Ja również uwazam ze 15 zł to odpowiednia stawka na dzis, poza tym na nas Nianiach spoczywa cała odpowiedzialnsc za życie tych dzieci a nie ma nic cenniejszego niz życie, to z nami dzieci spedzaja czas i my o nie dbamy a czasem spedzamy wiecej czasu niz rodzice. jak mozna proponowac stawke 5-8 zł za godzine- to skandal. Pozdrawiam

05.10.2015 07:32

Witam.Pilnowałam dwójke dzieci mama płaciła 3tyś,czas z dziećmi to 11 -12 h.Kiedy odezwałam sie mam poinformowała mnie ,że (i tak zarabiam bardzo dużo) ,wiem moje panie ,że są kobiety które zaniżają naszą stawki.Pozdrawiam

08.10.2015 08:48

Mirosława S.

Witam.Pilnowałam dwójke dzieci mama płaciła 3tyś,czas z dziećmi to 11 -12 h.Kiedy odezwałam sie mam poinformowała mnie ,że (i tak zarabiam bardzo dużo) ,wiem moje panie ,że są kobiety które zaniżają naszą stawki.Pozdrawiam

Nie wiem czy to jest "tak" dużo. Jeśli byłoby to 8-9 h to świetnie   ale 11-12 h to półtora etatu- juz zaczynam się zastanawiać.. Poza tym musisz jeszcze dojechać, odjechać, zero życia prywatnego. Zgodziłabym sie na takie rozwiązanie gdyby rodzice pozwolili mi zabierać dzieci do siebie na pół dnia.

08.10.2015 12:39

Moim zdaniem spore znaczenie ma to jak dalego musimy dojeżdżać...czyli stawka rośnie od 10 zł. w górę.

13.10.2015 15:47

http://www.niania.pl/szukam/pilnie-poszukuje-opiekunki-dla-dwojki-dziecina
Pani po zwróceniu uwagi o stawke..odpisała mi bym pojechala do Niemiec na truskawki..nie wiem czy śmiać się czy płakać;-) 

Aneta B. edytowała ten post 14.10.2015 16:05
14.10.2015 16:04

Aneta B.

http://www.niania.pl/szukam/pilnie-poszukuje-opiekunki-dla-dwojki-dziecina
Pani po zwróceniu uwagi o stawke..odpisała mi bym pojechala do Niemiec na truskawki..nie wiem czy śmiać się czy płakać;-) 

Widziałam to i po wstępnym przeczytaniu uznałam, że to fajna oferta...dopóki nie dopatrzyłam się właśnie stawki  


Masz rację to naprawdę śmiech na sali, tym bardziej, że nianie biorą czasem i po 300-350 zł za całą dobę    

14.10.2015 16:21

szkoda słów

14.10.2015 16:44
Dla mnie większość ofert z mojego miasta to śmiech na sali!
15.10.2015 20:15

Witam  
jestem babcią-nianią od ponad 18 lat,właśnie moje dzieciaczki poszli do przedszkola i zaczęłam szukać nowych maluszków do opieki(opieka u mnie w domu).To co rodzice mi ofiarują to tragrdia!!!!!!!!!! jak można doświadczonej opiekunce proponować 6-8 zł na godzine lub 1200 za miesiąc po 9 h pracy???Czy rodzice nie mogą pomyśleć ,przecież to ciężka i bardzo odpowiedzialna praca...BARDZO PROSZĘ WSZYSTKIE PANIE Z WROCŁAWIA......NIE OBMIŻAJCIE STAWEK !!!!!!!!przecież kto chce pracowac za takie pieniądze,a i są propozycje za godzinę 4-5zł APELUJE JESZCZE RAZ ...NIE DAJCIE SIĘ WYKORZYSTYWAĆ
Alicja z WROCŁAWIA 

20.10.2015 09:19

Witam dziewczyny proszę o poradę jaka jest stawka noc a przy przedszkolaku. Mieszkam w Łodzi. Zależy mi pilnie na odpowiedzi. Pozdrawiam--Danuta
 

