zajęcia dodatkowe dla nadpobudliwego chłopca

Forum » Zabawy i gry dla dzieci
Na jakie zajęcia dodatkowe radziłyby Panie zapisać 9 letnie dziecko z nadpobudliwością ruchową? Mój podopieczny bardzo chciałby chodzić na karate, ale zastanawiamy się z mamą czy to dobry pomysł.Dziecko jest sprawne fizycznie, bardzo aktywne i nieuważne, szybko się nudzi. Dziękuję za wypowiedzi i pozdrawiam.
20.09.2009 20:14

Amelia Kłocka
Na jakie zajęcia dodatkowe radziłyby Panie zapisać 9 letnie dziecko z nadpobudliwością ruchową? Mój podopieczny bardzo chciałby chodzić na karate, ale zastanawiamy się z mamą czy to dobry pomysł.Dziecko jest sprawne fizycznie, bardzo aktywne i nieuważne, szybko się nudzi. Dziękuję za wypowiedzi i pozdrawiam.

Jesli traficie na odpowiedni klub to bardzo dobry pomysl - sztuki walki to nie tylko walki, ale odpowiednie skoncentrowanie, opanowanie emocji ..... pod warunkiem: DOBRY trener
20.09.2009 20:19
Ja bym posłała na zajęcia taneczne, sama jako dziecko chodziłam na rytmikę, było tam też wielu chłopców, zajęcia 2 razy w tygodniu w domu kultury, występy. Wszyscy dużo energii poświęcaliśmy temu. Może... tenis? Wczoraj rozmawiałam właśnie z trenerem, który mówił ile dzieciaki serca w to wkłądają i energii rowniez, wiec skoro energii tyle jest, nalezy ja spozytkowac   
20.09.2009 20:37
Jesli sie chce osiagnac pozadany skutek to podstawa musi byc chec dziecka na takie zajecia !
Bo jesli to rodzice wybiora - a dziecko nie bedzie zainteresowane - to nic takie zajecia nie dadza, wrecz przeciwnie moga wrosnac zachowania agresywne.
20.09.2009 20:45
Oczywiscie, wiec mozna przemyslec i dac dziecku do wyboru np karate, tenisa.... czy co tam wymyslicie.
20.09.2009 20:47
Karate mu się szybko znudzi, biegi przełajowe bądź atletyka. Dużo energii, wyrabia się kondycje i wszystkie mięśnie pracują ! Pani powyżej napisała tenis, nie zgodzę się. Dziecko w tym wieku ogląda różne bajki (np Power Rangers) i stąd się wzięło karate. Gwarantuje że po 3-4 miesiącach mu się znudzi. Jak nie wcześniej, proszę też pamiętać że takie dziecko będzie chciało wszystko na raz, czyli kupno Kimona do karate jest ważne dla niego. Naprawdę polecam biegi, byle daleko od siłowni gdyż może to spowodować zatrzymanie w dalszym dorastaniu (zbyt duże obciążenie i chłopiec może przestać rosnąć !). Ćwicząc tenisa trzeba chodzić na siłownie i ćwiczyć głównie ręce gdyż potrzeba trochę siły by uderzyć dobrze piłkę rakietą do tenisa. Mogę polecić również basen, też dużo energii pożera i wyrabia kondycje    a kto wie może w przyszłości będzie ratownikiem ?
21.09.2009 13:07
Przepraszam ,że na tym wątku pisze teraz. Ale nie moge tego czytać    .jestem tu długo i nigdy nie zabierałam głosu, choć Was czytałam często. Wybacz Andrzej czytałam Cię już na innym wątku..20 lat...były zawodowy żołnierz szok. Akurat się tak składa ,że wiem jak wygląda bycie wojskowym , bycie zawodowym w wojsku i co trzeba zrobić by nim być. Mam nadzieje ,że przestaniesz się wymądrzać.A jak już chcesz o wojskowych doświadczeniach pisać to radze do szkólki mamy ich kilka ...a o dzieciach to raczej nie pisz jak się na tym nic a nic nie znasz. I jeszcze głupoty wcześniej wypisujesz.
Jak coś doradzam Andrzeju czaty, portale randkowe itd tam możesz sie wypisać.
pozdrawiam wszystkie nianie i mamy . Wiesława R. edytowała ten post 21.09.2009 13:47
21.09.2009 13:46

Wiesława R.

