Jak zaufać

Forum » Jak zaufać ?
Sorry. Pą.
20.08.2010 01:08
Witam.
Jeżeli Panie poczuły się urażone moją prowokacją , to serdecznie przepraszam - nie było to moim zamiarem.   
Temat ”Jak zaufać” został zaproponowany prawdopodobnie przez Administratorów. Chciałam trochę oderwać się od tych samych, ciągle powtarzających pytań i odpowiedzi Za ile? I za co? . Polemika w tym temacie mogłaby odsłonić wiele wątpliwości jakimi szarpane są zarówno nianie jak i mamy.
No cóż, nie wyszło.   
Pozdrawiam.
20.08.2010 07:45

Jadwiga j.
Jak sie ma zaufanie portalu do zarejestrowanych niań    , które przemycają w profilu numery kontaktowe. A może sie myle i jest to zgodne z regulaminem?

Jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowę to bardzo źle ;P
Bożena R stosuje szczególny sposób "zaufania" zrozumiały tylko dla wtajemniczonych i tych którzy posiadają IQ dużo powyżej najwyższych ;P
20.08.2010 08:22

Maria

Jadwiga j.
Jak sie ma zaufanie portalu do zarejestrowanych niań    , które przemycają w profilu numery kontaktowe. A może sie myle i jest to zgodne z regulaminem?

Jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowę to bardzo źle ;P
Bożena R stosuje szczególny sposób "zaufania" zrozumiały tylko dla wtajemniczonych i tych którzy posiadają IQ dużo powyżej najwyższych ;P

kobiety! zaufanie a uczciwosc to dwie rozne rzeczy       
20.08.2010 08:49

opiekunka Grazyna

Maria

Jadwiga j.
Jak sie ma zaufanie portalu do zarejestrowanych niań    , które przemycają w profilu numery kontaktowe. A może sie myle i jest to zgodne z regulaminem?

Jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu ukraść krowę to bardzo źle ;P
Bożena R stosuje szczególny sposób "zaufania" zrozumiały tylko dla wtajemniczonych i tych którzy posiadają IQ dużo powyżej najwyższych ;P

kobiety! zaufanie a uczciwosc to dwie rozne rzeczy       

Które często łączą się ze sobą   
20.08.2010 09:32

Bożena R.
Witam.
Jeżeli Panie poczuły się urażone moją prowokacją , to serdecznie przepraszam - nie było to moim zamiarem.   
Temat ”Jak zaufać” został zaproponowany prawdopodobnie przez Administratorów. Chciałam trochę oderwać się od tych samych, ciągle powtarzających pytań i odpowiedzi Za ile? I za co? . Polemika w tym temacie mogłaby odsłonić wiele wątpliwości jakimi szarpane są zarówno nianie jak i mamy.
No cóż, nie wyszło.   
Pozdrawiam.


nikt nie poczul sie urazony tematem i proba nawiazania ciekawej dyskusji na interesujacy temet, ale Twoim postepowaniem i wypowiedziami. chcesz nawiazac temat? ok. ale rob to tak, by nie urazac osob, ktore sie w nim wypowiadaja, nawet jesli Ci nie odpowiada to co pisza. temat rzucilas, ale nie od Ciebie zalezy co w nim zostanie powiedziane i w ktora strone pojdzie dyskusja, a nie powiesz mi, ze slowa:

Powiedziałam to co powiedziałam, a Wy kochane nianie dalej się kompromitujcie swoimi wypowiedziami.

Zacznijmy od początku. Jak zaufać? Oczywiście zapraszam nianie powyżej przeciętnej IQ.

maja podzialac zachecajaco do wypowiadania swojego zdania.
nie tedy droga.
20.08.2010 11:02

Bożena R.

Temat ”Jak zaufać” został zaproponowany prawdopodobnie przez Administratorów. Chciałam trochę oderwać się od tych samych, ciągle powtarzających pytań i odpowiedzi Za ile? I za co? .


To Administratorzy założyli temat czy Bożena    Zrozumieć trudno, nie na moje mało wybujałe IQ.
Nie chcę być wróżką, ale czy to nie kolejna osoba, która po wieczornych dopalaczach    musi sobie ulżyć, kosztem forumków a na nastepny dzien przepraszać   . I Takie osoby opiekuja sie dziećmi   
20.08.2010 17:39

Bożena R.
Witam.
Powiedziałam to co powiedziałam, a Wy kochane nianie dalej się kompromitujcie swoimi wypowiedziami.

