Wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
Witam wszystkie nianie! Mam pytanie czy otrzymujecie wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy(w okresie letnim)? Ja mialam 2 tygodnie urlopu (przymusowego) poniewaz moi pracodawcy wyjechali na urlop,przy wyplacie byli bardzo zaskoczeni ze zapytalam dlaczego nie mam zaplacone za urlop? przeciesz oni chyba dostaja pieniadze za urlop wiec dlaczego ja mam byc poszkodowana! czy my "Nianie" jestesmy inne??? pozdrawiam Ada
01.08.2005 05:43
A jakie były ustalenia na początku?
01.08.2005 19:06
Witam, faktycznie takie rzeczy ustala się na początku. Nie wiem, w jakim trybie masz płacone. Jeżeli za godzinę, to nie dziwię się, że nie dostałaś pieniędzy za godziny, podczas których nie pracowałaś. Jeżeli jednak dostajesz stałą pensję, to powinniście to byli wspólnie ustalić na początku, w umowie (umowa ustna wg polskiego prawa też jest umową!). Pamiętaj jednak, że nie pracujesz w firmie, nie płacisz podatków (!), więc i inne reguły obowiązują obie strony. Koniecznie musicie to ustalać na początku! Pozdrawiam, mam nadzieję, że się dogadacie.
03.08.2005 06:53
Swego czasu zatrudniając opiekunkę na stałą pensję ustaliłyśmy, że za czas urlopu
zapłacę jej połowę wynagrodzenia, które normalnie by zarobiła, gdyby pracowała cały miesiąc. Zgodziła sie na to, ale jak przyszła pora urlopu i wypłata, miała pretensje, że nie zapłaciłam jej wszystkiego.
04.08.2005 03:25
Droga Brendo. Ja w swojej pracy mam 2 mieś wolnego czy to znaczy,że muszę płacić mojej opiekunce cały ten czas mimo,że ona nawet nie widzi się z moim dzieckiem?Bez przesady, jeżeli stawka jest ustalana godzinowo to uważam, że to lekka przesada płacić za brak pracy
09.08.2005 05:14
Droga Ruda_Wiewióro! Jestem pełna podziwu dla Twojej Niani, że godzi się na takie traktowanie. Myślę, że nie jest to chyba jej jedyne zródło dochodu skoro przez okres 2-óch miesięcy jest w stanie się utrzymać. Zastanawiam się czy Ty byłabyś zadowolona nieotrzymując wynagrodzenia za urlop?!? Czy czułabyś się doceniona na równi z innymi?!? Dlaczego traktujesz zawód opiekunki jak "coś gorszego"? Skoro jest to praca jak każda inna, a od niektórych o wiele bardziej odpowiedzialna! Ja jestem opiekunką od 8 lat i nie traktuję swojej pracy tylko i wyłącznie jako korzyść materialną! Mogłabym zatrudnić się w biurze lub banku i przesiedzieć 8 godzin za biurkiem. Jednak wtedy nie czułabym się tak spełniona jak teraz. Daję z siebie wszystko i staram się wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Mam wspaniały kontakt z dziećmi dlatego nie miałam nigdy problemów ze znalzieniem kolejnego maluszka pod opiekę. Pracuję na pełny etat, w pełnym wymiarze godzin przez cały rok. Więc nie rozumiem dlaczego nie miałabym mieć prawa do urlopu wypoczynkowego raz w roku!?!
11.08.2005 06:31
Ruda wiewiórko...w swojej pracy masz dwa miesiące wolnego,więc skoro uważasz,że to jakaś fanaberia opiekunki wynagrodzenie za urlop(często przymusowy,trwający określoną ilość czasu i w czasie ustalonym przez rodziców),pewnie sama również nie miałabyś nic przeciwko temu aby za te dwa miesiące wonego nie dostać ani grosza?     

Ada w zupełności się z Toba zgadzam.Nigdy nie chciałabym pracować jako opiekunka dziecka,którego rodzice traktowaliby mnie przedmiotowo...mimo całej miłości do dzieci.Atmosfera w pracy jest bardzo ważna,zwłaszcza jeśli mój zły humor lub rozżalenie może się odbić na dziecku.I chyba mało która niania robi to co robi wyłącznie dla pieniędzy(przedewszystkim dlatego,że rzadko można na tym zbić kokosy   ) Dla mnie praca opiekunki to wybór...   
11.08.2005 20:56
Jezeli nie ustaliliscie tego na poczatku to po odbytym juz urlopie moze byc trudno wyegzekwowac pieniadze od pracodawcy. Jednak to oni zdecydowali o urlopie ty zostałas do niego niejako przymuszona, bo postawiono cie przed faktem dokonanym, od tego do tego jest urlop i tyle. Dlaczego masz cierpiec i byc bez grosza z powodu widzimisie szefostwa? Jezeli ty poprosiłabys o urlop w innym terminie niz maja go rodzice wówczas mogłby to byc urlop bezpłatny. W innej sytuacji powinnas miec normalnie płacone wynagrodzenie.
Pozdrawiam
23.08.2005 23:45

No właśnie urlopy były nieraz a ja w tym czasie bez pracy i płacy,ups.Przykre

Bogula Latarska edytowała ten post 17.03.2015 13:20
17.03.2015 13:14

 Witam Panie      

Wszystkie urlopy  i wolne dni   mam w 100% płatne. Tak ustaliłam  na początku przed podjęciem pracy. Nasza umowa jest realizowana przez rodziców. Drogie nianie rozmawiajcie i ustalajcie  , żeby pózniej nie było niedomówień. To jest nasza trudna odpowiedzialna praca i powinna byc odpowiedno wynagradzona , a nie obrywanie niani kazdej złotówki. Walczcie o swoje. Pozdrawiam Zofia

22.03.2015 05:58
Hej, czy jest ktoś chętny na wymianę wiadomości prywatnych odnośnie właśnie płatnego urlopu dla niani? Proszę o kontakt, nie chcę pisać na forum a potrzebuję rady.
08.05.2015 20:29

Dominika K.Hej, czy jest ktoś chętny na wymianę wiadomości prywatnych odnośnie właśnie płatnego urlopu dla niani? Proszę o kontakt, nie chcę pisać na forum a potrzebuję rady.

Możesz napisać do mnie.

08.05.2015 22:34

Co do kwestii zapłaty za urlop i dni wolne to trzeba to omówić na początku ale...... czasem się da zmienić te warunki już podczas pracy.To zależy od rodziców dziecka, jakimi są ludźmi. Opisuję swój przypadek. Gdy po raz pierwszy podjęłam się opieki nad dzieckiem też nie ustaliłam tej kwestii z rodzicami . ale z czasem gdy pracowałam podjęłam ten temat i ustaliłysmy sobie z mamą wszystko. Miałam pełnopłatny urlop dla siebie i pełnopłatne postojowe gdy rodzice z małym byli na urlopie. Za wszystkie święta miałam płacone . Chorobowe i dwa dni w miesiącu jeżeli coś mi wypadło. Ale chłopczyk miał świetnych rodziców. Dobrych ,mądrych ludzi którzy doskonale rozumieli że niania też musi z czegoś żyć.

10.05.2015 18:41

Rodzice w pracy maja platne urlopy i chorobowe, nawet jak nie w 100% to nie zostaja bez kasy jak nieraz probuja "zalatwic" nianie. Potem sie dziwia jak niania zmienia prace gdy znajdzie bardziej wyrozumialych czyt. uczciwych rodzicow. Pewnie, ze trzeba to omowic przed podjeciem pracy choc ieraz kolezanki pisaly tu ze rodzice potem "zapominaja"jakie byly ustalenia jesli nie spisze sie tego wyraznie w umowie. Niestety jestesmy na przegranej pozycji i pozostaje wowczas szukac nowej rodziny. Niania tez czlowiek i ma prawo sie rozchorowac nie mowiac o odpoczynku urlopowym.

11.05.2015 09:11

Witajcie    nim napiszę, to powiem Wam że przez długi okres byłyście dla mnie kopalnią wiedzy, jak sobie radzić na "rynku".

Dziękuję   

Czy zauważyłyście, że rodzice zaczeli coraz bardziej zaniżać pensje dla niań? Kiedyś oferty "do 10zł" zdażały się sporadycznie, teraz jest ich coraz więcej.

Mam pytanie, kiedy omawiacie z rodzicami warunki zatrudnienia. Ja staram się to robić na samym początku, bo nie chce potem musieć rozstawać się z rodziną, do której się przywiążę z powodu niesnasek finansowych. Ale zastanawiam się, że przez niektórych może to być odbierane jako bardzo wyrachowane podejście.

Chodzi mi o takie kwestie jak: honorarium, zakres obowiązków, co z pensją, gdy rodzina wyjeżdza lub rezygnuje w jakimś dniu z niani, co jak niania choruje itp. itd.

Może to kwestia, że niektórzy rodzice podchodzą trochę do nianiowania jak do misji niani, a kwestie finansów są zbyt płytkie?
Sama nie wiem. Ciekawa jestem waszych doświadczeń. 

11.05.2015 19:13

Ja będąc z dzieckiem na spacerze broniąc go przed bezdomnym psem skręciłam nogę.Niestety nie zapłacono mi ani grosza za czas kiedy nie mogłam chodzić a tym samym pracować z dzieckiem.10 dni straty finansowej.Rodzice byli bardzo nie pocieszeni bo musieli kombinować.Ja wydałam pieniądze na maści ,skarpety sciągające  z opaskami co wcale nie jest tanie Umowa była płatna za godz.pracy a to że uległam wypadkowi podczas pracy wogóle nie było ważne.O zapłacie chociaż jakiś procent za ten czas wogóle rodzice nawet nie wspomnieli.Dopytywali się tylko kiedy mogę wreszcie przyjść.To ja sciskającą opaskę na stopę i do roboty.I taka jest naga prawda o pracy większości nian.Trzeba bardzo skrupulatnie spisywać (nie omawiać) wszystkie punkty na samym początku bo już potem to "amen w pacierzu".A rodzice szukają i niestety znajdują nianie które nie maja specjalnych wymagań finansowych za czas urlopu czy choroby.Byłam tak  szczęśliwa gdy mama postanowiła mnie zatrudnić że nie wgłębiałam się w szczegóły bo bałam się że mama powie mi dziekuję ,ponieważ były inne chętne za mniejsze pieniądze.No niestety w praktyce tak to wygląda.

12.05.2015 18:38

SmutneCry.

12.05.2015 20:04

Jola Szczecin.

Prawda jest jednak tak jak koleżanka wyżej wymieniła. Zadko która rodzina traktuje swoją nianię jak członka rodziny, a tylko jako zło konieczne, któremu trzeba płacić pieniądze. Uważają ze nianie powinny robić bez wytchnienia - 8 godzin bez przerwy/ no bo jak dziecka śpi to niania musi poprasować bieliznę dla całej rodziny/Jest niestety to wyzysk człowieka, tylko nie wiem czy same by chciały tak pracować jak my. A jeśli chodzi o stawkę godzinową to bardzo przykro powiedzieć ,ale coraz częściej są oferty od 5-7 zł, co jest naprawdę karygodne.W takim przypadku niech oddadzą dziecko do żłobka, zobaczą ile zapłacą, a poza tym trzeba to dziecko rano zrywać z łóżka, wieść i po pracy w te pędy po dziecko jechać. A jak jest niania to się wraca dopiero po zakupach itp.Nic nie mówimy o chorobach jakie dziecka przechodzi w żłobkach lub przedszkolach i z tym wiążą się zwolnienia z pracy rodziców. Rodzice to zwykle  patrżą na nasze wynagrodzenie, a to nie jest adekwatne do pracy i serca jakie my w to wkładamy.

15.05.2015 15:57

Szukałam na forum i nie znalazłam tematu niań wielodzietnych. Np jak liczy się godzinę  za opieki  nad 4 dzieci 1-8lat?

18.05.2015 14:22
« Powrót do listy tematów