Kiedy i jakie nowe smaczki?

Forum » Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :)
Poszerzamy menu naszych słodziaków / oczywiście za zgodą rodziców    /
27.04.2010 20:03
Od jakiego wieku wprowadzacie owocowe herbatki owocowe fix. Wszystkie granulowane wynalazki są dosładzane   
27.04.2010 20:04
Zbiorowisko chemii i cukru, zalecam rodzicom nie podawanie tego (moim zdaniem) świństwa jak najdłużej albo nawet wcale. Jest tyle naturalnych herbatek czy soków że można sobie darować takie wynalazki
27.04.2010 20:24
Mario, mówisz o soczkach z sokowirówki? Bo wszelkie sklepowe równiez sa słodkie i słabo gaszą pragnienie. Wiem, można rozcieńczyć. No i od jakiego wieku herbatki owocowe? Rodzice mojej małej /7 m -cy/ bronią się jeszcze przed np. Herbapolem    POdajemy wodę dzieciaczkową   
27.04.2010 20:45

Jadwiga j.
Mario, mówisz o soczkach z sokowirówki? Bo wszelkie sklepowe równiez sa słodkie i słabo gaszą pragnienie. Wiem, można rozcieńczyć. No i od jakiego wieku herbatki owocowe? Rodzice mojej małej /7 m -cy/ bronią się jeszcze przed np. Herbapolem    POdajemy wodę dzieciaczkową   

Tak pisałam o sokach naturalnych robionych w domu, jeśli dziecko jest zdrowe, nie ma żadnych uczuleń można zaczynać już nawet od 5 mies. Na początek herbatki rumiankowa i koperkowa, później marchewka rozcieńczona, po tyg jeśli nie było złego działania można zmniejszyć rozcieńczanie itd
27.04.2010 20:55
Ja od pierwszych miesięcy robię herbatki z wodą żywca i jest wszystko w porządku.Od urodzenia moja dzidzia piła glukozę a później od 2-3 mies herbatki bobovita na bazie mineralnej.Z czasem,ale ostrożnie soczki bobo i inne ,ale nie dosładzane.Nie przesadzajmy z ograniczaniem dziecku słodkich soków,ale róbmy to z rozsądkiem.
27.04.2010 23:11
A mój 6 miesięczny podopieczny pija tylko wodę.
Jego mama stwierdziła, że chce mu wpoić dobry nawyk i żeby jak najdłużej nie pił soczków, herbatek itp.
28.04.2010 20:34

Aleksandra O.
A mój 6 miesięczny podopieczny pija tylko wodę.
Jego mama stwierdziła, że chce mu wpoić dobry nawyk i żeby jak najdłużej nie pił soczków, herbatek itp.

Herbatki granulowane zawieraja glukozę i jest to jak najbardziej prawidłowe. Jesli dopaja sie wodą to większośc lekarzy radzi dosładzać lekko wlaśnie glukozą, którą mozna kupić w aptece. W tym wieku dziecko powinno jeść owoce lub pić soki - czy sklepowe to już inna sprawa - ze względu na zawartość witaminy C. Jeśli nie podaje się soków lub owoców należy suplementować Vit. C ( Cebion itp.)
30.04.2010 11:14

Iwona K.

Aleksandra O.
A mój 6 miesięczny podopieczny pija tylko wodę.
Jego mama stwierdziła, że chce mu wpoić dobry nawyk i żeby jak najdłużej nie pił soczków, herbatek itp.

Herbatki granulowane zawieraja glukozę i jest to jak najbardziej prawidłowe. Jesli dopaja sie wodą to większośc lekarzy radzi dosładzać lekko wlaśnie glukozą, którą mozna kupić w aptece. W tym wieku dziecko powinno jeść owoce lub pić soki - czy sklepowe to już inna sprawa - ze względu na zawartość witaminy C. Jeśli nie podaje się soków lub owoców należy suplementować Vit. C ( Cebion itp.)

Wody nie powinno się niczym dosładzać, nie ma potrzeby, za to przyzwyczaja się dziecko do zbędnego cukru. Poza tym, soki - tak, ale najlepiej przecierowe, niedosładzane. owoce - owszem, ale zdecydowanie najlepiej przyzwyczajać dziecko do warzyw. Są zdrowsze niż owoce, mają mnóstwo witamin i nie są słodkie.
Tyle głosi teoria   
30.04.2010 14:45

Iwona K.

