Zarobki niani

Forum » Niania a finanse domowe
Kochane nianie! Do napisania tego tematu zmusiła mnie moja sytuacja finansowa haha. Wczoraj z ciekawości napisałam do jednej niani na innym portalu. Jaka stawka za 8h pracy z 2latkiem by ją interesowała. Odpisała że 2500zl. Co o tym myślicie? Jej Odpowiedź była dla mnie impulsem do napisania tego tematu. Nie ukrywam, że coraz ciężej wiązać koniec z końcem będąc niania. Wiem, mogę zmienić pracę, planuje to zrobić ale jestem ciekawa jak to jest u was. To temat bardziej życiowy    nie musicie hejtowac, pytam poważnie. Jestem z wykształcenia pedagogiem, pracuje z dziećmi od 2009roku. Zazwyczaj w przedszkolach ale również u rodzin. Mieszkam w Krakowie tak że, nie jest to małe miasto. Moja sytuacja wygląda następująco. Pracuje od 8 do 17.30-18. Częściej do 18. Często też proszą abym przyszła na 7 lub na 7.30. Do pracy wychodzą o 8.30-9.30. Często jak przychodzę dzieci jeszcze śpią. Mam umowę dla niań, otrzymuje 1800zl wynagrodzenia. Plus 300zl na opłacenie podatku. Czy uważacie, że to dobra stawka? Po opłaceniu mieszkania, biletu miesięcznego, telefonu zostaje mi około 650zl na przeżycie miesiąca. Sytuacja typu lekarz prywatnie, dentysta, rozdarte spodnie są u mnie nie do przyjęcia i dochodzi do tego, że muszę pożyczać bo często około 20stego nie mam już ani grosza. Nie ma mowy o wyjeździe gdzieś na weekend, jedzeniu na mieście, wakacjach. Dodam, że nie mam dzieci. Jak to jest u was? Czy praca niani i zarobki są dla was wystarczające? Ja jestem w dołku finansowym, mam prawie 30lat, nie myślę ani o ślubie ani o dzieciach bo ledwo stać mnie na siebie. Dodam, że nie wydaje lasy na głupoty typu paznokcie, kosmetyczki. Jak wygląda to u was kochane nianie? Dajecie radę?    moja umowa kończy się na szczęście w sierpniu, w tym roku znowu nie pojadę na wakacje ale wiem, że chyba to już koniec mojej przygody z dziećmi. Pozdrawiam was Jagoda edytowała ten post 06.05.2018 11:07
06.05.2018 11:03

8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu to 2500zł netto juz po odliczeniu zaliczki na podatek jest ok. Wieczory, weekendy 20-30zł/godz.

Na brak pracy nie narzekam   

 

06.05.2018 13:04

 No kochane macie dobrze u nas w SZczecinie jak dostaniesz 2000 zl brutto za 9 godz pracy to super oplac z tego podatek polowe Zus to zostaje glodowe pasztetowa i zupki chinskie Ostatnio jedna mama mi odpowiedziala ze w biedronce wiecej nie zarobie. Nie wiem czy sie z tego smiac czy plakac moze w Biedronce przypilnuja jej taniej dziecko ,Wymagaja prasowania sprzatania niania i gosposia w jednej stawce cos tu nie halo niewiem czy mamy nie wymagaja zaduzo?

08.05.2018 19:43

Dziewczyny jak ja bym miała dać za pilnowanie dziecka 2500 zl to chyba bym wolała dać do żłobka czy przedszkola taniej by mnie to wyszlo . 
Ja puki co siędzę w domu z moja 3 latka dzieci pilnuje dorywczo moja stawka to 8 zl za jedno dziecko 10 zl za dwoje .
I dodam ,ze w tych stawkach jest wyżewienie .

09.05.2018 16:11

A najtaniej to wychodzi gdy się wcale nie ma dzieci   .To oczywiście - srkazm ale decyzja o posiadaniu potomstwa, sposobie sprawowania nad nim opieki , nakładach na edukację muszą być zaplanowane i realizowane na miarę mżliwości (w tym finansowych) w rodzinie. 

09.05.2018 17:12

Karolina K.

Dziewczyny jak ja bym miała dać za pilnowanie dziecka 2500 zl to chyba bym wolała dać do żłobka czy przedszkola taniej by mnie to wyszlo . 
Ja puki co siędzę w domu z moja 3 latka dzieci pilnuje dorywczo moja stawka to 8 zl za jedno dziecko 10 zl za dwoje .
I dodam ,ze w tych stawkach jest wyżewienie .

Niestety zaniża Pani stawki , dlatego potem ciężko o dobrą stawkę i rodzice nie chcą płacić więcej za tak odpowiedzialne zajęcie .

09.05.2018 17:20

Elzbieta Olga P.

