Rękodzieło - chwalimy się i wymieniamy radami :)

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Gocha, śliczniutki ten kwiatek, prawie jak bławatek albo niezapominajka Laughing

20.06.2011 16:23

Pudełko jest z tektury, udekorowany metodą decoupagu. Szkoda tylko, że nie mam werniksju do spękań, bo efekt byłby o niebo lepszy   

20.06.2011 18:03

Maryla S.

Nie lubię tego wątku Wink, ale to chyba z zawiści Wink... czekam jednak na to puzderko Laughing

A ja czekam na inne dziewczyny, bo wyglądało, że właściwie wszystkie możemy pochwalić się jakimiś talentami, a tu tylko Małgorzata i ja chwalimy się swoimi rękodziełami   

20.06.2011 18:06

Pudełeczko też śliczneLaughing, Może Ania wkrótce pokaże swoje torebki?Smile

20.06.2011 18:10

Jak znajdzie czas po urlopie   

20.06.2011 18:11

Ale ja mówię o Ani L. dzisiaj miała wstawić torebkę Smile

20.06.2011 18:20

Aaaa. Nie ma jak się dogadać   

20.06.2011 19:05

Ja jeszcze będę robić kwiatek z tiulu.Chyba będzie łatwiej,bo ta wstążka była sztywma.

20.06.2011 19:06

Ja też nie jestem beztalenciem. Hekluję, sztrykuję i szyję.Problem w tym, że nie mogę swoich wytworów pokazać, bo sobie dawno nic nie zrobiłam, a reszta u ludziLaughing

20.06.2011 19:10

Moja babcia pięknie wyszywała (obrusy, serwetki, kołnierzyki) i daaawno temu robiła firanki na takim specjalnym stelażu. Mieszkała wtedy w Gliwicach i w wielu oknach wisiały firanki jej roboty. Moja mama z kolei namiętnie robi na drutach głównie sweterki.

20.06.2011 19:20

Małgorzata R.

Ja jeszcze będę robić kwiatek z tiulu.Chyba będzie łatwiej,bo ta wstążka była sztywma.

Małgosiu, jak z tiulu to z pewnością będzie lilia wodna lub grążel z pięknym zielonym liściem... cóż, dla ciebie to pewnie pikuś Laughing

20.06.2011 19:26

Moja mama to cały powiat ubrała w sweterki i nie tylko, klientki bez końca przewijały się przez nasz dom,całe życie robiła i jeszcze robi na drutach lub na maszynie, choć już nie tyle,a za 2 lata osiemdziesiątka Smile.

20.06.2011 19:32

Moja mama miała w szkole 2 etaty, więc niewiele czasu pozostawało jej na druty, ale relaksowała się przy tym, tak jak ja dłubiąc przy tych moich koralikach    Babcia od lat już nic nie dzierga, bo niestety wzrok zawodzi (87 lat).

20.06.2011 19:37

Marylko,nie wiem co mi wyjdzie, czy lilia,czy co innego, ale chyba będzie bez liścia.

20.06.2011 20:04

Małgosiu, nie przejmuj się tym liściem, z pewnością będzie równie piękny Laughing

I nazwę też dla niego znajdziemy Wink

Może być nawet goździk, też ci z nimi ładnieSmile

Maryla S edytowała ten post 20.06.2011 20:11
20.06.2011 20:08

Ten tiul ma ciemniejszy kolor niż te gożdziki.Nawet znalazłam włóczkę zieloną z której robiłam szydełkiem liście do różyczek na córki czapce i szalu / na drutach/.Może wyjdzie róża herbaciana z liśćmi.Zobaczymy.

Małgorzata R. edytowała ten post 20.06.2011 20:25
20.06.2011 20:23

Małgosiu i Sabino, śliczne rzeczy robicie.   

A to moja torebka. Ma parę niedociągnięć, bo ja od lat nie szyłam i wyszłam z wprawy i zapomniałam 'moich tajników' na równe szycie. :]

A dzisiaj kupiłam farby i papier ryżowy z obrazkiem do decoupage i się załamałam, kupiłam podstawowe składniki plus jedną farbę i zapłaciłam 102zł (!) Mam nadzieję, że mi tego wystarczy na kilka razy, a nie tylko na jedną szkatułkę.

Anna S. edytowała ten post 20.06.2011 20:36
20.06.2011 20:31

No, niestety wszelkie sztuki plastyczne są dość kosztowne.Ja gdy kiedyś trocvhę malowałam korzystałam z legitymacji PZP mojego kolegi - artysty i zaopatrywałam się w specjalnych sklepach. Nie wiem czy w dalszym ciągu obowiązują w nich zniżki, bo mam niestety niewiele czsu na malowanie, więc od pewnego czasu zaniedbałam to przyjemne zajęcie.

20.06.2011 20:40

Decoupage jest takie popularne, ale nie wiedziałam, że takie drogie. A jeszcze nie kupiłam tego czegoś czym się robi 'pęknięcia'.

20.06.2011 20:42

No, dziewczyny poległam. Jakie to wszystko piękne- z gustem i ze smakiem, finezyjne. Swoich rzeczy nie mam co pokazywać aby nie zamarasić wątku. No może komodę pokażę bo wiele pracy mnie kosztowała, ale trochę później.

20.06.2011 20:44

Małgorzata R.

Ten tiul ma ciemniejszy kolor niż te gożdziki.Nawet znalazłam włóczkę zieloną z której robiłam szydełkiem liście do różyczek na córki czapce i szalu / na drutach/.Może wyjdzie róża herbaciana z liśćmi.Zobaczymy.

wiedziałam, że będą listkiLaughing, a nie mówiłam, że dla ciebie to pikuś Laughing

20.06.2011 20:48

Aniu - to coś do spęknięć nazywa się werniks.Jak się dodzwonię do Rysia G.podam ci jak go można wykonać bez konieczności przepłacania w sklepach.

20.06.2011 20:48

A ja robie kartki na różne okazje. Wykorzystuje do tego wszystko, co da sie przykleić do papieru. Tutaj kompozycje wykonałam z własnorecznie zebranych i ususzonych kwiatków  

20.06.2011 20:50

Aniu, twoja torebeczka to istne cudeńko Laughing, czekam jeszcze na tę drugą Tongue out

Bożenko, nie bądź taka skromna, też przecież fajne rzeczy nam pokazałaśLaughing, a jeszcze jak tę komodę wstawisz, to ja polegnę Undecided

20.06.2011 20:51

Elzbieta Olga P.

Aniu - to coś do spęknięć nazywa się werniks.Jak się dodzwonię do Rysia G.podam ci jak go można wykonać bez konieczności przepłacania w sklepach.

O, to można to zrobić samemu? O fajnie.    To ja czekam na instrukcję.   

20.06.2011 20:52
« Powrót do listy tematów