Współpraca z nianią - jak uniknąć nieporozumień?

Oceń artykuł: +-
Ocena: Znakomite (21 głosy)
Drukuj
Współpraca z nianią - jak uniknąć nieporozumień?



Zatrudnienie nowej opiekunki jest niewątpliwie sytuacją dość stresującą zarówno dla nas- rodziców, naszej pociechy jak i samej niani. Początkowe onieśmielenie i niepewność obu stron mogą stanowić przeszkodę w nawiązaniu współpracy, a także przyczynić się do powstania nieporozumień.
Dlatego już na samym początku warto ustalić zasady i spisać je w formie kontraktu, będącego uzupełnieniem umowy.

Dlaczego?

Przede wszystkim jako pracodawca upewnisz się, czy obie strony dobrze zrozumiały swoje zobowiązania i przywileje. Ustalanie kontraktu jest także doskonałą okazją do przedyskutowania zagadnień, które w przyszłości mogłyby stać się przyczyną napięć.
W sytuacji konfliktowej zarówno niania jak i rodzice będą mogli powołać się na kontrakt, przypomnieć sobie wzajemne postanowienia, co być może ułatwi wypracowanie kompromisu.

Ogólne zasady

Kontrakt powinien zostać podpisany przez oboje rodziców i nianię; każdy otrzymuje swój egzemplarz. Zasady ustalane są wspólnie, podczas spokojnej dyskusji przy okazji podpisywania z nianią umowy. Jest to nieco pracochłonny proces, ale warto poświęcić te pół godziny na początku, aby uniknąć problemów w przyszłości.

Co powinien zawierać kontakt?

Odpowiedź jest prosta- wszystko to, co rodzice i niania uznają za ważne.
Poniżej znajdują się przykładowe kwestie, które warto omówić (i uwzględnić w kontrakcie) przed rozpoczęciem współpracy.

  • Zakres obowiązków niani: czy do zadań opiekunki należeć będzie wyłącznie opieka nad dzieckiem, czy też oczekujemy od niej również drobnych prac domowych, takich jak gotowanie, sprzątanie, prasowanie itd? Pamiętajmy, że w takiej sytuacji należy zaproponować odpowiednio wyższą pensję.
  • Wysokość i terminy wypłat: jaki system wynagradzania wybierzemy? Opłatę za godzinę, wypłacaną codziennie? Czy może stałą pensję tygodniową lub miesięczną? Czy przewidujemy premię lub podwyżkę? Jaka jest stawka za opiekę nocną albo nieplanowaną, "awaryjną"  (np. w przypadku choroby lub nagłej zmiany planów)?
  • Kto pokrywa koszt dojazdu niani do domu podopiecznego?
  • Czy niania otrzymuje wyżywienie w ramach pracy?
  • Urlop: ile dni wolnych przysługuje niani? Płatny czy bezpłatny? Z jakim wyprzedzeniem należy go zaplanować?
  • Zasady korzystania przez nianię z urządzeń i wyposażenia domowego: komputera, telefonu, telewizora, lodówki.
  • Oczekiwania rodziców w kwestii opieki nad dzieckiem: czy rolą niani jest przygotowanie malucha do przedszkola, obejmujące zabawy i gry edukacyjne, czy też może zwyczajne "doglądanie" go podczas nieobecności rodziców?
  • Sporne kwestie wychowawcze, takie jak pozwolenie na spożywanie słodyczy, oglądanie TV, system karania i nagradzania dziecka itd.



Wymienione zagadnienia są najczęściej pojawiającymi się kwestiami podczas współpracy niani i rodziców. Pamiętajmy jednak, że kontrakt dotyczyć będzie konkretnej rodziny- Waszej rodziny, zatem powinien zawierać to, co ważne jest dla Was.
Warto zadbać o ustalenie tych kwestii, gdyż często źródłem problemów nie jest zła wola którejkolwiek ze stron, a zwyczajne nieporozumienie. A zatem dobra komunikacja to klucz do sukcesu! 

 

Anna Karcz,

Pedagog Niania.pl

 

Oceń artykuł: +-
Ocena: Znakomite (21 głosy)
Drukuj

Najnowsze komentarze

Podyskutuj na forum »

Matylda D.
23.05.2011 20:51

Ja mam ustalany na początku miesiąca grafik na cały miesiąc. Pracuję w różnych godzinach-w zależności od godzin pracy Rodziców. Jeśli jest imi potrzebny wolny dzień-ustalamy to wspólnie-oczywiście z odpowiednim wyprzedzeniem.

Na grafiku jest kilka rubryk: data, godzina przyjscia-wyjscia z pracy. Obok jest pusta rubryka, w której wpisywać można ewentualne zmiany-czyli stan faktyczny (późnijszą/wcześniejszą godzinę zakończenia pracy). Z ewentualnych nadgodzin rozliczamy się pod konieć m-ca.

Taki grafik otrzymuję do rąk własnych, ale wisi on również w kuchni, w widocznym i dla każdego dostępnym miejscu.


Joanna S.
23.05.2011 11:53

u mnie było tak, że na blacie w kuchni leżała karteczka, codziennie ja zapisywałam o której przyszłam, a rodzice po moim wyjściu godzinę kiedy wyszłam. Wg tej karteczki się rozliczaliśmy. Rodzice na dole kartki sumowali godziny, ja miałam pełny wgląd na kartkę, były dokładnie podliczone sumy, zwroty za zakupy itp. i nie było problemu. Po dostaniu pieniędzy na konto potwierdzałam rodzicom, że dostałam i układaliśmy nową kartkę na godziny. Uczciwy i pewny system  


Żaneta T.
18.05.2011 16:04

Ja przed podjęciem pracy miałam ustalone co w jaki dzień do mnie należy,a w rzeczywistości wszystko należało zrobić jednego dnia.Trochę nie fair,więc umowa byłaby tu na miejscu...


14.03.2011 18:10

Sylwia J.Ja tam wole na zimne dmuchac przynajmniej na początku, zwłaszcza ze pierwszy raz pracowałam jako niania i trafiłam na oszustkę

Nie widzę nić śmniesznego ,w tym,żeby spisać na kartce papieru godzin pracy,ludzie z natury są podejrzliwi i dobrze jesr "dmuchac na zimne",


Ania
13.03.2011 23:01

Jeśli kontrakt jest w granicach rozsądku to czemu nie. Chociaż jak dla mnie jest to zbędne. Różne sytuacje mogą wyniknąć i nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć.