Dziewczyny jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej,mam do was parę pytań jako do kobiet nie jako do niań:
Czy wierzycie w Boga?Jak Go odbieracie?Czego Bóg oczekuje od kobiety?Jaki jest Bóg?Jakie Bóg ma "zadania"dla kobiet,jaki ma plan na życie?Pytania są trudne,bardzo osobiste,dlatego jeśli ktoś chciałby na nie odpowiedzieć byłabym bardzo wdzięczna:-)
01.06.2009 09:00
Hmmmm ja nie wierzę więc chyba nie pomogę...
04.06.2009 10:52

Izabela B.
Dziewczyny jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej,mam do was parę pytań jako do kobiet nie jako do niań:
Czy wierzycie w Boga?Jak Go odbieracie?Czego Bóg oczekuje od kobiety?Jaki jest Bóg?Jakie Bóg ma "zadania"dla kobiet,jaki ma plan na życie?Pytania są trudne,bardzo osobiste,dlatego jeśli ktoś chciałby na nie odpowiedzieć byłabym bardzo wdzięczna:-)

Tak-wierzę w Boga choć nie jestem idealna i nie rzadko go zawodzę:/.Odbieram Go jako PRAWDZIWEGO PRZYJACIELA-modlę się własnymi słowami i czuję,że mnie słucha.Gdy płaczę to też z nim rozmawiam i czuję ogromna ulgę.Bóg oczekuje od kobiety hmmm...zapewne czystości choć w dzisiejszym świecie to jeden z najtrudniejszych do realizacji wymóg...Bóg zapewne oczekuje od kobiety jak od każdego człowieka:empatii,miłości a przede wszystkim powołuje ją do macierzyństwa(które jest przecież cudem miłości).Na razie tyle bo idę spać.Mam nadzieję,ze choć trochę pomogłam:*)
09.06.2009 22:09
Zadaniem Boga dla kobiety jest to aby była piękna   
i by swoim pięknem mówiła innym o pięknie Boga...
09.06.2009 22:53
O kobietach całkiem sporo mozna w Piśmie Świetym znaleźć. Tylko trzeba poszukać   
09.06.2009 22:54
Tak,wiem ale chciałam poznać wasze zdanie żeby skonfrontować je ze zdaniem kobiet innych religii niż chrześcijaństwo   
09.06.2009 22:56
Ja w Boga wierze, w kościół natomiast nie. Wydaje mi sie, ze pozycja kobiety zostala ugruntowana w perspektywie historycznej wlasnie przez klerykow.
Kobiety w pismie swietym mialy o wiele wyzsza pozycje niz to potem przedstawione na soborach.

Dla mnie Bog to wewnetrzna sila, ktora utrzymuje nas przy zyciu, to to co sie czuje i jak sie odbiera swiat - ale pochodzace z wewnatrz. Bog jest nadzieja i miloscia, przejawia sie w nas poprzez nasze czyni i slowa - jest nasza dusza. Mysle, ze nie mozemy wymagac od innych czegos do czego sami sie nie stosujemy, nie powinnismy oceniac tylko rozumiec. Kobiete w tym zakresie rozumiem jako osobe stojaca na strazy rodziny, opiekunke, ale tez ta silniejsza strone (pod katem wiary w kontekscie wewnetrznym). Nie wierze w niezachwiana wiare w Boga, jako, ze kazdy ma prawo watpic.
Nie toleruje hipokryzji kosciola, chociaz cenie sobie niektorych ksiezy za rozsadek, zrozumienie i wspolczucie. Mam zal do niektorych natomiast o brak zrozumienia potrzeb kobiet w kwestii in vitro oraz innych (np. przemoc w rodzinie i ksiadz namawiajacy kobiete do bycia pokorna wobec meza i nie rozbijania rodziny. Mysle,ze religia stawia wieksze oczekiwania kobieta, a coraz trudniej im sprostac w dzisiejszym swiecie.

