małe zarobki

Forum » Niania a finanse domowe

Krotoszyn i Ostrów Wlkp płacą niani 5-6 zł SMIECHU WARTE RODZICE ZATRUDNIJCIE SIĘ U SIEBIE .Odpowiadam za życie bezpieczeństwo dziecka dzieci Mam wozić autem wasze dzieci być kreatywna itd. itd

12.05.2016 23:44

Nie tylko u was takie stawki, na forum nawet jest wątek gdzie wklejane były "perełki"z ofertami
Jeżeli nianie dalej będą pracować za takie pieniądze to niestety nic się nie zmieni..tylko, że te nianie to najczęściej osoby dorabiające/studentki.
Osobiście zmieniłam zawód a jako niania pracuję "hobbystycznie"bo mnie także krew zalewała czasem   

Aneta B. edytowała ten post 13.05.2016 00:33
13.05.2016 00:33

Nianie! Przestańcie zaniżać stawki godzinowe za ciężką pracę. Nie oszukujmy się, ale praca ta jest bardzo odpowiedzialna i ciężka. Nianie poszukując na siłę pracy, zaczęły w Warszawie tak mocno zaniżać stawki, że pracując dotychczas na stawce 15 zł już teraz nie da rady za tyle pracować. Zacznijcie się cenić !!!

13.05.2016 08:24

 

Jeżeli jedynym wyznacznikiem przy wyborze opiekunki do dziecka będzie wysokość jej wynagrodzenia to wiadomo, że rodzice nie zatrudnią profesjonalnej osoby zajmującej się tym zawodem. Procesu wychowania nie można przeprowadzać na zasadzie prób i błędów, szczególnie jeżeli chodzi o bardzo malutkie dzieci.

Małgosiu apel należy kierować do rodziców. Mało płacisz, dwa razy płacisz...parafrazując. Złe nawyki, które jest wstanie „zaszczepić” nieprofesjonalna opiekunka są nie do odrobienia.

13.05.2016 14:49

Małe zarobki są wszędzie .Gdy zatrudniałam się byłam tylko opiekunką do jednego dziecka i nie miałam żadnych innych obowiązków,oprócz prasowania rzeczy dzieci bo jest ich troje i gotowanie obiadku dla małego.A w tej chwili tj.od ponad roku gotuję dla całej rodzinki,prasuję wszystkie rzeczy,odbieram ze szkoły dziecko swoim autem,praktycznie prawie wszystko oprócz narazie sprzątania.To jest wszystko za tą samą pensję ,kiedyś nawet coś więcej powiedziałam ,że za mało trochę płacą przy tylu obowiązkach to stwierdzono ,że za takie pieniądze znajdą taką osobę z pocałowaniem ręki.Widać ,że rodzice nie biorą za to tak wielkiej odpowiedzialności za swoje dzieci ,przecież tu trzeba mieć oczy skierowane wszędzie i być bardzo czujnym,to jest bardzo odpowiedzialna praca ,w końcu spędza się ponad 9 h dziennie z dzieckiem .Nawet gdy człowiek jest za dobry ,to rodzice to wykorzystują.

14.05.2016 19:25

Nie rozumiem takich sytuacji. Podejmujesz pracę i jeśli nawet jest to praca na czarno, to jakieś zasady i obowiązki ustalacie wspólnie przed podjęciem pracy. Jeśli tak bez szemrania będziesz się godzić na zmiany w obowiązkach to tylko patrzeć jak Ci dołoża to sprzątanie. 
Nie miałabym żadnych skrupułów z natychmiastowym odejściem z pracy gdyby rodzice nie chcieli negocjować warunków po zgłoszeniu, że nie tak się umawialiśmy.
Dzieciaków tylko byłoby mi szkoda ale nie aż tak bardzo by z siebie robić ofiarę losu. 

14.05.2016 19:58

zapewne niektórzy nie mogą sobie pozwolić z dnia na dzień na stracenie pracy.

Aneta B. edytowała ten post 14.05.2016 22:39
14.05.2016 22:37

Ja to rozumiem. że nie każdy może zrezygnować z pracy z dnia na dzień. Wtedy trzeba zacisnąć wargi i szybko rozglądać się za nowymi pracodawcami. U Ewy taka sytuacja trwa od roku i to mnie dziwi. Nieuczciwi rodzice łamią ustalenia i wykorzystują tylko tych, którzy na to pozwalają.
Tak się zastanawiam, przy tylu dodatkowych obowiązkach jak wygląda opieka nad dzieckiem.Kiedy niania gotuje dla całej rodziny, pierze, prasuje  wszystkim domownikom - to kto w tym czasie zajmuje się dzieckiem? 

