Zabawy dla 4 miesięcznego maluszka . Pomocy !

Forum » Zabawy i gry dla dzieci
Cześć    Niedługo będę się opiekować 4 miesięczną dziewczynką i nie za bardzo wiem jak mogę się z nią bawić .Macie jakieś pomysły ?
Będę wdzięczna . Opiekowałam się już 6 miesięcznym dzieckiem, tylko był bardzo flegmatyczny i w kółko chciał oglądać krecika . W rezultacie stosowałam rymowanki i tego typu zabawy, by nie oglądał za dużo telewizji. Ta dziewczynka jest bardziej aktywna.
Pomóżcie !
Pozdrawiam  
07.02.2011 11:11
Jeżeli jest bardziej aktywna,to masz problem z głowy.
Polecam zabawy na podłodze,przesuwające się zabawki.
W żadnym wypadku nie polecam oglądania telewizji.
07.02.2011 11:46
U siebie na profilu napisałaś: "posiadam doświadczenie w opiece nad dziećmi w wieku od 6 mies. do 6 lat. Umiem ciekawie organizować dzieciom czas."

Więc nie rozumiem Twojego pytania do nas   
07.02.2011 13:12
Tak , napisałam tak.
W pytaniu tutaj forum , chodziło mi, by znaleźć jakąś propozycję zabawy , której nie znam .Chodzi o to ,że nie poznałam w ogóle jeszcze maleństwa , a już z nim zostanę sama od razu.    ale napewno coś wymyślę   
07.02.2011 13:25
Kto pyta nie błądzi    Daniela, gdzieś podobny temat już widziałam poszukaj napewno coś znajdziesz   
Powodzenia
07.02.2011 13:45

Patrycja S.
U siebie na profilu napisałaś: "posiadam doświadczenie w opiece nad dziećmi w wieku od 6 mies. do 6 lat. Umiem ciekawie organizować dzieciom czas."

Więc nie rozumiem Twojego pytania do nas   

Po co odrazu złośliwości
07.02.2011 15:30
Daniela,kup książkę "Gry i zabawy dla maluchów" II tomy autorka Jackie Silberg.Przyda Ci się ta wiedza
na przyszłość.Zabawianie dziecka od 3 miesięcy,aż w 2 tomie zabawa z dzieckiem 36 miesięcznym.
101 pomysłów ,rozdziały podzielone wiekowo.
Miłej zabawy.
07.02.2011 17:51

Małgorzata B. NIANIA Z SYNKIEM ZAOPIEKUJE SIE DZIECKIEM U SIEBIE W DOMU

Po co odrazu złośliwości



A gdzie tu złośliwość ? Zwyczajnie widzę, że dziewczyna ma już doświadczenie to spytałam - skoro ma to zrozumiałam, że pewnie sama wie najlepiej jak to robić   

Zapomniałam jednak, że kobieta to w każdym słownie złośliwość znajdzie ...


Co do zabaw. Maluszki są różne, jeśli Twoja pociecha jest bardziej energiczna czy aktywna to rymowanki, czy czytanie bajek uspokoi, ale na pewno nie rozbawi    Myślę, że najlepsze będą tu zabawy na ciepłym kocyku gdzie Mała będzie mogła obserować świat z jej perspektywy, jak np. dotknąć zabawki, poczuć koca. Dzieciakom często podobają się zabawy kiedy mogą samego siebie dostrzec w lusterku lub kiedy coś im ucieka (typu góra, dół lub do przodu, do tyłu). Wszelkie "wariackie zabawy" czy spontaniczne to też super sprawa. Wyciąganie nóżek, rączek, lekka "gimnastyka" - o ile można to tak nazwać    Wszelkiego rodzaju mimika, pacynki, grzechotki czy wszelkie przedmioty, które wydają przyjemne odgłosy, jak np. ziarno wsypane do naczynia.