30.10.2015 10:01

Danuto, jesli to jest "zwykla noc" to przewaznie przemnaza sie stawke dzienna z twojego rejonu (oczywiscie godziwa a nie ta najnizsza jakie nieraz rodzice proponuja) przez ilosc godzin jakie jestestes z dzieckiem plus taksowka na powrot jesli wracasz nad ranem, jesli to Noc Sylwestrowa, Andrzejkowa itp to stawki sa wyzsze i to przewaznie juz wchodzi w gre umowiona kwota ale pewnie nie nizsza niz 300zl

30.10.2015 11:53

Ewelina .Dla mnie większość ofert z mojego miasta to śmiech na sali!

Najgorzej, ze bardzo duzo ofert jest do opieki nad chorym dzieckiem gdy nie idzie do szkoly lub przedszkola. Stawki oczywiscie jak przy pelnym etacie a nie jak przy pracy dorywczej i na dodatek jestesmy narazone na zarazenie sie od dziecka -ja przynajmniej latwo lapie rozne "zarazy" i potem to co zarobimy to wydajemy na leki   

30.10.2015 11:56

krakowianka Magda B.

Danuto, jesli to jest "zwykla noc" to przewaznie przemnaza sie stawke dzienna z twojego rejonu (oczywiscie godziwa a nie ta najnizsza jakie nieraz rodzice proponuja) przez ilosc godzin jakie jestestes z dzieckiem plus taksowka na powrot jesli wracasz nad ranem, jesli to Noc Sylwestrowa, Andrzejkowa itp to stawki sa wyzsze i to przewaznie juz wchodzi w gre umowiona kwota ale pewnie nie nizsza niz 300zl

MAgdo bardzo dziękuje za informacje i pozdrawiamCry

30.10.2015 12:09

krakowianka Magda B.

Ewelina .Dla mnie większość ofert z mojego miasta to śmiech na sali!

Najgorzej, ze bardzo duzo ofert jest do opieki nad chorym dzieckiem gdy nie idzie do szkoly lub przedszkola. Stawki oczywiscie jak przy pelnym etacie a nie jak przy pracy dorywczej i na dodatek jestesmy narazone na zarazenie sie od dziecka -ja przynajmniej latwo lapie rozne "zarazy" i potem to co zarobimy to wydajemy na leki   

Ja nie wiem czy rodzice nie mają wyobraźni? Bo kto na takie ofert się w ogóle zgłasza? Co trzeba robić w życiu żeby komuś te warunki odpowiadały? Zarobki zazwyczaj słabe, a reszta to WIELKA NIEWIADOMA. Nie wiesz czy pójdziesz do pracy raz w miesiącu, czy pół miesiąca a może wcale? Czekasz i nie wiesz co będziesz robić jutro. A z doświadczenia wiem ze rodzic dzwoniwwieczór ze dziecko zaczęło gorączkowac i trzeba się wstawić rano. Po tygodniu lub dwóch siedzenia w zarazkach, blisko dziecka na 100% niania jest chora. Co zarobi to praktycznie wyda w aptece. A ile się na meczy i ucierpi. Może zarazi swoją rodzinę. Praca do podjęcia w DUŻEJ desperacji. Ale jak ktoś mieszka w takim mieście jak Kraków gdzie pracy nie brakuje to lepiej iść do McDonald's lub nawet sprzątać biura bo masz stałe godziny.
31.10.2015 19:02

Ewelina. oraz Magda B. macie całkowitą rację. Od siebie jeszcze dodam,że opieka nad chorym dzieckiem jest o wiele trudniejsza. Bo oprócz opiekowania się z dzieckiem marudnym,słabym,obolałym,rozdrażnionym,sennym,niejednokrotnie nie nierozumiejącym co tak napradę się z nim dzieje,to my nianie musimy znaleźć sposób aby te dzieci zażyły leki.

31.10.2015 20:21

witam
pomozcie mi prosze ile uczciwie mozna zaplacic niani za opieke nad trojka dzieci wiek 8 miesiecy, 10 lat i 7 lat starsze dzieci sa samodzielne . Chodzi mi o 3 dni typu piatek wieczor do niedziela popoludniu.