14.05.2016 23:00

Elzbieta Olga P. Jak zawsze pani Elu bardzo chętnie czytam wypowiedzi pani na forum,są to przemyślane,i mądre słowa,wielki szacun dla Pani.

15.05.2016 10:45

Elzbieta Olga P.

Ja to rozumiem. że nie każdy może zrezygnować z pracy z dnia na dzień. Wtedy trzeba zacisnąć wargi i szybko rozglądać się za nowymi pracodawcami. U Ewy taka sytuacja trwa od roku i to mnie dziwi. Nieuczciwi rodzice łamią ustalenia i wykorzystują tylko tych, którzy na to pozwalają.
Tak się zastanawiam, przy tylu dodatkowych obowiązkach jak wygląda opieka nad dzieckiem.Kiedy niania gotuje dla całej rodziny, pierze, prasuje  wszystkim domownikom - to kto w tym czasie zajmuje się dzieckiem? 

Wówczas robi wszystko to co Mama popołudniami i co robiłyśmy wszystkie jak nasze dzieci były małe. Nie zawsze jest komu powierzyć dziecko na czas gotowania obiadu czy innych prac domowych. Jeśli "niania" się na to zgadza to nie ma sprawy /oczywiście jak ma za te prace płacone/. Tylko trudno nazywać się wtedy nianią.

15.05.2016 12:17

"Tyż prowda"Wink Wszystko można. Pod warunkiem, że  Mama na czas wykonywania przez nianię licznych domowych zajęć  zdejmie z niej odpowiedzialność za bezpieczeństwo swojego Malucha.Znajdzie się taka Mama? Wątpię.

15.05.2016 12:42

 

Jeżeli znajdzie się takie pasy jakie szuka Jerzy /Dialogi na cztery nogi..../ to wtedy możecie rodzicom nawet wymalować mieszkanie.

Jak wzywamy „majstra” do zepsutej pralki to nie prosimy go aby ugotował obiad. Czyż nie?

Jeżeli już na rozmowie wstępnej i tu w profilu opiekunka proponuje pełen wachlarz usług to nie dziwota, że rodzice z tego korzystają.

15.05.2016 15:12

Aneta B.

Nie tylko u was takie stawki, na forum nawet jest wątek gdzie wklejane były "perełki"z ofertami
Jeżeli nianie dalej będą pracować za takie pieniądze to niestety nic się nie zmieni..tylko, że te nianie to najczęściej osoby dorabiające/studentki.
Osobiście zmieniłam zawód a jako niania pracuję "hobbystycznie"bo mnie także krew zalewała czasem   

ja tez juz tak nie pracuje, mam stala,panstwowa prace i jestem zadowolona.komfort psychiczny nieporownywalny.nawet dorywczo juz nie mam na to poki co ochoty.

15.05.2016 17:27

Ja mam 22 lata, utrzymuje sie w 100% sama. Za mieszkanie, a raczej za wynajety pokoj z rachunkami place 900zl. Jesli ktos proponuje mi stawke 8zl/h, a jest tak bardzo czesto, to az mnie serce boli, ze ludzie nie maja wyobrazni...

15.05.2016 17:46

Patrycja W.

Ja mam 22 lata, utrzymuje sie w 100% sama. Za mieszkanie, a raczej za wynajety pokoj z rachunkami place 900zl. Jesli ktos proponuje mi stawke 8zl/h, a jest tak bardzo czesto, to az mnie serce boli, ze ludzie nie maja wyobrazni...

Myślę, że to nie brak wyobaraźni, a raczej, albo skomstwo rodziców, albo brak funduszy rodziców na nianię. Rodziców nie musi interesować czy się utrzymasz z proponowanej przez nich stawki, tak jak Ciebie nie musi interesować ile oni zarabiają. Musisz szukać do skutku, aż znajdziesz takich, którzy proponują dobre pieniądze.

