Odbieranie dużych dzieci a niania zmotoryzowana

Forum » Od czego zależą poszukiwania

bożena m.To poczytaj ogłoszenia rodziców. Gdzie zapewniają nianie o rodzinnej atmosferze lub ze będzie nowym członkiem rodziny, babcia, ciocia itp. Ja się akurat spotkałam z takimi ogłoszeniami. I to na tym portalu. Oczywiście żadnych układów rodzinnych.Uklad pracownik - pracodawca najlepiej mi odpowiada. A doświadczenia miałam różne.

Owszem , są takie ogłoszenia ale zamieszczają je ci rodzice, którzy pojęcia nie mają o tym jaka jest w dzisiejszych realiach rola niani w rodzinie. Czasy rezydentek [ ubogich krewnych   ] koczujących w rodzinach i wychowujących kolejne dzieci dawno minęły. Ja nie oczekuję familiarnych układów, mało tego, sama wyznaczam pewne granice i cudze granice szanuję. Jeśli nam nie odpowiada atmosfera w rodzinie, sposób funkcjonowania czy inne poglądy na wychowanie, to przecież nikt nikogo na siłę nie trzyma. To, czy nam praca odpowiada czy nie , nie wymaga długiego testowania. Po dwóch , trzech dniach już wiemy z kim okoliczność   Wystarczy podziękować za pracę , dać termin (kilka dni a nie wieczność) na znalezienie kolejnej niani. Nikt z nikim nie musi się męczyć, praca z dzieckiem powinna sprawiać przyjemność wszystkim zainteresowanym. Powiem szczerze- ja z tymi wszystkimi negatywnymi zjawiskami w pracy niani zetknęłam się dopiero tu, na forum. W realu tylko raz trafiłam na "cudaków" ale szybciutko podziękowałam. Chyba szczęściara ze mnie?   
18.09.2018 17:18

Paweł Czekalski

bożena m.I jeszcze jedno Kingo. Jeżeli Ty się z czymś nie spotkalas lub czegoś nie doświadczyłas to wcale nie oznacza że tego nie ma. Bo zaczynam odnosić takie wrazenie(może mylne) . Pozdrawiam i kończę już ten temat.

Kilkakrotnie zwracałem na to uwagę na forum...

Pawle ,forum internetowe to takie miejsce, gdzie każdy może napisać co mu się tylko chce i wykreować na kogo mu wygodnie   Tylko po co?

18.09.2018 17:23

bożena m.I jeszcze jedno Kingo. Jeżeli Ty się z czymś nie spotkalas lub czegoś nie doświadczyłas to wcale nie oznacza że tego nie ma. Bo zaczynam odnosić takie wrazenie(może mylne) . Pozdrawiam i kończę już ten temat.

Pewnie , że nie oznacza ... Napisałam , że pierwszy raz się spotykam z taką sytuacją .. Tak, jak szukając opiekunki nie miałam świadomości, że można połączyć opiekę ze sprzątaniem i prowadzeniem domu - jak wynikało z większości profili. No, ale każdy ma swoje poglądy i oczekiwania. Trudno , żeby wszyscy 'jednym głosem mówili ' - bo to w końcu, nie wspólnota parafialna jest    Też pozdrawiam na koniec.
19.09.2018 09:24

Nie można tego połączyć, bo dziecko jest wówczas pozostawione samo sobie. Jest to wręcz niebezpieczne dla dziecka. Ja do tej pory myślałam, że to mit, że opiekunki proponują dodatkowo sprzątanie całego mieszkania itp. Ale ostatnio byłam na rozmowie i mama powiedziała, że to prawda. Poczytują to jako dodatkowy atut. A mama powiedziała, że była tym przerażona - więc zastanówcie się drogie nianie jak jesteście postrzegane. 

