Zabawy na przyjęcie urodzinowe 8-latki

Forum » Zabawy i gry dla dzieci
Witam!
W najbliższą sobotę poprowadzę przyjęcie urodzinowe jednej z mojej podopiecznych. Na przyjęciu będzie ok. 10 dzieci głównie w wieku 8-10 lat, i jedna 4-latka. Zastanawiam się jakie zabawy przeprowadzić. Zeszłego roku już prowadziłam przyjęcie, ale nie wszystkie dzieci umiały przegrywać... więc najchętniej poprowadziłabym jakieś zabawy w których nie ma przegranych. Macie jakieś pomysły?
29.11.2009 21:59
Może zabawa w przebieranie? Nie trzeba wiele wysiłku a dzieciaki lubią się przebierać i można zorganizować pokaz mody. Fajne są też kalambury z użyciem rekwizytów, quiz z wiedzy szkolnej albo ogólnej na poziomie dzieci oczywiście, mówisz, że prowadziłaś już takie konkursy, mogą być podobne tylko inaczej oceniane.
Ja prowadziłam takie zabawy już kilka razy i zauważyłam, że dzieci lubią rywalizację, ale nie lubią być oceniane a już na pewno nie lubią przegrywać. Może zamiast oceniać dzieciaki po każdej zabawie - notuj sobie wyniki poszczególnych konkurencji i po wszystkich konkursach ogłoś kto w czym jest najlepszy. Dobrze by było, żeby każde dziecko znalazło się w jakiejś dziedzinie a oprócz możesz wybrać (najlepiej obiektywnie) jedną osobę, która jest najlepsza we wszystkim. U mnie to zadziałało ;P
Powodzenia i miłej zabawy   
30.11.2009 12:48
Dzieci sa juz dosc duze, wiec moze karaoke? Piosenki oczywiscie jakies dzieciece   przy tym zawsze jest masa zabawy  
Kalambury to podstawa(pokazywane)
Jakis konkusr plastyczny
Tor przeszkód, i niech nie chodzi o czas, a o przejscie calego.
Gluchy telefon
30.11.2009 13:19
Tu masz troszke propozycji
http://www.abcgospodyni.pl/gry_i_zbawy_dla_dzieci_-_kids_.html
http://www.dla-dzieci.com.pl/zabawy_na_przyjecie_urodzinowe_dziecka.html
30.11.2009 13:45
Jest bardzo wiele zabaw dla dzieci w tym wieku, np.:

- Detektyw
Dzieci siedzą w okręgu. Jedno dziecko jest detektywem . Wychodzi z sali i wraca, gdy zostanie wezwany przez pozostałych uczestników. Podczas jego nieobecności dzieci wybierają kogoś, kto będzie ich przywódcą. Po powrocie detektywa zacznie od wykonywać charakterystyczne ruchy (np. kiwanie głową, uderzanie ręką w udo), które wszyscy będą po nim powtarzać. Dzieci z kręgu muszą dobrze i skrycie go obserwować. Detektyw- którego zadaniem będzie odkrycie w jak najkrótszym czasie, kto jest przywódcą- stanie w środku. Może wybierać trzy razy, jeśli mu się nie uda, wtedy przywódca ujawnia się. Następnie inne dziecko wybierane jest na detektywa. Jeśli uda mu się wskazać przywódcę, wówczas sam wybiera następcę.

- Różnego rodzaju pląsy.

- Muzyczna loteryjka:
W czasie śpiewu podajemy sobie puszkę. Gdy prowadzący przerwie śpiew osoba trzymająca puszkę wyciąga z niej los i wykonuje podane zadanie.

- Tramwaj
"Do tej zabawy potrzebna jest nieparzysta liczba osób, krzesła dla każdego oraz jakikolwiek instrument (może to być gwizdek, gitara, dzwoneczek itp.).
Ustawiamy krzesła w dwa rzędy naprzeciwko siebie, przy czym oba rzędy stoją w niedużej odległości. Jedna osoba trzyma instrument, pozostali siadają na krzesełkach. Osoba trzymająca instrument - wodzirej zabawy - daje sygnał na instrumencie, po czym wydaje polecenie: "Porozmawiajmy o..." Wówczas każdy rozmawia ze swym sąsiadem z naprzeciwka na zadany temat. Następnie wodzirej przekazuje instrument osobie siedzącej z brzegu. Ta osoba zostaje nowym wodzirejem i daje sygnał. Wszyscy przesuwają się o jedno miejsce, przy czym dotychczasowy wodzirej zastępuje osobę, której przekazał instrument. Oczywiście nowy wodzirej po sygnale podaje nowy temat do rozmowy. W ten sposób stopniowo, poprzez kolejne zamiany wodzirejów i przesuwanie się na krzesłach, każdy może porozmawiać z każdym.
Zabawa nazywana jest tramwajem, gdyż rozmawiający siedzą naprzeciw siebie jak w starych tramwajach, a sygnały dawane przez wodzireja można porównać do tramwajowych sygnałów odjazdu."- stosowana tylko, jeśli dzieci w grupie w miarę dobrze się ze sobą komunikują.

- Królowie i zamki
Dwie osoby chwytają się za ręce, tworząc zamek. Trzecia osoba wchodzi do środka i staje się królem. Takich trójek tworzy się dowolna ilość (im więcej tym lepiej), a w zabawie bierze udział jeszcze jedna osoba, która nie tworzy żadnego zamku i nie jest królem. Ona właśnie rzuca hasła uruchamiające zabawę. Są trzy hasła: "zamki", "królowie" i "trzęsienie ziemi". Na hasło "zamki" na miejscu pozostają królowie, a zamki zmieniają swoje położenie, szukając nowego króla. Kiedy padnie hasło "królowie", każdy z królów musi znaleźć sobie nowy zamek. Natomiast trzęsienie ziemi oznacza, że rozpadają się dotychczasowe zamki i każdy musi szukać sobie nowej trójki.
Oczywiście osoba, która rzuca hasła, za każdym razem stara się skorzystać z zamieszania i bądź zająć miejsce jakiegoś króla, bądź włączyć się do któregoś z zamków - tak by kto inny pozostał bez przydziału do trójki. - tu każde dziecko będzie miała szansę bycia osobą bez trójki i bycia osobą w trójce przy odpowiednio dobranej ilości kolejek (do ilości dzieci).

- Ojciec Szymon każe...
Jeden z uczestników obejmuje rolę ojca Szymona, pozostali ustawiają się w taki sposób, by dobrze widzieć, co robi prowadzący i móc go jak najdokładniej naśladować.
"Szymon" wydaje polecenia, np. Ojciec Szymon każe: dotknij czubka nosa, albo Ojciec Szymon każe: podrap się lewą stopą za prawym uchem. Za każdym razem, gdy prowadzący wyda polecenia zaczynające się od słów "Ojciec Szymon każe...", trzeba je niezwłocznie wykonać. Jeśli polecenia nie poprzedzi tymi słowami, należy je zignorować. Kto mimo to wykona polecenie, wypada z gry. Sam prowadzący przy tym wykonuje wszystkie swoje polecenia, nawet wówczas, gdy nie poprzedzają ich słowa"Ojciec Szymon każe...".
Zwycięzcą zostaje ostatni z uczestników. Zdobywa on prawo prowadzenia kolejnej rundy. - w zabawie nie ma "przegranych", mimo występowania osoby wygrywającej. Jeśli dzieci źle znoszą "porażki", można zrobić przed zabawą odpowiedni wstęp   

itd.- jest tych zabaw sporo   
01.12.2009 18:04
1. Zabawa „Czy kiedykolwiek...” – Prowadzący zadaje ciekawe pytania zaczynające się od słów „Czy kiedykolwiek...”, osoby, które na tak postawione pytanie mogą odpowiedzieć twierdząco zamieniają się miejscami. W tym czasie osoba mówiąca pytanie ”podsiada” wstających.

2. „Co oni mówią” – prowadzący prosi jedną/dwie osoby o wyjście z sali. Reszta uczestników dzieli się na trzy grupy. Każda grupa otrzymuje jedno słowo ze zdania (np. Lubię jeść ciastka). Gdy już wszystkie grupy znają swoje słowa prowadzący prosi, aby wszyscy zaczęli mówić jednocześnie słowo, które otrzymali, chodząc po sali, cały czas powtarzając słowo. Prowadzący zaprasza osoby, które wyszły. Tłumaczy im, że każdy z uczestników mówi słowo z trzy wyrazowego zdania. Zadaniem tych osób jest ustawienie dzieci w grupach i rozszyfrowanie co za zdanie wspólnie powstanie.

3. "cyganie" przygotowujesz cygańską muzykę. Może być nawet Cyganie czy ci nie żal (czy jakoś tak to idzie). Można znaleźć to bez słów.Dzielisz dzieci na 2 grupy. Dajesz dzieciom rolkę foli spożywczej, sznurek, ręczniki papierowe i mówisz, aby zrobiły sobie z tego stroje, według własnej inwencji. Przed wykonaniem strojów dzieci słuchają muzyki i to do niej maja dopasować to co zrobią. Gdy będą już gotowe tańczą do muzyki. Ja mam do konkretnej muzyki przygotowany układ dla dzieci i jeszcze się go uczymy, ale nie ma sensu go tu zamieszczać, bo nie mogę dodać muzyki   

4. Zabawa Stodoła – uczestnicy siedzą w kole. Prowadzący staje w środku koła i wywołuje dwie osoby, których zadaniem jest zamienić się miejscami. W czasie zamiany miejsc prowadzący stara się zając jak najszybciej, któreś ze zwalniających się miejsc. Osoba, która pozostała bez krzesła zajmuje miejsce prowadzącego wywołując 2 kolejne osoby. Osoba stojąca w kole może posłużyć się hasłem „stodoła” wówczas wszyscy siedzący na krzesłach przesuwają się o jedno miejsce w prawo.

5. Zabawa Kamień lub Figurki. Puszczasz muzykę dzieci tańczą do niej. Muzyka stop dzieci nie ruszają się, ty za wszelka cenę starasz się któreś rozśmieszyć (u mnie ostatnio działało za każdym razem jak mówiłam do jubilata, że ktoś bierze jemu prezenty    To, które się poruszy zostaje na jedną kolejkę twoim pomocnikiem. Potem wraca do zabawy.

Wszystkie zabawy próbowałam na dzieciach w wieku przedszkolnym i starszych, a jak byłam na kursie to nawet dorośli świetnie się przy tym bawili   


P. S. Jeśli masz dostęp do chusty animacyjnej KLANZY to z nią tez są świetne zabawy   
Życzę powodzenia Animacje weselne edytowała ten post 01.12.2009 21:38
01.12.2009 21:37
Kalambury i karaoke się sprawdzą. Dużo zabawy i śmiechu przy tym   
01.12.2009 22:42
Witam serdecznie.
Aż wstyd mi się przyznać, ale nigdy nie przeczytałam ani nie oglądnęłam "Piotrusia Pana". Dziś dowiedziałam się, że mam na jutro wymyślic kilka zabaw dla dzieci związanych właśnie z tą bajką. Może macie jakieś pomysły, bo ja tylko mniej więcej wiem co w tej bajce było. Oczywiście w weekend mam zamiar uzupełnić moja niewiedzę, ale to już będzie za późno. Pomożecie??
20.01.2010 18:35
   Animacje weselne edytowała ten post 20.01.2010 18:35
20.01.2010 18:35
Ja np.na początek bawię się w taką zabawę:
Dzieci siedzą na krzesełkach w kółku. Wychodzę na środek i mówię: JESTEM OSOBĄ KTÓRA MA...(długie włosy albo zielone skarpetki, albo lubi matematykę itd) osoby które posiadają to co ja muszą zamienić się miejscami ja go też szukam. Osoba, która nie znajdzie miejsca na krzesełku staje na środku i kontynuuje JESTEM OSOBĄ KTÓRA ...
20.01.2010 22:58

Animatorka urodzin
Witam serdecznie.
Aż wstyd mi się przyznać, ale nigdy nie przeczytałam ani nie oglądnęłam "Piotrusia Pana". Dziś dowiedziałam się, że mam na jutro wymyślic kilka zabaw dla dzieci związanych właśnie z tą bajką. Może macie jakieś pomysły, bo ja tylko mniej więcej wiem co w tej bajce było. Oczywiście w weekend mam zamiar uzupełnić moja niewiedzę, ale to już będzie za późno. Pomożecie??



