Praca w Niemczech

Forum » OPIEKA DLA SENIORA - NIEMCY

Pracowałam jako opiekunka byłam bardzo zadowolona

jeżeli chodzi o finanse bardzo dobre niestety najgorzej pracuje sie w domach u mieszanych małzeństw polsko-niemieckich byłam zaskoczona traktowaniem w negatywnym słowa znaczeniu.

23.08.2011 13:32

Nie tylko u mieszanych. Ja pracowałam kilka miesięcy w zastępstwie kolezanki, u Niemki. Rodzina rdzennie niemiecka, a Polaków, Polki traktują, jak zło konieczne. Po prostu taniej zatrudnić Polkę , niż Niemkę. My tu w Polsce te zarobki traktujemy jak mannę z nieba, dla Niemek, to małe pieniadze.

26.08.2011 19:45

Krystyna Z.

Pracowałam jako opiekunka byłam bardzo zadowolona

jeżeli chodzi o finanse bardzo dobre niestety najgorzej pracuje sie w domach u mieszanych małzeństw polsko-niemieckich byłam zaskoczona traktowaniem w negatywnym słowa znaczeniu.

Od kilku lat pracuje w Niemczech jako opiekunka i pomoc domowa. Owszem zarobki sa niezle w porwnaniu do polskich, tylko chyba nikt nie bierze pod uwage, ze praca 1200/minimum/ kilometrw od domu ,24 godziny , jeszcze dobrze jak podopieczny w miare komunikatywny to totalny wyzysk przez polskie firmy posredniczace. Tu rodziny placa od 1500 do 2000 uro. Nasze polskie agencje posrednictwa placa od 800 do 1100opiekunkom. Czy polki musimy byc tania sila robocza wykorzystywana nie przez niemcw tylko przez rodakw ? To wstyd dla naszego kraju.( ).

28.08.2011 18:01

Beata P.

Nie tylko u mieszanych. Ja pracowałam kilka miesięcy w zastępstwie kolezanki, u Niemki. Rodzina rdzennie niemiecka, a Polaków, Polki traktują, jak zło konieczne. Po prostu taniej zatrudnić Polkę , niż Niemkę. My tu w Polsce te zarobki traktujemy jak mannę z nieba, dla Niemek, to małe pieniadze.

Niemki nie interesuje ile my zarabiamy, one sa przekonane, ze kupily sobie niewolnika do wszystkich prac,czasami wlacznie z ogrdkiem, calodobowa opieka nd ich rodzicami za sume, ktra one zaplacily.Nic bardziej blednego.Moje pl etatu to 12 godzin pracy od poniedzialku do poniedzialku. Nie ma wolnych sobt czy niedziel i nikt za te dni exstra nie placi. W przeliczeniu 31dni x 12 godzin =372 godziny w miesiacu, a pracuje tak 4 miesiace co daje 1488 godz.

I prosze sie nie ludzic, ze zarabiam kokosy, to niecale 10 PLN na godzine. TOTALNY WYZYSK i niewolnictwo. To niestety zasluga naszego rzadu i bezrobocia, ktre wlasnie w taki spos zeruje na chcacych uczciwie pracowac. Przykre.

28.08.2011 18:50

Beata P.

Nie tylko u mieszanych. Ja pracowałam kilka miesięcy w zastępstwie kolezanki, u Niemki. Rodzina rdzennie niemiecka, a Polaków, Polki traktują, jak zło konieczne. Po prostu taniej zatrudnić Polkę , niż Niemkę. My tu w Polsce te zarobki traktujemy jak mannę z nieba, dla Niemek, to małe pieniadze.

To nie jest tak, ze Polki sa tansze. Zadna Niemka nie znizylaby sie do pracy w charakterze niewolnicy 24 godzinnej opiekunki za takie pieniadze jak my zarabiamy. I na tym wlasnie bazuja polskie firmy posredniczace. To one wlasnie a nie my - zarabiaja.

Niemiec placi i nie pyta ile z tego dostanie opiekunka. Niestety.

