Ja również słyszałam o tej formie komunikacji z dzieckiem na studiach. Ma ona zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników    Sama z chęcią bym z niej skorzystała gdybym miała bobaska ;P Dorota G. edytowała ten post 20.08.2010 22:11
20.08.2010 22:09
W rodzinie mam 3-latke.Bardzo malo mowi.Jest pod opieka logopedy od pol roku,ktory odradza wlasnie "migania".
21.08.2010 19:05

nel nel
W rodzinie mam 3-latke.Bardzo malo mowi.Jest pod opieka logopedy od pol roku,ktory odradza wlasnie "migania".

   I nie ma w tym nic zaskakującego,nel nel, ponieważ migusie przeznaczone są dla niemowlaków a nie dwu, czy wręcz trzylatków! ;P
21.08.2010 20:27
logopeda wogole odradza migania
21.08.2010 21:29

nel nel
logopeda wogole odradza migania

Miedzy miganiem a migusiami jest kolosalna różnica, poczytaj więc najpierw co to są migusie i dopiero wtedy zabieraj głos w temacie ;P
21.08.2010 21:38
ok.sie doczytalam,ale "migusie" moga przerodzic sie w "miganie" i o to chodzi.
21.08.2010 21:48
Znalazłam na chomiku Migusie   
Anno S. link masz na PW

http://chomikuj.pl/roxi291290/Migusie+Video+*5bBobomigi*5d Roksana P. edytowała ten post 21.08.2010 23:42
21.08.2010 22:53
No to ja może też dodam dwa grosze do tematu   .
Zainteresowałam się migusiami kiedy zaszłam w ciążę. Słyszałam wcześniej o takiej formie komunikacji z dzieckiem i bardzo mi się spodobała ta idea. Kiedy poczytałam więcej na ten temat, utwierdziłam się w przekonaniu, że warto migać z dzieciątkiem.

Ponieważ w Krakowie jak dotąd nie było Migusiów, kiedy córcia miała 7 tygodni przeszłam szkolenie i zostałam instruktorem.
Obecnie Milenka ma 7 miesięcy. Pierwsze migusie zaczęłam jej pokazywać mniej więcej miesiąc temu. Na razie nie jest jeszcze gotowa na samodzielne miganie, ale na pokazywane znaki reaguje już uśmiechem.
Nie mogę doczekać się kiedy będziemy mogły "pogadać" przy pomocy znaków   . Wiem, że będzie to świetna zabawa a przede wszystkim Mała nie będzie musiała płaczem komunikować mi, że coś jest nie tak albo czegoś chce - po prostu pokaże mi to łapkami   , a ja nie będę musiała zgadywać.

Nawiążę jeszcze do poprzednich wypowiedzi w wątku:
Porozumiewanie się w niemowlaczkiem znakami w żaden sposób nie opóźnia rozwoju mowy, a wręcz odwrotnie! Zostało to udowodnione wieloletnimi, poważnymi badaniami. Ważne jest tylko żeby Migusiowi ZAWSZE towarzyszyło słowo. To nie jest tak, że jak dziecko nauczy się pokazywać to nie będzie chciało mówić. Komunikacja werbalna jest znacznie skuteczniejsza, więcej można przekazać, nie wymaga kontaktu wzrokowego... Dzieci w zupełnie naturalny sposób "chcą więcej i więcej". To tak jak z raczkowaniem i chodzeniem. To że dziecko uczy się raczkować i może się już przemieszczać nie znaczy że nie będzie chciało uczyć się chodzić. Jest odwrotnie. Gdy przekonuje się Mały Człowiek, że można się dostać z jednego końca pokoju na drugi, chce to robić sprawniej i szybciej   . Z migusiami i mówieniem jest dokładnie tak samo!

Jakby ktoś miała jakieś pytania co do Migusiów to chętnie odpowiem   . Naprawdę wierzę w język znaków i chciałabym "zarazić" tym jak najwięcej osób   
11.09.2010 11:17

A czy prowadzisz gdzieś zajęcia? Jeśli tak, napisz proszę   

26.10.2011 11:15

Dorota Ci prawdopodobnie nie odpowie, ostatni raz była na forum 5 miesięcy temu a wpis jest jeszcze starszy.

26.10.2011 11:39

Dziewczyny słyszłam kiedyś o to tym... to bobomigi... ale nie przekonuje mnie ta metoda, jak dla nie stracony czas bo dziecko później zacznie mówić jeśli skupimy się na gestykulacji i będzie główna forma porozumiewania się... przeciez roczne dziecko może zacząc sklecac pierwsze zdania. Jak miała 9-10 miesięcy gdy spytałam o nogę, pokazywała nogę, gdy oko, pokazywała oko... mówiąc "oo" itp. itd. Jak miała 12-13 miesięcy zaczęła sklecac pierwsze zdania "mama cyca da", "tata brum brum papa papa".. jak miała 15-16 miesięcy to już normalnie mówiła pełnymi zdaniami po polsku (bez wyrazów dżwiękonaśladowczych)...

 

Kinga K. edytowała ten post 26.10.2011 11:52
26.10.2011 11:48

dla mnie migusie to glupota jakich malo,probowalam z malym ale on patrzyl jak wryty i nie mial zamiaru sie tego nauczyc to jest dla dzieci nieslyszacych

27.10.2011 19:32

Nie zgadzam się z twoją opinią Agato. Migusie są bardzo fajnym wyjściem dla dzieci słyszących zanim nauczą się porozumieć się werbalnie. Żeby dziecko nauczyć znaków, trzeba uzbroić się w cierpliwość   

27.10.2011 19:52
« Powrót do listy tematów