piszemy scenariusz

Forum » Jak zaufać ?
Zapraszam do wspólnego napisania scenariusza komedii filmowej, tytuł np. "Kłopoty z nianią". Naszkicowałem kilka pierwszych scen.

Scena 1. Dziadek/Babcia (60 lat) przyprowadza z przedszkola/żłobka do domu dziecko. "Zmień Lucynko zabrudzone skarpetki, umyj rączki, czy nie jesteś głodna" itd.
Przychodzi z pracy Mama. Po jakimś czasie D/B mówi "A wiesz, Zosiu, mam okazję powrotu do pracy, w Firmie proponują mi stanowisko...". D/B mówi z coraz większym ożywieniem. "To wspaniała szansa, jakby specjalnie dla mnie skrojona, płacą nieźle, a na tej wcześniejszej emeryturze mi się nudzi". Mama: "Ale kto będzie odbierał Lucynkę?" D/B: "Najpierw mówiłaś, że to tylko parę miesięcy, a trwa już dwa lata. Mam jeszcze ambicje zawodowe, chętnie się też zajmę wnuczką, ale tylko od czasu do czasu. Przecież tę pracę rozpoczynam dopiero w listopadzie, masz cały miesiąc, na pewno przez ten czas znajdziesz fachową opiekunkę".

Scena 2. Mama zamieszcza ogłoszenie na portalu Niania.pl.

Scena 3. Niania odpowiada na ogłoszenie. Istotny szczegół: Niania ma w profilu swoje zdjęcie, Mama nie. Niania pisze: "To świetnie, że akurat od listopada, wtedy kończy mi się dotychczasowa praca".
Wymiana emaili kończy się wstępnym dogadaniem.

Scena 4. Siostra/Koleżanka Mamy częstuje ją jakąś mrożącą krew w żyłach historią o dręczeniu dziecka przez nianię. "Nawet jeśli zaprosisz ją do domu i zobaczysz, jak się bawi z Lucynką, to faktycznie nic nie będziesz wiedziała. Przy tobie będzie najlepszą opiekunką, a gdy z nią zostanie sama, dopiero pokaże, co potrafi. A powinnaś zdawać sobie sprawę, że może być i naganiaczką siatki pedofilskiej".
05.01.2011 17:06
Scena 5. Mama żąda od Niani numeru telefonu dotychczasowych pracodawców, dzwoni, otrzymuje potwierdzenie, trochę się uspokaja.

Scena 6. Siostra/Koleżanka: "To niczego nie dowodzi, ten kontakt był pewnie ustawiony, ONI umieją stwarzać pozory. Przykro mi to mówić, ale ty, Zosiu, zawsze byłaś łatwowierna, zupełnie się nie znasz na ludziach". Mama jest coraz bardziej zdenerwowana.

Scena 7. Mama dzwoni do Niani, wypytuje, między innymi z którego przedszkola Niania odbiera podopiecznych i o której godzinie. Niania zastanawia się, po co Mamie jest to potrzebne.

Scena 8. Niania odbiera z przedszkola lub szkoły dwoje dzieci (5-10 lat). Mama jest w szatni, stara się nie rzucać w oczy. Gdy Niania z dziećmi wychodzi, Mama skrada się w pewnej odległości.

... dalej może wybucha jakaś bójka między dziećmi, Niani puszczają nerwy i popełnia błąd za błędem... albo już w szatni coś się dzieje... albo Niania domyśla się, że może być śledzona, ale bierze kogoś innego za śledzącą Mamę...