28.08.2011 19:00

Krystyna C.

Beata P.

Nie tylko u mieszanych. Ja pracowałam kilka miesięcy w zastępstwie kolezanki, u Niemki. Rodzina rdzennie niemiecka, a Polaków, Polki traktują, jak zło konieczne. Po prostu taniej zatrudnić Polkę , niż Niemkę. My tu w Polsce te zarobki traktujemy jak mannę z nieba, dla Niemek, to małe pieniadze.

To nie jest tak, ze Polki sa tansze. Zadna Niemka nie znizylaby sie do pracy w charakterze niewolnicy 24 godzinnej opiekunki za takie pieniadze jak my zarabiamy. I na tym wlasnie bazuja polskie firmy posredniczace. To one wlasnie a nie my - zarabiaja.

Niemiec placi i nie pyta ile z tego dostanie opiekunka. Niestety.

Musze powiedziec ze panie z Polski nie wiedza ze w Niemczech sa

osoby ktore pracuja za 1,50 € na godzine i sa zadowolone ze maja prace. Sa to nie tylko z innych krajow, ale rodowite Niemcy. Nie prawda co tu opisuja panie sa Niemcy co zarobia tysiac € i musza rodzine utrzymac i wieksza polowa idzie na mieszkanie do oplacenia. Nie kazdy tak ma zeby 1000€ odlozyc w miesiacu.

16.10.2011 22:11

Witam ma Pani rację ja ostatnio pracowałam jako opikunka do dziecka w polsko -niemieckiej rodzinie pan domu pracował po 11 godzin na dobę zarabiał 1300euro z tego musiał 1000 euro musiał zapłacić za wynajm domu .Ztej pracy byłam bardzo zadowolona mimo ,iż zarabiałam tylko 600euro miesięcznie przy wyjeżdżie dostałam trochę premii tak, że zarobiłam więcej niż za opiekę osób starszych w Polsce . Teraz szukam pracy jako opiekunka osób starszych w Niemczech .Uważam ,że jezyka najlepiej uczyć sie na miejscu ,gdyż nawet jesli coś tam umiesz jak tam zajezdżasz okazuje się że nic nie rozumiesz.

17.10.2011 15:39

Witam, ma Pani rację Pani Stanisławo, najlepiej jest uczyć się języka na miejscu, tylko że większość osób zatrudniających opiekunkę, chce aby jej język był min. komunikatywny, i tutaj pojawia się problem...ja od niedawna również szukam pracy jako opiekunma poza granicami naszego kraju i przyznam, że co raz trudniej jest znalęźć pracę, mimo iż byłam za granicą kilkakrotnie. Jeśli znajdzie Pani kogoś takiego, kto nie zważa na język, bardzo proszę o kontakt, może uda nam się wspólnie pracować    ja na pewno się odezwę, jeżeli coś znajdę    pozdrawiam

30.10.2011 18:08

Witam Drogie Panie ,,,,ja tez szukam pracy i nici byłam juz w niemczech dwa ray w polsko niemieckiej rodzinie i nie polecam polacy to myslom tam ze my polki to myslą ze my tania siła robocza    przez firmy drogie Panie jest bezpieczniej bo załatwiom na tip top aleeeeeeeeee często to NIESPRAWDZONE oferty i potem sie patrz sama a oni biorom prawie jeszcze raz tyle za nas są tez ukrainki które pracujją za 600 e na miesiąc a niemka nie bedie nieolnikiem za 900 e one chcą od 1700 e wzwyż byłam miesiąc tez u niemki nie znając jezyka pare słów i potrafiłysmy sie porozumiec po miesiącu umiałam juz troszkie wiecej i gadzam sie z tym ze najlepiej uczyć sie tam przebywając z niemcami trudno znaleśc cos bez jezyka nikt takich niechce tylko na swieta kiedy PANIE OPIEKUNKI CHCOM DO DOMU WTEDY NIE PRZYSZKADZA NIC  .... duzo by o tym pisać i opowiadać ale choć tam mozna godnie zarobić ale czasem nie warto zostawić rodziny dzieci i być daleko od domu trza to przemysleć bo czaem kosztuje to duzo więcej ,,,, polecam strone pajęczyny .pl codzień nowe ogłoszenia do pracy w de dla opiekunkek jesli PANIE chcą prosze zajzeć pozdrawiam wszystkie opiekunki i zycze wytrwałości

