Jadłospis 8-miesięcznego malucha :):):)

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Witam Drogie Panie   Mam takie pytanie: jak można urozmaicić jadłospis maluszka, który skończy 8 miesięcy? Muszę zaznaczyć, że je on tylko jeden posiłek z glutenem w ciągu doby (mleczko z kaszką glutenową). Czytałam różne schematy żywieniowe, ale chciałabym usłyszeć coś od osób, które przez to przechodziły. JAk to wygląda w praktyce?
Pozdrawiam   
26.06.2009 12:51
MOJA CÓRCIA MA 9 MIES. DAJE JEJ KASZKI WIELOZBOŻOWE, MLECZNO- RYŻOWE, BANANY, JABŁKA OGÓLNIE OWOCE... CHLEBEK Z MASEŁKIEM ... KISIELEK,,... JOGURT NATURALNY CZASAMI DOLEWAM JAKIEGOS SOKU OWOCOWEGO ,ALBO SOK ZE SWIEZYCH TRUSKAWEK, ZÓŁTKO JAJKA KURZEGO,  
26.06.2009 13:02
OCZYWISCIE OPROCZ TEGO DOSTAJE ZUPKI RÓZNEGO RODZAJU ,,,
26.06.2009 13:03

paulina p.
Witam Drogie Panie   Mam takie pytanie: jak można urozmaicić jadłospis maluszka, który skończy 8 miesięcy? Muszę zaznaczyć, że je on tylko jeden posiłek z glutenem w ciągu doby (mleczko z kaszką glutenową). Czytałam różne schematy żywieniowe, ale chciałabym usłyszeć coś od osób, które przez to przechodziły. JAk to wygląda w praktyce?
Pozdrawiam   

Paulina czy ty pytasz jako mama dla swojego maluszka czy jako niania dla podopiecznego.
Bo jak się opiekujesz maluchem co ma osiem miesięcy to należy spytać rodziców czym można urozmaicić dietę ich dziecka.
26.06.2009 13:09
Pytam jako niania   Poprostu często rozmawiamy z mama dziecka na ten temat i ona pyta mnie o jakieś spostrzeżenia, jakieś moje wskazówki. Nasze relacje są bardzo dobre i często korzysta z moich rad. Mój poprzedni podopieczny miał 10 miesięcy jak się nim zaczęłam opiekować i pamiętam doskonale jak wyglądał jego jadłospis, ale 2 miesiące robią różnicę i poprostu chciałam zasięgnąć dodatkowej wiedzy.
26.06.2009 13:35

paulina p.
Pytam jako niania   Poprostu często rozmawiamy z mama dziecka na ten temat i ona pyta mnie o jakieś spostrzeżenia, jakieś moje wskazówki. Nasze relacje są bardzo dobre i często korzysta z moich rad. Mój poprzedni podopieczny miał 10 miesięcy jak się nim zaczęłam opiekować i pamiętam doskonale jak wyglądał jego jadłospis, ale 2 miesiące robią różnicę i poprostu chciałam zasięgnąć dodatkowej wiedzy.

To dobrze, pamiętaj aby samej nie wprowadzac nowości, dzieciom w tym wieku ujawniają się różniste alergie   

teraz jest czas warzyw i owoców wpisz w google wiek dziecka i wyskoczy ci jakie owoce dziecko powinno jeść.
26.06.2009 14:12
http://www.edziecko.pl/jedzenie/0,79376.html
26.06.2009 22:13
Mój podopieczny jak miał 8 mies to z jego Mamą wprowadzałyśmy zuppkki głownie ze słoiczków; one wszystkie mają instrukcje od kiedy można podawać:-)
27.06.2009 01:05
moja podopieczna ok godz 7 piła mleko bez żadnych kaszek, potem koło 10 deserek ze słoiczka, 12 znowu mleko, 15-16 zupke i potem przed samym snem jeszcze raz mleko
27.06.2009 08:28
Moja malutka ma 8 miesiecy:

6:00 mleko 210 ml

10:00 mleko 210 ml

13:00 obiadek ze słoiczka 180 - 220 g

16:00 - 17:00 deserek ze słoiczka 130 - 190 g

19:30 - 20:00 mleko 210 ml

Kaszki nie dodaje bo i tak dobrze wyglada   
27.06.2009 09:08
Heh...co Wy robicie tym dzieciom, że one jedzą mleko i to tyle razy dziennie?    Zupki ze słoiczka zresztą też...mojego Kubusia takie przysmaki w zęby kłują
27.06.2009 11:03
Mój podopieczny chłopczyk 8 miesięcy jak w stanie mleko potem koło 10 idzie znowu spać to herbatkę pózniej wstanie kaszka koło 12.A koło 15-16 obiadek ze słoiczka i koło 18 mleko .               
27.06.2009 19:10
Obiadek ze słoiczka.Super na podróż.Czy tak trudno ugotować w garnuszku /świeże/ i zmiksować?Antytalent kuchenny zapewne potrafi,tylko chęci na 10 minut trzeba.
27.06.2009 19:42
no widzę że u wszystkich maluchów podobnie   U mnie był deserek ze słoiczka natomiast zupka gotowana ze świeżych warzyw następnie zmiksowana  
28.06.2009 11:23
Słoiczek,czy świeże jedzonko?Oczywiście wybór pozostawiamy zawsze mamie.
28.06.2009 15:39

Krystyna K.
Obiadek ze słoiczka.Super na podróż.Czy tak trudno ugotować w garnuszku /świeże/ i zmiksować?Antytalent kuchenny zapewne potrafi,tylko chęci na 10 minut trzeba.


w sloiczku sa warzywa z ekologicznych upraw ktore trudno dostac w sklepach.
22.07.2009 13:59

Monika S.

Krystyna K.

w sloiczku sa warzywa z ekologicznych upraw ktore trudno dostac w sklepach.

Skąd masz pewność, że warzywa w słoiczkach pochodzą z ekologicznych upraw? Miałam wątpliwość być w jednej ze znanych firm zajmujących się produkcją dań dla maluchów i to co widziałam na własne oczy przeraziło mnie. Do dziś mam ciarki na plecach jak widzę produkty tej firmy na półkach sklepowych lub co gorsza w zapasach domowych moich podopiecznych. Do kotłów (kadzi) wrzucane są brudne, nieobrane, często nadgniłe warzywa. Właśnie czymś takim karmicie swoje dzieci.
22.07.2009 14:24
dziecko do roku powinno zjeść 3 razy na cała dobe posiłek na bazie mleka, obiadek i do tego deserek z owoców.i to jest wystrczający plan żywieniowy na cały dzien. gdy skończy rok dzienną dietkę urozmaica sie bardziej zastepujac mleko zwykłym posiłkiem.
a poaztym te słoiki to można jeśc ale raz na jakiś czas - np w podrózy ale nie codziennie.pozatym one tak niefajnie pachna przy otwarciu słoika.fuj
22.07.2009 14:41
Za to moja córeczka w wieku 8mies.(mimo skazy białkowej) jadła jedno żółtko w tygodniu ,czasem rybkę,zupki rzadko gotowane specjalnie dla niej raczej jadała takie same jak my wszyscy,jest zdrowa super się rozwija i skaza minęła.
A co do słoiczków to rzadko jej dawałam bo szybko uznałam ,że to bez sensu ,czytając skład jedzonka po np.9mies.i skład po roczku niczym one się od siebie nie różniły,w niektórych posiłkach nawet zawartość składników jest taka sama-różnica była taka ,że czasem konsystencja tych po roczku może była troszkę mnie rozdrobniona niż po 9mies.
Plusem tego ,że jadła to co my teraz nie ma problemu je wszystko ,gryzie i ogólnie jest super w tej kwestii : )
22.07.2009 15:11
No oczywiście jadła też mieszanke mleczną na bazie soi.
Owoce i chlebek jak tylko miała ochotę.
22.07.2009 15:14

Agnieszka Roszak Karasiewicz

Monika S.

Krystyna K.

w sloiczku sa warzywa z ekologicznych upraw ktore trudno dostac w sklepach.

Skąd masz pewność, że warzywa w słoiczkach pochodzą z ekologicznych upraw? Miałam wątpliwość być w jednej ze znanych firm zajmujących się produkcją dań dla maluchów i to co widziałam na własne oczy przeraziło mnie. Do dziś mam ciarki na plecach jak widzę produkty tej firmy na półkach sklepowych lub co gorsza w zapasach domowych moich podopiecznych. Do kotłów (kadzi) wrzucane są brudne, nieobrane, często nadgniłe warzywa. Właśnie czymś takim karmicie swoje dzieci.

watpie zeby to byla prawda gdyz koncerny takie jak gerber czy bobo vita niemoga sobie pozwolic na tego typu zagrywki sa pod stalym nadzorem. Bujda. Pozatym co drugie dziecko bylo by chore po tych sloiczkach.
22.07.2009 15:24

Monika S.

Agnieszka Roszak Karasiewicz

Monika S.

