NIEpełnoletnia niania !!

Forum » Od czego zależą poszukiwania
Witam, uważam że nie powinno się osądzać osób po wieku, ja mam 17 lat i mam bardzo duze doswiadczenie od 3 lat mialam ok 5 prac jako niania i wszycy mi mowia ze jestem duzo bardziej odpowiedzialna i madrzejsza niz nie jedna w wieku 25 lat !! Dlatego drogie mamy nie bójcie sie zatrudnić niepełnoletnia, bo to nieraz duzo bardziej odpowiedzialne, sumienne i troskliwe osoby niz te ktore są "dorosłe". Ja pracuje sercem a nie złotówkami.
03.10.2007 16:18
Nie wiem jak w ogóle można kogoś oceniać na podstawie wieku. Każdy jest inny. Osoby (głównie rodzice) dla których to jest główne kryterium są wg mnie niedojrzali i nie rozumieją, że 60-letnia osoba może być bardziej nieodpowiedzialna niż 17-latka   
Życzę powodzenia!
03.10.2007 19:05
Wiesz co pewnie jesteś osobą odpowiedzialna i godna zaufania i na pewno świetnie zajmujesz sie dziećmi. Jednak z pracą jako niania powinnaś poczekać przynajmniej do momentu uzyskania pełnoletności a to dlatego że nie możesz ponosić odpowiedzialności za drugiego człowieka bo nie odpowiadasz nawet za siebie
03.10.2007 20:07
do gerdy: w świetle prawa od 13 roku życia ponosi odpowiedzialność karną za swoje czyny. Czy ma 17 lat czy 20 odpowiada za to co robi! Nie rozumiem czemu ma czekać do ukończenia 18 lat. Moim zdaniem to bez sensu, jeśli chce się opiekować dziećmi, lubi to i umie się nimi zajmować.
03.10.2007 20:33
Ja myślę, że wiek nie ma tu większego znaczenia, zdarza się i 25-latka które jest nieodpowiedzialna, a znajdzie się też i 16-latka, która swoją dojrzałością zadziwić może niejedną z nas. W USA normalne jest że nastolatki opiekują się dziećmi, dorabiając w ten sposób do kieszonkowego. I jakoś nikt nie boi się im zostawiać swoich pociech. Z tym, że najczęściej są to córki znajomych, córki sąsiadek itp.
Ja sama mając "naście" lat opiekowałam się dziećmi sąsiadów, oczywiście nieodpłatnie, gdyż robiłam to bo kochałam dzieci i lubiłam spędzać z nimi czas  
Tak mi zostało do dzisiaj, ale teraz zarabiam na tym dodatkowo pieniądze   Najważniejsze to kochać swoją pracę, wtedy wykonuje się ja solidnie, rzetelnie i z sercem!
03.10.2007 20:39
Wiek ma ogromne znaczenie. Nie chodzi o ilość dni spędzonych na opiece nad bobasami, ale o wiedzę ogólną na temat życia. Co zrobić, jeżeli dziecko się zakrztusi, kogo poinformować jeżeli zabrakło prądu, a dziecku trzeba podgrzać jedzenie, po zupełnie banalne sprawy jak to - na ile sposobów dziecko potrafi sobie wetknąć koralik do nosa   . Taki mały człowiek to nie poligon doświadczalny. Do większego dziecka to chyba też nie najlepszy pomysł, bo jak ktoś, kto jeszcze sam nie skończył edukacji, może pokazywać świat i uczyć drugiego człowieka?.
03.10.2007 23:20
do Antilae: to co Pani napisała wydaje mi się śmieszne. W jakim wieku Pani zdaniem powinna być osoba, która może opiekować się dzieckiem??? Bardzo jestem tego ciekawa. Proszę wybaczyć, ale czy wiek świadczy o tym, że ktoś będzie wiedział lub nie, jak zachować się w danej sytuacji? Może trzeba mieć ukończone 25 lat, żeby wiedzieć co zrobić jak zabraknie prądu, albo maluch się zakrztusi? W takich sytuacjach wiek nie ma nic do rzeczy (oczywiście mam na myśli nastolatki i osoby starsze, a nie 5-letnie