Diety

Forum » KULINARIA

Nie koniecznie odchudzające.

08.01.2012 18:07

Najlepsza dieta t:nie źreć tyle.Sealed

08.01.2012 18:18

Witam.

Ponieważ doszłam już do takiego stanu ,że łatwiej mnie przeskoczyć jak obejśćFrown zaczynam się odchudzać - tłuszczem- czyli zaczynam stosować dietę optymalną. Albo wykończy mnie cholesterolSmile,albo w końcu zacznę widzieć swoje stopyLaughingLaughing

06.03.2012 09:50

Bożena R.

Witam.

Ponieważ doszłam już do takiego stanu ,że łatwiej mnie przeskoczyć jak obejśćFrown zaczynam się odchudzać - tłuszczem- czyli zaczynam stosować dietę optymalną. Albo wykończy mnie cholesterolSmile,albo w końcu zacznę widzieć swoje stopyLaughingLaughing

 

>lbo wykończy mnie cholesterolSmile,albo w końcu zacznę widzieć swoje stopyLaughingLaughing

dobre ,hehe   

no właśnie dobry temat ,sezon się zbliża na wszelkie diety ,dietki i MŻ-tki    ,macie jakieś skuteczne i wypróbowane ?   

06.03.2012 10:22

Na słowo DIETA dostaję alergii   Najlepszym sposobem na zgubienie zbędnych kilogramów jest regularne spożywanie posiłków (nie góry jedzenia i nie tego co nam wpadnie w ręce). 

06.03.2012 10:26

Beata ma racje...co 3-4 godziny posiłek. Śniadanie,przekąska,obiad,przekąska,kolacja. Nie możemy dopsuścic ,żeby organizm poczuł głód. Oczywiście posiłki odpowiednio zbilansowane nie ociekające tłuszczem,a przekąski to np owoc,warzywo,orzechy,jajko,chipsy z suszonych owoców czy warzyw,jogurt.......

06.03.2012 10:32

Kasiu.

Pogadamy za 30 lat /jak dożyję/Wink. Zmiany hormonalne zachodzące w pewnym wieku nie sprzyjają 'zgrabnej figurze"Undecided. Oczywiście odezwą się teraz szczupłe "laski" po pięćdziesiątce, które mają odmienne zdanie. Proszę wklejcie swoje zdjęciaWink

06.03.2012 10:43

Bożenko wiadomo, że już po 40 metabolizm zwalnia i właśnie, dlatego a może nawet przede wszystkim należy dostarczać organizmowi odpowiedniej dawki pokarmu REGULARNIE. Pokarmy z dużą ilością błonnika, zielona herbata, czerwona herbata dużo owoców i warzyw, ciemne pieczywo.

Beata Z. edytowała ten post 06.03.2012 10:55
06.03.2012 10:54

Beatko Z.

Rozumiem to.

Gimnastyka, ruch na świeżym powietrzu /którego mi akurat nie brakuje/, zdrowe, zbilansowane odżywianie. Aktywny tryb życia itd... Jednak czasami mimo usilnych starań organizm płata nam figla.

Żegnam się bo idę do pracy.PA.

Bożena R. edytowała ten post 06.03.2012 11:01
06.03.2012 11:00

W takim razie nie żadna dieta "cud" tylko wizyta u dietetyka

06.03.2012 11:06

A ja chciałabym trochę przytyć i nie mogę Smile

06.03.2012 11:10

Marylko a kysz, a kysz.....   

06.03.2012 11:19

Beata Z.

Marylko a kysz, a kysz.....   

No tak, ale może by mi się zmarszczki trochę wygładziły ? WinkLaughing

06.03.2012 11:27

Maryla S.

Beata Z.

Marylko a kysz, a kysz.....   

No tak, ale może by mi się zmarszczki trochę wygładziły ? WinkLaughing

Chyba coś w tym jest WinkUndecided

06.03.2012 11:35

dla forsiastych polecam Dukana    ja na nim zleciałam około 20kg w 7 miesięcy.  W brew temu co dietetycy o tym mówią, czułam się świetnie, badania miałam bardzo dobre, nerki nie nawaliły, serce zaczęło pracowac dużo lepiej, odstawiłam niektóre leki, hiperinsulinemia zniknęła, paznokcie mi się o niebo poprawiły, włosy przestały wypadać.Nie byłam wcale nerwowa jak to sugerują. Jedynie ciutkę ciężej mi się myślało twórczo ale nie na tyle, by to zklasyfikować jako uciążliwość. MInusem sa jednak spore koszta, więc jest to dieta nie dla tych, co muszą bardzo się z finansami pilnować.