Bożena R.
Zacznijmy od początku. Jak zaufać? Oczywiście zapraszam nianie powyżej przeciętnej IQ.   

Bożena R.
Kochane dalej będę prowokować.
Jadwigo zaznaczyłam na początku z kim chcę prowadzić dysputy, więc dlaczego się odzywasz?

Nie powiem zeby mi sie podobala forma Twoich wypowiedzi....
ale skoro Twoim celem byla jawna prowokacja to cel osiagnelas   

Jadwiga j.
To Administratorzy założyli temat czy Bożena    Zrozumieć trudno, nie na moje mało wybujałe IQ.
Nie chcę być wróżką, ale czy to nie kolejna osoba, która po wieczornych dopalaczach    musi sobie ulżyć, kosztem forumków a na nastepny dzien przepraszać   . I Takie osoby opiekuja sie dziećmi   

oczywiscie ze Bozena zalozyla temat bo zawsze na samym poczatku jest osoba zakladajaca a to raczej nikt z Administratorow    reszte pozostawiam bez komentarza   
20.08.2010 17:58
No to Lamer dał popalić ale nianie nie martwcie się Trolling for fish    mam nadzieje że wszysko jasne   
a tak poza to przeciętne IQ to w skali binetowskiej 84 - 116 więc nie jest tak źle ale co niektórzy mają efekt Flynna ze swoim IQ.   
Pytanie jak zaufać raczej powinno być nazwane jak zbudować zaufane ale to moja sugestia, natomiast zaufanie odwzajemniona relacja miedzy dwoma osobami i nie tylko, hmmm zaufać to się chyba wewnętrznie czuje   
24.08.2010 21:55

ja nie ufam Tobie, a TY MNIE....taki jest początek.Zaufanie się buduje, a nie się już je ma od samego początku, nikt tak naprawdę, niewie na 100% , czy w danej sytuacji zachowa się tak, czy inaczej...dopóki sam jej nie przeżyje. a żYCIE lubi płatać figle, ale o to w tym wszystkim chodzi, by nie temu zapobiec, ale by temu sprostać, a zaufanie w tym wszystkim ma najmniejsze znaczeni, chociaż jeżeli ufam, to i w Ciebie wierzę Ale jeżeli ja oddaję komuś dziecko w opiekę, pod opiekę(są różne wersje pracy), to wierzę, że jeżeli coś się stanie złego, staniesz na wysokości zadania, by wyjść z sytuacjibez szwanku;nie mówię tutaj o katastrofach losowych.Zaufanie się zdobywa stopniowo, krok po kroczku, na zaufanie się pracuje. A to jest ciężka praca, czasami jest tak, że się poświęca życie i tego upragnionego zaufania nie ma.Sama nie ufam innym, ale to tylko dlatego, że za dużo osób chciało mnie przerobić; najlepiej jest tak, jak ktoś sobie ufa na 100%, ale myślę, że takich osób jest malutko....

19.03.2011 01:32

Magdalena S.

ja nie ufam Tobie, a TY MNIE....taki jest początek.Zaufanie się buduje, a nie się już je ma od samego początku, nikt tak naprawdę, niewie na 100% , czy w danej sytuacji zachowa się tak, czy inaczej...dopóki sam jej nie przeżyje. a żYCIE lubi płatać figle, ale o to w tym wszystkim chodzi, by nie temu zapobiec, ale by temu sprostać, a zaufanie w tym wszystkim ma najmniejsze znaczeni, chociaż jeżeli ufam, to i w Ciebie wierzę Ale jeżeli ja oddaję komuś dziecko w opiekę, pod opiekę(są różne wersje pracy), to wierzę, że jeżeli coś się stanie złego, staniesz na wysokości zadania, by wyjść z sytuacjibez szwanku;nie mówię tutaj o katastrofach losowych.Zaufanie się zdobywa stopniowo, krok po kroczku, na zaufanie się pracuje. A to jest ciężka praca, czasami jest tak, że się poświęca życie i tego upragnionego zaufania nie ma.Sama nie ufam innym, ale to tylko dlatego, że za dużo osób chciało mnie przerobić; najlepiej jest tak, jak ktoś sobie ufa na 100%, ale myślę, że takich osób jest malutko....

