Zabawy na dworze w chłodne dni-jakies nowe pomysły?

Forum » Zabawy i gry dla dzieci
Hej kochane.Na dworze jest coraz zimniej,ale dziecko musi chodzić na spacerki-to oczywiste.Powiedzcie mi tylko jakie zabawy na świeżym powietrzu proponujecie dla dziewczynki w wieku 2,5 roczku?Napiszę co ja z nią robię na dworze-spacerujemy i opowiadam jej o wszystkim co widzimy na drodze,rozmawiam z nią cały czas,ostatnio bawiłyśmy się też w pociąg tzn:misio małej był maszynistą;p ona trzymała się jego a ja jej  -puściłam przy tym piosenkę z komórki ,,jedzie pociąg z daleka",gramy w piłkę ale małą to dosyć szybko nudzi.Chodzi mi właśnie o zabawy przy których dziewczynka będzie się ruszać-ona bardzo lubi piaskownicę,huśtawkę i zjeżdżalnię,ale to raczej letnie atrakcje.Na sanki nam pogoda niestety jeszcze nie pozwala.Zabawa w ganianego oczywiście tez jest u nas obecna.Kotki maskotki ganiają się po płotku  .Jeździła tez na rowerku ale teraz musi się więcej ruszać i zastanawiam się w co jeszcze można się bawić na dworze w chłodne dni  ?Pomocy!PS:Aha w deszczową pogodę mała ma kaloszki i skacze po kałużach i rzucamy też kamyki do nich  -ale to nadal malo ruchu  
27.11.2008 18:58
W takie chłodniejsze dni mozna zabawic sie w udawanie roznych zwierzat- jedna osoba pokazuje a druga odgaduje jakie to zwierze,z moimi przedszkolakami w sali czesto bawie sie w taka zabawe"rozruszanka"- rozruszajmy rece,rozruszajmy nogi, rozruszajmy glowy raz dwa trzy- na 1,2,3 podskoki do gory z podniesionymi rekami badz pajacyki, przy rozruszaniu czesci ciala dowolne ale energiczne ruchu danymi czesciami ciala(piosenka ma tez zwortki ale trzeba znac melodie do tego),mozna tanczyc rozne rodzaje tanca- rock&rolla, twista(przy okazji utrwalamy nazwy czesci ciala i ich umiejscowienie),zabawy liscmi( gonienie lisci, albo dmuchanie na lisc i podazanie za nim),ukladanie toru przeszkod( liscie galezie etc. i zawody kto pzejdzie szybciej, dokladniej ladniej etc). to takie na szybko przypomniane sobie. Zycze udanych zabaw
27.11.2008 21:50
Zabawa "Mamo, mamo ile kroków mam do Ciebie zrobić". Dziecko staje jakieś 15 metrów od nas i zadaje pytanie ile ma zrobić kroków. "Mama" odpowiada np. 2 tiptopy, 3 żabki, 1 obrót, itp   
Można zrobić "mini" poszukiwanie skarbów. Chowasz zadania w róznych miejscach... (np. zrobić 5 przysiadów, zebrać 3 kamyczki, poszkuać bukietu liści itp). Idziesz z dzieckiem na strat... tam czeka zadanie, jesli je wykona prowadzisz je do kolejnego punktu, i tak az do mety... na mecie moze czekać jakaś nagroda(skarb) np.malutka maskotka, korale czy jakiś kamień, muszla.
27.11.2008 22:03
Ja nawet w zimne dni bawie się z moimi podopiecznymi na dworze. Zabieramy ze sobą na spacer mały magnetofon, idziemy na duży plac ( tutaj akurat taki jest ) i przy muzyce tańczymy, skaczemy, wirujemy... Przyłączają się do nas ( niemal codziennie ) inne dzieci i zabawa na całego! Buzie usmiechnięte, dzieci rozgrzane i rozruszane... Po takiej imprezie na świeżym powietrzu jedzą z apetytem i spią jak susły! Mają 2 i 4 lata.
28.11.2008 13:01
Ja z "moim" Maluszkiem [też 2,5 roku] mamy kilka zabaw, które obecnie są "na topie" na spacerku ;-):
1. Ola bierze wózeczek [taki z lalą] popycha go przed siebie z całej siły, a potem robimy "tup tup tup" do niego - to znaczy drepczemy do niego małymi kroczkami, a kto pierwszy ten popycha dalej wózek;
2. Rysuję patykiem wielkie koło na ziemi [oczywiście bez Maluszka nie dałabym rady ;-)], stajemy w jednym miejscu z Oleńką, po czym ruszamy w tym samym czasie - biegniemy wzdłuż linii i czym prędzej wpadamy sobie w ramiona ;-);
3. Korzystając z tego samego koła, klaszczemy i/lub śpiewamy, chodząc po jego linii i na "komendę":
a) hops - skaczemy do góry;
b) żabki - kucamy i kicamy po kółeczku;
c) zajączki - "na stojąco" skaczemy z przyłożonymi do głów palcami, które udają uszy;
d) kręci - kręcimy całymi rękami do przodu;
e) biegniemy - biegamy ;-)
i tak dalej można sobie wymyślać... Dobre są też żarówki, czyli kręcenie dłońmi tak, jakbyśmy wkręcali nimi żarówki.

Jak jeszcze mi się coś przypomni to napiszę :-). Aha, a to koło nie jest konieczne, choć z doświadczenia wiem, że gdy go nie ma Dzieciaczki często skracają sobie drogę, "gubią" się w tym co robić i szybko nudzą - a tak zabawa jest przednia :-). A poza tym Maluch może potem powiedzieć z dumą "A ja to nie wychodziłam poza linię!" :-)).

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
23.12.2008 21:36
Rzucanie jaśkiem do dziecka delikatnie tak żeby dziecko pokierowało zabawą dalszą.
14.01.2009 18:56
moj maluch hihihi to dlubie w nosie i w pupce hihihihi  
15.01.2009 00:03
« Powrót do listy tematów