Dziecięce postrzeganie świata rządzi się swoimi prawami.Dobrze byłoby o tym pamiętać. Co jest w stanie zrozumieć a czego nie.. to wiedza dorosłych. Niejednokrotnie bywa tak ,że sami dorośli mają problem z ogarnięciem zła tego świata i nie radzą sobie z negatywnymi emocjami a co dopiero mówić o dziecku i jego kruchej wrażliwości. Odpowiedź jest taka jak sami odbieramy zastaną rzeczywistość.