dziecko). Jeśli dla wszystkich rodziców zatrudniających nianie głównym kryterium byłoby doświadczenie życiowe (czyli np. jak napisać podanie, co można załatwić w którym urzędzie- bo z tym w dużej mierze wiąże się ww doświadczenie), to nianią mogłyby być tylko osoby po 50-tce. Starsza osoba oczywiście więcej przeżyła, trudno temu zaprzeczyć, ale niekoniecznie ma większą i lepszą wiedzę na temat dzieci, zabaw i sposobu postępowania z maluchami. Poza tym odnoszę wrażenie, że dawno nie była Pani w szkole, bo nie trzeba mieć papierka w ręku (matury), żeby pokazać świat dziecku i nauczyć się w nim dobrze poruszać. Po szkole podstawowej czy gimnazjum ma się wiedzę wystarczającą dla 2-latka. Takiego dziecka nie uczy się pisać rozprawki, eseju, rodzajów gleb występujących w Polsce czy genetyki. Może się Pani ze mną nie zgodzić, będę jednak wdzięczna za przemyślenie tego co napisałam. Wszystkim (odpowiedzialnym) nastolatkom życzę pracodawców z podejściem (chociaż) podobnym do mojego    Pozdrawiam
04.10.2007 01:33
Od 13 roku życia owszem ponosi sie odpowiedzialność za własne czyny jednak tylko w ograniczonym stopniu. Pełnie praw obywatelskich osiąga sie w wieku lat 18 i wtedy też wpełni odpowiada sie za własne czyny i podejmowane decyzje. Dlatego uważam że 18 lat to minimumalny wiek jaki powinna mieć osoba zajmująca się dzieckiem no chyba że chodzi o własne dziecko ale wtedy to prawie patologia.
04.10.2007 08:30
Ale ja np. Mam doswiadczenie z dziecmi, wiem co robic jak sie zakrztusi, co podawac do jedzenia,jak ubrac przebrac nakarmic bawic sie.. bardzo duzo czytam i pytam na ten temat bo mnie to INTERESUJE wiec poswiecam sie temu z duza wieksza pasja niz inni tylko dla pieniedzy !!
04.10.2007 08:31
Witam! Mam doswiadczenie z 6-7 opiekunkami, ktore co najmniej przez 2 tygodnie opiekowały sie moim dzieckiem. Najmlodsza z Pan miala ok. 20 lat, najstarsza - 60 lat. I powiem szczerze, ze najlepiej oceniam osoby, ktore mialy juz wlasne dziecko i swoim dzieckiem musialy sie zajmowac. Opieka nad wlanym dzieckiem calkiem zmienia spojrzenie na zawod opiekunki. Dlatego ja zdecydowanie uwazam, ze opiekunka powinna miec wiecej lat niz nascie - gdy nawet nie jest gotowa o funkcji matki. Jedyne co jest dla mnie do zaakceptowania, to gdy nastopetnia dziewczyna opiekuje sie dzieckiem znajomych, przyjaciolki czy kogos z rodziny. Natomiast nie traktuje tego jako doswiadczenia przy opiece nad dziecmi. Co innego pilnowac dziecka u znajomych, co innego u kogos obcego. Przykro mi, ze wzgledu na mlode Pani poszukujace pracy, ale tez chce pokazac moj punkt widzenia.
04.10.2007 10:13
Podtrzymuje swoje zdanie, że wiek nie ma większego znaczenia przy opiece nad dzieckiem. Oczywiście, że nie oddaje się maluszka dziesięciolatce, ale nie rozumiem dlaczego starszego dziecka nie można zostawić pod opieką 16-latki? Oczywiście znanej lub z polecenia, wiedząc że jest osobą odpowiedzialną i że potrafi zająć się takim maluszkiem. I oczywiście nie może to być praca na stałe, a jedynie dorywcza. Myślę również, że pominąć tu można niemowlaki, tu raczej potrzeba osoby bardziej doświadczonej, sama będąc osobą 23-letnią i nie mającą kontaktu z takimi maluszkami, bałabym się zostać i zaopiekować takim maleństwem. Ale brak doświadczenia