Opieka nad drugim dzieckiem w razie choroby a stawka

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Szanowni Rodzice, w ogłoszeniach brakuje stawek za opiekę nad drugim dzieckiem (okazjonalną) w razie choroby. 
Mam pytanie - gdy jesteście z jednym dzieckiem nie jest Wam lżej? Np gdy jednym sporadycznie zajmie się babcia, koleżanka...? Jest to szalona różnica. Oczekując, że wykorzystacie Nianię za darmo, wystawiacie sobie świadectwo nieuczciwych osób i taka Niania prędzej czy później Was opuści a to jest ze szkodą dla dzieci.
Gdybyście mieli zatrudnić Nianię okazjonalnie do drugiego dziecka w razie choroby, musielibyście zapłacić więcej niż Niani za współpracę stałą. "Okazje" są najdroższe.
A herbatki, czekoladki i pierdułki dołozone do pensji nie zrekompensują poświęconego wysiłku, dania bezpieczeństwa itd, ponieważ może Niania za zarobione pieniądze nie kupiłaby tego co jej na siłę wtryniacie, sadząc że to wielka łaska i wielkie prezenty, za które powinna pracować. 

02.02.2019 22:59

Zgadza sie ! O DZIWO JESZCZE NIE SPOTKAŁAM SIĘ BY RODZIC WPISAŁ DWIE KWOTY ,opieka nad jednym dzieckiem i inna kwota gdy OKAZYJNIE dojdzie druga Pociecha. A POSÓWAJĄ SIĘ NAWET DO TAKICH SYTUACJI ,w ofercie piszą o jednym dziecku a juz na spotkaniu okazuje się ze jest DWÓJKA CZY TRÓJKA .

 

03.02.2019 01:35

Maria w.

Zgadza sie ! O DZIWO JESZCZE NIE SPOTKAŁAM SIĘ BY RODZIC WPISAŁ DWIE KWOTY ,opieka nad jednym dzieckiem i inna kwota gdy OKAZYJNIE dojdzie druga Pociecha. A POSÓWAJĄ SIĘ NAWET DO TAKICH SYTUACJI ,w ofercie piszą o jednym dziecku a juz na spotkaniu okazuje się ze jest DWÓJKA CZY TRÓJKA .

 

Dokładnie ma Pani racje      

20.02.2019 19:25

A kto powiedział, że wtedy opiekujemy się dzieckiem za darmo? Dla niektórych rodziców to logiczne. Dwójka dzieci - stawka za jedno razy dwa. Nigdy nie miałam z tym problemu    Zawsze rodzice wiedzą, że to nie to samo co opieka nad jedynm dzieckiem. 

Oktawia Bachorska edytowała ten post 23.02.2019 19:18
23.02.2019 19:17

dla niektórych

23.02.2019 19:28

Maria w.

dla niektórych

Co nie oznacza, że my, jako nianie musimy się na to godzić    

23.02.2019 19:31

Oktawia Bachorska

A kto powiedział, że wtedy opiekujemy się dzieckiem za darmo? Dla niektórych rodziców to logiczne. Dwójka dzieci - stawka za jedno razy dwa. Nigdy nie miałam z tym problemu    Zawsze rodzice wiedzą, że to nie to samo co opieka nad jedynm dzieckiem. 

Istotnie , nie to samo. Jeśli jest dzieci do opieki więcej niż jedno, to ustalamy stałą pensję. A jak będzie trójka to co wtedy - stawka razy trzy ??! Mało prawdopodobne rozwiązanie a raczej niemożliwe   
29.10.2019 17:17

mirka k.

Oktawia Bachorska

A kto powiedział, że wtedy opiekujemy się dzieckiem za darmo? Dla niektórych rodziców to logiczne. Dwójka dzieci - stawka za jedno razy dwa. Nigdy nie miałam z tym problemu    Zawsze rodzice wiedzą, że to nie to samo co opieka nad jedynm dzieckiem. 

Istotnie , nie to samo. Jeśli jest dzieci do opieki więcej niż jedno, to ustalamy stałą pensję. A jak będzie trójka to co wtedy - stawka razy trzy ??! Mało prawdopodobne rozwiązanie a raczej niemożliwe   

Ja na początku mojej pracy, dostałam TRZECIĄ pociechę na wakacje, a pracodawczyni powiedziała, że oczywiście dostanę wieksze pieniądze. Okazało się, że za cały miesiać pilnowania trzeciej pociechy dostałam 100 zł... Już pomijając fakt, że DRUGA pociecha miała być tylko do pilnowania w "trakcie choroby", a nie w czasie kiedy mamusia "nie zdążyła jej zaprowadzić do przedszkola itp". Po dwoch miesiącach pracy z trójką dzieci psychicznie i fizycznie byłam padnięta. A na dodatek powiem jeszcze iż przy trójce "wspaniałych" dziewcząt dodatkowo musiałam im gotować, prasować (nie tylko ich rzeczy) a także wywieszać i zbierać pranie (także z bielizną rodziców ;/ ). Wytrzymałam dwa lata, ale jakim cudem? Wkońcu odeszłam. Pieniądze i prezenty na swięta i inne okazję w takim przypadku nie są najważniejsze... To przykre jak inne osoby mogą wykorzystywać "nianie" do różnych celów. Szkoda tylko, że niektóre mamy nie potrafią zrobić połowy rzeczy które są narzucone na opiekunke podczas jednego dnia...

11.11.2019 13:15
Dziwne ze wytrzymałas aż dwa lata. Dla mnie takie trochę dobrowolne niewolnictwo, ale może były jakieś inne czynniki które wpłynęły na to że tam pracowała. Ale swoją drogą rodzice lubia coś tam dodatkowo dorzucic(prócz pieniędzy) jak nie druga "nieklopotliwa" pociechę to pranko wywiesic to ogarnąć trochę pokój. Ja mam chyba wyjątkowych pracodawców. Bez dodatkow
13.11.2019 08:17
« Powrót do listy tematów