Jak dziecko nauczyć przespać całą noc???

Forum » Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :)

Maria

Anna P.

Maria

Anna R.

Wielkie brawa !
Bardzo mądra mama która nie ma problemów z przesypianiem całej nocy   

Czy mamy, które mają problemy z przesypianiem nocy są głupie?   
Anna P.

Maria

Anna P.
Zadałam PYTANIE.

Czy Ty naprawdę jesteś taka niegramotna czy tylko taką udajesz ?
Nie mam zamiaru odpisywać Ci takimi elaboratami "gomółkowskimi" jak Elżbieta z Wrocławia, odpowiedziałam krótko, zwięźle, jasno i na temat - a jeśli nadal nie rozumiesz to już Twój problem   


No cóż, najlepiej OBRAZIĆ, zamiast udzielić SENSOWNEJ odpowiedzi. Nie musi być długa.
Gratuluję poczucia taktu, grzeczności i umiejętności uzasadniania swoich wypowiedzi. Pozazdrościć   

*************************************
Ja tylko stwierdziłam że ta mama mądrze postępuje
Czy ta odpowiedź jest niejasna ?
A czy inne mamy są głupie czy nie - to już nad tym się nie zastanawiałam,- nie rozbieram każdego wyrazu napisanego na forum na czynniki pierwsze i nie wyszykuję do czego można się doczepić. Zresztą stwierdzenie że inne mamy są głupie wypłynęło od Ciebie, ja tak nie myślę, nie napisałam tego więc nie wymagaj ode mnie odpowiedzi.
Ale teraz ja zadam Ci pytanie:
Czy jak powiesz o kimś coś bardzo pozytywnego to znaczy że inni są całkowicie niepozytywni ?

Diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach   
Nie napisałaś, że "ta mama postępuje mądrze", a że "jest mądrą mamą". Niby nic, prawie to samo, ale "prawie robi wielką różnicę"   
Wniosek był prosty: te mamy, których dzieci nie przesypiają nocy, są głupimi mamami, bo nie umieją sobie poradzić z problemem. Czasem matka postępuje głupio (pozwala się dziecku wypłakać), a jej dziecko śpi w nocy. Nie ma reguły, prawda?
21.01.2011 19:51
Zawsze twierdziłam że każdy czytający czyta i rozumie tak jak sam chce - niekoniecznie z intencją piszącego   
Ale tym razem Ty nie odpowiedziałaś na moje pytanie - czekam   
21.01.2011 20:20
Już odpowiadam:
oczywiście, że nie   
21.01.2011 20:54

Maria
Zawsze twierdziłam że każdy czytający czyta i rozumie tak jak sam chce - niekoniecznie z intencją piszącego   

Błąd.    Zasadą dobrej komunikacji jest bycie zrozumianym zgodnie z intencją    Jeśli jest inaczej, to znaczy, że coś zawiodło: albo kod jest nieczytelny, może kontekst niezrozumiały, komunikat źle nadany, albo coś utrudniło kontakt.   
21.01.2011 20:57

Maria

Anna P.
Zadałam PYTANIE.

Czy Ty naprawdę jesteś taka niegramotna czy tylko taką udajesz ?
Nie mam zamiaru odpisywać Ci takimi elaboratami "gomółkowskimi" jak Elżbieta z Wrocławia, odpowiedziałam krótko, zwięźle, jasno i na temat - a jeśli nadal nie rozumiesz to już Twój problem   

Mario Czy Ty zawsze musisz wszystkich obrazac. Wstyd, przeciez twierdzisz,ze jestes najlepszą niania.A na forum to ......szkoda słow
24.01.2011 18:59
Witam Ponownie wszystkie panie
U mnie znowu jakiś kłopot się pojawił-malutki budzi się w nocy co pół godz widac,że śpiący jest tylko coś spac mu nie pozwala,brałam go już nawet do łózka do siebie ale nie pomaga wierci się i "skrzeczy" karmie ale tez nic czasem to nawet cycka nie chce 14 będzie miał 7 miesięcy. Proszę też o poradę,bo wyczytałam,że to u Was wszystkich działa-jak to zrobiłyście,że dziecko kładziecie spac do łóżeczka i normalnie ono zasypia???? u mnie to nie działa?co zrobic aby położony zasypiał w łóżeczku normalnie????
28.01.2011 17:59

Przede wszystkim chyba nie reagować na każdy pisk, jęk, gaworzenie dziecka, nawet na płacz z doświadczenia wiem, że nie zawsze należy reagować (często płacz ma na celu wymusić na rodzicu swoją wolę). Czasami wystarczy wyjść z pokoju żeby dziecko zrozumiało że tym sposobem nic nie zdziała i przestało.