też nie przekreśla tutaj możliwości opieki nad takimi maluszkami, mam koleżankę, która została nianią (dziewczyna bez doświadczenia) 2-miesięcznej dziewczynki i jej 5-cioletniego brata. Praca jednak po znajomości - u sąsiadki jej chłopaka. Koleżanka po wizycie u mamy maluszka powiedziała, że chyba sobie nie da rady, więc nie może podjąć tej pracy, a mama niemowlaczka wręcz namawiała ją, że to nie jest trudne zająć się takim maleństwem, pokazała jej wszystkie niezbędne czynności i koleżanka została nianią malutkiej. Poradziła sobie doskonale, mając 21 lat i nie mając żadnego doświadczenia z dziećmi  
Ja pierwszą pracę przy dziecku dostałam mając 20 lat przy dziecku półtorarocznym. Przede mną była inna młoda niania, 19-stoletnia dziewczyna. Mama maluszka rozpływała się opowiadając na jej temat, zachwalała ją pod niebiosa, to była bardzo dojrzała dziewczyna, odpowiedzialna, dużo pomogła mamie dziewczynki, bo miała dość duże doświadczenie. Od 13 roku życia opiekowała się siostrzenicą i naprawdę wiele się przy niej nauczyła. Potem mogła te nauki przekazać mamie podopiecznej, kobiecie 40-stoletniej, ale mniej doświadczonej niż ta 19-stolatka! A wcześniej miała opiekunkę troszkę starszą od siebie, kobietę która miała własne dzieci, jednak nie popisała się swoim doświadczeniem, które zdobyła "na własnej skórze". Dlatego uważam, że wiek nie przekreśla osoby pragnącej opiekować się dziećmi, tu liczy się charakter, zamiłowanie do tego co się robi. Odpowiedzialności również nie nabywa się z osiągnięciem pełnoletności i otrzymaniem dowodu osobistego. Starsza kobieta, która miała własne dzieci mogła nigdy nie mieć przypadku zakrztuszenia przez dziecko, poparzenia itp. wiec tak samo może nie mieć doświadczenia w reagowaniu w takiej sytuacji jak teoretycznie młoda niania. A jeśli miała takie przejścia, to chyba nie najlepszy powód żeby ją zatrudniać.
A więc zatrudniajcie nianie odpowiedzialne, nadające się do tej pracy z racji zamiłowania do wykonywania tego zawodu, a nie nianie w "dojrzałym" wieku, który wcale nie jest gwarancją dobrej opieki...
Pozdrawiam  
04.10.2007 18:09
ciekawe kto uczy wszystkie mlode mamy opieki nad pierwszym dzieckiem..
rodze, przyjezdzam ze szpitala i w domu jest mama z mezem i dzieckiem i ewentualnie przez pierwsze dni mama i tesciowa, ale to tylko tak zeby odzyskala sily. Oczywisice moze przyjsc jeszcze polozna zeby pokazac jak kapac i przebierac, a potem co ?
Kto was uczy drogie mamy ? Macie ksiazki i wiedze teoretyczna! a co z praktyka ?
Wiec nie wiem, czemu tak koniecznie chcecie kogos z doswiadczeniem... to jest jakies chore.. jezeli znajdziecie nianie ktora opiwekowala sie 3 latkiem wczesniej a wasze dzieco ma dopiero rok to zamiast ja skreslac to nie lepiej czasem posiedziec z nia przez pierwsze dni, zeby pokazac, jak bedzie wygladac jej dzien z roczniakiem, ewentualnie nauczyc ja nowych rzeczy...
i wasze wywody ze dobra niania nie moze byc mloda bo duzo nie wiem i pewnie jest nieodpowiedzialna nie swiadcza dobrze o Was..
Ale z reguly takie zdanie maja osoby, ktore w wieku ktory krytykuja, byly rozpustne, kochaly imprezy i facetow, utrzymywaly sie dzieki rodzicom i mialy zerowa odpowiedzialnosc, a teraz wrzucaja wszystkich do jednego wora... WSTYD!!

