Jak sprawdzic prace niani?

Forum » Niania a finanse domowe
Witam,jak spawdzic prace niani dziecko jedno jeszcze nie mówi a drugie jest niemowlęciem?Proszę o rade?
19.07.2008 22:36
Ciężka sprawa,ale bacznie obserwując dzieci można wiele zauważyć.
Jeżeli dzieci są radosne,pełne energii,a nie osowiałe,smutne raczej wszystko jest ok.Na początku jest okres adaptacyjny do nowych warunków-to też trzeba brać pod uwagę.
Niemowlęta w wieku 7-8 miesięcy,a nawet wcześniej, panicznie boją się rozstania z rodzicami.Nie można tu zrzucać wszystkiego na nianię.To jest taki okres rozwoju dziecka.
Pamiętam jak sama wymykałam się z domu,a niania odwracała uwagę dziecka.
A jeżeli chodzi o sprawy czysto opiekuńczo-pielęgnacyjne to da się wiele zauważyć.
Czy dziecko ma zmienionego pampersa,czy pupa jest umyta odpowiednio(moja niania miała z tym problem),czy dzieci są nakarmione,czy panuje ład w domu.
Na początku możesz poprosić zaprzyjaznioną sąsiadkę,aby zajrzała-może to głupia metoda,ale zawsze coś.
Jeżeli sama zechcesz sprawdzić pracę niani,o ile jest w ogóle taka możliwość,może się to skończyć ogólnym płaczem dzieci(taki wiek).Możesz mieć problem z ponownym wyjsciem do pracy.
Pozostają telefony.Też można wiele dowiedzieć się.
No i baczne obserwowanie zachowań niani,zdrowy rozsądek i intuicja rodziców.
To normalna reakcja rodziców,że boją się o dzieci.Ale jeżeli zobaczysz,że wszystko jest ok po kilku wyjściach do pracy,będziesz spokojniejsza.
20.07.2008 09:32
No i najważniejsza sprawa.Ja do znudzenia powtarzałam niani o tzw.bezpieczeństwie-zamykanie balkonu,schody(!),okna zabezpieczone(!),na spacerze trzymanie malucha za rączkę w pobliżu ruchliwej ulicy,itd.To jest najważniejsze.BEZPIECZEŃSTWO DZIECKA.Na resztę rzeczy mogłam delikatnie przymknać oko.
20.07.2008 09:40
Nie rozumiem jednej sprawy...Czy nianie to jakies niedouczone prostaczki? Przeciez mamy robia niemalże castingi na nianie.Mniemam ,iz wybieraja te najlepsze dla swojego skarba.Takie sprawy jak bezpieczenstwo,odpowiedzielnasc są najwazniejsze w opiece nad dzieckiem.W domu (statystycznie) zdarza sie najwiecej wypadkow.Nie powiecie mi ,ze te wszystkie przypadki zdarzaja sie w czasie opieki niani...To nasylanie sasiadki,sprawdzanie...nie chcialabym pracowac u ludzi,ktorzy mi nie ufaja.
Ps.Niedlugo bedzie mozna wszczepic chip podskorny(pelna kontrola nad nianią).Proponuje tez stale monitorowanie niani.Mozna tez podlaczyc licznik kolemtrow do kolek wozka...Nie wolno przeciez zaufac niani.W żłobku jakos nikt nie jest w stanie skontrolowac pracy opiekunek.To instytucja,ktora owszem mozna skontrolowac ale niekoniecznie kontrola ujawni niedociagniecia.
20.07.2008 10:12
Pomysłowa,widzę,że jad cię zalewa.Matka zadała pytanie,dostała odpowiedz-na pytanie.
A twoja wypowiedz gorzko-ironiczno-sarkastyczna świadczy tylko o tobie,ale na tym forum to norma.
A niedouczone,nieudolne nianie też się zdarzają...I to często.Stąd słuszne obawy niektórych rodziców.I stąd takie pytania rodziców,jakie zadała założycielka postu.
20.07.2008 10:33
Witam serdecznie   

Sama jestem opiekunka, wiec proponowalabym, ze moze Pani poprosic, by opiekunka ktoregos dnia zostala dluzej, bo Pani np. musi cos w domu porobic, bo goscie maja przyjsc (czy cos takiego)
Jesli opiekunka, ktora Pani ma, nie jest kreatywna, albo woli sobie posiedziec, to tego dnia, kiedy ma zostac dluzej, nie wymysli nic konkretnego. Wydaje mi sie ze bedzie sie tak samo zachowywac, jak kazdego innego dnia.

