|
Porozmawiaj z pracodawcami o tym co ci leży na wątrobie, a jeżeli nastolatka jest antypatyczna, nie możesz z nią nawiązać kontaktu i bardzo cię denerwuje jej zachowanie, to się z tym nie męcz. Po prostu zrezygnuj. Nie wiem jakie masz relacje z pracodawcą i młodszym dzieckiem. Nie wiem też jakie relacje ma nastolatka ze swoimi rodzicami.W każdym razie, gdyby dla mnie ta sytuacja była nie do przeskoczenia, to zrezygnowałabym z takiej pracy. Co do nastolatek, to czasami jest bardzo ciężko dla rodziców, a co dopiero dla niani. Nastolatka czuje się dorosła i nie chce,żeby ktoś jej "nianiował". Moja córka ma w tej chwili 16 lat i przeszłam z nią nie jedną "wojnę", ale już jest lepiej niż 2 lata temu. Powiem tylko tyle, że wiele wysiłku wymagało z mojej strony, żebym nie straciła z nią kontaktu. |
|
| 15.06.2011 13:18 |
|
Fajna rada jeżeli chodzi o nastolatkę, ale ja domyslam się jej reakcji |
|
| 15.06.2011 13:35 |
|
Zgadzam się z tobą. Wszystko zależy od konsekwencji matki. A jeżeli nastolatka jest taka jak myślę, to czeka ją ciężka przeprawa. |
|
| 15.06.2011 13:52 |
|
|
Elu - szybko poszukaj nowej rodziny.Wyjątkowo żle trafiłaś.Zarobki - takie sobie ale atmosfera i sposób traktowania niani-okropne.Wspólczuję! |
| 17.06.2011 10:29 |
|
Czułam, że tak będzie. Córeczka po prostu jest "dobrze wychowana". Trochę się znam na nastolatkach, bo sama jestem mamą takiej buntowniczki i wiele, bardzo wiele wysiłku mnie kosztowało pokazanie jej właściwej drogi. Mała ma troszkę inny charakter i mam nadzieję, że z nią takiego boju nie stoczę |
|
| 17.06.2011 13:40 |
|
|
No co tam u ciebie Elżbieto N., dawno cię tutaj nie było, co postanowiłaś? Maryla S. edytowała ten post 20.06.2011 17:17 |
| 20.06.2011 17:17 |