czasem jak czytam te komentarze to niedowierzam ze sa takie mamy...
i na pewno nie chcialabym byc waszym dzieckiem!!
06.10.2007 10:53
sisi!
Oddaj cesarzowi co cesarskie - czyli pozwól matkom decydować o wyborze niani.
Nie krytkuj ich wyboru!
Nie oceniaj ich!
WSTYD!

Młoda kobieta w okresie ciąży przechodzi tak wielką metamorfozę, jak widać niepojętą dla ciebie, że instynktownie wie jak postępować ze swoim dzieckiem.
A jej pierwsze nieporadne kroki wynikają tylko i wyłącznie z lęku o dziecko.
08.10.2007 02:26
Witam!
Tak¿e jestem niepe³noletni± "niani±" je¶li mo¿na to tak nazwac. Czêsto zajmujê siê dziecmi w wieku rok,dwa i czujê i¿ zabawa, opieka nad maluchami, to co¶ co kocham. W tym roku koñczê podstawówkê.Mo¿e i sama jestem jeszcze maluchem, ale napewno odpowiedzialniejszym, od studenki, która chce sobie dodobic na tipsy, czy fryzjera. Mam pytanie "Merlin" czy pani jest opiekunk± czy mamusi±?? =)
11.10.2007 16:29
A ile teraz ma się lat jak sie konczy Szkole Podstawowa????
Jestem za niepelnoletnimi nianiami, ale tyyyylko i wyyyylacznie osobom znanym, z otoczenia, z rodziny. Czasami osoby nieznane tez moga spelnic swoje zadanie, ale mimo wszystko nie dosc ze bardzo mloda to i obca, zaufanie trzeba miec, ale i zdrowy rozsadek. Co bedzie jak taka mloda osobka, uczennica gimnazjum czy liceum umowi sie na dajmy na to przykladowo przyszly weekend na opieke nad maluchem, a tu sie okaze ze dostala zle oceny w szkole i mama kaze jej siedziec caly weekend i sie uczyc zeby to poprawic? Taka osoba nie zarzadza do konca sama soba, dlatego trzeba tez wspolpracowc z rodzicami takiej osobki, zeby miec nad tym jakas kontrole. Poza tym nie rwijcie sie dziewczyny tak do tej pracy zarobkowej nad dziecmi, na to bedzie jeszcze czas, a jak tak bardzo je kochacie, to zaopiekujcie sie nimi za darmo, zgloscie sie do domu dziecka na wolontariat, do swietlicy srodowiskowej, a po kilku latach zdecydujecie czy chcecie podjac platna prace jako opiekunki, jesli tak to juz nic, ani wiek ani brak doswiadczenia nie stanie Wam na przeszkodzie.
Zycze powodzenia i dojrzalosci w tym co robicie.
13.10.2007 20:37
   Pracowałam już w Domu Dziecka, ale były tam dzieci dopiero od 7 lat a potem od 15 ... wiec prawie rówieśnicy.. takze starałam się zając za darmo, ale nie mam gdzie bo w moim miescie NS nie ma Domu Małego Dziecka, a nie mam nikogo znajomego kto ma małe dziecko...
15.10.2007 11:39
13 lat.
ja mam kuzynkę co ma chłopca w wieku 2 lat i ona mnie cały czas prosi żebym z nim zostawała ale niestety mam trochę daleko,a on jest strasznie żywy ( jeszcze nie mówi ) wszędzie go pełno i ja poprostu nie wyrabiam, ale sprawia mi to duza satysfakcje.!
22.10.2007 16:04
Dziecko to jednak nie zabawka, którą jeśli się zepsuje można jeszcze naprawić. Nie wykorzystujmy dzieci do pilnowania dzieci. To chyba nawet jest zabronione prawnie...
22.10.2007 16:40
ale ja lubię się zajmowac dziecmi i np. sprawia mi to przykrośc jeśli ktoś z góry zakłada, że jesteś nieodpowiedzialny, czy masz fiu-bździu w głowie.Mam prośbę do rodziców proszę o sznasę dla młodych niań
31.10.2007 11:44
Nie przesadzacie, drogie panie? owszem, nastolatka bez doświadczenia jako mama może być ryzykowna. takowych się po prostu nie zatrudnia.

