Czy odrabia ktos z dzieckiem lekcje?

Forum » Niania a finanse domowe
Witam, opiekuje się siedmioletnia dziewczynką spędzam z nią cały czas od momentu wybrania ze szkoły do wieczora? Jest bardzo niechętna do nauki macie jakieś pomysły na zmotykowanie? I jak włączyć rodziców w jej edukację? Bo mowie ale i tak nikt oprócz mnie z nią nie uczy się? Dziękuje za podpowiedzi i pozdrawiam  
06.02.2007 10:54
hej, mam taki sam problem, ja robie tak : najpierw odrabiamy jedno zadanie pozniej robimy przerwe na zabawe , pozniej nastepne zadanie i tak naprzemian. A z zadaniami ( a szczegolnie z czytaniem ) mamy duze problemy gdyz dziewczynka ktora sie opiekuje ma dyslekcje. Ale juz jest coraz lepiej    bo wie ze jak ladnie przeczyta bez marudzenia to bedzie nagroda w postaci zabawy. Pozdrawiam
06.02.2007 11:26
Sz-aga niestety jeżeli chodzi o rodziców to jeśli sami nie są chętni to już nic nie zrobisz to im powinno na tym zależeć.na pewno po szkole musi odpocząć ale na pewno nie przed telewizorem.kiedy zasiadacie do lekcji to staraj się ich nie przerywać zabawą .wytłumacz małej ze musi najpierw odrabiać a później będziecie się bawić.na pewno wiesz w co ona lubi się bawić obiecaj jej to ale jak odrobi lekcje.musisz być stanowcza .Mój syn na początku też się buntował ale teraz już wie ze to dla jego dobra.dziecko od początku musi nauczyc się tego ponieważ w 4 klasie nie poradzi sobie tym bardziej że rodzice tym nie interesują się.
Czy mała ma trudności w nauce może trzeba iść z nią do poradni ? tam pomogą
życzę cierpliwości i wytrwałości .na pewno się uda pozdrawiam
06.02.2007 11:52
Jeszcze jedno staraj się aby podczas odrabiania piła wodę mineralną nie gazowaną .bardzo pomaga w koncentracji może to śmieszne ale czysta woda odrazu dociera to mózgu (najprościej mówiąc)i dotlenia go.
06.02.2007 11:57
Malari jest taka metoda 18 struktur wyrazowych w pracy z dziećmi z trudnościami w czytaniu i pisaniu Autorki Ewy Kujawskiej i Marii Kurzyna .rewelacja mój syn je przerobił teraz jest w 4 klasie i radzi sobie świetnie.oczywiście trzeba poświęcić na to czas.do kupienia w każdej księgarni.pozdrawiam
06.02.2007 12:05
Z wodą mineralną- też słyszłam o tej metodzie. Nawet pomaga  
06.02.2007 12:54
Ta dziewczynka ktora sie opiekuje chodzi do logopedy i psychologa. Zanim wykryto u niej dyslekcje to rodzice, nauczyciele strasznie naciskali na nauke pisania i czytania,zmuszali ja do tego dlatego teraz stawia taki opor. Jej rodzice nie mieli czasu aby w tym samym dniu posiedziec z nia przy lekcjach i pobawic sie. Ale teraz od kiedy chodzi do poradni i stosujemy ta metode zadanie-zabawa naprawde widac duze postepy i juz tak nie marudzi.Ta metoda nie polega na tym ze robimy jedno male zadanko i koniec, tylko najpierw odrabiamy matematyke, przerwa na zabawe, pozniej czytamy, przerwa i na koncu angielski. Dziekuje bardzo za odpowiedz i polecenie ksiazki- napewno ja kupie.
06.02.2007 13:07
nie wiem czy pomoge ale wiem że zaraz po skonczonych zajeciach w szkole to dzieciak musi odpocząć najlepiej wyjdz z nią do parku na godzine.Potem obiad i nauka z odstepami.Zawsze zaczynaj od tematow łatwiejszych i na przemian j. polski i matematyka.
06.02.2007 13:10
Malari u nas metoda nauki i zabawy nie sprawdziła się .syn rozkojarzył się .ale jeśli wam to pomaga to jak najbardziej.acha nie musisz kupować wszystkich struktur odrazu bo małej mogą nie odpowiadać. one podzielone są na kilka zeszytów.   
06.02.2007 13:48
Moja corka niechętnie się uczyła i odrabiała lekcje.W zerowce często chorowala i siłą rzeczy miała zaległości.Zaczęła chodzić na zajęcia wyrównawcze.i co dziwne uwielbia je.Nie ma pośpiechu i stresu.Teraz wszystko lepiej rozumie i chętniej odrabia lekcje.MoZe odrabiajcie lekcje "malymi kroczkami"po pięć minutek i odpoczynek.Potem wydłuZaj ten czas.Powodzenia!
06.02.2007 18:22
Dzięki za odpowiedzi, trudności aż takich nie ma na szczesie sama jestem pedagogiem więc jestem na bieżąco z różnymi metodami. Problem jest w tym, ze mała ma dużo zajęć i żadne spacerki dłuższe nie wchodzą w grę, nie mówiąc o mniejszej ilości zajęć.A dziecko to Leń!! i nie jest chętna do szybkiego odrabiania lekcji, a jest bardzo zdolna  
06.02.2007 23:50
Zapewne wierz, że takie dzieci należy ciągle chwalić. Nawet jeśli rzecz jest mała pochwał musi być dużo.... zrób jeszcze jedno zadanie, patrz jak Ci wspaniale wyszło, jesteś wspaniała, bardzo dobra, super ...itd,itp. I muszą być nagrody, jak odrobimy lekcje ...pójdziemy tam i tam, zrobimy to i to. Wg własnych inwencji i indywidualnych pomysłów opiekunki, można wypracować metodę, która będzie działać na dane dziecko.
07.02.2007 11:23
Jesteś pedagogiem a piszesz że to dziecko to leń ale zdolny.- tragedia- nie nadajesz się!
07.02.2007 20:09
Chyba nie Tobie oceniać czy sie nadaje!!A dziecko jest leniwe i mówia o tym wszyscy łącznie z nauczycielką. Wiem system nagród jest fajny   i sprawdza sie   
07.02.2007 22:13
Nagrody są dobre, ale nie należy przesadzać    Ważne by u dziecka rozwinąć motywację wewnętrzną do nauki: proponuję stosować połączenie nauki z zabawą (rysowanie, budowanie z klocków, albumy z obrazkami itd.).
Ilustrowanych albumów nie trzeba kupować - wystarczy przejść się do biblioteki   
Także nauka na przemian: przedmioty ścisłe/przyrodnicze/humanistyczne jest skuteczna.
Ważne by dziecko siadając do nauki miało zaspokojone podstawowe potrzeby: by była najedzona i zrelaksowana (np. króka drzemka + spacer).
Pozdrawiam   
19.02.2007 17:30
« Powrót do listy tematów