A najtaniej to wychodzi gdy się wcale nie ma dzieci   .To oczywiście - srkazm ale decyzja o posiadaniu potomstwa, sposobie sprawowania nad nim opieki , nakładach na edukację muszą być zaplanowane i realizowane na miarę mżliwości (w tym finansowych) w rodzinie. 

Oczekujesz w ofercie od 15,- zł a pracujesz za połowę tej stawki? Nie ma złudzeń, że "na czarno". Jeśli ktoś jest zawodową piastunką, nianią czy guwernantką, siebie w zawodzie i swoją profesję ma w poszanowaniu, nie podejmuje pracy poniżej oczekiwań.A te zależż od tego co proponuje się w swojej ofercie.

09.05.2018 17:56

Aleksandra R.

Karolina K.

Dziewczyny jak ja bym miała dać za pilnowanie dziecka 2500 zl to chyba bym wolała dać do żłobka czy przedszkola taniej by mnie to wyszlo . 
Ja puki co siędzę w domu z moja 3 latka dzieci pilnuje dorywczo moja stawka to 8 zl za jedno dziecko 10 zl za dwoje .
I dodam ,ze w tych stawkach jest wyżewienie .

Niestety zaniża Pani stawki , dlatego potem ciężko o dobrą stawkę i rodzice nie chcą płacić więcej za tak odpowiedzialne zajęcie .

Zgadzam się z Panią w 100 % .

09.05.2018 21:38

no wlasnie pani pracuje na czarno bo i przy pani maluszku to i  drugie dziecko zupka sie naje a wiekszosc chcialaby na legalu a jak z tego oplaci ZuS 50% podatek bilety na dojazdy to mu nic nie zostanie a charytatywnie to w hospicjum sie udziela  Pozatym w kazdym miescie sa inne stawki i nie w kazdym miescie jest odpowiednia liczba zlobkow i przedszkoli nawet prywatnych

09.05.2018 22:20

Karolina K.

Dziewczyny jak ja bym miała dać za pilnowanie dziecka 2500 zl to chyba bym wolała dać do żłobka czy przedszkola taniej by mnie to wyszlo . 
Ja puki co siędzę w domu z moja 3 latka dzieci pilnuje dorywczo moja stawka to 8 zl za jedno dziecko 10 zl za dwoje .
I dodam ,ze w tych stawkach jest wyżewienie .

Równie dobrze mogłaś napisać, że jak byś miała dać 20 zł za bilet do kina to wolałabyś obejrzeć go w telewizorze z pirackiej płyty.
10.05.2018 08:51
Skoro Karolina tylko pilnuje....to może i dobra stawka w małej miejscowości. Nie jest w końcu ani niańką ani opiekunką.. przecież.
10.05.2018 09:47

Kinga K.Skoro Karolina tylko pilnuje....to może i dobra stawka w małej miejscowości. Nie jest w końcu ani niańką ani opiekunką.. przecież.

Pilnuje dorywczo . Ale rodzice więcej dawać nie chcą .. najlepiej za darmo .. 
z tąd tez takie małe kwoty poniewaz chce sobie poprostu dorobić siedząc w domu a przy tym moje dziecko ma towarzystwo.

10.05.2018 14:23

Ale wiadomo co innego na umowę a co innego na " czarno".

10.05.2018 14:24

Dopóki będą chętne do pracy na czarno- dopóty rodzice będą proponować tak żenująco niskie stawki.. 

10.05.2018 18:27

To jest wlasnie poszanowanie nian trzeba sie cenic jak bedziemy wszyscy dbali o nie zanizanie stawek to rodzice nie beda mieli innej opcji i zaplaca tyle ile zazadamy Oczywiscie nie mowie zeby tez zadac kolasalnych stawek

10.05.2018 20:20

 

Olgo, jak Cię znam, a jest to już parę ładnych lat zawsze walczysz z pracą na czarno. Kojarzy mi się to z Sanczo Panczo i wiatrakamSmilei. Panie, które mają zapewniony wikt i opierunek, czyli są utrzymankami typu rodzice, mąż, zawsze będą pracować na czarno. Praca dorywcza również sprzyja unikaniu płacenia podatku.....i nie ma się co dziwić, jeżeli jest taka możliwość to czemu nie. Kiedyś napisałaś, że „ z czegoś to Państwo musi żyć”...zgoda, ale niech stworzy takie komfortowe warunki aby nianie też żyły. Była w miarę dobra ustawa „nianiowa”...i co, teraz to wszystko o doopę rozczaś ….he, he.

 

Jeszcze dodam, że to rodzice powinni być zainteresowani podpisaniem umowy i legalnym zatrudnieniem niani. No...jakże to, zostawić dziecko pod opieką jakiejś obcej babie....SmileWink.