Myślę, że sama będziesz wiedziała najlepiej co i jak    Jak poznasz Małą to ona pewnie sama pokaże co lubi, a co nie   
07.02.2011 19:13

Daniela L.
Cześć    Niedługo będę się opiekować 4 miesięczną dziewczynką i nie za bardzo wiem jak mogę się z nią bawić .Macie jakieś pomysły ?
Będę wdzięczna . Opiekowałam się już 6 miesięcznym dzieckiem, tylko był bardzo flegmatyczny i w kółko chciał oglądać krecika . W rezultacie stosowałam rymowanki i tego typu zabawy, by nie oglądał za dużo telewizji. Ta dziewczynka jest bardziej aktywna.
Pomóżcie !
Pozdrawiam  

6-miesieczne dziecko przed telewizorem?? litosci!!!
poszukaj w necie jest tego sporo... np tu
http://www.edziecko.pl/czas_wolny/1,79584,8515890,Pomysly_na_zabawy_z_niemowleciem.html tu
http://dzieci.pl/breedingAid,11844064,title,Zabawy-z-niemowlakiem,wychowanie_artykul.html?smgputicaid=6bbdc lub tu
http://www.babyboom.pl/niemowleta/rozwoj/zabawy_z_niemowlakiem.html
nawet nie probuj wlaczac telewizora takiemu maluszkowi
07.02.2011 19:38
dzięki Dziewczyny za pomoc ...
nie , nie mam zamiaru , to pomysł jego kochanych rodziców był , ja go tego oduczałam , ale i tak na marne , bo kiedy oni byli z małym to włączali znowu.
koszmar
07.02.2011 19:44
Danielko,wczoraj ,,odwiediły,,wnusie.Ta starsza-8 lat wiadomo co z nią zrobić.Młodsza-urodziła się 10 listopada ub.roku.I jak zawojować taką Księżniczką?Kreśliłam koła na jJej ciałku,śpiewałam,kołysanki,takie różne fajne piosenki dla dzieci,Kiedyś,dawno temu słyzałam taką piosenkę ...gruchasz ty,grucham ja,gruchają gołąbki dwa,ćwierkasz ty,ćwierkam ja ,ćwierkają wróbelki dwa..Kiedy gruchałam ,ćwierkałam,dziecko ,,,śmiało ,,śmiało się w głos.Po zatym masowanie,fajna gimnastyka,piosenki,wierszyki...Jeśli wiesz o czym mówię..ale mnie się zdaje że ty po prostu tak napisałaś tylko,wiem ,bo mi się zdaje że wiem.a tak naprawdę nie masz pojęcia co zrobić z tak małym dzieckiem.Jest to jest,nie ma to niema.
07.02.2011 21:06

Kaśka F.

.Jeśli wiesz o czym mówię..ale

mnie się zdaje że ty po prostu tak napisałaś tylko,wiem ,bo mi się zdaje że wiem.a tak naprawdę nie masz pojęcia co zrobić z tak małym dzieckiem.Jest to jest,nie ma to niema.


Nie bardzo Cię rozumiem .Szczególnie tego fragmentu , który tutaj zacytowałam.
Pytałam o propozycję jakiś szczególnym zabaw. Znam różne zabawy dla maluchów, więc nie martw się o moje podejście. Jak to nie mam pojęcia co zrobić z tak małym dzieckiem?? Gdybym nie miała żadnego pojęcia, napisałabym, że go nie mam.
Forum jest po to, żeby wzajemnie sobie pomagać ,podrzucać jakieś pomysły.

Prosiłam o pomoc , bo w ogóle nie znam tej małej dziewczynki. Gdy ją poznam na pewno coś wymyślę . Okaże się co lubi, a co nie.Zawsze stosowałam rymowanki , rytmiczanki w stylu "tu paluszek, tam paluszek..." Śpiewałam piosenki o misiach, czytałam bajeczki . Różne zabawki , takie jak zwierzątka wydające głosy lub piłeczki z grzechotkami ... Zazwyczaj zajmowały malucha .