01.11.2011 17:45

CoolWitam wszystkich bardzo serdecznie .Pani Justyno jeśli będę coś miała napewno Panią zawiadomię. Wysłałam oferty do dwóch agencji ,nie mam jeszcze odpowiedzi. Spróbuję jeszcze coś poszukać przez tą pajęczynę Pozdrawiam

03.11.2011 17:29

witam.JA chętnie podjęla bym pracę w charakterze opiekunki w ńiemczech ale nie znam języka .proszę mi podpowiedzieć jak to zrobić

07.11.2011 21:58

wITAM MIŁO pANI lUCYNO ,,BEZ JEZYKA NIE MA SZANS I LEPIEJ NIECH Pani sie zacnie uczyć bo bez jezyka jesli kiedyś sie uda to niech Pani uwieży jest bardzo trudno

08.11.2011 07:42

Czy mając prawie 60 lat warto się jeszcze uczyć języka?I czy w tym wieku mozna jeszcze znaleść zatrudnienie.

09.11.2011 21:00

Witam Pani Lucynko oczywiście ze mozna złwaszcza w niemczech jako opiekunka tam przewaga jest takich kobiet ale obowiązkiem jest jezyk kochana niech Pani mi uwiezy bez niego jest ciezko hyba ze u polsko jezycznych rodzinach ale o takie oferty jest trudno a na naukie nigdy nie jest za pózno sama tego doświadczam pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia

13.11.2011 14:08

Witam!!Jestem tez opiekunka i pracuje od 9 lat w tym 7 lat w niemczech,mialam szczescie bo trafialam na dobre rodziny,obecnie podjelam prace e Altenhajmie jako pflegeraft,przede wszystkim trzeba znac jezyk to latwiej o lepszą prace.pozdrawiam

 

04.01.2012 11:46

Witam panie,

Temat opieki 24/h w Niemczech to temat rzeka. Po prostu nie ma reguł. Nikt nie jest bowiem w stanie sprawdzić do końca warunków przyszłego zatrudnienia. Prowadzę Agencję Zatrudnienia i Pośrednictwa, zajmuję się rynkiem niemieckim. Nie zajmuję się tego rodzju ofertami jak 24/h chcąc spokojnie życ i mieć czyste sumienie. Trudno jest bowiem "dogodzić" kandydatkom i jednoczesnie zleceniodawcy. Owszem trafia się dobra oferta. Tu trzeba mieć po prost szczęście. Jednak tak jak panie piszą, bez języka ani rusz. Alternatywa może być Altenheim, Seniorenheim czyli praca na zmiany. Warunek, przynajmniej podstawowe kwalifikacje i język. Tu praca to jako Hilfskraft i pieniądze mniejsze niz u Fachkraft czyli osoby z kwalifikacjami i dyplomem. Jednak Hilfskraft już powoli jest dosyc na rynku. Są panie z Czech, Słowacji, Rumunii, Bułgarii. Kwestia druga to kasa. Opieka 24/h to wikt i opierunek. Doliczmy to do otrzymywanych zarobków. To kwota przynajmniej 500 Euro miesięcznie. Praca w Altenheim wiąże się z opcją wynajęcia mieszkania( można z koleżanką jest wtedy taniej) i wyzywienia. Może tak być , że miesięcznie mniej odłożymy niz pracujac 24/h/ No ale inny styl pracy, czas pracy i stan psychiczny. Znam panie , które w samotności i "areszcie domowym" wytrzymały pół miesiąca.

Czesław W. edytowała ten post 16.02.2012 11:26
16.02.2012 11:23

witam serdecznie,
ja również reprezentuję agencje z Wrocławia Medipe Sp. z o.o.która pośredniczy na rynku niemieckim, austriackim i szwajcarskim. Dla Pań bez znajomości języka niemieckiego lub z podstawową znajomością organizujemy we Wrocławiu kurs językowy dla opiekunek. Jednak nie ukrywam, bez możliwosci komunikowania się w tym języku opiekunka ma nikłe szanse na uzyskanie zlecenia u rodziny niemieckiej, chyba że na "czarno" czego żadnej pani nie polecam. Szukamy pielagniarki do szpitali i do domów opieki społecznej, codziennie mamy nowe zlecenia od rodzin i stale szukamy doświadczonych opiekunek na sprawdzone miejsca jako zmienniczka. Jednak każda pani musi mieć na uwadze rodzaj tej pracy, nie są to wakacje, czasami faktycznie trafi sie na fajną rodzinę ale najczęściej jest to ciężka praca 24h na dobę

16.02.2012 12:47

witam jestem po kursie opiekun osób starszych z elementami rehabilitacji organizowanym z urzędu pracy i od 2 lat szulkam pracy na bezrobociu mam 52 lata .chciałaby pracować w niemczech jako opiekunka,ale nie znam języko ,chętnie bym skożystała z takich kursów pod kątem wyjazdu.pracowałam w domu pomocy społecznei na stażu ,nawiązałam dobry kątakt z osobami tam zamieszkałymi proszę o jakis pomocne rady pozdrawiam 

16.04.2012 10:13

Agencja Zatrudnienia WorkEnter

Witam panie,

Temat opieki 24/h w Niemczech to temat rzeka. Po prostu nie ma reguł. Nikt nie jest bowiem w stanie sprawdzić do końca warunków przyszłego zatrudnienia. Prowadzę Agencję Zatrudnienia i Pośrednictwa, zajmuję się rynkiem niemieckim. Nie zajmuję się tego rodzju ofertami jak 24/h chcąc spokojnie życ i mieć czyste sumienie. Trudno jest bowiem "dogodzić" kandydatkom i jednoczesnie zleceniodawcy. Owszem trafia się dobra oferta. Tu trzeba mieć po prost szczęście. Jednak tak jak panie piszą, bez języka ani rusz. Alternatywa może być Altenheim, Seniorenheim czyli praca na zmiany. Warunek, przynajmniej podstawowe kwalifikacje i język. Tu praca to jako Hilfskraft i pieniądze mniejsze niz u Fachkraft czyli osoby z kwalifikacjami i dyplomem. Jednak Hilfskraft już powoli jest dosyc na rynku. Są panie z Czech, Słowacji, Rumunii, Bułgarii. Kwestia druga to kasa. Opieka 24/h to wikt i opierunek. Doliczmy to do otrzymywanych zarobków. To kwota przynajmniej 500 Euro miesięcznie. Praca w Altenheim wiąże się z opcją wynajęcia mieszkania( można z koleżanką jest wtedy taniej) i wyzywienia. Może tak być , że miesięcznie mniej odłożymy niz pracujac 24/h/ No ale inny styl pracy, czas pracy i stan psychiczny. Znam panie , które w samotności i "areszcie domowym" wytrzymały pół miesiąca.

