Jaka macie stawke na godzine?

Forum » Niania a finanse domowe
Pytam was drogie nianie jaka mam stawke na godzine ??Ja mam 7 zł/godzine i opiekuje sie 10 miesiecznym dzieckiem 5 godzin od poniedziałku do piątku.Zastanwiałam sie nad niewielka podwyzka co sadzicie o tym? Izabela D. edytowała ten post 21.04.2010 15:25
21.04.2010 15:22
ja w szczecinie mam tez 7zl/h. pracuje od pn do pt od 7,30-16,30   
21.04.2010 17:54
A ja w Katowicach mam 5 zł/godz i pracuje od 7.00 do 16.00 a czasami do 17 tej ....Uważam że to bardzo mało i mam obiecaną podwyżkę a pracuje już 8 miesięcy i pracodawcy są bardzo zadowoleni ale jak na razie to tylko słowa....Pozdrawiam....)
21.04.2010 18:54
W zależności od tego jaki mam wymiar godzin i iloma dziećmi się zajmuję moja stawka wynosi od 9 do 20 zł/h (Kraków)
21.04.2010 19:02

Izabela D.
Pytam was drogie nianie jaka mam stawke na godzine ??Ja mam 7 zł/godzine i opiekuje sie 10 miesiecznym dzieckiem 5 godzin od poniedziałku do piątku.Zastanwiałam sie nad niewielka podwyzka co sadzicie o tym?