 

Oczywiście trzeba wcześniej sprawdzić czy nie ma kupy, przesikanej pieluszki, kiedy już się upewnimy że nie to nie bierzemy dziecka na ręce, nie nosimy, nie tulimy, wystarczy dać buziaka albo pogłaskać, uśmiechnąć się, powiedzieć "dobranoc" i wyjść.

 

A jeśli jest przeziębione czy coś go boli to normalne że marudzi.

 

Dzieci używające smoczka od smoczka odzwyczajać.

09.05.2011 12:54

Kasiu B.

Przeczytaj temat od samego początku.

 

09.05.2011 19:05

Katarzyna B.Witam Ponownie wszystkie panie
U mnie znowu jakiś kłopot się pojawił-malutki budzi się w nocy co pół godz widac,że śpiący jest tylko coś spac mu nie pozwala,brałam go już nawet do łózka do siebie ale nie pomaga wierci się i "skrzeczy" karmie ale tez nic czasem to nawet cycka nie chce 14 będzie miał 7 miesięcy. Proszę też o poradę,bo wyczytałam,że to u Was wszystkich działa-jak to zrobiłyście,że dziecko kładziecie spac do łóżeczka i normalnie ono zasypia???? u mnie to nie działa?co zrobic aby położony zasypiał w łóżeczku normalnie????

Prawdopodobnie to sytuacja przejściowa, jeżeli mały do tej pory spał do rana. Z dziećmi jest jak z dorosłymi   My także miewamy problem z zaśnięciem, czasem budzimy się co godzinę...noc się dłuży... Z tym,że dorosły poleży i próbuje zasnąć, a taki malec poprostu marudzi.

 

Najlepiej uzbroić się w cierpliwość to przeczekać  

09.05.2011 22:53

Jolanta K.

Przede wszystkim chyba nie reagować na każdy pisk, jęk, gaworzenie dziecka, nawet na płacz z doświadczenia wiem, że nie zawsze należy reagować (często płacz ma na celu wymusić na rodzicu swoją wolę). Czasami wystarczy wyjść z pokoju żeby dziecko zrozumiało że tym sposobem nic nie zdziała i przestało.

 

Oczywiście trzeba wcześniej sprawdzić czy nie ma kupy, przesikanej pieluszki, kiedy już się upewnimy że nie to nie bierzemy dziecka na ręce, nie nosimy, nie tulimy, wystarczy dać buziaka albo pogłaskać, uśmiechnąć się, powiedzieć "dobranoc" i wyjść.

 

A jeśli jest przeziębione czy coś go boli to normalne że marudzi.

 

Dzieci używające smoczka od smoczka odzwyczajać.

Święta prawda :-).

 

Moje dziecko przesypia noce od 2 miesiąca życia, wcześniej budziło się raz na karmienie. Od początku (od powrotu ze szpitala ) uczyłam zasypiać w łóżeczku. Kładłam i wychodziłam z pokoiku, w nocy zostawiałam niewielką przyciemnioną lampkę. Nie pozwalałam zasypiać na rękach, ani przy jedzeniu ( choć czasem się dało, bo nie ma żadnych humanitarnych sposobów, żeby powstrzymać przed snem śpiącego dwumiesięcznego niemowlaka ). Jak już przesypiał nockę, to zdarzało mu się obudzić... zawsze chwilkę czekałam zanim do niego szłam i najczęściej zasypiał sam. Chyba, że budził się z płaczem sugerującym, że coś się dzieje, coś się złego przyśniło, coś wystraszyło albo coś boli... Choroba czy ząbkowanie to oddzielny temat, mój zawsze wtedy był bardziej "przytulaśny" a ja mu tego nie żałowałam.

