3 w jednym czyli Niania, pomoc domowa i kucharka za kilka zł

Forum » Niania a finanse domowe

Hello, nie iwem, może jestem dziwna, ale....:

ogłoszenie w którym jest: 2 dzieci do opieki, regularne, codzienne gotowanie, zakupy oraz cały zakres sprzatania domu ( codzienne sprzatanie całego mieszkania, okna etec.)

max za 10 zł. Czy ja naprawde przesadzam, mówiąc że jest to przegięcie????

Ala

25.06.2013 10:37

Alicjo przeczytaj sobie niektórych /większości/niań ,gdzie w profilach mają full wypas za mniejsze kwoty.Więc nic dziwnego ,że rodzice też piszą ,że potrzebują niani z full zakresem obowiązków za małą stawkę.

 

25.06.2013 10:56

Alicja S.

Hello, nie iwem, może jestem dziwna, ale....:

ogłoszenie w którym jest: 2 dzieci do opieki, regularne, codzienne gotowanie, zakupy oraz cały zakres sprzatania domu ( codzienne sprzatanie całego mieszkania, okna etec.)

max za 10 zł. Czy ja naprawde przesadzam, mówiąc że jest to przegięcie????

Ala

 

Tak jak napisała Dana full wypas niań to i full wypas rodziców.Wydaje mi się ,że obje strony czasem przesadzają.

Pozdrawiam

Bożena P. edytowała ten post 25.06.2013 17:14
25.06.2013 17:00

nie ze wszystkim sie zgadzam BożenaP napisala full wypas...
Poprawcie mnie jeżeli sie mylę aleee.... czy to forum pod tytułem NIANIA.PL czy też forum dla gospoś pomocy domowej? czy tez sprzataczek?? Chyba portal zatraca swoj "pierwotny wygląd"    
Czyja wina??? Nie wiem ... ale myśle ze jak niania chce byc do wszystkiego to... jest do niczego... nie jest wstanie zadbac full wypas o maluszka   
 Pozdrawaim
tez niania   

25.06.2013 17:41

Wątek wałkowany wielokrotnie i przy każdej nieomal okazji, niezależnie od tematu. Problem jest taki, że rodzic/e zatracają niekiedy poczucie przyzwoitości i "dorzucają" obowiązków poprzez zgłaszanie kolejnych, niewinnych próśb - zakupy, zmywareczka, obsluga gotowego prania itp. Nawet przy dobrej stawce, jeśli dotyczyła ona wyłącznie opieki nad dzieckiem, nie jest to w porządku, a raczej bardzo nie jest. Jak się przed tym bronić? Trzeba być naprawdę asertywnym. Jeśli współpraca jest krótka - łatwo się postawić, jeśli jednak trwa dlużej a między stronami wytworzyła się pewna zażyłość - dużo trudniej. Tym bardziej przykro, jeśli pracodawca zaczyna nadużywać układu. Bo to, ze płaci nie daje mu jeszcze prawa do ustawiania niani wg własnego widzimisię wyłacznie dla własnej wygody.

25.06.2013 18:58

Danusiu W. a jeżeli niania w swoim profilu ma full wypas ,no to dlaczego mamy nie maja skorzystać z okazji?. Według mnie to nianie same zawiniły ,podając w profilach co to one jeszcze mogą zrobić.Niech przestaną zaznaczać to co należy do Pań gospodyń domowych, a zajmą się tylko dzieckiem i wszystkim co dotyczy dziecka i tylko dziecka.To może skończy się żalenie na rodziców ,że je wykorzystują.

25.06.2013 19:47

Jeśli niania ma wpisany zakres obowiązków, który jej odpowiada, i rodzic z tego skorzysta (mówiąc o tym na rozmowie bądz w pierwszych dniach pracy) to chyba nie ma problemu.

Problem pojawia się wtedy, gdy na rozmowie nie było o tym mowy, a tutaj ciągle dochądzą jakieś obowiązki. 

Tak się składa, że ja jestem w takiej sytuacji. Zaczęło się od włożenia naczyń do zmywarki, potem doszło prasowanie, zakupy, podlewanie kwiatów, czasem jestem proszona o powycieranie kurzu.

Uważam, że to przesada, bo nie mam nic takiego zaznaczonego w profilu (zresztą uważam, że to nie ma aż takiego znaczenia, bo rodzice przecież nie pamiętają, co każda kandydatka zaznaczyła) i nie było o tym mowy podczas rozmowy. Niestety nie potrafię się sprzeciwić, bo nie chcę popsuć atmosfery, jaka panuje w domu.

