uwaga! nieuczciwi rodzice w lodzi

Forum » Niania a finanse domowe

Małgorzata K.

Dziekuję Marylu,to w głównej mierze twoja zasługa,gdybyś mi nie dała motywacji to kto wie czy bym tak postąpiła,zazwyczaj jestem ,,łagodna jak baranek".Wielkie dzieki MaryluKiss

Drobiazg, wszystko przecież potem zależało od ciebie 

04.07.2012 21:44

Tak na przyszłość, jeśli pracujesz na czarno, rozliczaj się co tydzień, Małgosiu, wówczas mniej stracisz w razie jakichś niespodziewanych sytuacji...

04.07.2012 22:02

Bardzo dobra rada    Zawsze na takich zasadach rozliczenia pracowałam   

04.07.2012 22:06

Smile

04.07.2012 22:14

Dziękuję za rady kochane,teraz już jestem mądrzejszaWink jak mówi przysłowie ,,człowiek uczy sie na własnych błędach" lub jak kto woli ,,mądry polak po szkodzie"ja już sie nauczyłam Smile

04.07.2012 22:26

No to powodzenia i sukcesów Małgosiu, oraz miłych i normalnych pracodawców ci życzę Smile

04.07.2012 22:40

,,człowiek uczy sie na własnych błędach

i dalej te same błędy popełnia.

04.07.2012 22:46

Wydaje mi się, że dużo bardziej korzystnym rozwiązaniem jest płacenie tego samego dnia lub po tygodniu.    Wtedy nie ma takich problemów.

Karolina K. edytowała ten post 05.07.2012 17:32
05.07.2012 16:34

Małgorzata K.

Witam w klubieFrown,wprawdzie ja jestem ze Szczecina ale również zostałam oszukana przez rodziców cały miesiąc pilnowałam im dzieci i do tej pory nie dostałam pieniędzy tylko sfałszowane potwierdzenie przelewu,jednak ja nie popuściłam.Zgłosiłam na policję ale niestety panowie policjanci przyjeli zgłoszenie/bo musieli/ale na koniec powiedzieli,że nie ma szans,bo to mała szkodliwość społeczna.Wkurzyłam się i odrazu z komisariatu poszłam do jej pracy,była bardzo zdziwiona ze ja znalazłam i zrobiłam jej taki wstyd,że szef chciał zwolnić panią oszustkę,zobowiązała się że 5-go/czyli jutro/ma przynieśc mi pieniążki,bo inaczej straci pracę.Tak się kobieta przestraszyła,że wydzwania do mnie i błaga żebym jak dostanę swoją wypłatę to mam przyjść i powiedzieć ze jesteśmy rozliczeni.Moja rada zrob tak jak ja idź do ich zakładu pracy i powiedz jak cię oszukali i że zatrudniają oszustów.Żadna firma nie chce takiej reklamy a w dzisiejszych czasach o pracę ciężko,więc mają dużo do stracenia.Wiadomość z ostatniej chwili,właśnie dzwonił tatuś dzieci że jadą z pieniędzmi i ze zależy im abym jak najszybciej wszystko wyprostowala,bo żona nie chce stracić pracy.Bożenko trzymam kciuki i życzę powodzenia.Mi się udałoSmile

 

Wyjatkowo "wyrozumialeWink" szefostwo w instytucji, w ktorej mama pracuje. To, ze w koncu zaplacila Ci za prace, nie zmienia postaci rzeczy, ze jest oszustka i falszerzem dokumentow. Nie chcialabym miec w  szeregach swoich pracownikow takiej osoby. Moze dokumentacje firmy tez falszuje?
A co Ty masz prostowac? Niech mamusia prostuje. Daj jej pokwitownie i sayonara! 