nastolatki naprawdę wiedzą, co zrobić, gdy zabraknie prądu, nie przesadzajmy...

(mam 17 lat)
07.11.2007 15:25
Uważam, ze nie liczy się wik ale doświadczenie i kwalifikacje, studia pdagogiczne ewentualnie pielegniarskie,

niania to zawód popatrz na nianie z tvn ale nie każdy nią może być,

włosy stoją mi demba jak " niania" poleca samolot jak zabawę dla paromiesięcznego maluszka, trzeba nie znać fizjologi by wiedzieć, ze nie mozna szaleć z dzieckiem, które hm samo nie siedzi bo można na stałe zrobić mu krzywde, mogłabym mnożyc przyklady,

w Polsce hm jeszcze niedojrzeliśmy do tego by zroumieć, ze niania to zawód, a pierwsze 3 lata sa najwazniejsze dla rozowju dziecka,

pozdr. profesjonalna niania
07.11.2007 15:53
mam córke w wieku 15 lat która od roku dorywczo opiekuje sie moją młodszą 2 letnia córką kiedy np.musze wyjsc na zakupy,wywiadówke czy na ploty do kolezanki,jest bardzo odpowiedzialna ,doskonale sie nia zajmuje,duzo uczy różnych piosenek i wierszyków,nauczyła ja siusiu na nocnik poprzez zabawe a mała wprost ja uwielbia,Nie powierzyła bym jej nikomu innemu mimo ze ma tylko 15 lat
27.11.2007 13:00
Drogie panie ! na wstepie moze powiem że mam 17 lat.
WIele wypowiedzi baardzo mnie podbudowało Ciesze sie strasznie, ze są osoby patrzace racjonalnie na świat dzieci. Daża nas młode dziewczyny zaufaniem    dzieki. w te wakacje mam zamiar poświecic sie opiece nad dzieckiem dorywczo. gdy w moim otoczeniu pojawia sie dziecko to nic wiecej mi nie trzeba. Przykłady ?
ubiegłe wakacje. Pojechałam na wakacje do kuzynki z siostra i tam był jej malenki 3 miesieczny braciszek. one bawiły sie w stolicy (basen, kino, zakupy), a ja siedziałam 3 tyg z maluszkim od rana do wieczora, amam dziecka obdarzyła mnie takim zaufaniuem ze po kilku dniach nawet jak zasiedziała sie u koleżanki to nie bała sie bo umiałam małego wykapac , przebrac, nakarmic. Poprostu były to dla mnie 3 piekne tygonie.   
inny przykład to 5 lat zajmowałam sie córeczka brata ale to prawie rodzina wiec wiadomo      robiłam przy niej wszystko od urodzenia po jej teraźniejszy wiek.
Moja kolezanka ma braciszka gdy do niej chodzimy znajomi graja w scrable , wygłupiaja sie aaa ja siedze z maluchem.
Wszyscy wkoło widza moja passje do dzieci. Nie chciałam sie oczywiscie przechwalac ale chciałam pokazac ze 17-latka moze miec wiecej passji w opice nad dziecmiu niz 30 , 40- latka. Czesto jednak takie osoby jak ja spostrzega się źle nie wiem tylko czemu. boje sie ze nie znajde pracy na wakacje oczywiscie w opiece nad dziecmi, gdyby chodziło mi9 o kase poszłabym do jakiegos Mcdonalda czy cos ale ja chce spedzic ten czas z maluchami wiem ze to sa niezapomniane chwile. Marze o własnym dzieciaczku i wiem ze moje życie bedzie tetnic wtedy szczesciem ale narazie wiadomo , ze jestem za młoda a tym samym rozsadna i zaczekam z tym    . narazie chce zajmowac sie maluchami tylko drogie mamy pozwólcie nam na to !      