Przepraszam, ale uważam że tak postawione pytanie jest bez sensu i nie pozwoli Ci ocenić swoich zarobków. Jedna niania ma 15zł druga 5zł, bo tak kształtuje się :cennik" w danym regionie. Przejrzyj oferty niań w swojej okolicy, to już jest wierniejszy obraz   
21.04.2010 19:06
   Moje Drogie Panie a ja uważam, że to jest bardzo dobrze postawione pytanie    bo czytając ten post, każdy znajdzie kogoś ze swojej okolicy i zobaczy jaką kto ma stawkę.Czytając po ogłoszeniach można się uśmiać po pachy-sama czytałam sporo i kiedy czytam ogłoszenie byłej przedszkolanki która zaopiekuje się dzieckiem już za 4 zł a w jednym zdaniu potrafiła zrobić 3 potworne błędy ortograficzne, to co można myśleć.Ogłaszają się młode dziewczyny które chcą dorobić właśnie też 4 zł/godz.bez przygotowania, bez własnych dzieci to są nianie ?
Mam podopiecznego w wieku 22 miesięcy, zaczęłam pracę jak dziecko miało niespełna pół roczku.Ma alergię, często choruje-codziennie robię mu inhalację.Jak jest chory podaję leki, opiekuje się nim.Bo mama robi karierę.Pracuję od 7.30 do 16.45 i czasem od 12.30 jak tata ma dniówkę popołudniową.Dziecko przyzwyczaiło się do mnie i ja do niego.Jak ja przychodzę to tylko robi mamie pa pa i zaraz zabiera mnie /prowadzi mnie za rękę/ do pokoju.Wie, że będę z nim dokąd mama lub tata nie wróci z pracy.
I właśnie dochodzę do sedna-zgodziłam się na stawkę miesięczną 600 zł.W tej chwili szkoda mi dziecka żeby odejść a nie chcę rozmawiać na temat podwyżki, bo na moje Veto, że dziecku w tym wieku nie podaje się napoju z soku w kartonie, tylko bobo fruta przynajmniej jednego dziennie mama odpowiedziała, że ją nie stać.Doszłam do wniosku, że na jedzenie dla dziecka też ją nie stać-skoro czasem nie ma nic do jedzenia oprócz jakiejś swojskiej kiełbasy lub zupy kilkudniowej.Noszę więc dziecku swoje domowe jedzenie albo półprodukty i szykuję na miejscu.
Obiecałam sobie, że dotrwam do pójścia dziecka do przedszkola bo żadna opiekunka nie będzie przejmowała się dzieckiem i jego żywieniem i chyba żadna nie dokarmiałaby dziecka zarabiając takie grosze.A najgorsze, że mama widząc, że nic nie ubyło z jej lodówki, nie dziwi się i nie pyta co jej syn jadł.
Przysięgłam sobie, że następnym zatrudnieniu od razu zapytam, czy dziecko będzie miało co jeść i za takie małe pieniądze nigdy nie podejmę się opieki.Opieka nad dzieckiem to wielka odpowiedzialność, to nie tylko karmienie i pilnowanie.To nauka dla dziecka, to pierwszy kontakt dziecka z osobą z spoza rodziny.I od tego jakie to dzieciństwo dziecku zapewnisz takie będzie miało spojrzenie na świat w późniejszym okresie.Teraz mam satysfakcję że dziecko płacze jak idę do domu a nie jak matka wychodzi do pracy.Przepraszam, że rozszerzyłam tak bardzo ten wątek ale jak już zacznę, to nie mogę skończyć.   
21.04.2010 21:01
A co masz na myśli piszac,że mama robi karierę?bo jak ktoś ja robi to przynajmniej teoretycznie ma pieniadze.Poza tym durne jest jej tłumaczenie,że ja nie stać,bo gdybym miała płacić opiekunce tyle co np zarobiłam wolałabym siedzieć z dzieckiem w domu.A co do pustek w lodówce jestem pewna,że robiona celowo.Przyzwyczaiłaś hrabiostwo do luksusu-po co maja wydawać na jedzenie skoro ty im przyniesiesz?wiedza to i dlatego cię wykorzystuja....
22.04.2010 08:59
         muszę tutaj napisać szczerze, uważam że w tym domu są inne ważne sprawy jak dziecko, jest kupiona nowa zmywarka, w lodówce są zawsze piwa i wina oraz inny alkohol.Dzieci mają furę zabawek /jest jeszcze córka która chodzi do przedszkola/niekoniecznie są to zabawki dla Franka.Pieniądze są na wyjazdy na ferie, na wczasy.A tak oszczędzanie bo z tego co wiem, mają wzięty kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich.Miałam nadzieję, że jak rodzice poznają mnie, sami zaproponują po jakimś czasie podwyżkę ale to jest tylko nadzieja są zadowoleni, że ja nic nie wspominam.I na tym koniec.Ale najważniejsze jest dziecko.Pozdrawiam
22.04.2010 12:08
ja wpisałam 6/h jak na osobę zaczynającą ,myslę że stawka niezbyt wygórowana   
22.04.2010 12:52
Ja mam od 12 do 28 zł za godz
22.04.2010 13:47
Ja siedzę od 7.00 do 16.00 mam płacone 250zł tyg(czyli 1000zł mies), myślę że powinnam mieć więcej oraz inne nianie też. Stawka powinna zaczynać się od 10zł/h bo jednak opieka nad dzieckiem to duża odpowiedzialność to my nianie przewijamy,chodzimy na spacery,pilnujemy jak najlepiej bawimy się,uczymy. No ale wiadomo nie każdy ma tyle pieniędzy by dać niani 15zł/h. Ja zaproponowałam 250zł tyg,ponieważ wychowuje swojego synka,a spędzanie czasu z drugim dzieckiem to dla mnie przyjemność,a ważne jest to że taka kwota jak na razie mi wystarczy i odpowiada.Myślę że stawka zależy od rodziców ile są w stanie dać,czego wymagają od niani oraz od niań jaką stawkę chciały by zarabiać. Ok 2-3lata temu dostawałam za opiekę nad 5 latkiem 500zł tygodniowo.Teraz mam 250zł tyg,mama przyprowadza chłopca oraz jedzonko dla niego,ale ja również dzielę się z nim swoim jedzeniem;-) I przyznam nie narzekam,chłopiec jest wspaniały!;-)
22.04.2010 14:03
ja mam 6/h i jestem od 12.30 do 19 od poniedziałku do piatku a w soboty jeśli jest taka potrzeba abym była z małym to mam 100% płacone    JESTEM ZADOWOLONA mam super maluszka któr ma 2 latka i świetnych rodziców
22.04.2010 18:51
  