Hmm ciężka sprawa, bo wszystko zależy od wieku dzieci, od tego czy się znają, ile mają do siebie zaufania, ile będą w stanie "pokazać siebie" w tych zabawach..to jest strasznie ważne..
Można np zrobić małe kalambury- dziecko pokazuje daną postać (a w "Piotrusiu Panie" postaci charakterystycznych jest kilka    ) a reszta dzieci zgaduje jaka to postać, może to być na punkty.
Jeśli masz sporo czasu możecie stworzyć stroje i rekwizyty do bajki, mały pokaz mody itp
Teatrzyk lub krótkie scenki..
Na pewno warto przeczytać sobie tą bajkę, nie zajmie Ci dużo czasu a jest na prawdę godna uwagi   
Pozdrawiam i życzę udanych zabaw   
20.01.2010 23:08

Ksenia Dreścik
Na pewno warto przeczytać sobie tą bajkę, nie zajmie Ci dużo czasu a jest na prawdę godna uwagi   

Jeszcze mniej czasu zajmie ogladanie filmu, co nie znaczy zeby nie czytac   
21.01.2010 07:45
Jestem juz po imprezie, było fajnie. A w weekend biorę się za czytanie   
21.01.2010 21:31
Prowadziłam ostatnio urodziny pt. "Gwiezdne wojny" , wcześniej u tej samej rodzinki tylko starszego dziecka prowadziłam urodziny spajdermena i zauważyłam ze zarówno na jednych jak i na drugich dziecięcy goście wielbią się w postaciach negatywnych. Czy Wy też macie takie doświadczenia ???
26.01.2010 14:03
Witam serdecznie. To znowu ja   
Czy ktoś ma pomysły na zabawy urodzinowe o tematyce "Piraci"??? Dla dzieci 10-letnich. Mam kilka zabaw, jednak trudno mi coś wymyślić dla dzieci w tym wieku, bo nie mam zbyt dużego doświadczenia w tej grupie wiekowej. A w dodatku rodzice bardzo wymagający...
Będę wdzięczna za wszelkie pomysły.
Pozdrawiam Animacje weselne edytowała ten post 08.03.2010 20:12
08.03.2010 20:10

Animatorka urodzin
Witam serdecznie. To znowu ja   
Czy ktoś ma pomysły na zabawy urodzinowe o tematyce "Piraci"??? Dla dzieci 10-letnich. Mam kilka zabaw, jednak trudno mi coś wymyślić dla dzieci w tym wieku, bo nie mam zbyt dużego doświadczenia w tej grupie wiekowej. A w dodatku rodzice bardzo wymagający...
Będę wdzięczna za wszelkie pomysły.
Pozdrawiam

Mozesz sciagnac z Piotrusia Pana + menu pirackie - kanapki w ksztalcie lodzi, armatek .... (tu masz troszke pomyslow http://smaker.pl/forum/watek/dania-na-pirackie-urodziny,1025117 )
08.03.2010 20:38
No właśnie nie chcę "ściągać" z Piotrusia Pana, bo ostatnio wprowadziliśmy zasadę, że każde urodziny mają opierać się, przynajmniej w większości, na innych zabawach. Bo jak były takie same, tylko z inna fabułą, to jak były dzieci, które przychodziły po raz kolejny to wiedziały już co będzie i chcemy tego wszystkiego uniknąć.
08.03.2010 20:50

Animatorka urodzin

Nie wiedzialam ze juz przerabialas PP, to jeszcze bylo duzo innych filmow czy przygod gdzie mogli wystepowac piraci
08.03.2010 21:20
a to przepraszam Klaro, bo myślałam, że nawiązujesz do wcześniejszych postów, w których pytałam o Piotrusia Pana.
pozdraiwam
08.03.2010 22:31

Animatorka urodzin
a to przepraszam Klaro, bo myślałam, że nawiązujesz do wcześniejszych postów, w których pytałam o Piotrusia Pana.
pozdraiwam

  
Nawet mozna Robinsonowi Cruzoe dolaczyc piratow, czy kapitanowi Nemo - a takich jest bardzo wielu
08.03.2010 22:45
« Powrót do listy tematów