Więc bardzo proszę bez złośliwości   
07.02.2011 21:22
no,cóż,masz ,,mocny ,,głos..Czytałam Twoje słowa,i jakoś nie chce mi się wierzyć ze wiesz o czym mówisz.Jakie masz doświadczenie?Jeśli ja mam doświadczenie w opiece nad dzieckiem w pewnym wieku,nie proszę dziewczyn o pomoc.Jeśli proszę o pomoc,albo świadomie,pisząc o tym,albo czytając innych pytania,i odpowiedzi innych,może nawet jak kogoś z tej ,,zgrai,,nie lubię,nie toleruję.ale w mojej pracy z dziećmi zakładam że pomoc,doświadczenie innych może mi pomóc-to czytam,nawet wielokroć,podsłuchuje,czasem uda mi się podpowiedzieć mamie dziecka,jak możemy sobie z nim poradzić.To nie jest tak ,że rano wstaję i jestem ta ja świetna cudowna,niezastąpiona.Jestem zwykły człowiek,pełen wachań,czasem nieumiejętnośc ale Wy,młode ,piękne i wspaniałe....nie bedę kończyła.Sama wiesz jak Wy młode kilkunastolatki traktujecie nas trochę starsze od siebie.Głupie ,stare baby.Tak myślisz o nas?To może spotkasz się ze mną ?I z moimi dziećmi?Mama młodziaków niedługo idzie na operację do szpitala.Młody jedzie do mnie do domu.Zawojował całą moją rodzinę.Mimo że w domu są małe dziewczynki.Jeśli nie zna się dziecka którym się ma zaopiekować..no cóż,zamilknę.Wiesz.Młodym opiekuję się od pażdziernika.Dopiero teraz\luty/wiem że zostałam przez Niego zaakceptowana. Ma 16 m,i teraz wita mnie cieplej niż własnych rodziców,wcale się z tego powodu nie cieszę,staram sie go doprowadzać do fajnych spotkań z mamą,kiedy wraca z pracy,z Tatą.Dużo o Nich mówię,Czytam,wymyślam zabawy,kupuję ksiązki z zabawami,.takie do czytania,znam masę..piosenek,kołysanek,i po prostu gadam,gadam i gadam.O tym co robię,np.jak gotuję na2 śniadanie owsiankę,co potem,idziemy na spacer i też gadam i gadam.Mam wyniki.Po kilku tygodniach wiem że dzieciak jest,, mój,,..Jego zachowanie,uśmiech.To miód na moje serce.Zanim zaczniesz się mądrzyć,pomyśl o innych,też są mądrzy,im też się udaje.Ale oni nie zawsze proszą o rad ę wprost,mimo że z tych rad korzystają.Pozdrawiam.
09.02.2011 23:33
Mocny głos ?! Zapraszam do Krakowa to się przekonasz jakie mam doświadczenie.
Ja Cię nie obrażam , a Ty widzę , że jedziesz po całości.Atakujesz mnie jakbym Ci coś zrobiła, nie zajmuję się Tobą , nie jestem nawet z Warszawy .. Nie rozumiem Cię .Twoje złośliwości pokazują tylko tyle ,że jesteś okropnie opryskliwa i wredna. To dzieci też masz takie podejście ? ... Skończmy ten temat, ja nie lubię się kłócić.
My młode piękne i wspaniałe .. przynajmniej nie obrażamy ludzi ,wiesz ?
To podsłuchujesz , a boisz się spytać o radę ? Eeee.. nie wierzę, że takie coś jeszcze istnieje .
Ja uważam , że mamy taki zawód , że powinnyśmy się łączyć , radzić i sobie wzajemnie pomagać .
To , że nie znam jeszcze małej , nie zależy ode mnie tylko od jej rodziców.Więc nie musisz milknąć. Spotkałam się z jej ojcem i matką , a mała jest u babci na wsi .Nikt nie zaproponował, żebym tam pojechała poznać małą , więc poczekam aż wróci.
Mądrzysz się akurat Ty , więc nie oczerniaj mnie. Ja jestem osobą ,która umie się przyznać ,że czegoś nie wiem. A kto pyta nie błądzi...   

więc skończmy ten temat.
10.02.2011 10:36
Nie mam słów. Jak możesz obrażać tą dziewczynę skoro jej nie znasz ?
W życiu nie chciałabym takiej opiekunki dla swojego dziecka.
Danielo nie czytaj w ogóle, tego owa "Kaśka" była już na forum pod innym nickiem, ale została zablokowana więc wiadomo o czym to świadczy.

Według Ciebie pewnie jestem koszmarną matką, skoro po 12 latach pracy jako niania w tym od 6 lat jako matka śmiałam zadać pytanie na forum ?
Dobrze, że nie jestem tak zarozumiała i wszystkowiedząca.
10.02.2011 10:38
Danielo, nie przejmuj sie wypowiedziami Kaśki F. Mam wrażenie że obrażanie nieznajomych to jedyne co ta kobieta potrafi. Mnie też się "dostało" z tym że na prywatne konto.
10.02.2011 10:47

Ola Ormańska
Według Ciebie pewnie jestem koszmarną matką, skoro po 12 latach pracy jako niania w tym od 6 lat jako matka śmiałam zadać pytanie na forum ?
Dobrze, że nie jestem tak zarozumiała i wszystkowiedząca.


