|
Witam serdecznie wszystkich, pisze w imieniu mojej koleżanki która ma duży problem , musi oddać swojego kochanego pieska w dobre ręce. Więc może zaczne od poczatku , Sabunia jest prze miłym kundelkiem który od swoich pierwszych dni wychowywał się przy małym dziecku można nawet pwiedzieć że rósł razem z nim gdyż córka koleżanki ma 3,5latka, a sunia ma 4 latka jest niewielki sięga około polowy łytki (jest koloru czarnego z biała krawatką) Jak wspomnialam wychowywala się wsród dziecka jest bardzo spokojna nie agresywna .Czasami śmiejemy sie z koleżanką że wogole nie potrafi szczekać , gdyż wcale tego nie robi w domu wie ze jej nie wolno szczekać a gdy wychodzi na spacerki jak jakiś pies zaczyna szczekać ona machając ogonkiem leci sie przywitac- niegdy nie zdażyło sie żeby obszczekała jakiegoś psa lub sie na niego żuciła, naprawde jest to całkiem inny pies niż wszystkie.Ja wiem że go tak wychwalam ale nawet koleżanka ustaliła tak że może go dać na próbe do kogoś jak to co napisałą się nie sprawdzi może go odebrac spowrotem,gdyż bardzo kocha tego pieska , ale na okolicznośći jakie ma teraz to nie bardzo może go trzymać w domku gdyż urodzilo jej sie drugie dziecko i okazalo sie że małą ma straszną alergie Jest jej naprawde ciężko rozstać sie z przyjacielem takim jak jest sabunia nawet nie jest wstanie pisać tu ze mną bo płacze.Nie chce jej oddawać do schroniska i pewno tego nie zrobi jak sie nikt nie znajadzie wymyslimy coś innego-ale mam nadzieje że może ktoś sie zdecyduje.Aha i jeszcze jedno Sabunia wychodzi na pole tylko 2 razy dziennie tak jest nauczona rano i wieczorem- potrafi biegac bez smyczy (nigdzie nie ucieka) ale tylko pod bacznym okiem wlasciciela Nie ma jakiś ustalonych godzin spacerów więc przypuszczam że sie dostosuje do nowego własciciel.Hm.... co moge jesce napisać eh,, również jest mi ciężko bo z miłą chęcią ją bym wziela ale ze wzgledu na to że już mam jednego psa to nie bardzo sie da Sabunia jak wspomnialam jest straszna mieszczocha sypiala z koleżanką na łóżku ale myślę że jezeli nowi własciciele nie toleruja tego to i przywyknie do nowego cieplego poslania Napisze jeszcze że koleżanka nawet deklaruje się zrobić psu wyprawkę:karme, jakieś przytulne spanie (i wogole wszysto czego sobie wlasciciele zarzycza)oby tylko trafila w dobre rece.Więc jeśli ktoś z państwa sie zdecyduje bardzo porszę napisać nawet jesli ktoś jest drugiego końca polski.Ale tylko ludzie o dużych i milych serduszkach gdyż szkoda takiego psa jak sabusia Pozdrawiam serdecznie i chcialam przeprosić za jakie kolwiek blędy gdyż pisalam to na szybko spiesząc sie do pracy.Justyna ps: moge rownież przeslać zdjecie pieska jesli ktos bedzie chetny
Justyna edytowała ten post 18.08.2011 08:51
|