|
Z moich doświadczeń wynika, że jeśli tak mała kicia lubi krowie mleko, to rozcieńczone mleko 3,2% z przegotowaną chłodną wodą w proporcji 50/50 jest jak najbardziej ok, ale warto ją zacząć przestawiać na karmę suchą, która w zupełności wystarczy w jej późniejszej diecie - oczywiście jeśli karma będzie dobrze dobrana do jej wieku i racje pokarmowe również będą dostosowane do wieku/wagi. Jeśli w tym momencie na suchą karmę jeszcze patrzy jak na coś z kosmosu to warto np. podawać jej biały twarożek bez żadnych dodatków bądź mokrą karmę kocią, dla najmłodszych, ale nie whiskas ani kitikat, które są pełne wypełniaczy i 'uzależniaczy' tylko saszetki royal canin, na przykład. Domowego jedzenia nie należy podawać kotom w żadnym wieku, a generalnie, jeśli już przyzwyczai się kota do jakiegoś rodzaju jedzenia to powinien przy nim pozostawać, bez dodatków typu resztki od obiadu itp. Koty ciężko znoszą nagłe zmiany pokarmu(powinny następować stopniowo) i urozmaicanie diety. To są oczywiście informacje, które mogą się przydać przed wizytą u Weterynarza i to on powinien podjąć ostateczną decyzję co będzie najlepsze dla tak małego kotka, już pozbawionego mamy (domyślam się, że stąd własnie pojawiają się wątpliwości...) Pozdrawiam!
|