Aleksandra O.
A mój 6 miesięczny podopieczny pija tylko wodę.
Jego mama stwierdziła, że chce mu wpoić dobry nawyk i żeby jak najdłużej nie pił soczków, herbatek itp.

Herbatki granulowane zawieraja glukozę i jest to jak najbardziej prawidłowe. Jesli dopaja sie wodą to większośc lekarzy radzi dosładzać lekko wlaśnie glukozą, którą mozna kupić w aptece. W tym wieku dziecko powinno jeść owoce lub pić soki - czy sklepowe to już inna sprawa - ze względu na zawartość witaminy C. Jeśli nie podaje się soków lub owoców należy suplementować Vit. C ( Cebion itp.)

To napiszę Ci skład herbatki granulowanej stosowanej od 5 mies. życia:
dekstroza, cukier , maltodekstryna, kwas cytrynowy - regulator kwasowości, ekstrakt z czarnej herbaty (bezkofeinowy), proszek z owocu (tu bywają różne), naturalne aromaty i ekstrakty, olej roślinny, witamina C
jednym słowem nic zdrowego !!! i ani grama glukozy ! ale za to niemało chemii
30.04.2010 16:11
A jest jeszcze adnotacja na pudełku z herbatką HiPPa:
Ważna wskazówka: napój ten zawiera węglowodany, które przy częstym i długotrwałym ssaniu z butelki mogą być przyczyną pruchnicy
30.04.2010 16:16

Maria .

Iwona K.

Aleksandra O.
A mój 6 miesięczny podopieczny pija tylko wodę.
Jego mama stwierdziła, że chce mu wpoić dobry nawyk i żeby jak najdłużej nie pił soczków, herbatek itp.

Herbatki granulowane zawieraja glukozę i jest to jak najbardziej prawidłowe. Jesli dopaja sie wodą to większośc lekarzy radzi dosładzać lekko wlaśnie glukozą, którą mozna kupić w aptece. W tym wieku dziecko powinno jeść owoce lub pić soki - czy sklepowe to już inna sprawa - ze względu na zawartość witaminy C. Jeśli nie podaje się soków lub owoców należy suplementować Vit. C ( Cebion itp.)

To napiszę Ci skład herbatki granulowanej stosowanej od 5 mies. życia:
dekstroza, cukier , maltodekstryna, kwas cytrynowy - regulator kwasowości, ekstrakt z czarnej herbaty (bezkofeinowy), proszek z owocu (tu bywają różne), naturalne aromaty i ekstrakty, olej roślinny, witamina C
jednym słowem nic zdrowego !!! i ani grama glukozy ! ale za to niemało chemii

Masz rację - sprawdziłam dzis w sklepie - skałd taki jak napisałaś. Ja pisząc o herbatkach myslalam wyłącznie o jednej, którą stosuję tj. koperkowej ( tej od 1 tygodnia życia) o składzie : glukoza + ekstrakt z kopru włoskiego. Mając na myśli jedzenie owoców miałam na mysli soki lub owoce, a nie herbatki owocowe.
Iwona K. edytowała ten post 30.04.2010 21:47
30.04.2010 21:44
Najlepiej nauczyć dziecko pić wodę . Jest to dobry nawyk , który zaowocuje w przyszłości . Soczki owszem , ale mało . Nie mogę patrzeć się na dzieci znajomych , które piją tylko soczki i jakieś napoje a smaku wody nie znają . A potem nie dziwmy się skąd jest tyle otyłych dzieci . Najlepiej nauczyć dziecko jak jest małe co jest zdrowe , a co nie   
30.04.2010 22:09

Ela H
. Nie mogę patrzeć się na dzieci znajomych , które piją tylko soczki i jakieś napoje a smaku wody nie znają . A potem nie dziwmy się skąd jest tyle otyłych dzieci .