20.09.2018 09:00
No niektóre oferty rodziców wręcz pod hasłem inne zawierają porządki, gotowanie czy pranie,prasowanie.A na rozmowie mama mówi że można to robić w czasie gdy dziecko śpi. Taki pakiecik idealna niania plus robocop. Omijam z DALEKA. Ewentualnie mogę załadować zmywarkę, czy zebrać lub rozwiesic pranie, albo kupić po drodze pieczywo. Ale to grzecznosc z mojej strony a nie obowiazek bożena m. edytowała ten post 20.09.2018 10:49
20.09.2018 10:45
W ofertach rodziców a także niań są zawarte różne cudaczne "różności". Jeżeli, jak piszesz, omijasz szerokim łukiem takie ogłoszenia to po co chodzić do nich na spotkania? Szkoda, Bożenko, Twojego czasu i nerwów. Kiedy jeszcze korzystałam z portalu w poszukiwaniu pracy, to dokładnie "studiowałam" ofertę a przy umawianiu spotkania pytałam czy Rodzice zapoznali się z moim profilem.Odpadały wówczas kwestie pytań o sprzątanie, gotowani, prasowanie i inne "ozdobniki". Nikt mnie nawet nie pytał dlaczego tego nie wykonuję. Po prostu nie robię tego i już, bo jestem opiekunką a nie personelem porządkowym.Szanujcie dziewczyny przede wszystkim siebie, to inni też Was będą szanować.
20.09.2018 13:56
Z mojej obserwacji wynika , że więcej jest jednak ' cudacznych różności '    w profilach opiekunek, niż w ofertach pracy rodziców. I tak powstaje pytanie ... o związek przyczynowo-skutkowy. Innymi słowy- po co ? deklarować i chcieć robić więcej...za te same pieniądze !
20.09.2018 16:13

Elzbieta Olga P.W ofertach rodziców a także niań są zawarte różne cudaczne "różności". Jeżeli, jak piszesz, omijasz szerokim łukiem takie ogłoszenia to po co chodzić do nich na spotkania? Szkoda, Bożenko, Twojego czasu i nerwów. Kiedy jeszcze korzystałam z portalu w poszukiwaniu pracy, to dokładnie "studiowałam" ofertę a przy umawianiu spotkania pytałam czy Rodzice zapoznali się z moim profilem.Odpadały wówczas kwestie pytań o sprzątanie, gotowani, prasowanie i inne "ozdobniki". Nikt mnie nawet nie pytał dlaczego tego nie wykonuję. Po prostu nie robię tego i już, bo jestem opiekunką a nie personelem porządkowym.Szanujcie dziewczyny przede wszystkim siebie, to inni też Was będą szanować.

Na takim spotkaniu byłam raz. Dobrze ze skopania ogródka nie zaproponowali. Teraz upewniam się czy naprawdę chodzi tylko o wszelkie czynności związane z podopiecznym. Choć teraz pracuje u fajnej rodzinki i czasem zdarza mi się coś ugotować. Ale to absolutnie nie wchodzi w zakres obowiązków. Zresztą rodzice są świetni, maluchy tez, wynagrodzenie super, lubimy się, a ja lubię gotować czy zrobić jakiś fajny deserek. To jest najlepszya rodzinka i współpraca na najblizsze 4 lata bo we wrześniu urodził się maluszek i za jakies pół roku mój podopieczny do przedszkola mama do pracy a niania zostaje z Jaśkiem. bożena m. edytowała ten post 20.09.2018 22:25
20.09.2018 22:17
Czyli..."nie taki diabeł straszny jak go malują"...   Skoro Tobie Bożeno się udało, to widocznie każdemu może.....wystarczy tylko odrobina optymizmu i można by rzec, że to standard jest !! Świetni rodzice i dobra współpraca , to nie są jakieś wymysły , tylko całkiem realne zdarzenia    Pozdrawiam miło !
21.09.2018 11:45

 

W pełni popieram wypowiedzi Olgi. Nigdy żaden rodzic nie zaproponował mi pracy typu sprzątanie itp. ani na rozmowie wstępnej, ani później w trakcie pracy....może mam taką postawę, że „bez kija nie podchodź” Laughing, ale w końcu mnie zatrudniają, ale też się muszę nachodzić aby trafił swój na swego. Chociaż ostatnio jestem już z polecenia więc potencjalni pracodawcy wiedzą już kto zacz. O! Przepraszam, przypominam sobie jedna mamę, która dowiedziała się jaką stawkę ma niania jej znajomej z pracy.....no i zaczęło się...he,he. Byłam tam jeszcze trzy miesiące, /bo mam dobre serduszko/ zanim znaleźli babę do dziecka.

21.09.2018 18:39
« Powrót do listy tematów