Ja też uważam , że po to jest forum , żeby wymieniać się informacjami i sobie pomagać. Właśnie zobaczyłam , że była zablokowana . Ja tylko zapytałam i przeżyłam atak na własną osobę   
Szkoda gadać   
Jakbyś nie pytała i udawała ,że wszystko wiesz , wtedy chyba byłabyś gorszą matką    Z resztą nie mnie to oceniać oczywiście   
Kto pyta nie błądzi.
Pozdrawiam   
10.02.2011 10:49

Daniela L.

Ola Ormańska
Według Ciebie pewnie jestem koszmarną matką, skoro po 12 latach pracy jako niania w tym od 6 lat jako matka śmiałam zadać pytanie na forum ?
Dobrze, że nie jestem tak zarozumiała i wszystkowiedząca.


Ja też uważam , że po to jest forum , żeby wymieniać się informacjami i sobie pomagać. Właśnie zobaczyłam , że była zablokowana . Ja tylko zapytałam i przeżyłam atak na własną osobę   
Szkoda gadać   
Jakbyś nie pytała i udawała ,że wszystko wiesz , wtedy chyba byłabyś gorszą matką    Z resztą nie mnie to oceniać oczywiście   
Kto pyta nie błądzi.
Pozdrawiam   

Dziewczyny nie ciągnijcie tego   to dla niektórych tutaj "woda na młyn".
Daniela nie przejmuj się   
10.02.2011 10:51
Wracając do tematu, polecam Ci książkę: "Gry i zabawy z niemowlakami" Jackie Silberg.
Dużo zabaw z dla maluchów 0-12 miesięcy.
10.02.2011 15:36
Boże!Czy Wy naprawdę uwierzyłyście że kogoś obraziłam?Nawet nigdy tego nie pomyślałam.Jestem typem człowieka pozytywnego.Nawet bardzo.Kocham ludzi,i zwierzęta,jedno z moich motto-kto nie kocha zwierząt.nie kocha ludzi.Dziś wieczorem dostałam telefon\kilka tygodni po rozmowie,Rodzice wyznaczyli do opieki nad dziećmi inną osobę,a wynik wejścia na ich stronę,ponad 500/,dziś okazało się że Mama \mimo że wczesniej wiedziałam że przyjeli inna osobę,zadxzwonila do mnie ,mam pracę,więcej płatną,tuż koło mojego domu,mogą poczekać.To chyba nie tylko drobna pomyłka?Dziewczyny nie wierzcie że udaję.Warto wierzy że ktoś jest Wam przeznaczony.Ja naprawdę nie chciałam nikogo obrazić.A myślę że w tej i innych sprawach są osoby,które nie mają nic do gadania,a są najmądrzejsze.A szkoda.
11.02.2011 22:08
Nawet jak się nie ma doświadczenia a kocha się dzieci to wiadomo że taki mały człowiek (tak człowiek !) potrzebuje potrzebuje przez cały czas zainteresowania i bezpośredniego kontaktu - nawet jak śpi. Jeśli masz to w sobie, jeśli się z tym urodziłaś to nie potrzebne Ci do tego żadne poradniki ani znajomość "danego egzemplarza" (przepraszam za takie wyrażenie) i będziesz wiedzieć jak go zainteresować by był uśmiechnięty i szczęśliwy. Taki człowieczek jest ciekawy wszystkiego, chce wszystko wiedzieć, zobaczyć, dotknąć, słyszeć .... więc mów do niego jak najwięcej i pokazuj wszystko co Was otacza. Wystarczy tylko pamiętać co może być dla niego niebezpieczne (małe przedmioty, ostre, wydzielające cokolwiek szkodliwego, łatwo niszczące się (by żaden kawałek nie zaszkodził), za głośne lub o nieodpowiednim brzmieniu) .... itd. A najważniejsze byś Ty zawsze przy nim była uśmiechnięta - dzieciom to się natychmiast udziela i oboje się wspaniale bawicie.
12.02.2011 04:45
Dziś prawie w południe,przyszły dziewczyny.ta ,najważniejsza,,wczoraj skończyła 3 m.Jej mina,na mój widok.uśmiechnięta ,radosna,czy to możliwe,że widzimy się raz w tygodniu i ona mnie pamięta?Nie chce ,mi się wierzyć.Spiewam o żabce,Ona śmieje się w głos,wszyscy w domu słyszą.Gadam,śpiewam,kreślę kólka na brzuchu,Fajnie jest..Czego jeszcze więcej trzeba?
12.02.2011 22:53