to beda pierwsze moje wakacje z taka praca z obcym dzieciaczkiem i mam nadzieje ze mi sie to uda trzymajcie kciuki zeby mamy zaufały a dzieci spedza wspaniałe wakacje   ) ... Super forum, rozpisałam sie ale mysle ze warto było., Oby mój wiek nie był przeszkoda do realizacjii marzen i passji.
04.12.2007 15:36
Ludzie!!! ja naprawde was nie rozumiem. wy sie zastanawiacie czy mloda niania sobie poradzi jak dziecko sie zakrztusi koralikiem czy bog wie czym jeszcze. ja mam pytanie czy rozsadna nianai wogole do tego dopusci???!!! przeciez po to zatrudnia sie nianie by nie tylko dzecko dobrze sie bawilo ale i bylo odpowiednio pilnowane. nawet 17 latka moze dopilnowac by dziecko nie bralo takich rzeczy do buzi i wtedy zaoszczedzi sobie klopotow. a zakrztusic sie moze rownie dobrze jedzeniem i to chyba nie jest problem odwrocic dziecko szybko by sie odkrztusilo czy podniesc rece do gory. ja sama mam 18 lat i pracowalam juz jako niania i to napradwe nie trzeba konczyc 40 lat by wiedziec podstawowe rzeczy. czlowiek chyba ma jakies odruchy wrodzone zwlaszcza kobiety i wie intuicyjnie jak sie zachowac. a tym bardziej jak sie pracowalo w mlodym wieku u znajomych i rodziny. ja mam pytanie do matek jak mialy pierwsze dziecko to chyba tez sie musialy wszystkiego nauczyc prawda? i choc w ciazy sie duzo czyta to jednak praktyka czyni mistrza. wiec troche wiecej zaufania do mlodych nian zwlaszcza tych po ktorych widac ze kochaja dzieci maja do nich podejscie i same juz nie raz opiekowaly sie maluchami. jesli czlowiek nawet mlody robi z pasja to co lubi robic to tylko ise cieszyc ze sie taka osobe znalazlo. taka osoba automatycznie daje z siebie najwiecej a o to chyba chodzi w takiej odpowiedzialnej pracy.jedyne na co trzeba zwrocic uwage to umiejetnosc zachowania przytomnosci umyslu w sytuacjach kryzysowych. bo jak niania spanikuje to dobrze to nie wrozy. musi podchodzic do dziecka pewnie. a osoba ktora juz zajmowala sie z maluchem na pewno juz ja sobie w znacznym stopniu wyrobila.a nawet i nie doswiadczona jak chce to robic to sobie poradzi. pewnie ze najpierw nalezy jej pokazac i poobserwowac ja ale i wtedy matki korzystaja na tym bo poznaja osobe ktorej zostawiaja swoje dziecko.
17.12.2007 21:02

Tylko że trudno cie nazwac niania, starsza siostra tez moze na chwile zostac z mlodszym rodzenstwem i za oboje dzieci (bo do takich ty sie rowniez zaliczasz odpowiadaja ich rodzice). W przypadku sasiadki to swiadczy to wylacznie na jej nieodpowiedzialnosc ze zostawia dziecko z dzieckiem.

15.11.2015 15:47
« Powrót do listy tematów