Slask 
Pozdrawiam

08.08.2017 21:24

 

15zł/h - 20zł/h...w zależności od ilości godzin w ciągu dnia.

09.08.2017 08:06

Niania to luksus, nie dajcie zaniżać stawek, potem narzekamy. Kiedys niania tylko w zamoznych domach była do dzieci.

09.08.2017 21:11

Podpowiedzcie mi proszę jakie są obecnie stawki godz. w Łodzi za opiekę nad dzieckiem. Jestem pedagogiem z ponad 30-letnim stażem i zawsze pracowałam z dziećmi. Ratunku !!! od września nowa rodzina.

Jadwiga S. edytowała ten post 09.08.2017 22:16
09.08.2017 22:15

Witam I tak trzymać Kobiety. Nie dajmy się wykorzystywać, lub traktować jak coś gorszego niż matka dziecka lub dzieci.
Przez ostatnie 4 lata pracowalam u rodziny Chinskiej. Moj błąd podstawowy, to to, ze traktowaliśmy się jak byśmy byli rodziną. Myślałam, że tak będzie lepiej i wygodniej.Troje dzieci. 2-je dzieci autystycznych z dieta bezglutenowa, najmlodsze 7 lat wychowywane jak książe z bajki. Dzieci do szkoly byly zawozone przez Rodziców. Ja przyjezdzałam do ich domu o 9,00. Sprzatałam, prałam prasowałam, przed wyjsciem po dzieci wstawiałam ich jakies potrawy / tak by pozniej tylko odgrzac, cos szybko/. Ze szkoly odbieralam dzieci o 16,00 zawozilam na drugi koniec miasta na zajecia dodatkowe - 2 chlopcow/ trzeci w 2 klasie w szkole mial angielski- OK. Odbieralam najmlodsze dziecko z angielskiego, jechalam po dwojke na drugi koniec miasta. Miedzy czasie najmlodszy Książe zacząl chdzic na karate wogole w innym koncu miasta poprosilam o dolozenie 100 zl na bezyne. No i zaczęło się ...... .
Ciagle bylo cos nie tak, cos nie zrobione, cos nie kupione, cos nie uprasowane, cos nie uprane.
Dzieci zadnych bron boze obowiazkow w domu. Zabawek z podlogi nie podniesie, bo to nie wypada kiedy ciocia jest w poblizu. Na jakies sugestie czy proby wspolpracy z dziecmi - mama odpowiadla, ze one nie sa od tego.
Reasumując moje Panie. Pracowalam od godziny 9,00 do 19,00 za sumę 2 tysiące zł + 600, 00 zł zwrotu za przejechany caly miesiąc - paliwo / kazdy dzien nieobecnosci nie z mojej winy byl oczywiscie  odliczany /.
I w koncu powiedzialam dosc gdy mama dzieci powiedziala, ze ciagle do mnie doklada. A nigdy nie zapytano mnie o rzeczy, ktore dzieci przynosily do domu.
Rodzice zatrudniajac nas chca referencji, moze i przychodzi czas na to, że i my zechcemy od rodzicow referencji od bylych nian.
Kobiety- nianie,uwazajcie na prace z rodzinami chinskimi.
Nie skarze sie na swoj los, tylko krotko opisalam wspolprace z rodzina chinska . Kobiety NIGDY WIECEJ NIE BEDE PRACOWAC U TAKIEJ RODZINY. XADNEGO SZACUNKU.Pozdrawiam

10.08.2017 16:35

Danuta K.