Nie wydaje mi się, żeby soczki owocowe byly głównym winowajcą otyłosci dzieci. Fakt, sa dosładzane ale inne słodycze w łapkach maluchów chyba bardziej zasługuja na potepienie   

Poprzedni mój podopieczny do dwóch lat nie znał smaku słodyczy, pił wode i od czasu do czasu soczek i to rozcienczony. Pierwsza kostka czekolady , do której zachęciła ciocia obudziło w chłopie nieograniczoną, ciągłą chęc na cokolwiek słodkiego. Od kilku miesięcy trwa walka o ograniczniea do minimum. Paradoksalnie jest bardziej zachłanny na łakocie od dzieci, dla których np czekoladka nie była zakazanym deserkiem. Czasami mam wątpliwości co do tak restrykcyjnych ograniczeń.
30.04.2010 23:13
Myslę, że trochę popadacie w skrajność. Soki owocowe i owoce są potrzebne tak samo jak woda czy warzywa. Ważne, by wszystko było podawane w odpowiednich proporcjach.
01.05.2010 08:55

Iwona K.
Myslę, że trochę popadacie w skrajność. Soki owocowe i owoce są potrzebne tak samo jak woda czy warzywa. Ważne, by wszystko było podawane w odpowiednich proporcjach.

Owszem soki i owoce są bardzo wskazane ale tylko naturalne, a nie ich "odpowiedniki" wytworzone chemicznie z namiastką natury
01.05.2010 09:13
JADWIGA J . Napisałam że soczki owszem , ale mało . Chodziło mi o to że spora część dzieci pije je na okrągło .
01.05.2010 11:49
Nie przesadzajmy maluchy również powinny wypić soczek(oczywiście nie w dzień w dzień. Ja swojemu synkowi podaję przeważnie ze sokowirówki, soczek owocowy-oraz z marchewką, nie dosładzam tego, ale również nie raz kupuje mu soczek sklepowy bobovita. W nocy,a nie raz też w dzień podaję wodę, herbatkę hipp itp również piję,jak i koperkowa-ale i owocowe nie raz.Wystarczy dawać wszystko z umiarem i rozsądkiem,nie raz dziecko unikające cukru do dwóch lat lub więcej jada później jeszcze więcej niż te które ma cukier wcześniej. Oczywiście nie piszę żeby dawać czekoladę itp,bo mój jeszcze aż takich słodyczy nie jada, co jest bardzo dobrze. Ale troszkę cukru dzieci chyba też potrzebują?? Ja oczywiście pracuję również jako niania,ale zawsze na spotkaniu pytam rodziców co ich pociechą może jeść i do tego się dostosowuje i dla mnie nie ważne jest że mojemu wolno a podopiecznemu nie po prostu dostosowuje się do zaleceń rodziców, ale nigdy nie miałam tak że rodzic był za tym by nie podawać soków itp,ale gdy by tak się zdarzyło to bym się dostosowała, choć moim zdaniem należy dbać o ząbki myc itp, to daję soczki z rozsądkiem, i oczywiście to każdego sprawa kiedy zaczyna dawać co i jak;-) Ja piszę swoje zdanie.
01.05.2010 12:34
Jeżeli chodzi o jedzenie i picie mojego M. to ja się stosuję do zasad rodziców, ponieważ nie jestem dietetykiem i się na tym nie znam (a jego dziadkowie tak).   
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć tylko, że mnie picia wody nikt nigdy „nie uczył” i nie lubię, więc pijam tylko soki, co pewnie wiąże się z moją nadwagą.   
01.05.2010 12:51

Beata K.
zawsze na spotkaniu pytam rodziców co ich pociechą może jeść i do tego się dostosowuje i dla mnie nie ważne jest że mojemu wolno a podopiecznemu nie po prostu dostosowuje się do zaleceń rodziców,


Oczywiście, że naszym obowiązkiem jest dostosować się do wymagań rodziców. Ale nie widzę nic zdrożnego w taktownym, delikatnym zasugerowaniu drobnych zmian w diecie dziecka / młode mamy często są wdzięczne za wskazówki od doświadczonej niani/, nie mylić z wymądrzaniem się   

Każda z nas, mam - pamięta okres kiedy sama szukała optymalnej dietki dla swojego malucha. Czytałyśmy, pytałyśmy, rozmawiałyśmy z koleżankami. Do tego dodać praktykę w nianiowaniu i teraz można służyć pomocą, radą. Dodatkowo każda z nas miała różniste    dzieci, więc przekrój poglądów, zapotrzebowań wyśmienity   
01.05.2010 19:09

Ela H
Najlepiej nauczyć dziecko pić wodę . Jest to dobry nawyk , który zaowocuje w przyszłości . Soczki owszem , ale mało . Nie mogę patrzeć się na dzieci znajomych , które piją tylko soczki i jakieś napoje a smaku wody nie znają . A potem nie dziwmy się skąd jest tyle otyłych dzieci . Najlepiej nauczyć dziecko jak jest małe co jest zdrowe , a co nie   