17.05.2016 20:24

Niestety wina leży po stronie rodziców. Moja obecna szefowa powiedziała że "Kombinowanie rodziców z pieniędzmi zawsze kończy się tym, że opiekunka z dnia na dzień znajduje nową pracę". I ma rację, bo jakby mnie ktoś oszukiwał nie miałabym żadnych skrupułów żeby odejść z dnia na dzień. Nianie często bywają naiwne i niedoświadczone w szukaniu pracy, szczególnie te bardzo młode... i zdesperowane. Rodzice mają już trochę doświadczenia, zwłaszcza gdy be po raz pierwszy rekrutują osobę do opieki. Kombinowanie i zaniżanie zarobków sprawia, że do tego zawodu przychodzi wiele osób bez kwalifikacji, doświadczenia i predyspozycji, co odbija się niestety na dzieciach. W Warszawie za cały etat czyli 8h (nie pracuję w większej liczbie godzin) nie schodzę poniżej 2500. Wiem że w innych miastach sprawa wygląda trochę inaczej, kiedyś mieszkałąm w Lublinie i to jest niestety przepaść finansowa. Jednak, jeśli kogoś nie stać na wykwalifikowaną opiekę, to są przecież tańsze rozwiązania- żłobki, kluby malucha, gdzie też nie pracują ludzie z łapanki na ulicy tylko osoby odpowiedno do tego przygotowane.

19.05.2016 20:42

Drogie Nianie,

Jestem mamą rocznych bliźniaków i w tym roku kończę urlop macierzyński. W związku z koniecznością powrotu do pracy zaczęłam rozglądać się za nianią i tym ile to wszystko by kosztowało. Całkiem nieźle zarabiam (przynajmniej tak mi się do tej pory wydawało), jednak jak widzę ile może kosztować zatrudnienie niani to zastanawiam się czy mnie na to stać.
To nie chodzi o to, że jestem skąpa czy też, że nie szanuję niań, albo chce je wyzyskać. Po prostu jeśli za opiekę dla moich dzieci musiałabym zapłacić podobnie jak sama zarabiam to gdzie tu sens gdzie logika? Raz, że nie mam kontaktu z dziećmi, dwa dochodzą dodatkowe zmartwienia i stres (no bo praca to zawsze stres i kolejne rzeczy na głowie) i muszę kogoś tak naprawdę obcego zatrudnić do opieki nad moim kochanymi maluszkami.
Co do innych tańszych rozwiązań jak żłobek to ze względu na to, że dzieci są wcześnikami i mają obniżoną odporność lekarze silnie mi je odradzają jeszcze przez co najmiej rok a najlepiej 2 lata. Przede wszsystkim narażałabym zdrowie dzieci, a dotego płacenie za żłobek + ciągłe siedzenie na zwolnieniu "bo dzieci chore" też mija się z celem.
Więc dla mnie jako dla rodzica sprawa jest prosta: jestem niani w stanie zapłacić tyle i tyle, a jak nie znajdę osoby za taką stawkę to zrezygnuję z pracy.

20.05.2016 23:36

Skoro możesz zrezygnować z pracy, to.. już jest wariant godny zastanowienia. Kontakt z dziećmi będzie zachowany i obędzie się bez dodatkowych zmartwień , stresów i wydatków. Minimalną stawkę za pracę prywatnej opiekunki dla małych dzieci, ustalił przecież prawodawca .  

21.05.2016 00:42

Cóż, problem w tym, że nie bardzo mogę zrezygnować z pracy, bo jak potem przy kredycie budżet domowy dopiąć?
Ale jeśli z mojej pensji po odliczeniu opiekunki zostanie mi max 500zł (a z tego jeszcze trzeba odliczyć koszt dojazdu do pracy) no to już wolę siedzieć z dziećmi w domu i jeść chleb ze smalcem. 

21.05.2016 01:46

Aniu , opiekunkę zatrudnisz na pelen etat najwyżej na 2 lata , potem przedszkole. Jak stracisz pracę możesz mieć problem ze znalezieniem nastepnej. Ja płaciłam niani opiekującej się moim dzieckiem prawie calą moją pensję bo musialam dokończyć projekt który zaczelam.Opłacało mi się bo pracę utrzymałam i nie ominely mnie awanse.

Małgorzata R. edytowała ten post 21.05.2016 07:45
21.05.2016 07:40

Małgosiu R., jest dokładnie tak jak piszesz i to jest kolejny argument za zatrudnieniem niani.

21.05.2016 09:25

 

Anno.

Zatrudniając nianię inwestujesz również w siebie, w pracy jesteś na bieżąco, rozwijasz się zawodowo może na początku nie będzie to miało wymiaru materialnego, ale doświadczenie jakie w tym czasie zdobędziesz będzie procentować w przyszłości. Powodzenia.

27.05.2016 07:37

Anna M.