Pół miesiaca mój boże dla mnie te wyjazdy za piniądzem kojarza się z koszmarem,wyjeżdżałam z polskiej firmy ,1 praca ok 6 tyg kobieta z demencjia alzhalmerem,i jej naloty w nocy z krzykiem "wo meine geld" w dzień zapominała kim jestem i co tam robie,jej córki muwiły abym się nie przejmował taka jej choroba,po powrocie do domu dlugo psychicznie dochodziłam do siebie,2 wyjazd 3,5 mc 2 x dzienie podnosiłam dziadka 110 kg ( ja ważę 58kg) z łóżka na wózek,na sedes,pan miał demencję i chorobę nóg wszystko było na "NIE"do tej pory nie wiem jak udało mi się go postawic na nogi zdjąć pampersy piżamę umyć i założyc ubranie,choc obok była jego córka nie pomagała ona mi płaciła musiałam sama to robić, pan był myty na wóżku inwalidzkim to wiadomo co działo z pachwinami pupą,jakby mało było jego córka gotowała porcje były małe chleb wydzielony, miała pretensje że musi więcej chleba kupować oni jedli po pó kromki na siniadanie,kolacje byłam szęśliwa jak wracałam do domu wtedy marzyłam o zwykłym chlebie choćby z biedronki, 3 wyjazd (8 tyg)do starszej pani z demencją firma zapomniała mnie poinformowac ze starsza pani ma problemy ze snem i spała po 30 min na te 8 tyg jak przespałam 6 nocy całych ,ostni wyjazd 34 dni pan z CFS chroniczne zmęczenie pierwszy tydz ok pózniej wszystko było złe nie ten pojemnik, nie ten talerz krzyki itp facet lubił sobie popić wstawał z kacem opuchniety na buzi a mnie na  próbował przekonać że to ta jego choroba,po co to wszystko dla piniędzy,kosztem czego-samotnosci więzienia za lepsze piniądze, brak czasu wolnego dla siebie,praca od poni-niedz,jak pies na sznurku,a tylko dlatego że w polsce nie ma pracy,albo nie zatrudniają,szukałam nie znalazłam i znowu muszę pojechać nigdy nie wiesz do kogo trafisz,i co cie spotka wiem że są i lepsze i gorsze sytuacjie ja swoje przezyłam i  nie jest to łatwy chleb.Asia

05.07.2012 20:03

Witam wszystkich serdecznie czytam wypowiedzi odnośnie pracy w niemczech i myślę ,że opieka nad osobą starszą i chorą niezalażnie w jakim kraju niewiele się od siebie różnią. Ostatnio opiekawałam się chorą babcią na Alzchiemera ,która przez pół nocy potrafiła śpiewać godzinki a głos miała bardzo donośny w młodości śpiewała w chórze.Byłam tam przez 3lata. Mam ogromną prośbę gdyby ktoś wiedział o pracy przy opiece w Niemczech bardzo proszę o kontakt z językiem radzę sobie średnio myślę, że poradziłabym sobie muszę wyjechać gdyż mam bardzo niewesołą sytuację finansową a oprócz tego ,że lubię pomagać starszym argument finansowy jest tym co jeszcze bardziej motywuje do pracy mimo, iż zostawia się rodzinę , ale czasami nie ma innego wyjścia dlatego jeszcze raz bardzo proszę o pomoc. Z g ory dziękuję i pozdrawiam serdecznie

07.07.2012 07:43

Witam.Ostatnio pracowałam w Niemczech. Pracę załatwiła mi pani, która ma firme w Polsce , a mieszka w Niemczech.Miałam pracować 3 miesiące, ale nie dało sie.Oma miała chodzić, bez pieluch, rodzina kulturalna. Niestety oma ważyła 100 kg, cały dzien jadła, w pampersach, miała problemy z ciśnieniem, zatwardzenia, godz. trzeba było siedziec w toalecie, miała też skonności do zapasci, prawie nie chodziła. Była zlośliwa, raz bym dostała w twarz, nieustanne kontrole rodziny , wymiotowala po 5 razy dziennie, jak chciałam zjesć śniadanie lub obiad, to wtedy ona chce do toalety, a po powrocie jedzenie zimne ,nie dalo sie zjeść. Pani ,która załatwiła mi tą prace zabrała prowizję 150 ojro za bilety, za 10 dni lipca tez nie chce mi zaplacić, bo nie byłam tam 3 miesiące. Ale przy takich warunkach się nie dało, siadla psychika ,feraz ciężko dojść do siebie. Dziewczyny jak odzyskać moje ciężko zarobione pieniądze?Przecież ona też nie wywiązała się z umowy, gdyz nie powiedziała mi ,że oma jest taka chora.g.