10.05.2011 19:35

Jestem tu nowa, czytam sobie te wszystkie wpisy i.... kto to jest ta Maria...masakra po prostu jakaś!!!! Widać że dla niej najważniejsza jest tresura dziecka, tego nie, drzemka o tej, jedzenie o tej, żadnych bajek...dziekuję, że mi się taka matka nie trafiła...mam synka 9 miesięcznego budzil się w nocy, teraz sam przestal, spi rano, popołudniu jak chce to też jak nie to nie...przecież nie zmusze...jest szczęsliwy i uśmiechniety... i ogląda BAJKI w TV...coż za dramat...hehehe...myśle że mimo to wyrośnie na normalnego chłopca. Pozdrawiam serdeczenie Marie...wychowuj swoje dzieci jak tylko chcesz ale lepiej na forum to się nie udzielaj!!!!

15.12.2011 13:01

Kamilo, jak odwiedzasz jeszcze forum to napisz jak tam sobie poradziłaś  

15.12.2011 18:41

czesc. jestem nowa i mam ten sam problem. staram sie postepowa dobrze i nie popełniac bledow wychowawczych ale wiem ze popełniach ich bardzo duzo.chciałabym jednak jak najlepiej dla mojego dziecka. moja córka tez nie spi za dobrze w nocy. ma 15 miesiecy i własnie poprzestałam podawania jej piersi.to znaczy jeszcze zdaza mi sie to robic ale juz coraz mniej. i to jest moj kolejny blad ze nie ejstem stanowcza. padam juz ze zmeczenia bo od dlugiego czasu chodze juz do pracy i jak mam na godzine 6 rano to chodze wyczerpana.przeczytalam troche opisow na forum i mam zamiar sledzic tez i inne.witam mamy  

maja F. edytowała ten post 08.01.2012 14:05
08.01.2012 13:44

jak jest ktoś kto by chciał pogadac byłabym super zadowolona. pozdrawiam.

08.01.2012 14:06

Piszecie że to rotodzice ustalają godzine i czas kiedy dziecko ma spać, jeść, bawić się. Jestem mamą 6miesiecznej dziewczynki i moje zdanie co do tego kiedy ma spać i jeść nigdy się nie liczyło, nawet jeśli bardzo bym chciała to moja córcia sama wyznaczała sobie te rytmy w szczególności w kwesti spania. Obecnie plan dnia wygląda tak: 1:30 pobódka, 2:00 mleko ok pół godz zabawy, biorę ją do łóżka (śpi na własnej poduszcze, przykryta własną kołdrą) odrazu napisze że moi rodzicę spali ze mną i moimi braćmi do roku a i tak póżniej każdy z nas spał we własnym łóżku. Godz 6:00 pobódka i od razu 100ml wody, 8:00 mleko. Zabawa do 9:00. 9:30 spacer do 11:30/12:00 zależy o której się obudzi ( bo cały spacer śpi), po spacerze woda i pół słoiczka obiadku. Następnie zabawa, o 14:00 mleko a o 14:30/15:00 drzemka do 16:30/17:00. Po tem zabawa i o 19:30 sen. Kiedyś puszczałam jej muzykę teraz widzę że lepiej spi jak jest cisza ( chodz wiem że to nie za dobrze). Cały rytuał snu wyglada tak: 19:30 kąpiel z tatą, potem ją ubieram bawiąc się z nią, nastepnie 180ml mleko z 3 łyżeczkami kaszki, kłade ją do łóżeczka i sama zasypia przy delikatnym światełku. Niestety jedak ok godz 23:30 jest ryk przez sen i daje jej albo wodę albo smoczek. Generalnie nie przesypania mi całej nocy. Nie budzi się ale przez sen płacze, krzyczy daje smoczek albo picie i idzie spać dalej.

Mam jednak problem co zrobić żeby dziecko samo się obudziło, zawsze jest problem z budzeniem po drzemce. Leży w łóżku ma zamknięte oczy, wypluwa smoczek i płacze. Nawet jak wezmę ją na ręcę to czasem oczy zamknięte i płacze. Co mam zrobić ?

18.01.2012 17:37
« Powrót do listy tematów