Maryla S. "Mozna i bez placzu dziecko wychowac." Nie tylko nie można, ale nawet nie powinno. Od pierwszych dni życia, dziecko płaczem wyraża także swoje uczucia. Dorastając, przeżywa coraz więcej nowych emocji. Pojawia się złość i wtedy dziecko często okazuje ją płaczem. Psychologowie podkreślają, że w takim przypadku lepiej być płaczkiem niż twardzielem, bo tłumienie uczuć jest gorsze od ich okazywania. U dorosłych zresztą również Nawet jak dziecku pozwala się na wszystko i wychowuje "bezstresowo" płaczu się nie uniknie. Tak mi sie wydaje, ale może jednak są jakieś metody wychowawcze, że nawet rodzic nigdy nie usłyszy płaczu swojego dziecka, chyba lepiej ich nie znać, a tym bardziej stosować. Marylo, zgadzam sie z Tobą. Pamietam jak moje dzieci, 3-5 letnie płakały, ot tak sobie, bez powodu, nie wiedząc co chcą. Zawsze brałam na kolana, przytulajac i całujac mówiłam: "oj biedactwo, tak Ci źle na świecie ?, to popłacz sobie, napewno Ci ulży". Zawsze, bez wyjatku, po 2,3 min. płaczu syn spoglądał na mnie... i się usmiechał, jakby nowo narodzony, najszczęślwszy na swiecie . Nie mam takiej fotki, ale taki obraz maluchów zachowałam w pamieci, najwspanialszy . No i sie roztkliwiłam 
BARBARA edytowała ten post 22.11.2011 15:56
|