swoje widziałam   .

Ta kwestia nie odnosi sięszczególnie do niań, aleprzedewszystkim doatrakcyjnych, samotnychkoleżanek   

11.05.2011 09:37

Sorry za nie rozłączone słowa ale nie można edytować żeby poprawić Cry

11.05.2011 09:39

Elżbieto, sorry ale według mnie bzdury wypisujesz Frown

 

Nianie 50+ są chętniej wybierane przez rodziców ze względu na doświadczenie i większą dyspozycyjność czasową.

 

No wybacz żebym wzięła do opieki nad małym dzieckiem 17-letnią dziewczynę.

 

Poza tym jeżeli żona się boi że niania jej "wyrwie" męża to chyba takiemu męzowi powinna od razu podziękować. Bo żaden związek bez zaufania nie ma sensu.

11.05.2011 09:48

Agato,

ja się z Tobą nie zgadzam , i nie uważam żebym bzdury pisała tylko mam inne zdanie w tej kwestii   

100 % zaufanie ? można wto wierzyć , ale podobno nie istnieje .

Wiadomo ,17-latka nie ma doświadczenia, ale są oferty : 46 - 56 /66 , czy dla mamy takiej oferty 30 - latka, 40- latka również nie ma doświadczenia ? Nie chodzi zapewne o zatrudnienie emerytki bo mając 46 - 50 lat nie jesteśmy nimi .

11.05.2011 10:10

A ja się zgadzam z Agatą.

Mój mąż jest tatuażystą gdybym mu nie ufała to bym musiała no stop siedzieć w salonie bo przecież tam głownie młode dziewczyny przychodzą.

Sama zatrudniam młode dziewczyny, ale PEŁNOLETNIE co do zmienia ? Dla mnie dużo. Gdyby coś się stało to taka dziewczyna nie odpowiada w ogóle prawnie i potem szukaj wiatru w polu.

Sama zaczynałam jako 18-nastolatka i nigdy nie miałam problemu ze znalezieniem pracy.

11.05.2011 10:23

Basia,

 

ale 30-latka ma zazwyczaj małe dzieci, którymi musi się zajmować, ma dużo obowiązaków w domu, nie jest dyspozycyjna. Dla mnie to żadne rozwiązanie.

 

Jeżeli w związku brak zaufania między partnerami to nie jest to dobry związek. Basia też juz trochę zyje i niejedno widziałam...

11.05.2011 10:24

Dziewczyny, zatrudniacie młode nianie, i bardzo dobrze , bo nie można popadać w paranoje. W końcu młode nianie też chca pracować i zdobywać doświadczenie.

No dobra , 20-latka nie ma doświadczenia , 30-latka ma małe dzieci i może nie być dyspozycyjna , a 40-latka ? co z nią nie tak ?

A w ofertach wyraźnie pisze 46+ lub 56 + , dla mnie to zwykła ostrożność mam i doskonale to rozumiem.

Bez zaufania nie ma związku albo są z gruntu "chore", zgadzam się . Ale faktem również jest, że w większości związków zakończonych rozwodem , było kiedys zaufanie.

11.05.2011 10:53
« Powrót do listy tematów