Byłam nianią sześcioletniego chłopca przez trzy tygodnie,a przez półtora tygodnia jego mama nie odzywała się do mnie w sprawie dalszej pracy.Z przyczyn oczywistych(finanowych),praca dwa-trzy razy w tygodniu przez trzy godziny,musiałam zrezygnować,poinformowałam moją pracodawczynię odpowiednio wcześniej.Teraz próbuje się z nią umówić na spotkanie w sprawie wypłaty wynagrodzenia,a ona mnie zwodzi,przekłada spotkania i doszło nawet do tego,że nie odbiera telefonu.Może ktoś mógłby mi podpowiedzieć jak rozwiązać ten problem?Z góry dziękuje!
26.11.2006 06:39
Przykre.... Ale ja z innej beczki; Zanim podjęłaś decyzję o zatrudnieniu, to nie wiedziałaś, że ta praca nie będzie Ci odpowiadać z powodu "przyczyn oczywistych(finanowych)"?
26.11.2006 06:43
umawialiśmy się wstępnie na 3-4 razy w tygodniu,a ona nie odzywała sie przez kilka dni i potrafiła pół godziny wcześniej powiadomić mnie o tym bym przyszła do pracy,a sam dojazd tam zajmuje grubo ponad pół godziny.
26.11.2006 06:59
Marta a z jakiego jestes miasta ?
30.11.2006 05:35
białystok  
30.11.2006 19:20
« Powrót do listy tematów