-Nianiuuu,nudnooo...../ Maluszku,ale w co ja mam sie z Toba bawic????

Forum » Zabawy i gry dla dzieci

Bożena R.

 

Żeby dziecko było twórcze musi się czasem ponudzić. 4 lata to specyficzny wiek. Dzieci w tym wieku domagają się nadmiaru uwagi ze strony dorosłych, a pięciolatek już nie / w pracy dorywczej miałam kontakt z dziećmi w tym wieku/ 4-latek lubi mieć obserwatora, będzie się sam bawił i wymyślał zabawy wystarczy, że opiekun jest widzem. Czasami sam wciąga do zabawy opiekuna, ale na krótko, dyktuje mu rolę. Właściwie jest reżyserem swojej zabawy, ja się temu podawałam i podążałam za „rozkazami”Smile. Nie wiem czy wszystkie 4-latki są takie, wiem natomiast, że są bardzo absorbujące, zaborcze lubią być w centrum uwagi i można by nawet powiedzieć, że są czasami niegrzeczne. Ten typ tak maSmile.

To, co napisałaś , idealnie pasuje do mojej córeczki i wychodzi na to , że teraz każdy wiek jest specyficzny    Sama nie wiem, jak to do końca jest.. Między moimi dziećmi jest 5 lat różnicy i z tego co pamiętam, syn nie był aż tak absorbujący - bawił się sam częściej, żadnych buntów nie przechodził i do tej pory spokojne dziecko. Może z chłopcami jest inaczej... Mój ojciec z kolei mówi, że to po części nasza wina... Kiedyś tak nie było i rodzice ze mną i siostrą takich .. 'wydumanych problemów' nie mieli . Inaczej się dzieci wychowywało i wyrosłyśmy na porządnych ludzi ...bo dyscyplina musi być    Kinga K. edytowała ten post 17.10.2017 08:51
16.10.2017 13:33
Dziś, podczas rozmowy o dzieciach , współpracownica powiedziała..."no widzisz , źle wybrałaś opiekunkę ..gdyby miała studia pedagogiczne, to doskonale by wiedziała czym zainteresować dziecko i wskazała jak pokierować dzieckiem, żeby tak nie było jak jest.." Myślę, że pedagog nic nowego nie wymyśli - trzeba 'nudę' i zaborczość zwyczajnie przeczekać    Swoją drogą , nie zawsze studia są gwarancją - akurat w pracy niani. To raczej inne wartości i osobowość opiekunki są najważniejsze.
19.10.2017 20:00

 

Dziecko nie rodzi się „tabula rasa”, stąd są te różnice wśród rodzeństwa - tak sobie myślę . To, że dziecko nie chce się samo bawić nie wynika z braku dyscypliny, może po prostu ma za mało /lub miało/ uwagi ze strony rodziców....i teraz kiedy jest bardziej świadome swego istnienia na tym świecie domaga się tego. Przyczyn może być jeszcze kilka, trudno dywagować jak się nie zna sytuacji w rodzinie. Częstym błędem, który rodzice popełniają to zostawianie dziecka samego / żeby się trochę pobawiło/ już w wieku niemowlęcym myśląc, że tak nauczy się go samodzielnej zabawy. Nic bardziej mylnego. Konsekwencje takiego podejścia są wręcz odwrotne.

 

"no widzisz , źle wybrałaś opiekunkę ..gdyby miała studia pedagogiczne, to doskonale by wiedziała czym zainteresować dziecko i wskazała jak pokierować dzieckiem, żeby tak nie było jak jest.."

 

Jeżeli przyczyną jest brak witaminy M to tylko rodzice mogą temu zaradzić.

 

20.10.2017 19:11
Dziadek mówi, że to nasza wina ,bo za bardzo się przejmujemy i jesteśmy na każde żądanie ...Póki co poczekam aż 'specyficzny' wiek minie i nasza mała 'terrorystka' wydorośleje    Tymczasem pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi. Kinga K. edytowała ten post 20.10.2017 22:22
20.10.2017 22:20
« Powrót do listy tematów