Bożena R. edytowała ten post 12.05.2018 12:01
12.05.2018 11:51
Ja mieszkam na Śląsku i u nas są oferty typu 6zl na godzinę na 8h dziennie i trzeba się zadeklarować ze podejmie się prace na przynajmniej dwa lata, aha i niania ma być dyspozycyjna zawsze gdyby coś się stało. Oczywiście na czarno. Nie wiem czy ktoś się takich prac podejmuje bo ja pracując z dziećmi już 5 lat nigdy nie schodziłam poniżej 10 zl na godzinę.
12.05.2018 22:58

Bożenko, dawno już przestałam o cokolwiek "walczyć", jedyne co mi zostało to walka z głupotą.   Ani ze mnie Don Kichot ani tymbardziej Sancho Pansa, staram się jedynie uświadomić koleżankom, że praca na czarno jest do d....y, a za marne pieniądze do dwoch d...p.A jeśli chodzi o wątek geograficzny, to nie ma on nic do rzeczy. Najniższa krajowa i najniższa stawka godzinowa są ustalone dla całego kraju i są obowiązujące. Jeżeli coś jest zdefiniowane jako "najniższe" to przecież nie może być jeszcze niższe    Usługi opiekuńcze i zawody z nich wynikające , to takie same zawody jak inne. I choćby się było jedynie "pilnowaczką", to należy się przynajmniej taka sama płaca jak dla niewykwalifikownego stróża na parkingu  

Elzbieta Olga P. edytowała ten post 13.05.2018 08:08
13.05.2018 08:07

Wszystko się zgadza z wyjątkiem tego, że jest spora grupa pań, których nie interesuje legalne zatrudnienie. Panie emerytki, rencistki, zarejestrowane bezrobotne, studentki często nie mają żadnego finansowego interesu w tym, by mieć oficjalnie wyższy dochód, bo stracą świadczenia socjalne. Niestety jest też grupa pań wychodzących z założenia, że nie chcą mieć oficjalnych zobowiązań, tzn. znajdę lepszą pracę i odejdę z dnia na dzień.

13.05.2018 10:42

Jestem emerytką , pracowałam jako niania- płaciłam składkę i podatek, jak wszyscy pracujący. Ze wstydu bym się spaliła gdyby mnie przydybano na pracy na czarno. A i konsekwencje prawne mi się nie uśmiechają.

13.05.2018 10:55

Karolina K.

Dziewczyny jak ja bym miała dać za pilnowanie dziecka 2500 zl to chyba bym wolała dać do żłobka czy przedszkola taniej by mnie to wyszlo . 
Ja puki co siędzę w domu z moja 3 latka dzieci pilnuje dorywczo moja stawka to 8 zl za jedno dziecko 10 zl za dwoje .
I dodam ,ze w tych stawkach jest wyżewienie .

Za pilnowanie to mozna dac 8zl ale za opieke,nauke ,zabawe z dzieckiem to troche mało.Pomylila Pani tzw. pilnowaczke z opiekunką.

13.05.2018 19:56

Elzbieta Olga P.

Dopóki będą chętne do pracy na czarno- dopóty rodzice będą proponować tak żenująco niskie stawki.. 

Chętnych nie zbraknie... dopóki ten rodzaj pracy będzie traktowany jako łatwy zarobek dla wszystkich ...    A tak to wygląda na ten czas... Jeśli byłby absolutny wymóg zawierania legalnej umowy przy tego typu usługach opiekuńczych , to podejrzewam , że chętnych byłoby zdecydowanie mniej ... W takim stanie rzeczy wypowiedź Marii C. jest jak najbardziej bliska dzisiejszym realiom. Ja zatrudniam na umowę zlecenie i z rodzin które znam jest jeszcze tylko jedna zatrudniająca na umowę nianiową. Zatem , nie jest to takie oczywiste i taki standard ...
14.05.2018 09:29

Są przypadki kiedy niania bierze zasiłek dla bezrobotnych i nie chce pracować na umowie bo by go stracila.

14.05.2018 16:12
Są też przypadki, że ludzie kradną w mniej "finezyjny" sposób   
14.05.2018 16:29

Grazyna C.

Karolina K.

Dziewczyny jak ja bym miała dać za pilnowanie dziecka 2500 zl to chyba bym wolała dać do żłobka czy przedszkola taniej by mnie to wyszlo . 
Ja puki co siędzę w domu z moja 3 latka dzieci pilnuje dorywczo moja stawka to 8 zl za jedno dziecko 10 zl za dwoje .
I dodam ,ze w tych stawkach jest wyżewienie .

Za pilnowanie to mozna dac 8zl ale za opieke,nauke ,zabawe z dzieckiem to troche mało.Pomylila Pani tzw. pilnowaczke z opiekunką.

Embarassed''póki '' co co to znaczy pilnowac ,pracuje jako niania i ciężko pracuję bo z dzieciakami trzeba sie bawić i zajmują 100 % uwagi

14.05.2018 17:19
« Powrót do listy tematów