Albo niech przyjdzie ktos do domu z rodziny, ze niby cos do przekazania, a przy okazji chce chwilke sie widziec z Pani dziecmi   

Takie sa moje propozycje   

Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieje, ze Pani niania jest naprawde odpowiedzialna i cudowna opiekunka   
20.07.2008 10:35
niech Pani raz wroci wczesniej z pracy i nieoczekiwanie wejdzie do domu , podejsc z zaskoczenia . Jestem niania i rozumie Pani obawy , ludzie sa rozni i na poczatku warto chyba sprawdzic opiekunke , ale w taki sposob aby tego nieodczula.
20.07.2008 11:38
DO ANKI! Jest niedzielne przedpoludnie,jestem zrelaksowana i spokojna.Jaki jad? Jaki sarkazm? Moze Ty lubisz byc sprawdzana i pracowac w atmosferze braku zaufania,ja nie.Forum jest po to .aby sie wypowiadac.Mam zbierze sobie wszystkie dane i wyciagnie kwintesencje dla siebie.To bylo wolanie rozsadku o nieco wiecej zaufania do nian.Ostatecznie niania rodzicow nie sprawdza ,a niejednokrotnie uchybiaja w opiece nad dziecmi.Czyz nie? Czyz nie mają sobie nic do zarzucenia? To tylko ludzie( jak nianie).
20.07.2008 12:16
Nieudolni ,niedouczeni rodzice tez sie zdarzają...
20.07.2008 12:19
Do przedszkola tez nalezaloby naslac ciocie ,babcie itd.Tylko instytucje trudno skontrolowac,prawda?Jakos nikt sie nie zżyma na prace Pan w przedszkolach.Nad niania łatwiej miec kontrole,to proste.
20.07.2008 12:24
Tylko ze przedszkolanki nie sa same, sa rowniez inni pracownicy, wiec przedszkolanka nie moze pozwolic sobie na wiele zeczy, na jakie pozwalaja sobie niektore "nianie".

Ja polecam wylacznie monitoring i to od piewszego dnia, OFICJALNIE POINFORMOWAC NIANIE ze sa kamery. Wszystko inne to bezsens, intuicja itp. moga zawiesc lub podzialac za pozno.
I co z tego, ze po czasie moge spostrzec sygnaly dziecka, ze cos nie gra. Ja do tej sytuacji, ze moje dziecko bedzie potrzebowalo pomocy, nie chce doposcic.

Ochraniasz dziecko i twoj dom, bo sa nianie ktore wprawdzie nie zrobia dziecku krzywdy , ale za to wyniasa cos, lub beda korzystaly z zeczy ktore do nich nie naleza.

U nas panuje bardzo stara i potwierdzona zasada:
Zaufanie - jest dobre, kontrola - jeszcze lepsza.
20.07.2008 14:43
Najbezpieczniej to samemu wychowywać własne dzieci drogie panie.
A monitoring ,kamerki itp. to tylko we własnościowych mieszkaniach w przeciwnym razie jest to nielegalne.