        
Nie komentowalam bo uwazam ze kazdy powinien pilnowac wlasnego ogrodka   
Ale fakt: matura w wieku 18 lat wojsko, wojsko zawodowe, rok doswiadczenia z dziecmi (w czasie nauki czy pelnienia sluzby ?) - calosc nie trzyma sie kupy u 20 latka ;P
A karate nawet super niania polecala dla dzieci nadpobudliwych
21.09.2009 13:53
Polecam TAEKWONDO.sPRAWDZONE.Moj syn "chodzil" na treningi do Wroclawskiej Akademii Taekwondo /ul.Hallera 81/.Zaczal majac 8 lat.Trenowal cala podstawowke,cale liceum.Potem przerwal,bo wyjechal.Ale do tej pory sam indywidualnie codziennie cwiczy 2-3godz.
21.09.2009 14:26

Andrzej M.
Karate mu się szybko znudzi, biegi przełajowe bądź atletyka. Dużo energii, wyrabia się kondycje i wszystkie mięśnie pracują ! Pani powyżej napisała tenis, nie zgodzę się. Dziecko w tym wieku ogląda różne bajki (np Power Rangers) i stąd się wzięło karate. Gwarantuje że po 3-4 miesiącach mu się znudzi. Jak nie wcześniej, proszę też pamiętać że takie dziecko będzie chciało wszystko na raz, czyli kupno Kimona do karate jest ważne dla niego. Naprawdę polecam biegi, byle daleko od siłowni gdyż może to spowodować zatrzymanie w dalszym dorastaniu (zbyt duże obciążenie i chłopiec może przestać rosnąć !). Ćwicząc tenisa trzeba chodzić na siłownie i ćwiczyć głównie ręce gdyż potrzeba trochę siły by uderzyć dobrze piłkę rakietą do tenisa. Mogę polecić również basen, też dużo energii pożera i wyrabia kondycje    a kto wie może w przyszłości będzie ratownikiem ?


Zgadzam się z Inką, co do tenisa.... w weekend zabralam moja byla podopieczna na spacer, zeby pogadac, jak w przedszkolu i sie zobaczyc, rodzice w tym czasie poszli wlasnie na tenisa, po 1,5h poszlysmy do rodzicow M. i trener mowil tam, ze chodza do niego dzieci od 4 roku zycia, wielkosc rakiety i pilki jest dostosowana do wielkosci dziecka, przeciez nikt nie da malenstwu rakiety dla doroslych!!! M. ma 3 lata i tez bedzie chodzic trenowac (nik jej nie bedzie kazal przeciez grac przez 2 godziny, dla dzieci to ma byc fun i przyjemnosc.
21.09.2009 17:40
moim zdaniem dziecku właśnie biegi mogą się szybko znudzić jaka to frajda dla 9-latka biegać i biegać ... trzeba mieć dużo motywacji a dziecko w tym wieku lubi być w grupie
po primo: basen w grupie z dobrym instruktorem będzie i zabawa i z pożytkiem dla zdrowia
tenis też czemu nie...
i słyszałam dobre rzeczy o Aikido: przy wadach postawy polecane, rozwija ogólna sprawność dla dzieci już od 5 roku życia
mój hiperaktywny synuś na pewno będzie chodził na basen i Aikido a jak coś jeszcze sobie wymyśli to czemu nie
jeśli nasz bohater 9-latek chce karate ja bym się zgodziła
21.09.2009 22:06
Sport !Narty i tam gdzie się dużo biega ,pływa i jest rywalizacja w grupie.
21.09.2009 22:12
Dla 9-letniego chłopca o zacięciu sportowym pomyślałabym o szkole sportowej.Zajęcia od rana do wieczora i masa przeróżnego ruchu.
21.09.2009 22:14
Masz racje Krystyno,ale jesli chlopiec nie jest uczniem szkoly o profilu sportowym,to moze byc problem.Z reguly/tak jest we Wroclawiu przynajmniej/w szkolach o profilu sportowym,po 3-ej klasie jest podzial na klasy ogolne i sportowe.Do klas sportowych dostaja sie uczniowie z wynikami i po egzaminie.
03.10.2009 22:23
To prawda Inko.Wyniki sportowe jeszcze nie muszą być,ale predyspozycje i ocena ucznia w szkole dość wysoka.Stawia się na uczniów zdolnych by poradzili sobie łączenie nauki z uprawianym sportem /b.czasochłonne/.Jest u nas jak i u Ciebie.W 3-klasie rekrutacja,a potem to już czas zajęty od ranka do wieczora.W weekendy wyjazdy na porównanie wyników z innymi dziećmi w danej dyscyplinie,zawody.Czasu na "podwórko" czy place zabaw nie ma.Rodzice też na okrągło "biegają" za swoją pociechą.Super sprawa,ale rodzice muszą też dać wiele z siebie.Czasu i pracy,bo dziecko równocześnie musi nadążać w nauce.
04.10.2009 12:38