22.04.2010 18:52
Hej! ja kiedys szukałam na tym portalu niani  

co do stawek to wiadomo ze kazdy by chcial zarobic, ale jezeli np studentka (zaoczna, wieczorowa) szuka pracy jako niania i żada 1ozl/h to dla mnie to lekka przesada
jak mam zatrudnic nianie na 9h dziennie, 5 dni w tygodniu, to wychodzi mi 1600zl!!!
ja po studiach moge zarobic na rękę troche wiecej...
08.05.2010 23:12

Ewelina R.
ale jezeli np studentka (zaoczna, wieczorowa) szuka pracy jako niania i żada 1ozl/h to dla mnie to lekka przesada
jak mam zatrudnic nianie na 9h dziennie, 5 dni w tygodniu, to wychodzi mi 1600zl!!!
ja po studiach moge zarobic na rękę troche wiecej...


To nie przesada, jeżeli niania ma doświadczenie. A ukończone studia nie daja gwarancji wysokich zarobków , w żadnym zawodzie , zapewne również Twoim   
A jezeli potencjalna opekunka tak się ceni, bo ma ku temu podstawy to albo Cię stac na Nią albo nalezy szukac dalej.
08.05.2010 23:26
Ja już na forum niania jestem dośc długo i jak czytam to Panie po studiach/ a już po pedagogicznych/ choć pracują tylko miesiąc lub kilka miesięcy to się mianują jako nianie,a reszta która nie ma wykształcenia wyższego to nazywają pilnowaczkami choć niektóre są dobre w tym co robią i pracują już w tym zawodzie po dziesięć lat.To zawsze podkreślają ,że niania ma więcej zarabiać niż pilnowaczka.I choć w dużej mierze zależy tylko od rodziców co do stawki, to i tak mają wygórowane ambicje szkoda tylko co do pieniędzy a nie do wykonywanej pracy/choćby temat który założyła jedna z nian,o koleżance /.Może ja niektórych obraziłam tym postem,ale jak długo niektóre nianie będą psuły opinie porządnym nianią/ nie chodzi mi o stawkę ale o uczciwość/.
08.05.2010 23:53
Pani Ewelino, czytam już któryś temat w którym pojawiają się Pani wypowiedzi i zauważyłam, że strasznie "cięta" jest Pani na studentki. Czyżby wsławiły się u Pani czymś złym albo w jakiś sposób sobie zaszkodziły? Nie wiem, skąd taka opinia, że studentka to już gorsza i powinna mniej zarabiać...a właśnie, że odwrotnie, jeżeli taka dziewczyna posiada doświadczenie w tym co robi i do tego ma ochotę się jeszcze dokształcać to chyba lepiej o niej świadczy, a jeżeli studiuje zaocznie to i pieniądze są jej potrzebne bo niestety studia trzeba opłacić i wcale nie są to małe kwoty. Rozumiem, że krytykowano by taką studentkę, jeżeli chciałaby te pieniądze za nic ale skoro taka dziewczyna pracuje, stara się to dlaczego ma być gorzej traktowana? Bo jest studentka??? Sama jestem studentką, pracuję na pół etatu jako niania ale gdyby nie to że mam jeszcze stypendium to na niewiele by mi starczyło. Mam normalne wydatki jak każdy dorosły człowiek, muszę zapłacić mieszkanie, rachunki, opłacić studia oraz dojazdy na nie (specjalnie poszłam na studia do innego miasta niż Kraków gdyż bardzo zależało mi na danym kierunku studiów a w Krakowie czesne było o ponad 1500 wyższe niż tam gdzie teraz studiuje - kierunek ten sam) muszę kupić jedzenie, ubranie itp. Mam normalne wydatki jak każdy inny. Więc jeżeli posiadam doświadczenie to dlaczego mam się gorzej cenić tylko dlatego, że jestem studentką i niektórym osobom się wydaje, że mi pieniądze nie są potrzebne.