Agnieszka K. edytowała ten post 06.03.2012 12:49
06.03.2012 12:45

Maryla S.

A ja chciałabym trochę przytyć i nie mogę Smile

 

Jak miałam 40 lat to ważyłam 48 kg  /wyglądałam koszmarnie/ chciałam przytyć 5 kg ale nie szło, więc wymyśliłam sobie że rzuce palenie , i przytyłam .... 15 kg niemal 1/3  dotychczasowej wagi !  Yell  i tak mi zostało mniej więcej.

Co do odchudzania, co roku po zimie ten sam problem, trzeba zgubić 4-5 kg, nie stosuje żadnych diet tylko jedną zasade, jem wszystko co do tej pory tylko o połowe mniej, po miesiacu problem z głowy   

Marylo palisz?

BARBARA S. edytowała ten post 06.03.2012 14:30
06.03.2012 14:21

Agnieszka K.

dla forsiastych polecam Dukana    ja na nim zleciałam około 20kg w 7 miesięcy.  W brew temu co dietetycy o tym mówią, czułam się świetnie, badania miałam bardzo dobre, nerki nie nawaliły, serce zaczęło pracowac dużo lepiej, odstawiłam niektóre leki, hiperinsulinemia zniknęła, paznokcie mi się o niebo poprawiły, włosy przestały wypadać.Nie byłam wcale nerwowa jak to sugerują. Jedynie ciutkę ciężej mi się myślało twórczo ale nie na tyle, by to zklasyfikować jako uciążliwość. MInusem sa jednak spore koszta, więc jest to dieta nie dla tych, co muszą bardzo się z finansami pilnować.

 

o Dukanie slyszalam ,same dobre rzeczy ,moi znajomi stosowali i są zadowoleni.Jednakże nie wiem czy któraś z Was próbowała tkz gotowców ,sa firmy cateringowe, które przygotowują już gotowe ,odpowiednio zbilansowane posiłki np 1000 -1500 kcal ,jak kto sobie życzy    i dostarczają do domu np w Warszawie :  http://www.wygodnadieta.pl/?gclid=CNidxcqw0q4CFYRa3wodpVt3_gawie
W sumie może i jest to dobra sprawa,tyle że kosztowna Sealed

Beata G. edytowała ten post 06.03.2012 14:32
06.03.2012 14:31

BARBARA

Maryla S.

A ja chciałabym trochę przytyć i nie mogę Smile

 

Jak miałam 40 lat to ważyłam 48 kg  /wyglądałam koszmarnie/ chciałam przytyć 5 kg ale nie szło, więc wymyśliłam sobie że rzuce palenie , i przytyłam .... 15 kg niemal 1/3  dotychczasowej wagi !  Yell  i tak mi zostało mniej więcej.

Co do odchudzania, co roku po zimie ten sam problem, trzeba zgubić 4-5 kg, nie stosuje żadnych diet tylko jedną zasade, jem wszystko co do tej pory tylko o połowe mniej, po miesiacu problem z głowy   

Marylo palisz?

Palę, ale nie rzucę UndecidedLaughing

06.03.2012 14:48

Agnieszka K.

dla forsiastych polecam Dukana    ja na nim zleciałam około 20kg w 7 miesięcy.  

 

Aga ta dieta na sylwetkę jest super, ale dla zdrowia to zabójstwo.... 
 http://mamzdrowie.pl/dukan-przegrywa-w-sadzie/

 

Beata Z. edytowała ten post 06.03.2012 16:45
06.03.2012 16:04

mojej koleżance dieta proteinowa na nerki zaszkodziła. Lekarka stanowczo zabroniła jej kontynuacji tej diety. Ponoć niewielu pacjentom szkodzi, ale jeśli już to skutki są bardzo dotkliwe.

 

06.03.2012 19:02

Witam, Ja jestem jeszcze młoda,ale od zawsze byłam mały pulpecik uwielbiałam słodkości i hot-dogi    zresztą jako maturzystka pracowałam w bufecie i tam miałam tego pod dostatkiem , przy moim wzroście 158cm warzyłam 58kg ,źle się z tym czułam   i z dnia na dzień rzuciłam słodkościami, jadłam 5 posiłków dziennie głównie warzywa i do tego mięsko pieczone lub gotowane,surówki itp i schudłam 12kg w rok , dzisiaj przy wzroście 158cm-bo juz nie rosnę hehe warze 43kg i jem i jem i jem i nic waga ani drgnie i gdzie tutaj jest haczyk? Jem zdrowo ale dodatkowo nie odmawiam sobie  słodkości, czasami wrzucę w siebie hot-doga, zapiekankę, pizzę i nie tyję a chciałabym choć 5kg bo każdy mówi ,że zniknę niebawem, zrobiłam badania nawet na pasożyty i nic zdrowa i chuda jak patyk    