Hmm to może ja jako - nie/niania    Przykro mi Daniela czytać stwierdzenie "dziecko było flegmatyczne i wkółko oglądałoby krecika" (zastanawiam się skąd takie przypuszczenie? Maluszek powiedział Ci to?). Jako niania powinnaś wiedzieć, że dziecko 4miesięczne wcale nie powinno oglądać telewizji. A nawet jeśli było flegmatyczne to jako niania powinnaś zorganizować czas i zabawę takiemu maluszkowi. Z pewnością nie przed tv.Dla mnie jako mamy szukającej niani problem leży w tym, że większość pań/dziewczyn myśli: a co to takiego opiekować się dzieckiem, przecież to proste i banalne. Nie myśli o tym, że my rodzice powierzając opiekunce nasz skarb - dziecko, żywą, czującą istotkę dajemy im nasze dziecko na wychowanie, kształtowanie charakteru. Jest to coś najistotniejszego w całym tym "procesie". Każda niania powinna kształcić się z zakresu wiedzy o wychowaniu dzieci - czytać książki, chodzić na szkolenia. A nie uważać wychowanie dziecka jak dodatkowy sposób na dorobienie.Nie bierz tego jako złośliwość, ale uwagę jak wiele od Was NIAŃ zależy.

25.03.2011 13:26

Pani Izo, z całym szacunkiem, ale oczekiwanie "super-niani" za 7zł/h to żart.

Myśli Pani, że po 5 latach nauki, 11 latach doświadczenia, kursach itp. a więc i wiedzy, co należy robić z takim maluchem będę chciała zarabiać 7zł/h ?

Za 7zł/h właśnie może mieć Pani niedoświadczoną nastolatkę, która pewnych rzeczy jeszcze nie wie bo skąd, ale może się dowiedzieć i w przyszłości może być super nianią.

25.03.2011 13:40

Droga Pani Izo , chciałabym zauważyć , że w postach wyżej pisałam , że ja małego ogciągałam od telewizji , zajmowalam go różnymi innnymi zabawami, ale niestety , jego zapracowani rodzice , gdy tylko wracali puszczali mu na nowo krecika , oczywiście pisze o wieku od 6 do ok12 miesiąca .

Niesamowicie płakał , gdy wychodziliśmy na spacer, nie chciał nic innego tylko krecika , mimo to ze ja uczyłam go chodzić , czy mówić , wieczorem rodzice wsadzali go do łóżeczka , nic do niego nie mówili i puszcali krecika , byleby mieli spokój .

Tłumaczyłam , prosilam , wszystko na nic , dopiero babcia małego miala na nich jakiś wpływ.

Co do mojego stwierdzenia , że mały był flegmatyczny , to dalej podtrzymuję swoje zdanie , ponieważ niektóre dzieci chcą być wszędzie na raz , poznawać świat , on chciał tylko spać i oglądać krecika w łóżeczku , do dziś jest taki.

Ma już ponad 5 lat i nie chce się bawić , nie lubi innych dzieci i jest lekko odosobniony od świata.

Opiekowałam się nim 2 lata , był kochany , ale calkiem inny niż inne maluchy.

Nauczylam go chodzic , mówić i nie sądzę , by jego "sposób bycia" był wynikiem mojego lekkiego podejścia do pracy .

Nigdy nie sądziłam i nie sądzę dalej , że opieka nad dziećmi jest lekką i łatwą pracą , należy włożyć w opiekę nad maluchem dużo serca przede wszystkim , mieć dużo cierpliwości i mnóstwo pomysłów.

Teraz mam juz ponad 4 lata doświadczenia , wiem , że jak na mój wiek to dużo , aż wydaje się nierealne , ale trafiałam właśnie na rodziców , którzy chcieli mi dać szansę , wszyscy byliśmy zadowoleni .Każda niania ma też własne życie i problemy , zobowiązania finansowe i nie ma różnicy czy ma 15 czy 50 lat , za 7 zł na godzinę może się również okazać , że niani nie będzie starczało na jej potrzeby i jej smutek , złość czy jakakolwiek niechęć będzie wpływać na rozwój i samopoczucie dziecka.

To też trzeba brać pod uwagę .

Nie odebrałam nic jako złośliwość , po to jest forum.

25.03.2011 16:23
« Powrót do listy tematów