Ile za 8-10 godzin w Warszawie ??

Forum » Niania a finanse domowe
Jakie stawki obowiązują w Warszawie na obecną chwilę ?? moze mi ktoś podpowiedziec ,z gory dziękuje.
11.10.2008 15:20
Ja mam ofertę za 8 godz. za 1600 zł.
11.10.2008 16:38
Od 10 do 20 zł za godzinę.
11.10.2008 16:42
Dziękuje za odpowiedz
11.10.2008 17:12
w bankach tyle nie zarabiaja co tu
11.10.2008 18:41
Całe szczęście ,że nie mieszkam w Warszawie aczkolwiek 20 zł/h przy pracy po 8h dziennie to chyba faktycznie lekka przesada.Wychodzi 3200!!!

Odpowiedzi są tylko od niań a może tak rodzice napiszą ile faktycznie płacą na godzinę...
11.10.2008 20:31
Jesli kogos nie stac na stawki jakie obowiązuje są inne instytucje pomocne np żlobek panstwowy kosztuje 180 zl miesiecznie wyjscie jest .pozdrawiam.
11.10.2008 21:02
tez uwazam ze jak kogos nie stac na opiekunke to daje sie pocieche do zlobka. Ja mam za 8 godzin 2 tysiace i ja i rodzice sa zadowoleni. Opiekunka to duza odpowiedzialnosc ,w banku odpowiadasz za siebie , a tu masz mala istotke ktora musisz miec na oku.
11.10.2008 21:08
ja mam za 9,5h 1700 zl niezbyt zastysfakcjonujaca stawka tym bardziej, ze czasami mam trojke dzieci w wieku 5,4,1

Napiszcie jezeli umawiacie sie na stala stawke, to niezaleznie ile przepracowalyscie dostajecie tyle ile powinniscie? Ja umawialam sie na 1700, fakt pracowalam od drugiego tyg wrzesnia i dostalam ledwo 1300:/

Ale zostaaje dluzej, sprzatam, czasami w soboty z trojka
11.10.2008 21:54
Ja mieszkam pod Warszawą w deficytowym miejscu jeśli chodzi o opiekunki. Ceny wyglądają następująco:
u mnie na osiedlu (zrobiłam rozeznanie wśród mam) za miesiąc pracy za 10 godzin niania otrzymuje 1800-2000 (panie za 2000 mają jedno dziecko pod stałą opieką a drugie do odbioru z przedszkola lub ze szkoły pln). Nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o urlopy i dni wolne.
Mamy, z którymi pracuję a mieszkają w Warszawie płacą max 1800 za 10 godzin.
Pani z agencji opiekunek poinformowała mnie, że za dwójkę dzieci (jedno do odbioru z przedszkola) za 10 godzin muszę być przygotowana na 2000 pln.

Natomiast opiekunki, z którymi rozmawiam z portalu niania jak jeden mąż chcą 3000 pn za miesiąc pracy.
11.10.2008 22:02
Jak bym zarabiala 2000 to juz niczego bym wiecej niepotrzebowala
Czuje ze w pon mnie czeka powazna rozmowa. Wiem, ze rodzina u ktorej pracuje nie zarabia kokosow, ale nie bede pracowac charytatywnie, mam do oplacenia szkole 6tys rok;/
poradzcie mi jak mam zaczat temat, to dla mnie najbardziej stresujacy temat - pieniadze, wynagrodzenie
11.10.2008 22:09
Najwazniejsza jest szczera ,rozmowa . Wiem po sobie wychodzilam ledwo 1300 a studia tez mnie kosztuja i chcialam odejsc od tej rodziny.Porozmawialam. A teraz po rozmowie odbieram dwojke z przedszkola ,jednym sie zajmuje do powrotu rodzicow ,drugie w tym czasie ma terapie. Dolozony mam obowiazek sprzatania ale sama tego chiałąm poniewaz zalezało mi na pieniazkach. Dni wolne mam niestety nie placone ale i tak jestem zadowolna.
11.10.2008 22:24
Musze wytrzymac jakos do pon i porozmawiac.
Ja nie mam obowiazku sprzatania - ale robie to, bo sprawia mi to przyjemnosc, nie lubie balaganu i brudu.
Tylko, zeby to jeszcze doceniali  
Wg mnie stala pensja to stala pensja, bez wzgledu ile przepracujesz to nalezy sie ta kwota ustalona, bo i tak sie wyrownuje, raz sie zostaje dluzej, czasami soboty, wiec nikt nie jest stratny
11.10.2008 22:31
Witam,
Uważam,że w Warszawie niania może naprawdę sporo zarobić. Biorąc pod uwagę koszta utrzymania w tym mieście nie dziwi mnie te 10-15 zł za godzinę (pełny etat),ale 20 zł?! Podziwiam nianie, które potrafią się cenić. Ja mam zawsze problem, kiedy przychodzi rozmawiać o pieniądzach. Z jednej strony wiem,że powinnam być konkretna, trzymać się swojej stawki, z drugiej wspomnienie o tych 7 zł za godzinę jakoś mnie deprymuje. Czy myślicie,że w Lublinie taka stawka przy pełnym etacie jest do przyjęcia?
11.10.2008 22:33
Ja uważam, ze dobra (właściwie bardzo dobra) stawka to kwestia wypracowania zaufania.
Ja niestety straciłam swoją opiekunkę bo jej córka urodziła dziecko. Ale jeśli usłyszałabym cenę, za którą by została, zapłaciłabym. Niestety nie ma tej ceny a ja nie wygram z rodziną.
11.10.2008 22:44
Rzeczywiście, najważniejsze jest wypracowanie zaufania. W sumie dziś sprawdzona, zaufana niania jest niemal na wagę złota. Ponieważ od kilku miesięcy nie pracowałam jako niania, a o pełny etat w Lublinie staram się po raz pierwszy trochę się stresuję, zwłaszcza jesli chodzi o rozmowę na temat pieniędzy właśnie ze względu na to,że zaufanie jest jeszcze niewypracowane. Nie chciałabym już na wstępie odstraszyć potencjalnych pracodawców.
Wolę się upewnić, że nie wymagam wygórowanej kwoty.
11.10.2008 23:52
Cztam i czytam az sama musze sie wypowiedziec    Przed zajsciem w ciaze czyli rok temu pracowalam w Warszawie jako niania. I podziele sie z Wami moim doswiadczeniem. Raz zajmowalam sie dwojka dzieci u rodziny Koreanskiej, bylo to po 6h dzienni i moja dniowka wynosila 50zl, pozniej zajmowalam sie 9 miesiecznym chlopcem od poniedzialku do piatku po 10h i mialam pensje stala 1300 zl, i przez bardzo krotki okres zajmowalam sie 2 letnia dziewczynka<ale wzielam ylko jedna pensje poniewaz zaszlam w ciaze, byla ona zagrozona dlatego szybko sie pozegnalismy z rodzinka> i dostalam 2000 za opieke po 10h dziennie od poniedzialku do piatku gdzie dochodzilo mnie codzienne porzadki i przygotowanie biadu dla malej jak spala. Wiec jak czytam, ze niektore nianie pisza iz dostaja po 3000 to troszke nie chce mi sie wierzyc, mnie nie stac na nianie dlatego oddaje syna od lutego do zlobka, ale jesli mialabym mozliwosc zatrudnienia niani i mialabym te 3000 to napewno zatudnilabym Pania z jakimis wysokimi kwalifikacjami, uwazam ze przy 8-10h dziennie najwieksza stawka jaka powinno sie placic to 2000. Ale i tak jestem zdania ze wiekszosc rodzicow placi p 1300-1500 a po prostu nianie tutaj pisza o Bog wie jakich kokosach...
12.10.2008 21:01
P.s napisalam tam "mnie" zamiast "mi"    bo zaraz zostane zaatakowana ze sie madrze a nie umiem pisac       
12.10.2008 21:02
Dziwnym zbiegiem okolicznosci, nianie opisujace te wysokie stawki, same sa w trakcie poszukiwan pracy (jak sie kliknie na ich profil), czyli tych kokosow jakos nie zarabiaja lub nie moga naiwnego znalesc, ktory im to zaplaci.
13.10.2008 12:20

G *
Dziwnym zbiegiem okolicznosci, nianie opisujace te wysokie stawki, same sa w trakcie poszukiwan pracy (jak sie kliknie na ich profil), czyli tych kokosow jakos nie zarabiaja lub nie moga naiwnego znalesc, ktory im to zaplaci.