Drogie Nianie,

Jestem mamą rocznych bliźniaków i w tym roku kończę urlop macierzyński. W związku z koniecznością powrotu do pracy zaczęłam rozglądać się za nianią i tym ile to wszystko by kosztowało. Całkiem nieźle zarabiam (przynajmniej tak mi się do tej pory wydawało), jednak jak widzę ile może kosztować zatrudnienie niani to zastanawiam się czy mnie na to stać.
To nie chodzi o to, że jestem skąpa czy też, że nie szanuję niań, albo chce je wyzyskać. Po prostu jeśli za opiekę dla moich dzieci musiałabym zapłacić podobnie jak sama zarabiam to gdzie tu sens gdzie logika? Raz, że nie mam kontaktu z dziećmi, dwa dochodzą dodatkowe zmartwienia i stres (no bo praca to zawsze stres i kolejne rzeczy na głowie) i muszę kogoś tak naprawdę obcego zatrudnić do opieki nad moim kochanymi maluszkami.
Co do innych tańszych rozwiązań jak żłobek to ze względu na to, że dzieci są wcześnikami i mają obniżoną odporność lekarze silnie mi je odradzają jeszcze przez co najmiej rok a najlepiej 2 lata. Przede wszsystkim narażałabym zdrowie dzieci, a dotego płacenie za żłobek + ciągłe siedzenie na zwolnieniu "bo dzieci chore" też mija się z celem.
Więc dla mnie jako dla rodzica sprawa jest prosta: jestem niani w stanie zapłacić tyle i tyle, a jak nie znajdę osoby za taką stawkę to zrezygnuję z pracy.

Minimalna stawka za opiekę to 10zł za jedno dziecko. 2 dzieci to min 12zł, uczciwie 15zł. Jeśli zatrudnisz młoda dziewczynę bez dużego doświadczenia (ale z dużymi checiami) to wypada zapłacić najniższą krajową. Nianię z doświadczeniem biora więcej. Ja tez stoję przed podobnym dylematem. Niania czy żłobek? Wszystko ma swoje plusy i minusy   Rynek znam dobrze bo zatrudnialam kiedyś nianię do młodszego. Wiem ze dużo zależy od tego jakie warunki zapewniasz opiekunkę i na kogo trafisz. Powodzenia!
03.06.2016 19:19

Aneta B.

Nie tylko u was takie stawki, na forum nawet jest wątek gdzie wklejane były "perełki"z ofertami
Jeżeli nianie dalej będą pracować za takie pieniądze to niestety nic się nie zmieni..tylko, że te nianie to najczęściej osoby dorabiające/studentki.
Osobiście zmieniłam zawód a jako niania pracuję "hobbystycznie"bo mnie także krew zalewała czasem   

ja tez juz w tym nie pracuje.stawki niskie,a wymagania bog wie jakie.szkoda czasu i nerwow.

07.06.2016 21:12

MAŁGORZATA T.

Nianie! Przestańcie zaniżać stawki godzinowe za ciężką pracę. Nie oszukujmy się, ale praca ta jest bardzo odpowiedzialna i ciężka. Nianie poszukując na siłę pracy, zaczęły w Warszawie tak mocno zaniżać stawki, że pracując dotychczas na stawce 15 zł już teraz nie da rady za tyle pracować. Zacznijcie się cenić !!!

Jestem cała na TAK z Małgorzaty zdaniem...pewnego razu mój własny syn spytał, czy uważam, że rodzice, którzy zatrudniają Nianię są normalni (w sensie normalnej, zdrowej ideologicznie rodziny). I wierzcie mi, długo zastanawiałam się nad odpowiedzią. Jeśli dla mamy i taty ważniejsze są zarobki i kształtowanie kariery wówczas My, Nianie, mamy szansę ukształtować małego człowieka według własnego uznania, a to jest straszne. Ten maluch będzie rozdartym między genami a zewnętrznym, obcym przecież mu światem, człowiekiem. Jeśli jednak rodzice postawią wyżej zdobywanie kolejnych szczebli w materialistycznym świecie, wówczas powinni spojrzeć z sympatią na swoje dziecko i zastanowić się, czy stawka 10 zł za godzinę pracy niani jest adekwatna do ich miłości rodzicielskiej? Niedoceniane, często ponad miarę wykorzystywane, jednak jesteśmy przy swoich podopiecznych, na dobre i na złe Money mouth

19.06.2016 12:49
« Powrót do listy tematów