Witam I tak trzymać Kobiety. Nie dajmy się wykorzystywać, lub traktować jak coś gorszego niż matka dziecka lub dzieci.
Przez ostatnie 4 lata pracowalam u rodziny Chinskiej. Moj błąd podstawowy, to to, ze traktowaliśmy się jak byśmy byli rodziną. Myślałam, że tak będzie lepiej i wygodniej.Troje dzieci. 2-je dzieci autystycznych z dieta bezglutenowa, najmlodsze 7 lat wychowywane jak książe z bajki. Dzieci do szkoly byly zawozone przez Rodziców. Ja przyjezdzałam do ich domu o 9,00. Sprzatałam, prałam prasowałam, przed wyjsciem po dzieci wstawiałam ich jakies potrawy / tak by pozniej tylko odgrzac, cos szybko/. Ze szkoly odbieralam dzieci o 16,00 zawozilam na drugi koniec miasta na zajecia dodatkowe - 2 chlopcow/ trzeci w 2 klasie w szkole mial angielski- OK. Odbieralam najmlodsze dziecko z angielskiego, jechalam po dwojke na drugi koniec miasta. Miedzy czasie najmlodszy Książe zacząl chdzic na karate wogole w innym koncu miasta poprosilam o dolozenie 100 zl na bezyne. No i zaczęło się ...... .
Ciagle bylo cos nie tak, cos nie zrobione, cos nie kupione, cos nie uprasowane, cos nie uprane.
Dzieci zadnych bron boze obowiazkow w domu. Zabawek z podlogi nie podniesie, bo to nie wypada kiedy ciocia jest w poblizu. Na jakies sugestie czy proby wspolpracy z dziecmi - mama odpowiadla, ze one nie sa od tego.
Reasumując moje Panie. Pracowalam od godziny 9,00 do 19,00 za sumę 2 tysiące zł + 600, 00 zł zwrotu za przejechany caly miesiąc - paliwo / kazdy dzien nieobecnosci nie z mojej winy byl oczywiscie  odliczany /.
I w koncu powiedzialam dosc gdy mama dzieci powiedziala, ze ciagle do mnie doklada. A nigdy nie zapytano mnie o rzeczy, ktore dzieci przynosily do domu.
Rodzice zatrudniajac nas chca referencji, moze i przychodzi czas na to, że i my zechcemy od rodzicow referencji od bylych nian.
Kobiety- nianie,uwazajcie na prace z rodzinami chinskimi.
Nie skarze sie na swoj los, tylko krotko opisalam wspolprace z rodzina chinska . Kobiety NIGDY WIECEJ NIE BEDE PRACOWAC U TAKIEJ RODZINY. XADNEGO SZACUNKU.Pozdrawiam

to jest to o czym pisałam....  zaufanie dziala w dwie strony....  jeśli  niania pracuje u rodziny 2-3 miesiace i juz jest nowa  czy  to oznacza wyłączną winę niani?
 

10.08.2017 18:13

 

...aż wierzyć mi się nie chce, że niania z własnej woli podejmuje się tylu obowiązków....i ta ilość godzinSurprised....a stawka!!!.....no szkoda gadać.

10.08.2017 20:31

Niania? A gdzie tu czas na "nianiowanie"?.

10.08.2017 20:39

Pomoc domowa albo szofer. A dzieci pewnie własnych rodziców dobrze nie znają bo albo są ciągle w pracy, albo one na dodatkowych zajęciach.
W tv kiedyś był pokazany dokument pokazujący dzieci z Japoni, Afryki, Europy (osobiście go nie oglądałam, znam z opowieści)  itp I dla porównania - dziecko z Afryki które ma do zabawy patyki, kamienie ale ma też matkę , rodziców, którzy zawsze są obecni, i dziecko z Japoni które ma wszystko- tv, telefony, gadżety, zabawki, opiekunkę i zapracowanych rodziców których w większości czasu nie ma. I co sie okazało, że afrykańskie dziecko jest szczęśliwsze. I żadne zabawki, mnóstwo zajęć dodatkowych, najlepsze opiekunki, babcie nie zastąpią tego co jest najważniejsze- obecności i miłości rodziców.

11.08.2017 08:42
Też mi trudno uwierzyć w tę historię...Może w Chinach tak wygląda praca opiekunki . Ale , tu jest Polska i warto trzymać się realiów z tej części świata    Nie lubię takich haseł cyt.."kobiety nie dajmy się wykorzystywać i źle traktować"... Rewolucję, dobrze by było zrobić w swojej mentalności najpierw ...
11.08.2017 09:50
« Powrót do listy tematów