|
|
Co można zrobić z niespełna dwulatką dla taty ? NIe musi to być laurka |
| 08.06.2011 19:27 |
| Mój mąż również dostał swego czasu od dwuletniej córki krawat, ale był zrobiony z materiału. Ja natomiast otrzymałam korale z makaronu. Córka ma obecnie skończone pięć lat, a my nadal przechowujemy te cudeńka. Krawat wisi razem z innymi na wieszaku i mąż czasami zakłada go na rodzinne uroczystości, a moje korale mają swoje miejsce w kasetce z biżuterią. | |
| 09.06.2011 18:23 |
|
|
Korale z makaronu były właśnie na Dzień Matki i tez wiszą na honorowym miejscu |
| 09.06.2011 18:49 |
Oczywiście czasami je zakładam, ale nie wychodzę w nich na zewnątrz z prostej przyczyny... Boję się, że ktoś mi je ukradnie, albo, że się zniszczą. Są przecież bardzo cenne i mają dla mnie znaczenie sentymentalne :-))))))) |
|
| 09.06.2011 19:01 |
Fajne są jeszcze cudeńka z masy solnej. Dzieci uwielbiają tworzyć z niej "różności". Można to co powstanie udekorować i pomalować. Przeoczyłam, że o masie solnej pisała już Pani Elżbiety. Wybaczcie. A może...order lub dyplom, dla najfajniejszego taty pod słońcem? |
|
| 09.06.2011 19:04 |
Mam jeszcze dwa pomysły... Pisaki do pisania po materiale i np. biały t-shrt. Córeczka może narysować co tylko będzie chciała... Są jeszcze w sprzedaży specjalne pisaki do malowania po gładkich powierzchniach, np. szkle. Można nimi ozdobić kubek. Po zaschnięciu ozdoba jest trwała i można taki kubek spokojnie myć. O rany...znowu się z farbakami witrażowymi spóźniłam :-))) Piszę z doskoku i stąd te moje gafy. No to może jednak t-shirt i malunek na nim??? |
|
| 09.06.2011 19:17 |
|
|
Mrzenko, ale te malunki to takie suuuuper bazgroły.Obawiam się, że mała będzie chciała pózniej wszystkie trykoty i nie tylko przyozdabiać |
| 09.06.2011 19:24 |
A niech przyozdabia:-))). Na pewno znajdzie się u Was w domu kilka niepotrzebnych ciuszków, które można pobazgrać... Cóż...pozostaje krawat:-) |
|
| 09.06.2011 19:29 |
Witaj Barbaro, dla dziadków fajnym prezentem były rączki i stópki dzieci odbite na kartkach papieru. Pomalowałam im dłonie i stópki farbami (dzieciom, nie dziadkom oczywiście :-))) i odcisnęłam na kartkach z bloku technicznego. Potem oprawiłam to w dekoracyjne ramki i sprezentowałam w/w. Muszę Ci się przyznać, że dzieci miały świetną zabawę (chociaż nie ukrywam, że potem było sporo mycia), a dziadkowie się bardzo wzruszyli i powiesili te dzieła na ścianie. Teraz kiedy mój syn ma 12 lat, a córka 6, to przy każdej wizycie u dziadków przykładają "kończyny" :-) do tych sprzed lat i porównują jak im urosły. |
|
| 24.01.2012 16:11 |
|
Można okleić słoiczek plasteliną a następnie owinąć kolorową włóczkę powstanie wtedy wazonik kolorowy. Na ciemnej kartce z bloku technicznego można, paluszkami namalować obrazek za pomocą pasty do zębów. Z odbitej stópki można zrobić motyla doklejając kolorowe skrzydła. |
|
| 24.01.2012 20:02 |
|
|
Rączki już były, kolej na stópki. Pasta do zębów, super pomysł, ja jej użyłam do zrobienia śniegu na namalowanej farbami choince. |
| 24.01.2012 20:26 |
|
|
Zwykla,prosta, drewniana ramke ciasno owin sznurkiem sizalowym albo innym "pazdzierzastym". Mozna udekorowac suszkami np. w jednym rogu. |
| 24.01.2012 21:12 |
|
|
Pamietm Dana rameczki Sabiny. Ja podalam prosty sposob, bo zrozumialam , ze chodzi o wspolne wykonanie z Maluchem. |
| 24.01.2012 21:34 |