05.07.2012 19:26

To wszystko nic, ja czekam na wieści, czy tatuś z kasą dotarł wczoraj do Gosi Undecided 

05.07.2012 19:33

Wlasnie, ciekawe dlaczego sie nie odezwala po wizycie tatusia. 
Moze dostala pensje, premie i odszkodowanie i teraz trwoni "kase" na przyjemnosci ?Laughing
Swoja droga , wyobraznia i perfidia niektorych ludzi nie  ma granic.
Dziwne, jak dla mnie zachowanie policji. Kwota moze i nieoszolamiajaca ale falszowanie dokumentow bankowych, to nie jest mala szkodliwosc spoleczna. Surprised

05.07.2012 20:01

Niestety tak jest, że najczęściej przestępca zaczyna od "małej szkodliwości społecznej", ośmielony popełnia przestępstwo "nieumyślnie", ale to go nie zniechęca, mamy przecież niskie wyroki, więc próbuje dalej, tym razem mocno przesadził, wtedy mamy ciężkie przestępstwo popełnione z "pemedytacją", tylko już na jakąkolwiek reakcję  organów jest za późno. 

05.07.2012 20:23
Witam,przepraszam że dopiero teraz się odzywam ale moja malenka miała szczepienie i strasznie marudna jest a wczoraj niestety tatuś jechał i nie dojechał, za to dziś przyjechał i mnie tylko wkurzył,bo przywiózł tylko wiekszą część kasy i jeszcze jest winny 200zł,więc niestety nie mogłam pozwolic sobie na szaleństwo.Ale cieszę się,że dopiełam swego i odzyskałam część kasy,a ,,niby" w poniedziałek o 12" ma przywieźć resztę ,,kaski". Elżbieto Olgo mamusia pracuje w jednej z szczecińskich restauracji na kuchni,więc jej widocznie nikt nie widzi z gości dlatego może wyrozumiałe szefostwo,nie wiem a może na litość szefa ,,wzięła",w końcu jest matką 2 małych dzieci.Nie wiem jakie tam są zasady a może szef ją ,,lubi" .Ja się cieszę,że ich już więcej nie zobaczę,żal mi tylko będzie mojej następczyni o ile kogoś znajdą.
05.07.2012 21:18

Marylu rozmawiałam dziś z tą dziewczyną z chorym dzieckiem /z tego linka co mi przesłałaś/ ona zgłosiła do prokuratury i niby dostała pismo,że sprawa zostaje umorzona z braku konkretnych dowodów.Nasze prawo jest do d....,pozwala takiemu oszustowi egzystować wśród porządnychInnocentludzi.

05.07.2012 21:23

Małgosiu, prawo jakie jest, każdy widzi Undecided dlatego często trzeba sprawiedliwości dochodzić na własną rękę    Tobie się udało, mam nadzieję, że resztę też ci w zębach przyniosą. W razie czego, postrasz ich trochę wykorzystaniem wiedzy, jaką o nich zdobyłaś, myślę, że też szybko poskutkuje      

05.07.2012 22:09

Małgorzata K.

Witam w klubieFrown,wprawdzie ja jestem ze Szczecina ale również zostałam oszukana przez rodziców cały miesiąc pilnowałam im dzieci i do tej pory nie dostałam pieniędzy tylko sfałszowane potwierdzenie przelewu,jednak ja nie popuściłam.Zgłosiłam na policję ale niestety panowie policjanci przyjeli zgłoszenie/bo musieli/ale na koniec powiedzieli,że nie ma szans,bo to mała szkodliwość społeczna.Wkurzyłam się i odrazu z komisariatu poszłam do jej pracy,była bardzo zdziwiona ze ja znalazłam i zrobiłam jej taki wstyd,że szef chciał zwolnić panią oszustkę,zobowiązała się że 5-go/czyli jutro/ma przynieśc mi pieniążki,bo inaczej straci pracę.Tak się kobieta przestraszyła,że wydzwania do mnie i błaga żebym jak dostanę swoją wypłatę to mam przyjść i powiedzieć ze jesteśmy rozliczeni.Moja rada zrob tak jak ja idź do ich zakładu pracy i powiedz jak cię oszukali i że zatrudniają oszustów.Żadna firma nie chce takiej reklamy a w dzisiejszych czasach o pracę ciężko,więc mają dużo do stracenia.Wiadomość z ostatniej chwili,właśnie dzwonił tatuś dzieci że jadą z pieniędzmi i ze zależy im abym jak najszybciej wszystko wyprostowala,bo żona nie chce stracić pracy.Bożenko trzymam kciuki i życzę powodzenia.Mi się udałoSmile

 

Małgosia, normalnie rządzisz   

Pozdrawiam!

30.07.2012 15:17
« Powrót do listy tematów