Miłe Forumowiczki, do klawiatury! Rozbudujemy, napiszemy ciąg dalszy i będzie Oscar!
05.01.2011 17:07
Bardzo ciekawy pomysł   
Jednak zakończenie troszkę drastyczne i stanowczo za szybko.
Niania której puszczają nerwy nie bardzo nadaje się na opiekunkę, więc wylatuje z pracy w trybie natychmiastowym z czarnym biletem.
07.01.2011 19:50
Obawiam sie,ze nie napisze Pan tego scenariusza-chce Pan zrealizowac niespelnione marzenia mlodosci?
19.01.2011 19:13
To nie ja miałem go napisać, tylko Wy, drogie Forumowiczki! Są przecież wśród Was nianie z tak bogatym doświadczeniem, że nawet wiele nie musicie chyba wymyślać, wystarczy przypomnieć! Nie trafiłem w Wasze zainteresowania? Trudno, będę siedział cicho!
19.01.2011 21:03

Fajny wątek, tylko w styczniu mnie na forum jeszcze nie było. Może teraz pociągnąć dalej?

17.08.2011 10:28

MariaBardzo ciekawy pomysł   
Jednak zakończenie troszkę drastyczne i stanowczo za szybko.
Niania której puszczają nerwy nie bardzo nadaje się na opiekunkę, więc wylatuje z pracy w trybie natychmiastowym z czarnym biletem.

Mimo wilczego biletu rejestruje sią na niania.pl i zaczyna szukać pracy. Dalszy ciąg zna każda z niań z tego portalu. Wersji scenariusz może być tyle ile niań szukających pracy ale tylko dla niektórych ten film kończy się happy endem.

17.08.2011 12:02

Scena 9.

Ponieważ dzień jest piękny jak na tę porę roku niania postanawia iść z dziećmi do parku.

W pewnej odległości podąża za nimi już znerwicowana trochę mama dalej zwana - TAJEMNICZYM DON PEDRO.

W parku jest dużo wiewiórek Niania zabrała z sobą orzechy żeby dzieci mgły je nakarmić.

Dzieci rzucają orzechy wiewiórkom.

- Nianiu czy masz więcej orzechów -daj nam - popatrz ile tu wiewiórek

/ cały czas za nimi podąża T D PEDRO/

- Niania daje orzechy.

- Nianiu więcej.

- Na dziś już nie mam , musi coś zostać do jutra.

- Nianiu zobacz zza drzewa przygląda nam się DIABEŁ TASMAŃSKI dajmy mu orzeszka.

- To nie Diabeł tylko kolejna mama ,która mnie chce podkupić.

(Teraz już wiem dlaczego w profilu nie zamieściła swojego zdjęcia - myśli niania)

17.08.2011 21:53

Hehehe, dobre   Nadawałoby się na skecz do kabaretu

18.08.2011 06:51

SCENA15( WCZEŚNIEJSZ ENICH KTOS WYMYSLI)

 

Niania już dobrze zna dzieci i mama dzieci nabrała do niej zaufania.

Pewnego dnia siedzi sobie popoludniem w domu z dziecmi, a starszy chlopiec zaczyna sie buntowac. Zupelnie nie slucha polecen niani i sie mądruje. Niania wielokrotnie go prosi o uspokojenie sie. Bezskutecznie. Niania w koncu po godzinnej batalii decyduje się powiedziec pracodawczyni o skandalicznym zachowaniu synka.

Synek zostaje skarcony przy niani przez matkę. Jednakze matka rezygnuje z usług niani. Po prostu bez slowa urywa kontakt.

Po pewnym czasie, niania widzi była pracodawczynie z dziecmi, lecz tamta udaje ,ze nie zna niani. Widziały sie face to face, wiec niemożliwosciabylo niezobaczenie niani.

 

( to historia, ktora mi sie zdarzyla przed laty. Rodzice dzieci byli bardzo bogaci a dziecko najstarsze bylo najbardziej rozbestwione).

18.08.2011 17:38

No, w końcu się trochę rozkręciło. Może niezupełnie według pierwotnego planu, ale człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi...

18.08.2011 19:58

Niania ponownie oznacza swój Profil ,Szukam PracyCryz nadzieją ,że trafi na bardziej podatne dziecko na jej zasady i perswazje.I tak mijają miesiące ...

Aż w końcu...

03.10.2011 10:16
« Powrót do listy tematów