W jakim wieku, pozycji, dlaczego

Forum » POLSKA NANNY

wyjazd za granicę zawsze wiąże się z jakimś stresem, chyba, że to wyjazd wakacyjny. Napiszcie, jak to jest z podjęciem decyzji o wyjeździe z kraju, o rozstaniach, uczuciach. Byle dla zarobku...

Czy to się opłaca???

14.04.2011 17:38

Bożena B.

wyjazd za granicę zawsze wiąże się z jakimś stresem, chyba, że to wyjazd wakacyjny. Napiszcie, jak to jest z podjęciem decyzji o wyjeździe z kraju, o rozstaniach, uczuciach. Byle dla zarobku...

Czy to się opłaca???

Czy się opłaca to pojecie wzgledne.Mi wówczas cztery lata temu opłacało sie,ale rozłąka z rodzina była dla mnie koszmarem.Bardzo teskniłam i w rezultacie wytrzymałam trzy miesiące.Bariera językowa bo w Walii(piekna celtycka kraina)mówiąstarowalijskim językiemi mało to miało wspólnego z j.angielskim,tak więc bez znajomości języka nie ma co sie w ogóle pchac.drugi raz bym nie wyjechała.

14.04.2011 17:46

Witam,

 

ja wyjechałam przede wszystkim,żeby nauczyć się języka.w celach czysto zarobkowych nie wytrzymałabym-brak rodziny,przyjaciół, obca kultura i zwyczje.A w Polsce też można znależć dobre oferty.

14.04.2011 17:55

Wyjeżdżając prędzej się można nauczyć danego języka niż z książek czy z kursów.

Jedni wyjeżdżają na krótki czas inni zostają już w danym kraju,jedni sobie chwalą inni narzekają i tak ,że nie ma reguły na to.Decyzja należy tylko do Ciebie.

14.04.2011 18:12

beata    .

Bożena B.

wyjazd za granicę zawsze wiąże się z jakimś stresem, chyba, że to wyjazd wakacyjny. Napiszcie, jak to jest z podjęciem decyzji o wyjeździe z kraju, o rozstaniach, uczuciach. Byle dla zarobku...

Czy to się opłaca???

Czy się opłaca to pojecie wzgledne.Mi wówczas cztery lata temu opłacało sie,ale rozłąka z rodzina była dla mnie koszmarem.Bardzo teskniłam i w rezultacie wytrzymałam trzy miesiące.Bariera językowa bo w Walii(piekna celtycka kraina)mówiąstarowalijskim językiemi mało to miało wspólnego z j.angielskim,tak więc bez znajomości języka nie ma co sie w ogóle pchac.drugi raz bym nie wyjechała.

Bożena czy TY rozważasz taki wyjazd za granicę?Smile

14.04.2011 18:35

Oj to już 6lat jak dostałam propozycję wyjazdu i miałam wielki dylemat    ale w sumie przygoda, poznanie czegoś nowego- innego wygrało    zgodziłam się na półroczny wyjazd. I tak w lipcu z 6miesięcy minie mi 6lat    Cały czas opiekuję się tym samym chłopcem. Jeszcze w zeszłym roku myślałam, ze wrócę do Polski, ale na chwile obecną zdanie zmieniłam    Fakt, ze nie mam daleko do rodziny, a przyjaciele są i tu   

14.04.2011 19:43

Agnieszka W.

Oj to już 6lat jak dostałam propozycję wyjazdu i miałam wielki dylemat    ale w sumie przygoda, poznanie czegoś nowego- innego wygrało    zgodziłam się na półroczny wyjazd. I tak w lipcu z 6miesięcy minie mi 6lat    Cały czas opiekuję się tym samym chłopcem. Jeszcze w zeszłym roku myślałam, ze wrócę do Polski, ale na chwile obecną zdanie zmieniłam    Fakt, ze nie mam daleko do rodziny, a przyjaciele są i tu   

No tak Aga,ale Ty nie pozostawiłaś męza, dzieci w PolsceSmiletak jest łatwiej.Ja gdybym była wolnym ptakiem to hohoho, bardzo by mi sia w Walii podobało oj bardzoWink

14.04.2011 20:40

Hm, rozważam a właściwie rozważałam. Nijak nie mogę sobie wyobrazić opuszczenia na dłużej niż jeden dzień, swojej rodzinki. tęsknota chyba by mnie zeżarła. Z pewnością to dobra propozycja dla niezwiązanych, otwartych na świat. A ja zbyt mocno wgryzłam się w tą ziemię. Zabrzmiało!!!! Jeszcze hymnu brak. A co do nauki języków to rzeczywiście najlepszą metodą jest uczenie sie na żywca. Dzięki Babki za wypowiedzi.

15.04.2011 13:55

Ja wyjechałam jak miałam 16 lat, chodziłam normalnie do szkoły, dorabiałam dorywczo, generalnie jedyne co z tego wyniosłam to języki. Ponieważ mieszkałam z ludźmi różnych narodowości.

16.04.2011 09:22

Gdybym dobrze znałam język to bez wahania wyjechałabym za granicę, bo dla mnie nie ma większej różnicy - inne miasto czy inny kraj.

16.09.2011 12:04

Ja natomiast wyjechałabym, gdyby tylko jechał ze mną ktoś bliski... Sama nigdy bym nie wyjechała w sprawach zarobkowych w pojedynkę, no chyba że wymiana studencka czy odwiedziny kogoś - na krótki czas tak, ale na pół roku i więcej sama? Never  

Pozdrawiam!

16.09.2011 22:47

Asiula

Ja natomiast wyjechałabym, gdyby tylko jechał ze mną ktoś bliski... Sama nigdy bym nie wyjechała w sprawach zarobkowych w pojedynkę, no chyba że wymiana studencka czy odwiedziny kogoś - na krótki czas tak, ale na pół roku i więcej sama? Never  

Pozdrawiam!

zgadzam sie z Tobą   juz sama nie wyjadę  

17.12.2011 21:26
« Powrót do listy tematów