|
|
Chyba raczej nie, Marylu. Niespełna 5miesięczny bobek dopiero zaczyna przygodę z jabłkiem, marchwia itd. Taką przynajmniej ja mam wiedze. |
| 09.12.2011 23:29 |
|
|
w 6 mies
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 10.12.2011 00:15 |
|
|
No super. Ja zaczęłam wyliczać od jabłka i marchwi. No chyba nie podejrzewacie, że na nich mój świat się kończy, Suma sumarum: wykluczyć med. uwarunkowania braku apetytu, stosować się do zaleceń dietetycznych odpowiednich dla konkretnego malca. |
| 10.12.2011 06:33 |
|
|
Nie chodzi o ilość tylko kiedy zacząć urozmaicać dietę niemowlaka Aniu. To jest rzeczywiście indywidualne podejście każdej mamy. Jedne zaczynają od 4 miesiąca podawać zupki jarzynowe, inne dopiero od 6 miesiąca. Jedne uzależniają rozszerzoną dietę od sposobu karmienia malucha od urodzenia, czy karmią piersią czy sztucznie. A wymysłami WHO czy innymi "komisjami" rzadko która mama się przejmuje |
| 10.12.2011 08:01 |
|
|
Aniu, z glutenem wywnioskowałam, że też zalecasz ostrożność, a ostatnie badania Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego mówią co innego: "Właśnie... podawać czy nie podawać? A jeśli tak, to kiedy i w jakich ilościach? Gluten od zawsze stwarzał wątpliwości. Najnowsze zalecenia mówią jednak: podawać i to dużo wcześniej niż sądzono kiedyś." "Badania prowadzone na podstawie obserwacji dowodzą, iż stopniowe wprowadzanie glutenu podczas karmienia piersią może zmniejszyć ryzyko rozwoju celiakii. Odbywa się ono nieco inaczej w przypadku karmienia naturalnego niż karmienia sztucznego. Jeśli maleństwo jest karmione mlekiem matki to od 5 miesiąca życia (po skończeniu 4) podaje mu się 2-3 gramy kaszki glutenowej na 100 ml produktu*. Może to być np. kaszka manna zmieszana z przecierem jarzynowym bądź mlekiem kobiecym podane łyżeczką." "Nie bójmy się więc wprowadzania glutenu do jadłospisu maluszka. Pamiętajmy jednak, by robić to zgodnie z zaleceniami i uważnie obserwować dziecko." |
| 10.12.2011 08:39 |
|
|
po skonczonym 4 miesiacu wprowadzalam mu stopniowo za zaleceniem lekarza po 7 dni nowe produkty, za wiele ich nie skosztowal, oczywiscie nie sa to ilosci ktorymi by sie jakkolwiek najadl, takie rozszerzanie smakow, max zjada lyzeczke, troche wiecej wypije soczkow np jablko marchewka z 50 ml, dostal jak na razie jabluszko, marchewke, ziemniaka, ostatnio probujemy zupke jarzynowa, nie slyszalam nic o parowaniu jabluszka, raz dostal normalnie starte,a tak to w sloiczkach |
| 10.12.2011 11:24 |
|
|
Marylu, właściwie to ostrożność względem wszystkiego bardziej, na zasadzie obserwacji. A o gluten zapytałam w kontekście niespokojnego zachowywania się podczas spania (napięcie, krzyk, płacz itp.), bo może mały ma jeszcze na tyle nie rozwinięty system trawienia, że może to mu w tym momencie szkodzi, albo po prostu ma nietolerancję glutenu czy nawet celiakie. Jabłko zawiera błonnik - pektynę, w formie "surowej" może nie co drażnić delikatniejsze dzieciaczki.
|
| 10.12.2011 13:52 |
|
|
Aniu, alergia na gluten a celiakia, to są dwa odrębne schorzenia. Przede wszystkim celiakia jest chorobą na całe życie, a alergia na gluten może mijać. Celiakia nie jest uleczana, a osoby z tym schorzeniem muszą pozostać na diecie bezglutenowej. Alergia na gluten może być czasowa, a także istnieje możliwość nabycia tolerancji na gluten wraz z wiekiem. Jednakże samodzielnie nie możemy decydować o odstawieniu glutenu. Przejście na dietę musi być poprzedzone specjalistycznymi badaniami m.in. testami, biobsją jelitową. O ile się nie mylę, to celiakia jest dziedziczna. Maryla S. edytowała ten post 10.12.2011 14:01 |
| 10.12.2011 13:57 |
|
|
A poza tym, alergia na gluten czy jego nietolerancja objawia sie troche inaczej, niż opisuje to Kasia. Zgodnie jednak twierdzimy, ze wizyta u lekarza jest jak najbardziej wskazana, albo raczej bardzo pilna. Maryla S. edytowała ten post 10.12.2011 14:09 |
| 10.12.2011 14:06 |
|
|
Miałam na myśli nietolerancję glutenu nie w kontekście alergii ale raczej w kierunku celiakii. Boleści brzuszka, dodając do tego brak łaknienia i zmianę " zachowania" może sugerować jakiś głębszy problem, tak więc nic nie zaszkodzi sprawdzenie i tej wersji zdarzeń. Ja poddałam tylko myśl. A może nic się nie dzieje, ale my tu nic nie "zdiagnozujemy", jedyne co - to możemy podsunąć pomysły na rozwiązanie. |
| 10.12.2011 16:20 |
|
|
Kasia D, skoro dziecko w zasadzie niczego nie jada, to czym predzej do lekarza! Co do glutenu, starszy moj podopieczny zjadal produkty z glotenem wczesnie, weglug nowych zalecen. Rezultat to alergia na gluten, do dzis, mimo ze ma juz 4 ,5 roku> Musi stosowac scisla diete i mnostwo pieniedzy idzie na takie jedzenie... Mlodsza dostala gluten kolo roku dopiero..i wszystko ok |
| 11.12.2011 16:16 |
|
|
hej wszystkim ponownie, bylismy wczoraj u lakarza, mamy skierowanie na mase badan, mocz, krew, kupka i badanie poziomy wit d3. Doktor stwierdzil ze dziecko jest bardzo ruchliwe i motorycznie szybko sie rozwija i wyglada mu to na urwisa a nie na problem medyczny. Porobimy badania, sprawdzimy. U nas ze spaniem roznie, ale maly budzie sie ok co g, tylko na poczatku spania i po jedzeniu spi 2 cale godziny, budzi sie tzn ze sie kreci i mach lapkami. Przestal sie rzucac i krecic glowa na boki jak zmienilismy lozeczko z bujanego turystycznego na normalne drewniane, nie bujane. Rzeczywiscie po ok 10 razach probowania zupek, zaczal jesc lyzeczka, dosc szybko i sprawnei zjadl dzis pol sloiczka zupki i deserek jabluszko, wieczorem zjadl nawet 45 ml gestek kaszki, oczywiscie lyzeczka. Reszta posilkow: mleko, kaszka butelka, herbatki, woda, soczki bez zmian, za pierona nie usiedzi. Lekarz jeszcze stwierdzil ze do zabkow daleko wiec tez nie to. Synek dobrze przybywa na wadze, skonczyl 5m wazy 7300. Odezwesie jak porobie badania, bo nie lubie zakladania postow i nie udzielania pozniej odpowiedzi jak sie ewentualna sprawa zakonczyla pozdrawiam
|
| 16.12.2011 19:47 |