Krystyna K.
To prawda Inko.Wyniki sportowe jeszcze nie muszą być,ale predyspozycje i ocena ucznia w szkole dość wysoka.Stawia się na uczniów zdolnych by poradzili sobie łączenie nauki z uprawianym sportem /b.czasochłonne/.Jest u nas jak i u Ciebie.W 3-klasie rekrutacja,a potem to już czas zajęty od ranka do wieczora.W weekendy wyjazdy na porównanie wyników z innymi dziećmi w danej dyscyplinie,zawody.Czasu na "podwórko" czy place zabaw nie ma.Rodzice też na okrągło "biegają" za swoją pociechą.Super sprawa,ale rodzice muszą też dać wiele z siebie.Czasu i pracy,bo dziecko równocześnie musi nadążać w nauce.


Moj starszy syn jest wlasnie w takiej klasie sportowej   fakt bardzo czasochlonne...
i dylemat rodziców...jak sobie poradzą w nauce?    program ten sam co w klasach ogolnych ...zajecia sprtowe(basen)-od 8.00-3 lekcje ,potem 1,5 godz.basenu i znów 3 godz.lekcji ,jeszcze dwa x basen od 17.oo do 19.00 i sobota 11.oo-12.30   
Zobaczymy...    Beata D. edytowała ten post 04.10.2009 12:48
04.10.2009 12:48

Beata D.

 

Moj starszy syn jest wlasnie w takiej klasie sportowej   fakt bardzo czasochlonne...
i dylemat rodziców...jak sobie poradzą w nauce?    program ten sam co w klasach ogolnych ...zajecia sprtowe(basen)-od 8.00-3 lekcje ,potem 1,5 godz.basenu i znów 3 godz.lekcji ,jeszcze dwa x basen od 17.oo do 19.00 i sobota 11.oo-12.30   
Zobaczymy...   

Poradzą Beatko.W czwartej i piątej klasie każdy z nich czuje się jak MISTRZ,jak zacznie nawalać z nauką nauczyciele sami przesuną "mistrza" do zwykłej klasy.Ta obawa działa,ale fakt trzeba zdolnym być   
04.10.2009 13:20
tak wlasnie robili Krystyno/pracowalam w szkole o profilu sportowym-basen/.Z tym,ze to zdawalo egamin,jak szkola podstawowa byla 8-klasowa.A teraz z reguly dzieci/nie dajcace sobie rady/pozostaja w klasie sportowej,ale na basen nie chodza.W razie wyjazdu klasy na oboz,uczestnicza w zajeciach szkolnych z inna klasa.Poza tym,w niektorych szkolach uczniowie z klas sportowych sa traktowani bardziej ulgowo,jesli chodzi o nauke.
04.10.2009 13:30
Acha.Są zmiany.To traktowanie ulgowo mnie się nie podoba.Ilu z nich z tej gałęzi będzie się utrzymywać?Dla mnie najważniejsza jednak jest nauka,trzeba zapewnić dziecku konkretny zawód,by mogło kiedyś mieć z czego siebie i rodzinę utrzymać.
04.10.2009 15:06
A ja wybrałabym się z dzieckiem na lekcję pokazową. Z tego co wiem to wszelkie kluby zapraszają na pierwszy trening bezpłatnie. Niech mały sam sprawdzi co mu się spodoba. Sporty walki to dobry pomysł zwłaszcza że uczy dyscypliny, a z tego co piszesz właśnie ten kierunek go fascynuje. Sprawdźcie różne miejsca dogodne dla Was ze względu na czas i miejsce i poznajcie trenerów i warunki panujące na treningu.
04.10.2009 20:01
« Powrót do listy tematów