ale jak koś nie ma zaufania do samego siebie to się będzie szukało owego u innych.
Ale faktycznie dziwi mnie fakt ze tak skrupulatnie dobieracie nianie a potem trzeba ja kontrolować.
A sprawa jest naprawdę prosta .trzeba obserwować dzieci sygnały jakie wysyłają są najpewniejsze np.budzą sie z płaczem w nocy ,nie mogą spać,na widok niani ucieka boi sie,płacze itp.każda zna własne dziecko więc będzie widział zmianę.no chyba że panie zostawiają maleńkie dzieci i wracają do pracy to już sprawa sumienia.
20.07.2008 18:51
Czytam "Droga" Pani Beatko te pani posty tu i ówdzie ..bo pojawia sie pani juz chyba w kazdym temacie i zgroza...nie wiem jaka z pani opiekunka i pewnie nigdy sie nie dowiem....niania musi byc przede wszystkim czlowiekiem...a pani jest bezwzglednym, okrutnym i niewyrozumialym osobnikiem przez male "o"!!!!!!
20.07.2008 19:28
Do >Soniac< cyt."Albo niech przyjdzie ktos do domu z rodziny, ze niby cos do przekazania, a przy okazji chce chwilke sie widziec z Pani dziecmi   "
Nie wiem jak Ty postepujesz i jakich gosci przyjmujesz w domu dziecka ale ja NIGDY W ZYCIU NIE WPUSCILABYM DO DOMU DZIECKA ZADNEJ OBCEJ OSOBY OBOJETNIE CZY PODAWALABY SIE ZA CIOCIE CZY SW.MIKOLAJA /chyba ze bylaby to osoba osobiscie przedstawiona mi przez rodzicow i wyraziliby zyczenie ze moge ja wpuszczac o dowolnej porze/. Rodzina moze dzieci odwiedzac pod obecnoscia rodzicow a nie moim... no chyba ze spotkamy sie kolo piaskownicy!
20.07.2008 20:13
carmelka hm...pozostaje mi uśmiechnąć się ironicznie do pani diagnozy okrucieństwa   

ps.pani wypowiedzi na forum spotykam równie często jak moje.do tego służy forum .
ps.bardzo mnie ciekawi na jakiej podstawie wysnuła pani owe okrucieństwo?
20.07.2008 21:31
Oj tak, pani Beatka wypalila ponownie kula w plot.

Po co czekac az dziecko bedzie dawalo sygnaly????
To juz za pozno, bo oznacza ze opiekunka byla w stosunku do dziecka niedobra, zrobila mu krzywde.
A chodzi przeciez tylko o to, zeby do tego nie doszlo.
Widac ze pani nie ma dzieci i zadnego dziecka dotychczas nie kochala, bo wypisuje pani bzdury.

p.s

kamery w mieszkaniu sa dozwolone prawnie, nawet w mieszkaniu wynajetym, nalezy tylko nianie o nich uprzedzic (oczywiscie zadny kamer w wc).

Np.wlasciciel sklepu, tez ma kamery i nie zawsze sklep jest wlasnoscia, bardzo czesto lokal jest wynajety.
Poinformuj sie moze (po raz pierwszy) zanim zaczniesz wypisywac bzdety.
20.07.2008 22:32
coz mialam bardzo nieprzyjemna sytuacje w pracy. zajmowalam sie 2,5letnia dziewczynka. mysle ze mala mnie polubila wychodzilysmy na dwor, na plac zabaw, gralysmy w pilke itd. nie bylo zadnych problemow, z rodzicami wszystko ustalilam, dawalam jej jesc to i o tej porze o ktorej mi polecili. mama dziewczynki byla bardzo mila natomiast tata juz pierwszego dnia wydawal sie niezadowolony z mojej obecnosci ale nie widzialam sie z nim dlugo. nastepnego dnia przyszla mama i zarzucila mi ze nie dalam dziecku jesc i zostawilam wlaczona mala lampke po czym podziekowala mi za wspolprace. po 2 dniach! kiedy naprawde zrobilam wszystko tak jak ustalilysmy. poczulam sie jakbym dostala w twarz, przez wiele dni analizowalam czy napewno niczego nie zaniedbalam ale oprocz tego niewylaczonego swiatla nic nie przychodzi mi do glowy. wiec tu male ostrzezenie- nie oceniajcie zbyt szybko, jesli cos wzbudza wasze podejrzenia lub macie jakies zastrzezenia co do niani powiedzcie jej o tym jak najszybciej.trudno zeby opiekunka znala wasze dziecko po 1 dniu tak jak wy je znacie..
20.07.2008 22:36
Witam, niania krótko u nas pracuje,w związku z tym mam prawo martwić sie o dziecko,zwłaszcza że gdy wychodze do pracy bardzo płacze ma 2,5roczku.NIania ma dobre warunki pracy u nas jest zadowolona.Nie miała niemiłego castingu po 1,5 godz zgodiła sie bez wachania u nas pracowć.Nie trzepiam sie byle czego ale bez przesady mam udawać że nic nie widze?Jak dzwonimy do domu to wszystko mówi że w porządku,może i tak ja tego niewiem,zobaczymy kilka dni jeszcze ,niechciałabym nie ufać opiekunce,mam nadzieje że mi prawde mówi dziecko jest najwazniejsze,stąd ten post POZDRAWIAM.
20.07.2008 23:27
do Anny, która napisała do Beaty "Widac ze pani nie ma dzieci i zadnego dziecka dotychczas nie kochala, bo wypisuje pani bzdury."