 

Przed ciążą warzyłam 45kg, w ciąży przytyłam do 64kg , córka ma 17miesięcy a ja 43kg   

06.03.2012 21:05

To chyba tak, jak ze wszystkim: znać umiar. A stosując taką dietę - regularnie robić wyniki

06.03.2012 21:16

Ja jak się pierwszy i jedyny raz przyjmowałam do pracy to przy wzroście 157 ważyłam 47kg, i lekarka nie chciała  mi podpisać kartę przyjęć ,bo nie dam sobie rady. A gdy po latach mnie spotkała to ,powiedziała ,że fajnie teraz wyglądam a ja na to ,że zakład mi służy.A tak na poważnie to byłam chuda do 40 lat i jak czterdziecha mi stuknęła tak zaczęłam tyć,że teraz jestem jak pulpet i jak Bożena napisała,ją to można przeskoczyć,a mnie to ani obejść w koło ani przeskoczyć ,bo można się nadziać na brzuch.Ale u mnie to może jest w genach ,bo cała moja rodzina są tłuścioszkami Całe życie nie jadłam tłustych rzeczy ,a też mam problem z cholesterolem / teraz mi wyszedł/.

Dana C. edytowała ten post 06.03.2012 21:29
06.03.2012 21:26

Słuchajcie kobitki, to wiadome jest, że konieczne podczas jakiejkolwiek diety są regularne badania. Ja podczas stosowania Dukana robiłam pełne badania krwi raz z miesiącu wraz z mikroelementami i pełna morfologią. Dodatkowo co dwa tygodnie badanie moczu. 
Jeśli chodzi o cholesterol to mój jest w granicy 116 i Dukan nic w tym temacie nie zmienił. Jedyna zmiana jaką zaobserwowalam to spory wzrost poziomu Hemoglobiny- jak u chłopa, bo mam 16!  
Jedynie co to wciąz mam podwyższone próby watrobowe ale cały czas na tym samym poziomie od 10 lat więc Dukan tu nic nie pogorszył ani nie poprawił. 
Jedno jest pewne, fizycznie czuję się o niebo lepiej. Leki na nadciśnienie mam zredukowane do najmniejszego minimum. Skoków tętna i cisnienia nie odnotowałam od ostatnich 3 miesięcy w ogóle. Kiedyś miałam średnio raz w tygodniu jazdę na maxa a przynajmniej raz na dwa miesiące lądowałam w szpitalu na SORze zabierana z domu przez pogotowie. Dostawałam kroplówki i takie tam -  wszystko z nadciśnienia i zespołu wazowagalnego. Odkąd rozpoczełam diete Dukana takie historie zdarzały się coraz żadziej a teraz od 3 miesięcy ani razu! Na oddział ratunkowy ostatni raz trafiłam w maju ubiegłego roku i cisza od tamtej pory. na pewno pomogła utrata masy ciała ale nie mogę powiedzieć, żeby dieta dukana mi szkodziła - wręcz przeciwnie.  
A dlaczego Dukan? Zaproponowano mi tę dietę w szpitalu na oddziale ginekologiczno endokrynologicznym     Jest to dieta dobra dla osób z hiperinsulinemią bo eliminuje owoce i wysokocukrowe warzywa typu buraki, marchew. Nie pozwala też na produkty wysokowęglowodanowe a więc takie, które znacznie wpływają na poziom glukozy we krwi. 
Na nerki szkodzi nadmiar białka tylko wtedy, kiedy nie pije się 4L płynów dziennie. To jest warunek konieczny przy Dukanie i nie ma od niego odwołania. Kto tego nie przestrzega faktycznie rozwali sobie nerki błyskawicznie. 

Agnieszka K. edytowała ten post 06.03.2012 22:18
06.03.2012 22:12

Witam.

Dana.

W telewizji jakiś amerykański uczony powiedział, że jak masz za wysoki cholesterol to zmień laboratorium analityczneLaughing

Ja osobiście nie wierzę w cholesterol - nigdy go nie widziałamSmile

Odnośnie diety Dukana. Odwiedziłam moją znajomą , która pracuje w Urzędzie. Zanim dotarłam do jej pokoju minęłam mnóstwo wynędzniałych urzędników. Mówię jej o tym, i że musi Urząd ciężko "przędzie". Powinni dostawać jakieś posiłki regeneracyjne oczywiście wszystko żartem, a ona odpowiada, że tam prawie wszyscy są na diecie DukanaLaughingLaughing

06.03.2012 22:19
« Powrót do listy tematów