Nie nalegam na wychowywanie dzieci w wierze, jednak sa ochrzczone i pewnie przyjma pierwsza komunie swieta - na szczescie w szkole do ktorej chodzi moja corka religii naucza sie "globalnie" - KAZDEJ. Kluczowe dla mnie jest by rozumiala,ze kazdy ma prawo do wlasnych pogladow i wierzen, oraz by ona takie prawo rowniez miala - poczytuje za swoj obowiazek jako kobiety i matki by rozumiala jak wazna jest religia dla poczucia wspolnoty z samym soba i reszta spoleczenstwa, ale by na sile nie realizowala oczekiwan srodowiska w ktorym sie znajduje. Mam nadzieje, ze szacunek do religii innych sprawi, ze bedzie traktowana z szacunkiem. A jesli zdecyduje sie trwac w wierze chrzescijanskiej bede ja wspierac, ale i uczyc o pokorze, wytrwalosci i milosci do drugiego czlowieka - nie o krucjatach, czystosci za wszelka cene czy slepej ufnosci, bo kobiety na taka sobie pozwolic nie moga   

Ale sie rozpisalam, mam nadzieje,ze troche pomoglam - a przy tym nie zostane zlinczowana za poglady    Anna K. edytowała ten post 10.06.2009 14:43
10.06.2009 14:43
Ja WIEM że istnieje.Jakie zadanie względem kobiety?Oprócz rozrodczości,NIE WIEM.Wiem że JEST.
10.06.2009 14:58
Jeśli chce Pani wiedzieć jaki plan ma Bóg dla kobiet musi Pani poczytać Biblię szczególnie Listy do Koryntian .Jeśli jestem chrześcijanką muszę stosować się do nauk zawartych w Biblii, jeśli tego nie robię wiem ze grzeszę.
10.06.2009 21:53

Izabela B.
Dziewczyny jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej,mam do was parę pytań jako do kobiet nie jako do niań:
Czy wierzycie w Boga?Jak Go odbieracie?Czego Bóg oczekuje od kobiety?Jaki jest Bóg?Jakie Bóg ma "zadania"dla kobiet,jaki ma plan na życie?Pytania są trudne,bardzo osobiste,dlatego jeśli ktoś chciałby na nie odpowiedzieć byłabym bardzo wdzięczna:-)

Wierzę w Boga i odbieram Go jako Kogoś bardzo bliskiego. Myślę, że Bóg przede wszystkim oczekuje od kobiety żeby była sobą, a nie na siłę chciała udowodnić, że może robić to wszystko co mężczyzna. Bóg jest dobry, jest samą miłością i jest nieskończenie wielki. Jeśli chodzi o plany Boże to chyba dla każdej kobiety ma inne zadania w zależności od jej zdolności.
10.06.2009 22:09
jaki jest Bóg? Dla każdego inny-i o to właśnie chodzi... Nie ma jednej obowiązującej definicji, każdy sobie Go inaczej wyobraża, każdy z Nim inaczej rozmawia, każdy inaczej traktuje Jego działania w naszym życiu... i to jest właśnie najlepsze! A zadania dla kobiety? Myślę, że nie ma zadań dla kobiet czy mężczyzn-myślę, że stawia zadania człowiekowi. Chce, by kierowała nami miłość i to tak bardzo w skrócie, a że miłość też jest trudnym pojęciem wiec pod nim znajduje się cała tęcza cech, wyobrażeń itp. Więc Bóg=miłość ... i dla mnie tyle w tym temacie  
10.06.2009 23:06
Bóg jest Dobrocią,Wiarą,Nadzieją,Miłością....Daje nam siłę jeśli bardzo prosimy, kościół jako instytucja zbyt często zawodzi  
10.06.2009 23:30
Bóg jest Miłością to wielka Prawda.Jest tym wszystkim co nas otacza ,dzisiejsze święto Bożego Ciała a szczególnie procesje pokazują jak wielki jest Bóg.Bo Bóg to Ci wszyscy ludzie którzy tworzą Kościół.Kościół to my ludzie ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami .Kobieta to znaczy godność,czystość,to Matka i Opiekunka szczęścia rodzinnego,to ostoja gdzie zawsze znajdziesz ciepło,szczęście,milość i tyle na razie pozdrawiam
11.06.2009 12:55
Bóg jest zaufaniem - Życia.
11.06.2009 20:53
Dokladnie, jak juz Krystyna napisala ze Bog jest zaufaniem ... - niestety wielu ludzi obwinia Go za to co sie dzieje a On nie ma nic z tym wspolnego ... duzo ludzi mowi "Bog jest Miloscia" nie wiedzac nawet co to znaczy - On jest calkowita dobrocia z reszta dal nam idealny dowod w postaci Jezusa - Jezus jest lustrzanym odbicien naszego Stworcy (nie mowie o wygladzie lecz o cechach)   
11.06.2009 22:13
« Powrót do listy tematów