Diwnym zbiegiem okolicznosci... mam napisane ze szukam od LUTEGO, wiec z mojego postu i mojego ogloszenia jasno wynika ze PRACOWALAM a nie PRACUJE   
13.10.2008 15:10
hmmm, czytam i czytam ... i wiem, że większość niań pracuje za dużo mniejsze stawki niż te, które są tu podawane. Jednakże o mniejszym wynagrodzeniu faktycznie otrzymywanym lub płaconym poprostu niechętnie się mówi i pisze, bo dużo łatwiej jest chcieć więcej... by móc się pochwalić. Wysokość wynagrodzenia poprostu zależy od zasobności rodziców i wymagań niań. Jesli niania chce więcej zarabiać to szuka rodziny zasobniejszej, a takich w Polsce jest zdecydowanie mniej niż tych średnio zasobnych, których jeszcze jako tako stać na zatrudnienie opiekunki. Jak to kiedyś mądrze powiedział jeden z moich znajomych - wszyscy są zapatrzeni w tych co im się udało, a nie widzą tych, którym się nie udaje    Niestety tak to już jest, że przeważnie udaje się tylko nielicznym z wielu. Poprostu - samo życie.
Wszystkim życzę owoconych poszukiwań  
17.10.2008 13:01
Kochani ja nic nie będę sugerować, napiszę tylko ile sama zarabiałam. Prawie trzy lata temu opiekowałam się moim ukachanym szkrabem Anią, to była moja pierwsza praca. Dostałam 5 zł na godzinę. I tak przez dwa lata, aż do momentu kiedy mała poszła do przedszkola. Teraz wiem, że powinnam po pewnym czasie poprosić o podwyżkę, przynajmniej na 6 zł. Nie orientowałam się wtedy, ile nianie zarabiają. Nie będę oceniać jak im się powodziło, bo do portfela im nie zaglądałam    W każdym razie mają działkę pod Warszawą, dwa mieszkania w centrum, dom nad morzem, stać ich na markowe ciuchy dla siebie i dziecka. Mimo, że stawka mała, bardzo miło ich wspominam, gdyby ten czas mógł się cofnąć...   
Druga rodzina była znacznie zasobniejsza, matka była prezesem dużej firmy. Wytrzymałam u nich osiem miesięcy, bo byłam wyczerpana psychicznie i fizycznie. Pracowałam po 10-11 godzin dziennie. Miałam 10 zł/h. W obydwu przypadkach opiekowałam się tylko dzieckiem + jakieś drobne zakupy, czy przygotowanie jedzonka dla maluchów. Teraz jestem w trakcie kolejnego poszukiwania. Pozdrawiam!
17.10.2008 20:17
witam
ja pracuje jako niania mając swojego szkraba 3,5 i opiekuje sie 1,5 rocznym chłopczykiem za którego biore 8zł/h po 9h dziennie.
18.10.2008 18:27
Hej.
To może ja też się wypowiem...
Pracuję z 2,5 letnią dziewczynką z Zespołem Downa, do moich obowiązków należy między innymi uczestnictwo i kontynuowanie terapii indywidualnej w domu (jestem po i na studiach kierunkowych), w zeszłym roku zarabiałam 8 złotych za godzinę (ta sama praca) w tym roku mama robala postanowiła podnieść mi stawkę i zarabiam 10 złotych na godzinę, i mam przy tym ten luksus że nie tylko ja się dostosowuję do wymagań "czasowych", ale także w jakiś sposób Oni do mnie (studiuję dziennie - studia II stopnia), i każde wtorki mam wolne - bo zajęcia, a jak np mam zajęcia też w inny dzień to po prostu mówię o tym tydzień wcześniej i mam na ten dzień wolne. Średni czas mojej pracy dziennie to ok 7-8 godzin. Więc myślę że zarówno stawka jak i czas pracy są względne i w dużym stopniu można się dogadać z rodzicami... albo znaleźć inną pracę ;p)) pozdrawiam
20.10.2008 08:59
Dokładnie tak jest jak piszecie, to kwestia uzgodnień pomiędzy nianiami i rodzicami oraz innych zwyczajnie ludzkich cznników. Trudno tu jest określać stawkę "na sztywno".
20.10.2008 10:18
« Powrót do listy tematów