Mam takie same zdanie.
02.05.2010 10:09
Mój ukochany poprzedni maluch,miał ciągle kłopoty z żoładkiem,ciągłe biegunki itp.No cóż bez przerwy,przez cały dzień pił sok jabłkowy własnej produkcji.Mama skąd inąd fajna kobieta,wykształcona,produkowała przetwory we własnym zakresie i dzieci to pijały,jadły.Ile może wypić 0,7 miesięcy?Jemu ciągle dawało się pic te soki,.bo tak chcieli rodzice.Kiedy dawałam mu wodę,pluł,płakał,słodzone było cacy.To był wybór rodziców.Następny malec?0,7 m.-bo on nie chce pić tych herbatek/chodziło o te Hippa,czy coś takiego/-to dajmy mu wodę,po prostu.I dziecko pije,woda specjalna dla Niego,soki rozcieńczone 1-2 razy dziennie,po kilku miesiacach dorósł do herbatek,ale te też dozuję,po obiedzie te co mają dużo wit.C, a w ciągu dnia staram się dać jak najwięcej wody.
02.05.2010 21:45

Ela H
Najlepiej nauczyć dziecko pić wodę . Jest to dobry nawyk , który zaowocuje w przyszłości . Soczki owszem , ale mało . Nie mogę patrzeć się na dzieci znajomych , które piją tylko soczki i jakieś napoje a smaku wody nie znają . A potem nie dziwmy się skąd jest tyle otyłych dzieci . Najlepiej nauczyć dziecko jak jest małe co jest zdrowe , a co nie   

Zgadzam sie z Tobą   
Ja moje dzieci nauczyłam pic wodę mineralna niegazowana .pija od najmłodszych lat.Soki tylko własnej roboty. teraz już sa duże i owszem pija różne świństwa ale rzadko ;P i tak jak pisałaś nawyk picia wody pozostał.Jest to bardzo ważne zwłaszcza do nauki    dlaczego to już każdy powinien wiedzieć ;P beata :) . edytowała ten post 03.05.2010 16:38
03.05.2010 14:58
Widzę,że jest dużo pań,które najlepiej nic nie dawałyby dziecku do picia poza wodą.Opanujcie się!wszystko jest dla ludzi tylko trzeba umieć kontrolować.Jeżeli się nie umie to przezornie lepiej nie dawać nic.Moje dziecko je i pije prawie wszystko-prawie ,bo ufam swojej intuicji i NIC jej nie jest!Dajcie dziecku szansę poznać nowe smaki-to nie znaczy,że jak zje czy wypije dużo słodkiego-będzie otyłe-moja pije i je i jest szczuplutka.Trzeba umieć podjąć ryzyko i uwierzyć w siebie.
04.05.2010 21:37

Edyta
Widzę,że jest dużo pań,które najlepiej nic nie dawałyby dziecku do picia poza wodą.Opanujcie się!wszystko jest dla ludzi tylko trzeba umieć kontrolować.Jeżeli się nie umie to przezornie lepiej nie dawać nic.Moje dziecko je i pije prawie wszystko-prawie ,bo ufam swojej intuicji i NIC jej nie jest!Dajcie dziecku szansę poznać nowe smaki-to nie znaczy,że jak zje czy wypije dużo słodkiego-będzie otyłe-moja pije i je i jest szczuplutka.Trzeba umieć podjąć ryzyko i uwierzyć w siebie.

Poczytaj troszkę o prawidłowym żywieniu, nie omijaj przy tym efektów nieprzestrzegania prawidłowej diety od najmłodszych lat aż do "dalekiej" dorosłości ;P
Często się słyszy: "prawie nic nie jem, w rodzinie nie było grubasów, mam dużo ruchu - a dupsko jak sagan, że nie powiem już o balonie tu gdzie powinien być płaski brzuch" - to wszystko są efekty niezdrowej diety od najmłodszych lat.
Wiadomo że trudno jest wszystkiego odmawiać, ale trzeba się przynajmniej starać by tego było jak najmniej i by wprowadzać te wszystkie niezdrowe rzeczy jak najpóźniej !
04.05.2010 23:25
« Powrót do listy tematów