Pozdrawiam    Joanna K. edytowała ten post 09.05.2010 00:41
08.05.2010 23:58

Marta Sójka
ja w szczecinie mam tez 7zl/h. pracuje od pn do pt od 7,30-16,30   

ja tez to samo miasto i tez 7 zl, wiecej u nas ciezko dostac, mowie, nie porownujcie innych miast z wa-wa czy krakowem, wiadomo,ze stawka gl.zalezy od miasta i od cennika jaki w danym miescie panuje. jak w danym miescie dostaje sie za godz.5 zl,to moze 1 na 100 pan dostanie te 10 zl,jasna sprawa, ale to sa wyjatki.
09.05.2010 09:53
Ja mam 9 zł/h w Krakowie i jestem bardzo zadowolona   
09.05.2010 12:58
Ja mam w zależności od ilości godzin, jaki poświęcam danej rodzinie. Stawka przy jednym dziecku waha się między 15 - 20zł/h przy czym 15zł/h obowiązuje powyżej 64h w miesiącu. Jeśli suma godzin miesięcznie nie przekroczy tych 64h, to obowiązuje stawka 20zł/h. Rozliczam się zawsze na koniec miesiąca. Czasem u jednej rodziny wychodzi raz 15zł/h a raz 20zł/h. Nie pracuję "cało etatowo" u jednej rodziny, bo to mi się nie opłaca. Tym sposobem nie denerwuję rodziców koniecznością płacenia za dni wolne leżące po ich stronie    Przy innym układzie byłaby taka konieczność. Agnieszka K. edytowała ten post 09.05.2010 14:36
09.05.2010 14:15
A ja dostałam dzisiaj propozycję pracy na popołudnia, kiedy rodzice chcą gdzieś wyskoczyć za 3-5 zł/h do dwójki dzieci(półroczny niemowlaczek i czterolatek)lub 50 zł za dobę. Kiedy zapytałam dlaczego tak mało na dwoje dzieci okazało się, że " Standardowa stawka za godzinę pracy opiekunki to 4zl, ilość dzieci zwykle nie bierze się pod uwagę".
Załamka   
09.05.2010 16:52
to niech wyskocza sobie z dziecmi   
09.05.2010 18:48
To już lekka przesada za dwójkę dzieci 3-5 zł/h   
Ja mam prawie roczną dziewczynkę, u której jestem od jej 5 miesiąca życia i mam 10 zł/h (łódź). Pracuję tylko kilka godzin w tygodniu. Teraz mam propozycję dorywczo zająć się dwójką bliźniaków i poprowadzić jakieś zajęcia rytmiczno-muzyczne (maluchy 2-letnie) i myślę,ze kwota 15 zł/h byłaby ok. Sama nie wiem,co o tym myślicie?? Byłabym wdzięczna za podpowiedzi.
09.05.2010 18:59
Ja miałam 8zł/h, świetnego dzieciaczka i rodziców, ale to wyjątek. U nas stawka waha się od 4 do 6zł/h. Raz spotkałam panią, która miała 12zł/h, ale dwoje dzieci w tym jedno jeszcze w wózeczku i tylko na 3 godz dziennie więc pewnie dlatego taka stawka. Pozdrawiam
09.05.2010 19:05
kochane nianie! Moja stawka to 10zl/h,mam tak juz od zeszłego roku ja jestem zadowolona i rodzice tez.Kocham swoją prace i dlatego dzieci mnie też kochają.Wiem że są różni rodzice ale to od nas zależy czy my się zgadzamy na pene warunki czy nie,więc możemy mieć pretensje tylko do siebie.    Pozdrawiam!
09.05.2010 19:10
« Powrót do listy tematów