tutaj pani walnęła kulą w płot i to mocno. pani Beata nie raz na forum wspominała o swojej syt. - jest matką i dla opieki nad dzieckiem po urodzeniu zrezygnowała z pracy, a potem wypadła z obiegu w swojej branży.
21.07.2008 02:45
Anna ----> czy dziecko jeszcze nic nie mówi?   
i jak reaguje na Twój powrót?
21.07.2008 02:47
Ja doskonale rozumiem obawy p. Anny. To przeciez; naturalne, ze martwi sie o swoje dziecko! Opiekowałam się 6 maluszkow i kazda mama przez pierwszy miesiac mojej pracy dzwonila do mnie po kilka razy w ciagu dnia i pytala czy wszystko w porzadku.
Jesli przyjmuje sie do domu obca osobe, powierza swoj najwiekszy skarb to jak mozna sie nie martwic;. Zaufanie przychodzi z czasem, a nie tak od razu.
pozdrawiam
21.07.2008 09:30
Anna wiedza pań i spostrzegawczość jest porażająca.bzdury to pani pisze dziecko jest najlepszym informatorem tego co się z nim dzieje.a z pewnością juz po pierwszym razie da znac że coś jest nie tak.za mało wiedzy czy zbyt mało czasu spędza pani z dziecmi!?

i nie piszemy tu o maltretowaniu czy tez innych drastycznych sprawach ,którym trzeba by zapobiegać a nie leczyć.bo i kamera nie pomoże po fakcie.jasnym jest że rodzice się martwią nie piszmy o rzeczach oczywistych.

a na kamery musi wyrac zgodę niania .i powtórzę co juz wcześniej napisałam ze nie macie panie do czynienia z niewykształconymi gówniarami . juz trochę wychowania moich i cudzych dzieci mam i szeroką wiedzę na ten temat co jeszcze nie jedno może mnie zaskoczyc,a rozśmieszają mnie takie młode mamusie co to wydaje im sie ze już wszystko wiedzą bo urodziły dziecko,a teorię to można sobie w książki włożyć.

ach i żeby zaraz nie było co robi moja podopieczna kiedy ja na forum pisze to dla informacji nadgorliwych jest z rodzicami na urlopie  


21.07.2008 10:56
Witam wszystkich. Uważam, że to bardzo mądra mama, która chce sprawdzić nianię. W końcu powierza jej swoje "skarby". Ja np. przez miesiąc będę pracować pod okiem drugiej sprawdzonej już niani lub babci dzieci. Przez ten czas dzieci będą miały czas na przyzwyczajenie się do mnie, a ja do nich. Pozdrawiam.
21.07.2008 17:56
rewelacja - chcialabym pracowac miesiac z poprzednia niania.. przynajmniej mozna sie dowiedziec dlaczego odchodzi, poznac zwyczaje rodziny i ich wymagania
21.07.2008 18:06
do Magdy-a może poprzednia niania musi zrezygnować z przyczyn osobistych(np.zdrowotnych?)
21.07.2008 19:41
« Powrót do listy tematów