Czy mogę nagrywać nianię?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Miałam kiedyś nieciekawe doświadczenie z monitoringiem. Dziecko było 7-8 miesięczne, ja umówiona na dzień próbny (płatny) stawiłam się o wyznaczonej godzinie. Proszono mnie o zmianę odzieży w łazience. Uczyniłam to, i tam też zostawiłam torbę. miałam w niej różne zakupy zrobione rano, ale o tym później.
W ciągu dnia wykonywałam swoją pracę (nie było lekko bo chłopiec był ogólnie mówiąc tęgi, a mama oczekiwała że będęgo podnosić jedną ręką jak noworodka - bo cyt : "wgniotę mu żebra"!!!) a po jej skończeniu umówiłam się na dzień następny. Jakie było moje zaskoczenie, gdy pani zadzwoniła do mnie z newsem, że "obejrzano z rodziną nagranie i stwierdzono, że nie podejmą dalszej współpracy". Powiedziałam że nie ma sprawy, ale kiedy rozliczymy się za ten dzień? Czy mam podesłać numer konta, czy spotkamy się osobiście. Zapytałam też co zaważyło na decyzji. Odpowiedziała, że za mało zajmowałam się synem (a babcia i matka były cały czas ze mną. Poza tym że ZNALAZŁA W MOJEJ TOREBCE zapalniczkę (nota bene mojego męża bo ja nie palę).
A żeby było jeszcze ciekawiej cała rodzina to prawnicy, a sama mama przedstawiła się jako prokurator! Tak więc drogie nianie i rodzice poszukujący niań - nie traktujcie nas przedmiotowo, bo to nigdy nie popłaca. Wiem, że ta mama długo jeszcze poszukiwała niani. Czy znalazła? Nie wiem, bo przestałam sobie nią zaprzątać głowę, darowałam jej tę dniówkę, niech ma i się cieszy, że znalazła dziurę w całym. Ale nauczyło mnie to doświadczenie czegoś ważnego - cenić siebie i swoją prywatność. Choćbym nosiła w torebce nie wiem co, to jest to moja prywatna sprawa. A analizowanie poklatkowe trybu mojej pracy też może być solą w oku, bo może okazać się, że radzę sobie z dzieckiem lepiej niż np zestresowana babcia  - w tej sytuacji tak właśnie było, zauważyłam że owa pani terroryzowała histerią równo wszystkich wokół. 

12.08.2019 19:12

Mnie w pierwszym [ i ostatnim,oczywiście] dniu pracy mama zwinęla mój telefon wychodząc do pracy,oddała gdy wrociła mowiąc że przypadkiem przez nieuwagę zabrała moj tel,ale o dziwo przychodzące smsy odczytała, czego szukala??? brr,  chcialam to zgłosic na policję,ale tatuś przeprosił i wypłacił mi za pracę więcej niż za dniówkę. A dodam ,że zatrudnili mnie z polecenia ,wcześniej pracowałam u ich znajomych.

13.08.2019 19:13
« Powrót do listy tematów