Krystyna K.

w sloiczku sa warzywa z ekologicznych upraw ktore trudno dostac w sklepach.

Skąd masz pewność, że warzywa w słoiczkach pochodzą z ekologicznych upraw? Miałam wątpliwość być w jednej ze znanych firm zajmujących się produkcją dań dla maluchów i to co widziałam na własne oczy przeraziło mnie. Do dziś mam ciarki na plecach jak widzę produkty tej firmy na półkach sklepowych lub co gorsza w zapasach domowych moich podopiecznych. Do kotłów (kadzi) wrzucane są brudne, nieobrane, często nadgniłe warzywa. Właśnie czymś takim karmicie swoje dzieci.

watpie zeby to byla prawda gdyz koncerny takie jak gerber czy bobo vita niemoga sobie pozwolic na tego typu zagrywki sa pod stalym nadzorem. Bujda. Pozatym co drugie dziecko bylo by chore po tych sloiczkach.

Hmmmm w sumie to ja nie jestem za dawaniem dzieciom słoiczków, ponieważ uważam, iż taki słoiczek nie zastąpi "normalej " zupki, ale to wybór rodziców, a raczej wygoda... Co do składników, to niestesty prawda, też miałam tą "przyjemność" zobaczyć jak są produkowane jedzonka dla dzieci, myslicie że np. dżemy, soki które są w sklepach nie sa zz nadgniłych warzyw i owoców, przykre ale prawdziwe, niestety są. Nawet kiedyś dorywczo na wakacje zbierałam owoce w sadzie, który dostarczał produkty na soki, dżemy itp. to rano mowiono dzis zbieramy na produkcje, to leciało wszystko zgile owoce, splesniałe, z przyczepionymi owadami, od tamtej pory nikt nie namówi mnie na kupno dzemu, bądź soku, robie je sama   Wiem co jem. A wracając do słoiczków, znajoma karmiła nimi swoje dziecko, dziecku sie wiecznie ulewało, i kiedyś będąc u niej zapytała mnie czy nie wie co moze być, bo wiedziała że wychowywałam sojego siestrzenca, doradziłam jej żeby słoiczki odstawiła i zaczęła małemu gotowac, po miesiącu problem zniknął( bo tyle zajęło stopniowe zmienianie jedzonka), także ja osobiście jak będę miała swoje dzieci to nie będę ich karmiła tego typu jedzeniem... Pozdrawiam wszyskie nianie i mamy  
22.07.2009 17:11

Monika S.

Agnieszka Roszak Karasiewicz

Monika S.

Krystyna K.

w sloiczku sa warzywa z ekologicznych upraw ktore trudno dostac w sklepach.

Skąd masz pewność, że warzywa w słoiczkach pochodzą z ekologicznych upraw? Miałam wątpliwość być w jednej ze znanych firm zajmujących się produkcją dań dla maluchów i to co widziałam na własne oczy przeraziło mnie. Do dziś mam ciarki na plecach jak widzę produkty tej firmy na półkach sklepowych lub co gorsza w zapasach domowych moich podopiecznych. Do kotłów (kadzi) wrzucane są brudne, nieobrane, często nadgniłe warzywa. Właśnie czymś takim karmicie swoje dzieci.

watpie zeby to byla prawda gdyz koncerny takie jak gerber czy bobo vita niemoga sobie pozwolic na tego typu zagrywki sa pod stalym nadzorem. Bujda. Pozatym co drugie dziecko bylo by chore po tych sloiczkach.

To przykre, ale prawdziwe. Byłam na samej produkcji przez kilkadziesiąt minut i wystarczyło, żeby się zrazić. Ponadto supermarkety, masarnie itp, gdzie produkuje lub sprzedaje się żywność też są (powinny być) pod nadzorem, a tak naprawdę to tylko pracownik wie co trafia do klienta.
22.07.2009 17:42

Monika S.

Krystyna K.
Obiadek ze słoiczka.Super na podróż.Czy tak trudno ugotować w garnuszku /świeże/ i zmiksować?Antytalent kuchenny zapewne potrafi,tylko chęci na 10 minut trzeba.


w sloiczku sa warzywa z ekologicznych upraw ktore trudno dostac w sklepach.

W Krakowie nie ma problemu z zakupem zdrowego jedzenia.Biorąc pod uwagę że maluchy jedzą "troszkę",ta podwyższona cena nie ma specjalnego znaczenia.Napewno nie wyjdzie od słoiczka drożej,tyle że trzeba ugotować.Każda niania to zrobi,byle nowoczesna mama zechciała.
22.07.2009 18:05
« Powrót do listy tematów