Zgadzam sie z Tobą,ale dodam tylko ze rodzice zakładaja z góry kredyt zaufania dla niani.Z góry zakładja że wybrana niania zasługuje na to zaufanie.Potem dopiero w praniu wychodzi cała prawda.Gdyby nie ufali to trudno byłoby zostawic dziecko pod opieka niani.

19.03.2011 09:44

Witam.

Zadzwoniła do mnie mama i poprosiła o spotkanie / parę godzin w soboty/. Poszłam. Nie chciała dow osob, nie chciała, referencji itd. Wprowadziła mnie przez chwilę co ? gdzie? jest i....poszła z psem na spacer. W późniejszej rozmowie okazało się, że zaufała niani.plSmile

19.03.2011 10:03

Joanna Z.No to Lamer dał popalić ale nianie nie martwcie się Trolling for fish    mam nadzieje że wszysko jasne   
a tak poza to przeciętne IQ to w skali binetowskiej 84 - 116 więc nie jest tak źle ale co niektórzy mają efekt Flynna ze swoim IQ.   
Pytanie jak zaufać raczej powinno być nazwane jak zbudować zaufane ale to moja sugestia, natomiast zaufanie odwzajemniona relacja miedzy dwoma osobami i nie tylko, hmmm zaufać to się chyba wewnętrznie czuje   

Błagam Cie wyjasnij mi bo moje IQ mocno ucierpiałoWink a nie bardzo zrozumiałm co autor ma na mysli.

Trolling (wędkarstwo,połowy,praktyki rybackie)dla ryb?Troll ok ale TrollingSmile

19.03.2011 10:11

Bożena R.Mówimy o zaufaniu, a nie o referencjach , a to kolosalna różnica. Referencje podałam dla przykładu. No i jak to zmierzyć? Fikcja czy autentyczne wypowiedzi rodziców. Jak zaufać. Pytanie otwarte. Zapraszam do dyskusji. Mierżą mnie pytania typu ; ile za godzinę i za co? Wykażcie się drogie nianie. Co dla Was znaczy słowo "Z A U F A N I E ".
Pozdrawiam.

oj ,nudzi Ci sie i to bardzo   

19.03.2011 10:24

Beatko   to było pod moim adresem.

Temat jest bardzo stary, ale czekałam na ten moment kiedy znowu ujrzy światło dzienne.

Beato M - temat stary. Nudziło mi się. Szokowało mnie to ,że na jeden temat typu - za ile? i za co jest aż paręnaście wątków . Tak jakby nianie nie miały konkretnych problemów. Nianie zaczęły mi się jawić jako pazerne, leniwe i do tego kłótliwe bestieSurprised. W tej chwili dużo młodych wykształconych niań operuje konkretami w dyskusji- tak,że i ja się przy okazji uczę, ale jak wchodziłam na forum w czerwcu to byłam w szoku.

Bożena R. edytowała ten post 19.03.2011 13:35
19.03.2011 13:34

Bożena R.

Beatko   to było pod moim adresem.

Temat jest bardzo stary, ale czekałam na ten moment kiedy znowu ujrzy światło dzienne.

Beato M - temat stary. Nudziło mi się. Szokowało mnie to ,że na jeden temat typu - za ile? i za co jest aż paręnaście wątków . Tak jakby nianie nie miały konkretnych problemów. Nianie zaczęły mi się jawić jako pazerne, leniwe i do tego kłótliwe bestieSurprised. W tej chwili dużo młodych wykształconych niań operuje konkretami w dyskusji- tak,że i ja się przy okazji uczę, ale jak wchodziłam na forum w czerwcu to byłam w szoku.

Bożena domyśliłam sie ze pod Twoim adresemWinkTylko ciekawioło mnie co autor miał na mysli bo nie słyszałm takiego okreslenia.

Nie ma co sie dziwic ze stawki opanoewały forum,finanse to zawsz sprawa sporna i ciekawa.Ja np.dzieki forum jak zaczynałam nianiowanie wiedziłam na jaka stawke powinnam postawic przy swoich umiejetnosciach i doswiadczeniu.Nie jestesmy leniwe,pazerne czy kłótlwe w dwóch pierwszych przypadkach to walka o jak najlepsze zarobki i by z niań nie robiono babki do wszystkiego,kłótliwe byc może ale czasami inaczej sie nie da,sama zreszta doświadczyłaś i równiez ponosło Cię,a jest tu nas sporo i kazda coś tam chciła by "udowodnić" i konflikt gotowy.Wink

ps.przepraszam z ewentualne byki nadal nie mam słowniczka.

