|
Witaj Aniu Problem wcale nie jest trywialny,mam 25 letni staż w tej pracy i nigdy nie ubrałam dziecka w tym czy innym wieku bez zastanowienia.Wszystko zależy od pogody i zdrowia maluszka.Najlepiej uzgodnić tę kwestię z mamą ale i tak zawsze staraj się mieć w koszyku wózeczka zapasowy kocyk.Nie jest ciężki a zawsze może się przydać.Jeśli chodzi o adidaski niemowlęce to ja osobiście wolę takiej kruszynce(bo i tak nie chodzi)ubrać ciepłe skarpety.Czapeczka o jakiej piszesz jest ok ale dobrze jeśli dzidziuś ma też kapturek,który można szybko założyć lub zdjąć.Jeśli,jak piszesz,maleństwo na spacerkach śpi to lepiej je cieplutko okryć niż grubo ubierać.Łatwiej wtedy kontrolować sytuację nie budząc śpioszka(odkryć lub przykryć).Dobrze jest gdy malec ma pełny śpiworek,jeśli nie to do wózka zawsze kładę kocyk i dopiero na nim malca,przykrywam resztą koca nóżki.Jeśli zrobi się chłodniej to dodatkowo okrywam zapasowym kocykiem,jeśli wyjdzie słonko i jest za ciepło to zdejmuję ciepłe skarpety.A kamizelka?uważam,że jest świetna ale kiedy dziecko jest w ruchu,kiedy śpi lepiej by miało coś z rękawem. Życzę miłych spacerków i pozdrawiam |
|
| 26.03.2010 11:35 |
|
|
Dziękuję za odpowiedź |
| 26.03.2010 13:26 |
|
|
Od kilku dni bardzo,bardzo ciepla wiosna.A niektore dzieciaczki-jak eskimosy.Mame czy Nianie wyletnione,a niektore maluszki w grubych kurtkach i cieplych czapach. |
| 26.03.2010 13:54 |
|
|
A moja własna ;P poszła bez czapki i w bezrękawniku Kiecka obowiązkowo, bo przeciez "Mamo,Wiosna!" |
| 26.03.2010 14:54 |
Beato dlaczego od razu maruda,Pani Inka przecież prawdę napisała,wiem po sobie.Na dworze jest upał ale w domu jest zimno, i zanim się mury ogrzeją to ludzie będą się pocić ,albo będą marznąć w zależności jak się ubiorą. Ja mieszkam na takiej ulicy gdzie przez okno można człowieka zobaczyć raz na godzinę,i wychodząc po dziecko do szkoły o 15 ubrałam się grubo/ golf,kamizelkę i kurtkę/ wyszłam na dwór po przejściu 10 metrów byłam zlana potem , a w domu musiałam chodzić w grubym swetrze bo było mi zimno . A żebym przez okno zobaczyłam choć jednego człowieka ,to bym wiedziała i stosownie się do pogody ubrała.I tak samo gro ludzi może postąpić. |
|
| 26.03.2010 17:09 |
|
|
no,mamy,nianie-"wyletnione"-a dzieciaki jak Eskimosy.No i grupy przedszkolne?Rano jest chlodno,i dzieci ubrane cieplej.Ale potem?panie przedszkolkanki powinny o tym pomyslec ... |
| 26.03.2010 19:42 |
|
|
to moze sie odczepisz ode mnie wreszcie,bo nie jestem maruda,tylko pisalam na temat |
| 26.03.2010 20:17 |

