|
Zabrudzone ubranko można potraktować jako skutek uboczny, trochę uciążliwy, ale przecież plama na spodniach to nie tragedia. A kiedy dziecko ma 3 latka i nie mówi ... to dopiero dramat dla rodziców. A przecież każda umiejętność, także mowa, ma związek z czuciem bodźców płynących z ciała i z otoczenia przez wszystkie zmysły. Kiedy dziecko zmienia swoja pozycje ciała np. nauczy się siadać zupełnie inaczej zachowuje się jego głowa, oczy, język. Mięśnie współpracują ze sobą przeciwstawiając się np. sile grawitacji. Wszelkie zabawy, gdzie dziecko musi utrzymywać równowagę, kiedy huśta się, chodzi po wąskim murku, kręci na karuzeli, skacze na trampolinie, turla się powodują,że mięśnie uczą się odpowiedniego napięcia potrzebnego do utrzymania ciała w bezpiecznej pozycji. I to dotyczy wszystkich mięśni, także tych, które odpowiadają za umiejętność mowy i ruchów precyzyjnych dłoni.Dlatego napisałam o mowie, bo czasem nie wiemy,że jak dziecko poskacze to lepiej będzie ustawiać język, szybciej zacznie wyraźnie mówić. Udowodniono,że na rozwój mowy wpływa rozwój funkcji dłoni. Często jest tak,że dzieci z opóźnioną mową gorzej radzą sobie z rysowaniem, wycinaniem, trzymaniem łyżki, widelca. Dlatego w terapii wykorzystuje się stymulację dłoni,żeby pobudzić rozwój mowy. Dlatego polecam raczkowanie po różnych powierzchniach (szorstkich, miękkich, ciepłych,śliskich po piasku, trawie itd.), zabawy z wodą, z ciastem, plasteliną. I mój apel do rodziców, którzy nie pozwalają się dzieciom brudzić, pozwólcie im chociaż pobrudzić ręce, bardzo łatwo je umyć, nawet na placu zabaw, wystarczą nawilżane chusteczki. Pozdrawiam i wszystkim polecam zabawy w tarzanie, zwłaszcza dorosłym
|