Uważam, że w takim wypadku powinno się płacić więcej lub zatrudnić osobę, która trudni się sprzątaniem, bądź najprostrzym sposobem SAMEJ SPRZĄTAĆ.

25.06.2013 20:11

Atmosfera to chyba już jest nie najlepsza. Wystarczy, że jedna strona jest niezadowolona i dobra atmosfera pryska. Raczej chyba obawiasz się, że rodzice zrezygnują z Twoich usług. Sytuację może poprawić albo szczera rozmowa i przenegocjowanie warunków pracy, albo zaciskasz zęby i godzisz się na dodatkowe obowiązki.

Doczytałam też w innym wątku, że wybierasz się ze swoimi pracodawcami do Hiszpanii. Dokładnie ustal wszystko przed wyjazdem, bo może wyjśc podobnie jak z pracą w kraju. Trochę to "bajecznie" wygląda jak na wakacyjną opiekę- praca do 16.00.Rodzice nie planują wieczornych wyjść? Trochę dziwne, bo tam życie towarzyskie zaczyna się wieczorem. Ale dla Ciebie - to super!

 

Elzbieta P. edytowała ten post 25.06.2013 21:20
25.06.2013 20:19

Dana C.

Danusiu W. a jeżeli niania w swoim profilu ma full wypas ,no to dlaczego mamy nie maja skorzystać z okazji?. Według mnie to nianie same zawiniły ,podając w profilach co to one jeszcze mogą zrobić.Niech przestaną zaznaczać to co należy do Pań gospodyń domowych, a zajmą się tylko dzieckiem i wszystkim co dotyczy dziecka i tylko dziecka.To może skończy się żalenie na rodziców ,że je wykorzystują.

Dlatego Dano napisałam o "dorzucaniu obowiązków", gdyż jeśli umowa od początku obejmuje coś więcej ponad opiekę nad dzieckiem to raczej nie ma o czym mówic. Są osoby, które proponując full service pragną - być może - zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku, są jednak i takie, które oferują wyłącznie opiekę nad dzieckiem. W takim wypadku dziwne, że po jakimś czasie rodzice doświadczają nagle "pomroczności jasnej" i próbują zrobić z niani panią "od wszystkiego". 

25.06.2013 21:41

Właśnie przeczytalam takie ogloszenie...  
 "Odbiór dziecka z przedszkola o 15.00 i opieka nad nim do max. 18.30. Opieka nad domem ( utrzymanie porządku - sprzątanie, prasowanie, czasami ugotowanie dla dziecka, wywieszone prania, mycie okien raz w miesiącu ) około 2 - 3 godzin dziennie od 12.00 lub 13.00 do 15.00. Dom jest nowy. Powierzchnia 160 m kw ( 4 pokoje ). "
CZyli tak pół na pół...polowa niani , a druga pllowa to pani do wszystkiego...
stawka do 15zl 
-I co Wy kochane na to ?? -

25.06.2013 21:48

Powiem tak: żadna praca nie hańbi. Jeśli komuś taka oferta przypadnie do gustu (a nie wątpię, że to możliwe), to ok. Przynajmniej sprzątanie poza godzinami przeznaczonymi na opiekę nad dzieckiem a nie w międzyczasieWink. Moja wątroba takiego zestawienia by nie zniosła tak czy siak, toteż bym się nie zdecydowałaTongue out.

25.06.2013 21:58

Elzbieta Olga P.

Atmosfera to chyba już jest nie najlepsza. Wystarczy, że jedna strona jest niezadowolona i dobra atmosfera pryska. Raczej chyba obawiasz się, że rodzice zrezygnują z Twoich usług. Sytuację może poprawić albo szczera rozmowa i przenegocjowanie warunków pracy, albo zaciskasz zęby i godzisz się na dodatkowe obowiązki.

Doczytałam też w innym wątku, że wybierasz się ze swoimi pracodawcami do Hiszpanii. Dokładnie ustal wszystko przed wyjazdem, bo może wyjśc podobnie jak z pracą w kraju. Trochę to "bajecznie" wygląda jak na wakacyjną opiekę- praca do 16.00.Rodzice nie planują wieczornych wyjść? Trochę dziwne, bo tam życie towarzyskie zaczyna się wieczorem. Ale dla Ciebie - to super!