19.03.2011 18:37

Bożena - nie wiem dlaczego mamy mi zaufały ,może mój wygląd sieroty-nieboże ,może mój blask jaśniejący i bijący z gęby,że zaufały mi od pierwszego spotkania ,/ z jedną tylko spotkałam się na działce i rozmowa trwała z 5 minut/bo nigdy nie miałam dni przyzwyczajenia się z dzieckiem tylko od razu zostawałam sama z dzieckiem.I do dzisiaj mam z wszystkimi mamami u których pracowalam świetne relacje i z roku na rok przybywa mi dzieciaczków do obdarowania na różne okazje jak Mikołaj.A może dla tego,że ja wszystkim ufam ,choć to dla mnie jest nie raz dotkliwą nauczką, choć w tej chwili za zaufanie komuś drogo płacę/wyłączając z tego mamy u których pracowałam/,kto inny podważył mojego zaufania,ale nie wiem czy jak by się do mnie dziś też zgłosił, to chyba bym takiej osobie drugi raz zaufała.Może jestem durna ,głupia itp, ale taka jestem i się chyba już nie zmienię- to może dlatego mamy mi ufają.

Do tego tematu to powinne się mamy wypowiedzieć dlaczego zaufaly niani.

19.03.2011 19:12

No cóż , do dyskusji zaproszone są osoby z odpowiednim IQ , moje nie jest wybitne Cryale dołoże swoje 3 grosze.

"Zaufanie zależy od oczekiwań mam" jedenie zdanie którego nie rozumiem, ale nie przypomina mi tych spod krzyża /jestem bezpartyjna/.

Opiekunka Grażyna :"zaufanie a uczciwość to dwie różnie sprawy"...

Maria :"które często łączą się ze sobą "

Moim zdaniam zaufanie i uczciwość są nierozerwalne i nie funkcjanują bez siebie.

Pomijając wszystkie definicje / na mój rozum, prostej kobiety nie" kobieciny" Smile/ prostymi słowami :zaufanie mamy do osoby uczciwej.

Przekonanie się o czyjejś uczciwości wymaga czasu / budowanie zaufania/ mamy tego czasu nie mają dlatego zdają sie na swoja intuicje /która czasami zawodzi/ i jak to nazwała Bożena na iluzje .

"zaufanie do Niani.pl" tej wypowiedzi mamy nie komentuje.

Więc jak to jest z tym zaufaniam ? rodzice nam ufają albo są zmuszeni nam ufać ?

Powierzają nam swój największy skarb DZIECKO ,do tego mieszkanie , ale czy zostawiliby na stole karty bankowe z kodami PIN ? LaughingNIE, więc zaufanie wybiórcze ? podobno czegoś takiego nie ma .

Pozdrawiam Was dziewczyny BYLE DO WIOSNY jak mówi Jolanta , czyli do jutra Smile

BARBARA edytowała ten post 20.03.2011 12:09
20.03.2011 12:05

Basiu.

"zaufanie do niani.pl" to moja wypowiedź. Tak mi się właśnie przytrafiło. Przeczytaj jeszcze raz post.

Jak przyszłam "mama" pokazała co ? i gdzie ? i wyszłaSurprised. Moim zdaniem bezgranicznie zaufała właśnie niani.pl bo tu mnie znalazła. No chyba ,że jak weszłam to "rozsiałam" wokół siebie tak pozytywną aurę, że nic ująć nic dodać. Wystarczy tylko spojrzeć na moje pysio i już wszystko jasneLaughing

Basiu.

Sądzę raczej ,że jest to zaufanie kontrolowane. Do odważnych świat należy. Jeżeli czegoś lub kogoś nie znamy to się tego boimy no może to nie najlepsze słowo, ale na pewno obawiamy.

Czy strach jest najlepszym doradcą?

Bożena R. edytowała ten post 20.03.2011 12:36
20.03.2011 12:27

Smile

BARBARA edytowała ten post 23.03.2011 11:51
20.03.2011 12:39
« Powrót do listy tematów