22.07.2012 06:12

Ja, też pracowalam u polskich rodzin i o zgrozo nie spodziewalam sie takiego traktowania,swoją kariere zaczelam jako opiekunka do dziecka ,mama była polką ,prosze mi wierzyc po tygodniu spakowalam swoje rzecy i jużmnie nie było  .a w tamtym roku pracowalam u polskiej pani ktora po wojnie zostala w niemczech zostalam zatrudniona jako pomoc domowa  przez agencje , pracowalam za 95o euro na 3 domy corka tewj pani miala kilka zakladów fryzjerskich a syn był wziętym fotografem ogolnie mówiąc rodzina bogata  ale corka tej pani stwierdzila ze 950 euro to jest zadużo i musi porozmawiac o obniżeniu placy i powiem wam ze molomnie szlag nie trafil jak to usłyszalam zadzwonilam do mojego pracodawcy  że nie będe za te pieniądze niewolnićą ,wsiadłam w autobus i wrociłam do polski z agencją zerwalam umowe bo mój szef stwierdzil że jakoś te pieniądzemusialam zarobić.  

24.07.2012 12:47

Lucyna K.

Czy mając prawie 60 lat warto się jeszcze uczyć języka?I czy w tym wieku mozna jeszcze znaleść zatrudnienie.

tak droga pani i w tym wieku można sie uczyć języka tyle ze trzeba systematycznie pracować a zatrudnienie pani znajdzie ważne jest też żeby miala pani jakies doswiadczenie tu w polsce trzeba uwierzyć w siebie to polowa sukcesu.pozdrawiam

24.07.2012 12:54

Witam wszystkich serdecznie to prawda,ze znajomość języka to podstawowa sprawa ale np. ja uczę się języka przez skayp i wiem,że poradziłabym sobie tym bardziej ,że mam duże doswiadczenie w opiece w tej chwili opiekuję się dwoma osobami w Lublinie w tym jedna jest po udarze leżąca troche kontaktuje jak na taką opiekę pieniądze nieduże chętnie pojechałabym za granicę ale ponieważ mieszkam na wschodzie polski ,a tu nie ma placówek ,które wysyłają .Poza tym boje się egzaminu przez telefon i koło się zamyka ,myslę ,że dużo jest Pań w takiej sytuacji jak ja mamy zamknięta drige do wyjazdu ,a może się mylę nie wiem Pozdrawiam

04.08.2012 17:27

teresa l.

Krystyna C.

Beata P.

Nie tylko u mieszanych. Ja pracowałam kilka miesięcy w zastępstwie kolezanki, u Niemki. Rodzina rdzennie niemiecka, a Polaków, Polki traktują, jak zło konieczne. Po prostu taniej zatrudnić Polkę , niż Niemkę. My tu w Polsce te zarobki traktujemy jak mannę z nieba, dla Niemek, to małe pieniadze.

 

To nie jest tak, ze Polki sa tansze. Zadna Niemka nie znizylaby sie do pracy w charakterze niewolnicy 24 godzinnej opiekunki za takie pieniadze jak my zarabiamy. I na tym wlasnie bazuja polskie firmy posredniczace. To one wlasnie a nie my - zarabiaja.

 

Niemiec placi i nie pyta ile z tego dostanie opiekunka. Niestety.

 

Musze powiedziec ze panie z Polski nie wiedza ze w Niemczech sa

osoby ktore pracuja za 1,50 € na godzine i sa zadowolone ze maja prace. Sa to nie tylko z innych krajow, ale rodowite Niemcy. Nie prawda co tu opisuja panie sa Niemcy co zarobia tysiac € i musza rodzine utrzymac i wieksza polowa idzie na mieszkanie do oplacenia. Nie kazdy tak ma zeby 1000€ odlozyc w miesiacu

Alicja S. edytowała ten post 06.09.2012 10:30
06.09.2012 10:29
« Powrót do listy tematów