 

Wydaje mi się, że nie obawiam się zwolnienia, tylko po prostu nie potrafię odmawiać. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ja mowię, że to mi nie odpowiada (po prawie 4 msc pracy), powiedzmy, że ona mówi ok. Atmosfera byłaby fatalna. Nie wiem, czy mogłabym tak dłużej pracować. Mam nadzieję, że jest jasne o co mi chodzi   

Co do tego wyjazdu, to też ciężko mi uwierzyć, że będzie to praca do 16, tym bardziej, jeśli mam mieszkać z dzieckiem. Musze z nią koniecznie porozmawiać.

25.06.2013 22:05

Teresa M.

Właśnie przeczytalam takie ogloszenie...  
 "Odbiór dziecka z przedszkola o 15.00 i opieka nad nim do max. 18.30. Opieka nad domem ( utrzymanie porządku - sprzątanie, prasowanie, czasami ugotowanie dla dziecka, wywieszone prania, mycie okien raz w miesiącu ) około 2 - 3 godzin dziennie od 12.00 lub 13.00 do 15.00. Dom jest nowy. Powierzchnia 160 m kw ( 4 pokoje ). "
CZyli tak pół na pół...polowa niani , a druga pllowa to pani do wszystkiego...
stawka do 15zl 
-I co Wy kochane na to ?? -

Ja też uważam, że propozycja jest ok, bo wszystko jest ustalone, i to co Danusia zauważyła, sprzątanie nie w godzinach opieki nad dzieckiem.

25.06.2013 22:06

Jeśli mnie coś nie odpowiada, to mówię po pierwszym razie, gdy ktoś wyskakuje z jakaś sprawą, ktora mnie nie dotyczy. Tak się w mojej "karierze " zdarzyło dwukrotnie. Nikt mnie nie zwolnił, atmosfera do końca w obu przypadkach była super. Rodzice, często w ten sposób testują, na ile mogą sobie pozwolić. To zupełnie tak jak z małymi dziećmi. Ty pozwoliłaś na wiele i o wiele za długo.

25.06.2013 22:12

No właśnie, po pierwszym razie, to może byłoby łatwiej. Teraz jest trudno. Tak samo nic dziwnego, że atmosfera się nie popsuła, bo Twoi pracodawcy nie zdążyli się przyzwyczaić do Twoich "usług". U mnie ten etap jest dawno za mną, niestety.

25.06.2013 22:25

Podzielam zdanie Dany C.Opiekunki oferujące cały pakiet usług porządkowych, przypominają mi postać Osiołka ze "Shreka"..."mnie weżcie, mnie.. ja chcę... "ja -posprzątam,popiorę,ugotuję,poprasuję itp.W taki to sposób chcą uatrakcyjnić swój profil zawodowy Cry !?. Moim zdaniem, to raczej zamierzone odwrócenie uwagi od istoty tego zawodu, braku umiejętnosci i kompetencji do pracy z dzieckiem. Działanie wedle zasady- czego nie wiem to dosprzątam. Niania- to jednak kobieta specjalnego zaufania,której rodzina powierza swoje dziecko.Rodzic na poziomie, szanujący siebie przede wszystkim,zatrudniając nianię kupuje niejako jej osobowość,emocje,wiedzę, cechy charakteru odpowiadające JEGO wizji wychowania i wspierania rozwoju dziecka.Porządkami w domu, zwykle zajmuje się osoba która się tym trudni zawodowo,albo sami mieszkańcy.A tak ,swoją drogą, ciekawi mnie motywacja tych kobiet oferujących taki pakiet-bo z tego co widzę, to nie ma to przełozenia na zarobki...Undecided.

26.06.2013 11:41

 

W swojej pracy dorywczej widzę efekty pracy nianio-sprzątaczek, które opiekowały się dziećmi od okresu niemowlęcego. Dorywczo opiekuję się 3-4 latkami. Dzieci uzależnione od TV, mało samodzielne, rozhisteryzowane, agresywne, najczęściej z niedowagą i wiecznie chore. Słusznie ela-niania zauważyła „ to raczej zamierzone odwrócenie uwagi od istoty tego zawodu, braku umiejętnosci i kompetencji do pracy z dzieckiem. Działanie wedle zasady- czego nie wiem to do sprzątam. „

26.06.2013 17:08

Czasami mam ograniczoną wyobraźnie (    ) i nie umiem sobie wyobrazić, że można dobrze się opiekować dzieckiem i jednocześnie zajmować domem. Teraz opiekuję się trzylatkiem, czasami muszę po nas pozmywać i zostawiam go w pokoju, a z kuchni nasłuchuję co się tam dzieje. Gdybym miała zająć się jakąś inną, dłuższą robotą w innym pomieszczeniu, pewnie włączyłabym mu jakąś bajkę - dla pewności, że jest w jedny miejscu i nie przychodzą mu głupie pomysły ddo gowy.

