Bezpieczna rozmowa o pracę: porady dla niań

Oceń artykuł: +-
Ocena: Znakomite (83 głosy)
Drukuj
Bezpieczna rozmowa o pracę: porady dla niań

Pierwszym krokiem ku pozyskaniu nowej pracy jest zazwyczaj rozmowa kwalifikacyjna. Jako niania szukająca zatrudnienia z pewnością masz przed sobą co najmniej kilka takich spotkań.

Zaufaj intuicji

Jeśli zamierzasz pracować jako niania, prawdopodobnie posiadasz dobrze wykształcone umiejętności społeczne. Instynktownie wyczuwasz komu należy ufać, a kto może stanowić zagrożenie. Bardzo dobrze - zaufaj tym przeczuciom. Jeśli w zachowaniu potencjalnego pracodawcy jest coś, co budzi Twój niepokój- poważnie zastanów się nad dalszą współpracą. Niekoniecznie przeczucia muszą się sprawdzić, ale przecież nie chcesz pracować dla kogoś, w kogo towarzystwie czujesz się co najmniej niekomfortowo, prawda?Nie ma nic złego w wycofaniu się z procesu rekrutacyjnego już na tym etapie- chodzi przecież o obustronną satysfakcję ze współpracy.

Poinformuj znajomych, dokąd idziesz

Warto pamiętać, że rozmowa o pracę opiekunki do dziecka różni się od "zwyczajnej" rekrutacji -chociażby tym, że kandydat lub kandydatka udaje się do czyjegoś prywatnego domu. Dlatego niezwykle ważną sprawą jest bezpieczeństwo - idąc na spotkanie należy pozostawić bliskim informację o tym gdzie i o której godzinie będzie się ono odbywać. Zabierz ze sobą telefon komórkowy. Możesz też poprosić kogoś, by o określonej godzinie zadzwonił do Ciebie i skontrolował, czy wszystko jest w porządku. Nie obawiaj się, że pracodawca może odczytać te działania jako nadmierną ostrożność. Akurat ta cecha jest pożądana w przypadku niani.

Osoba towarzysząca?

Jeśli mimo wszystko boisz się o swoje bezpieczeństwo, poproś kogoś bliskiego aby Ci towarzyszył. Podczas rozmowy może zaczekać w samochodzie przed domem, lub - jeślii Twoi przyszli pracodawcy wyrażą zgodę- wejść z Tobą. Większość rodzin zazwyczaj nie sprzeciwia się temu- szanują ostrożność opiekunek.

Spytaj o referencje

Tak! Ty również masz prawo skontrolować, jaką opinią cieszą się Twoi przyszli pracodawcy. Skontaktuj się z ich poprzednią nianią lub pomocą domową. Najlepiej jest załatwiać takie sprawy osobiście lub telefonicznie niż przez e-mail. Dzięki temu poczujesz się pewniej i bezpieczniej podczas rozmowy z rodzinąpodopiecznego.

Zadawaj pytania

Pamiętaj, że rodzina która zaprosiła Cię na rozmowę, to prawdopodobnie Twój przyszły pracodawca. Oznacza to, że w spędzisz z nią wiele czasu. Dlatego nie bój się zadawać pytań o sprawy, które z jakiegokolwiek powodu wydają Ci się ważne dla późniejszej współpracy. Uważnie słuchaj odpowiedzi; jeśli którakolwiek z nich budzi Twój niepokój lub sprzeciw, przemyśl czy aby na pewno chcesz tam pracować? To, jakie wrażenia wyniesiesz z rozmowy kwalifikacyjnej, może mieć wpływ na jakość późniejszej relacji niania- rodzice. Jeśli podczas pierwszego spotkania czujesz się bezpieczna, możesz skoncentrować się na zadawaniu pytań związanych z warunkami pracy, wynagrodzeniem, lepiej poznać rodzinę oraz nawiązać kontakt z przyszłym podopiecznym.Anna Karcz,ekspert Niania.pl

Oceń artykuł: +-
Ocena: Znakomite (83 głosy)
Drukuj

Najnowsze komentarze

Podyskutuj na forum »

Ewa M.
13.08.2011 12:40

Jolu, podpisuję się 2 łapkami i 2 nózkami, ja mam takie same odczucia. Zdecydowałam się we wrzesniu pojechać (pierwszy raz w życiu sama) do Chorwacji na tygodniowy urlop. Moje koleżanki tak jeżdżą i sobie chwalą. Mam nadzieję, że przeżyję i bedę miała mnóstwo wrażeń.


Jolanta W.
13.08.2011 12:24

He he ja duchem jestem w wieku 40 lat tylko d...nie nadąża za

pomysłami.Z moim panem mogłabyś pojechać do Norwegii,bo to jego klimaty.Ja pod palmę ,a on na Alaskę.Zawsze tak było,więc

na Krym czy do Grecji musiałam balować samaWink

Nie masz co czekać na emeryturę,bo kiedyś wspomnisz moje słowa,że taka Jolka z Warszawy(jeszcze teraz słyszę strzelanie korków od szampana na moje 40 urodziny i balanga do bialego rana)a to już 23 lata.Po 40 czas odlicza się poniedziałek-sobota.

po 60 styczeń-grudzień.Tongue out


13.08.2011 11:42

Hehe, 40 lat, to też sporo    czasami wręcz wydaje mi się,że Maryla jest ode mnie młodsza duchem    Ja nie odważyłabym się na skok ze spadochronem, ciepłe kraje mnie nie kręcą, chciałabym za to pojechać do Norwegii i to koniecznie w lecie, żeby uciec od upałów. Pomysłów na emeryturę mi nie brakuje, tylko czy ja się jej doczekam?


Jolanta W.
13.08.2011 10:59

Sabinko Temat bezpieczne porady o pracy.Pracy niani nie ma,więc Maryla napisze książkę-super pomysł.

Zabieram sie od dziś i prywatnie będe wysyłać do cenzury Maryli,no może Tobie też,ale Ty jesteś za młoda,i byś się zgorszyła moim bujnym życiem.Skoki odpadają,chyba ,żeby leciał ze mną spadochronem James Bond.Busz mnie średnio pociąga,to już lepiej Hawaje w samych kwiatach i z parosolką do drinka,bo z tymi driniami mam nie najlepsze skojarzenia.

Temat,co mogą robić bezrobotne nianie?Wink


13.08.2011 09:22

Zboczyłyście z tematu