|
|
A jaki jest wiek córci?.Myśle,że pierwszy etap jest super,a potem można zastawić je same w pokoju a następnie wyjść z domku.
|
| 21.02.2010 19:08 |
|
|
nasza corcia jest mocno z nami zwiazana. boje sie tego powortu do pracy okropnie joanna i. edytowała ten post 21.02.2010 19:18 |
| 21.02.2010 19:18 |
|
|
Joanno, nie bój się, będzie dobrze |
| 21.02.2010 19:28 |
|
Ja przy ostatnim dziecku które pilnowałam to miałam taki dzień .Jak przyszłam to maluszek patrzył się na mnie z ciekawością ale i z nieufnością. Pobawiłam się znim chyba z pół godziny na podłodze ,a że było ciepło na dworze to zaproponowałam mamie ,że pójdę na spacer z małym ,mama się zgodziła, jak na pierwszy dzień to miałam być godzinę. Dziecko zaczynało chodzić,pochodziłam z nim za rączkę i jak już miał dość,to wsadziłam do wózka,i ono mi zasneło,zadzwoniłam do mamy czy mam wrócić znim bo mi spi,ale mama powiedziała że jak śpi to niech śpi na dworze ,a że ja nie lubię siedzieć na ławce to chodziłam z nim 3 godziny/za bardzo nie było tam gdzie usiąść ani chodzić, bo jak pisałam kiedyś to oni mieszkają między budową stadionu i autostrady jakieś tam A/i co pamiętam z tego dnia to że bardzo mi się siku chciało.Jak zaczełam pracę to u nich w domu pracowałam tydzień a póżniej u siebie/u nich tylko w razie choroby-na szczęście maluszek mało mi chorował/. Piszesz Joanno że córcia jest związana bardzo z Wami,ale co ja wiem to każde dziecko w tym wieku jest z rodzicami bardzo związane,mój maluszek był i jest bardzo za ojcem, jak tato wychodził do pracy to na początku zawsze płakał.Jednego razu mama sama przyszła po niego ,to tak płakał za tatą, musiałam z nim wyjść na korytarz i pokazać że taty nie ma i że przyjdzie po niego i mamę do babci,dopiero się uspokoił.Tato jest dla niego wszystkim, do tego stopnia że nikomu nie da się przytulić do taty,oraz sam ani z nikim nie chce spać tylko śpi z tatą. Ja Ci życzę żeby było wszystko OK. |
|
| 21.02.2010 20:29 |
|
1. spotkaj się z niania na kilka godzin dziennie, zobacz jak dziecko reaguje na nianie ( jedne dzieci szybko się przyzwyczajają do zmian inne nie) 2. zapłać niani za czas zapoznawczy ( nie dla wszystkich rodziców jest to takie oczywiste) 3.przy pożegnaniu jak będziesz wychodziła do pracy to nie dramatyzuj, nie przeciągaj pożegnań. Normalnie, standardowo: przytulenie, buziak i papa. 4. bądź uśmiechnięta, jeśli dziecko zobaczy że się denerwujesz albo smucisz będzie kojarzyło przyjście niani z czymś złym |
|
| 21.02.2010 21:24 |
| kiedy rodzice zaproponowali mi opieke na malą 1,5 dzidzią,,przez 2 tygodnie podchodzilam do malenstwa z przerwami..mama byla.. potem stopniowo wychodzila ..mala na początku troszke plakala przy mamusi..ale kiedy nie bylo byla zajeta tylko ze mna,dzis mala tylko buziaki przesyla mamusi- | |
| 22.02.2010 12:59 |
| Opiekuję się dziewczynką, która aktualnie ma roczek, pilnuję jej pół roku. Przyzwyczajania jako takiego nie bło, bo już jak miała 3 miesiące, zabiarałam ją na spacery. Wtedy jeszcze je przesypiała. Rosła, rosła ja dalej chodziłam z nią na spacery i tak się zrzyłyśmy naturalnie ;P, ale jak wcześniej opiekowałam się chłopcem (2,5 roku) to zanim zostałam z nim sama widzieliśmy się 2 razy. Pierwszy, na rozmowie kwalifikacyjnej, a drugi już kiedy zostałam wybrana. Tyle, że już nasze pierwsze spotkanie trwało prawie 2 godziny, taka była zabawa. ;P | |
| 22.02.2010 21:45 |
|
|
Mysle ze nie taki diabel straszny jak go maluja, wszystko bedzie dobrze - trzymaj sie |
| 22.02.2010 21:55 |
|
|
Ja dzisiaj miałam taką sytuację, że malutka cały dzień chciała być na raczkach u cioci, ale ja w formie zabawy jej uciekałam i zapomniała o płaczu |
| 08.10.2010 19:46 |