Kiedyś, gdy zostałam na jakiś czas z 2 letnim siostrzeńcem włączałam mu ulubioną bajkę i leciałam pod prysznic, w tempie błyskawicznym, bo bałam się, że trzecia z kolei bajka mu się znudzi, a on zrobi coś sobie  głupiego. To był dla mnie niezły stres, więc nie mam zamiaru się zgodzić na dodatkowe zajęcia podczas opieki nad dzieckiem. 

26.06.2013 20:15

Moim zdaniem, żadna normalna matka nie będzie prosiła o zrobienie czegoś (posprzątanie/pozmywanie/odkurzenie) podczas opieki nad dzieckiem, chyba że dziecko śpi.
I myślę, że najwięcej osób spotyka się właśnie z tym.

26.06.2013 20:27

Ale jak dziecko śpi, to niania powinna mieć czas na osapnięcie. 

26.06.2013 20:34

No właśnie, ale chyba niewielki procent mam to rozumie   

 

26.06.2013 20:57

Nie zgodzę się z tym, że nie da się pogodzić sprzątania, ogólnej opieki nad domem z opieką nad dzieckiem. Ba! nawet dwójką czy trójką. Jakoś mamy, które nie mają niań potrafią podołać obowiązkom    to naprawdę jest kwestia organizacji. 

Zgodzę się jednak z tym, że niania nie równa się pomocy domowej i zakres obowiązków powinna mieć ograniczony tylko i wyłącznie do opieki nad dzieckiem. Jeżeli jednak niania zgadza się na dodatkowe obowiązki- jej sprawa   

26.06.2013 21:03

Karolina K.

Nie zgodzę się z tym, że nie da się pogodzić sprzątania, ogólnej opieki nad domem z opieką nad dzieckiem. Ba! nawet dwójką czy trójką. Jakoś mamy, które nie mają niań potrafią podołać obowiązkom    to naprawdę jest kwestia organizacji. 

Zgodzę się jednak z tym, że niania nie równa się pomocy domowej i zakres obowiązków powinna mieć ograniczony tylko i wyłącznie do opieki nad dzieckiem. Jeżeli jednak niania zgadza się na dodatkowe obowiązki- jej sprawa   

Jasne, kwestia organizacji. Nawet mama poza opieką nad dzieckiem i pracami w gospodarstwie domowym znajduje czas dla siebie. Czy niania mogłaby robić coś dla siebie w czasie opieki nad dzieckiem? Coś oprócz zaspokajania potrzeb fizjologicznych jak jedzenie i toaleta?  Niania to niania, tak jak nauczyciel to nauczyciel, a jemu nikt nie każe sprzątać klasy i jednocześnie uczyć dzieci. Ba, nawet robotę papierkową wykonuje poza czasem lekcji (w domu lub w pokoju nauczycielskim). Dlaczego, więc nianie nie mogą spełniać tylko i wyłącznie swojej funkcji? Mam na myśli poza przypadkami niań, które same oferują coś więcej niż opiekę nad dziećmi. 

26.06.2013 21:39

Dlaczego, więc nianie nie mogą spełniać tylko i wyłącznie swojej funkcji?

Mogą, tylko niestety rodzice mylą czasem (albo i częściej) pojęcia niani z pomocą domową. Bo przecież włożenie naczyń do zmywarki to minuta, prasowanie - kolejna minuta, no może pięć. Potem dochodzi coraz więcej i nagle robią się dwie godziny, a niania nie zdąży ani zjeść ani odpocząć.

Inni pewnie myślą, że jeśli dziecko śpi, to niania nic nie robi, a ja jej za to płacę, więc niech pomoże w domu.

BARDZO błędne myślenie.

26.06.2013 21:48

Matki bez niań potrafią/starają się podołac obowiązkom domowym, ale mają na nie całą dobę...Smile.Czasem w nocy prasują, gotują na następny dzień, sprzątają i etc..Czasem pomagają mężowie Wink,czasem babcie,ciocie.To jest kwestią dobrej organizacji nie tyle samej pracy co życia domowego. Rozważania w temacie dotyczą pracy NIANI i jej obowiązków. Te dodatkowe  zaznaczone w poz. inne- nie mają realnego uzasadnienia dla zawodu -opiekunka dziecięca. Mają natomiast wpływ na opinię i ocenę tego zawodu oraz postawy roszczeniowe rodziców.

Elżbieta B. edytowała ten post 27.06.2013 14:21
27.06.2013 12:24
« Powrót do listy tematów